(To nie był FIP ) Perełko [*] moja najukochańsza

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon lut 12, 2018 11:56 Re: Diagnoza FIP

mziel52 pisze:Po żelazie kot może zwymiotować. A nie jest odwodniona? Karm co 3 godziny tym ryżowym miksem z kurczaka, convalesens drażni. Wtedy przerwiesz drażnienie śluzówki i kotka dojdzie do normy.



Póki co, zdołałam podać 5ml tego kisielu z siemienia lnianego, aby jej pomóc z żółądkiem, jedzenie będę miksować . Ale to będzie karma którą lubiła jeść, po kurczaka dopiero pójdę popołudniu do lidla, bo w najblizszym sklepie nie wyglądały dobrze te mięsa. Więc podam jej zmiksowaną karmę strzykawką, i zobaczę czy zwymiotuje. Tak ładnie wczoraj zjadła , wyglądało że idzie ku dobremu, a teraz taki zjazd :(
ObrazekObrazek

kicikici3

Avatar użytkownika
 
Posty: 562
Od: Sob lip 01, 2017 13:22

Post » Pon lut 12, 2018 12:00 Re: Diagnoza FIP

Wiesz, mogła dłuższy czas w nocy nie jeść, soki się zebrały przy tych lekach i kiedy coś zjadła, dalej ją to podrażniło i zwymiotowała. Dawaj jeść często i po trochu. Jak nie zechce sama, to strzykawką.
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 9908
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Pon lut 12, 2018 12:54 Re: Diagnoza FIP

mziel52 pisze:Wiesz, mogła dłuższy czas w nocy nie jeść, soki się zebrały przy tych lekach i kiedy coś zjadła, dalej ją to podrażniło i zwymiotowała. Dawaj jeść często i po trochu. Jak nie zechce sama, to strzykawką.


Tak robię , daje jej strzykawką bo sama nie chce jeść, będę jej dawać często, tylko wyjdę jeszcze po strzykawę do dializ, jako jedyna ma grubą końcówkę i nie zablokuje się karmą. Weterynarz dzwonił i powiedział że temperatura 39,4 jest podprogowa i jeszcze nie taka zła, bo steryd aż tak na nią nie oddziaływuje. Nie uważa też , że nerki mogłyby być uszkodzone . Owszem , usg może pokazywać że jest okej , ale skoro w badaniu krwi z 31 stycznia, nerki były idealne , to bardzo wątpliwe by teraz był tam stan zapalny itp. Natomiast niepokojące jest to , że mimo sterydu nie je i jest taka osłabiona.

Powiem że mam złe przeczucia . Gdzieś w tyle głowy mi lata, że tym razem Perełka się nie podniesie :(
ObrazekObrazek

kicikici3

Avatar użytkownika
 
Posty: 562
Od: Sob lip 01, 2017 13:22

Post » Pon lut 12, 2018 15:04 Re: Diagnoza FIP

A nie jest odwodniona? Miała wczoraj kroplówkę?
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 9908
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Pon lut 12, 2018 15:15 Re: Diagnoza FIP

Nie bylo kroplówki,. Chyba jutro pojadę z nią znowu. Ona aż na mnie warczy gdy ją dotknę, jeszcze mi przyszło do głowy, jest taka możliwość że dostała zapalenia trzustki , stąd niechęc do jedzenia z dnia na dzień , słabość i tkliwość jak się ją dotknie.,
ObrazekObrazek

kicikici3

Avatar użytkownika
 
Posty: 562
Od: Sob lip 01, 2017 13:22

Post » Pon lut 12, 2018 15:29 Re: Diagnoza FIP

A jak trzustka na usg wyglądała?
Kupy w jakim są kolorze?
Najczęściej odwodnienie powoduje osłabienie, a za tym idzie wszystko dalsze, czyli niechęć do jedzenia i tak jedno nakręca drugie. A jak ostatnio z piciem było?
Chyba martwisz się przedwcześnie.
http://www.kpolicht.com.pl/choroby-trzustki
http://cztery-lapy.pl/index.php/inne-ar ... -pyta.html
Najlepiej zadzwoń to tego weta, u którego ostatnio byłaś i zapytaj.
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 9908
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Pon lut 12, 2018 16:54 Re: Diagnoza FIP

W styczniu mój najstarszy kot , miał dobrane badanie na specyficzną lipazę trzustkową, tylko ze względu na krowie placki w kuwecie i wycofanie/apatie , niechęć do zabawy. Specyficzna lipaza była dodatkiem do profilu rozszerzonego.
Na usg było wtedy ok, cały profil rozszerzony wyszedł idealnie. Dzień później dotarły wyniki z trzustki-ostre stan zapalny. A Perełka przecież miała dreszcze, nie mając gorączki,jest totalnie osłabiona, nie chce jeść reaguje warczeniem na dotyk. Ostre zapalenie trzustki jest możliwe, już na początku miesiąca , gdy konsultowałam online z dr. Ingarden , pytała mnie czy było wykonane badanie specyficznej lipazy trzustkowej.
Myślę że mam podstawy , brać pod uwagę taką możliwość. I trzeba zrobić to badanie .Coś spowodowało że z dnia na dzień, Perełka jest , jak to mąż określił; wrakiem kota.

mziel52 pisze:A jak trzustka na usg wyglądała?
Kupy w jakim są kolorze?
Najczęściej odwodnienie powoduje osłabienie, a za tym idzie wszystko dalsze, czyli niechęć do jedzenia i tak jedno nakręca drugie. A jak ostatnio z piciem było?
Chyba martwisz się przedwcześnie.
http://www.kpolicht.com.pl/choroby-trzustki
http://cztery-lapy.pl/index.php/inne-ar ... -pyta.html
Najlepiej zadzwoń to tego weta, u którego ostatnio byłaś i zapytaj.
ObrazekObrazek

kicikici3

Avatar użytkownika
 
Posty: 562
Od: Sob lip 01, 2017 13:22

Post » Pon lut 12, 2018 18:04 Re: Diagnoza FIP

No to pojedź i zrób to badanie.
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 9908
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Pon lut 12, 2018 18:26 Re: Diagnoza FIP

Badanie szybko wyjasni, a trzustka moze byc przy takich objawach.
Ja tylko po cichu podpowiem podanie rozgotowanego (2-3h), chudego indyka- piersi, zmielonego z wywarem, w malych ilosciach.
Jesli wyjdzie, to polaczenie cerenia + opioid +czasowo ranitydyna robia cuda.
U nas dodatkowo poprawialo samopoczucie (jak juz kota jadla) podawanie niewielkiej ilosci twarogu 1x dziennie i rozbicie porcji na wielokrotne karmienie, 5-7 dziennie.

Powyzsze linki o trzustce czesciowo nieaktualne.

FuterNiemyty

 
Posty: 404
Od: Pt gru 01, 2017 11:58

Post » Pon lut 12, 2018 20:10 Re: Diagnoza FIP

FuterNiemyty pisze:Badanie szybko wyjasni, a trzustka moze byc przy takich objawach.
Ja tylko po cichu podpowiem podanie rozgotowanego (2-3h), chudego indyka- piersi, zmielonego z wywarem, w malych ilosciach.
Jesli wyjdzie, to polaczenie cerenia + opioid +czasowo ranitydyna robia cuda.
U nas dodatkowo poprawialo samopoczucie (jak juz kota jadla) podawanie niewielkiej ilosci twarogu 1x dziennie i rozbicie porcji na wielokrotne karmienie, 5-7 dziennie.

Powyzsze linki o trzustce czesciowo nieaktualne.



Moj najstarszy kot, zaledwie 3 tyg temu miał wykryte zapalenie trzustki, dobrze się maskujące. Więc skoro ja o tym pomyślałam, mąż pomyślał i sugerował inny lekarz z którym miałam konsultację online
to muszę to sprawdzić. Jestem w takiej sytuacji, że jak nie trzustka, to już nie wiem...jeśli jej gwałtowne pogorszenie , nie jest od tego, to by znaczyło juz tylko , jeszcze gorsze rzeczy :( a tych nie chcę.
Znalazłam gabinet , gdzie mają spec test fpl z idexxa, jakościowy co prawda -nie ilościowy, ale będzie wiadomo po 10 minutach czy jest zapalenie trzustki czy nie . Zaś w laboklinie czy idexxie , standardowo czekanie 3-5 dni.
A dla Perełki czas, to teraz bardzo ważna kwestia. Zwłaszcza w jej aktualnym stanie. :(

Ps. opioid dostawał mój starszak to wiem, i cerenię i nawet steryd dostał. A co to ranitydyna ? ( pewnie zaraz w google sprawdze) ale dlaczego robi cuda w połączeniu z tamtymi dwoma?

A i jeszcze chciałam zapytać, czy są opioidy , których nie podaje się tylko dożylnie?ponieważ mój starszak dostał akurat dożylnie mocny przeciwbólowy zastrzyk na B , nie pamiętam nazwy. Wiem tylko , że trzeba mieć na niego pozwolenie .
ObrazekObrazek

kicikici3

Avatar użytkownika
 
Posty: 562
Od: Sob lip 01, 2017 13:22

Post » Pon lut 12, 2018 21:00 Re: Diagnoza FIP

Ranitydyna zmiejsza ilosc kwasow zoladkowych, w efekcie mniej reaguje sluzowka, mniej boli.
Opioid podany w zastrzyku szybciej i skuteczniej dziala, ale ze wzgledu na ogranczenie stresu wet zapisuje nam dawki doustne.

FuterNiemyty

 
Posty: 404
Od: Pt gru 01, 2017 11:58

Post » Pon lut 12, 2018 21:06 Re: Diagnoza FIP

FuterNiemyty pisze:Ranitydyna zmiejsza ilosc kwasow zoladkowych, w efekcie mniej reaguje sluzowka, mniej boli.
Opioid podany w zastrzyku szybciej i skuteczniej dziala, ale ze wzgledu na ogranczenie stresu wet zapisuje nam dawki doustne.

A to są w ogóle opioidy w formie tabletek ?? a mnie wetka mówiła że tylko zastrzyki ..i musiałam z kotem iść , a on akurat strasznie bojaźliwy
ObrazekObrazek

kicikici3

Avatar użytkownika
 
Posty: 562
Od: Sob lip 01, 2017 13:22

Post » Pon lut 12, 2018 21:07 Re: Diagnoza FIP

Zastrzyk, w strzykawce, ale do podania dopyszcznie - dawka ta sama, co do iniekcji.
Wroce wieczorem doma, to sprawdze, co konkretnie dostaje.
Pod nikiem mam pare tematow, 'dzieki' trzustce tu trafilismy, na szczescie.

FuterNiemyty

 
Posty: 404
Od: Pt gru 01, 2017 11:58

Post » Pon lut 12, 2018 23:30 Re: Diagnoza FIP

Juz sie dokopalam, kota dostaje w razie potrzeby Buprenorphine (vetergesic) roztwor iniekcyjny do podania pod jezyk. Ilosc jest tak mala, strzykawka tak niewielka, ze glownie staramy sie, by wszystko poszlo w paszcze.
Cerenie tez dostalismy w tabletce do rozrobienia i podania strzykawka doustnie.
Wizyta u weta tylko, gdyby zestaw nie zadzialal w nawrocie choroby.

FuterNiemyty

 
Posty: 404
Od: Pt gru 01, 2017 11:58

Post » Wto lut 13, 2018 11:44 Re: Diagnoza FIP

Test FPL wyszedł prawidłowy. Niestety. Niestety bo miałam nadzieję , że to trzustka. Znikające wodobrzusze, także za tym przemawiało. Przy FIP to raczej niespotykane , usłyszałam to zdanie w gabinecie gdzie robiłam test. A wcześniej w sieci w wielu artykułach . Wchłonięcie się płynu, jest takie nie FIPowe. Teraz sama nie wiem co mam myśleć. Co robić, czego szukać.

Czy ten SNAP TEST FPL, jest pewny na 100%

Za to Filuś , w nocy zrobił rzadką kupę. Więc obawiam się , że ma nawrót problemów z trzustką. Może za krótko był na tabletkach. FuterNiemyty , dostała jeszcze przeciwbólowe do stosowania w domu. Filuś dostał zastrzyk przeciwbólowy 3 razy . Na tym jako takie leczenie się skończyło, w domu poza karmą odpowiednią , enzymy trawienne dostaje.
ObrazekObrazek

kicikici3

Avatar użytkownika
 
Posty: 562
Od: Sob lip 01, 2017 13:22

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, johnSr i 42 gości