Silne zatrucie, Amisia [']

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw sty 04, 2018 22:04 Re: Silne zatrucie, potrzebny Ornipural

Necz poprosiłabym o info.

Etka

 
Posty: 10169
Od: Nie wrz 24, 2006 11:25
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw sty 04, 2018 22:51 Re: Silne zatrucie, potrzebny Ornipural

Nie ma sprawy. Zapytam i dam znać. Mam też tabletki Hepaxan cat. Bardzo je zachwalała techniczka z lecznicy. Mogę oddać, bo moja Zuzka po jakimś czasie zaczęła po nich wymiotować i musiałam wrócić do Hepatiale Forte. Zuza ma wrażliwy żołądek, ale generalnie podobno są dobrze tolerowane. Nie wiem czy to nie zbieg okoliczności, ale mimo dosyć długiego brania Ornipuralu wyniki wątrobowe Zuzki ostatnio się nie poprawiały, chociaż samopoczucie miała dobre, a jak zrobiłam badania po tych tabletkach, to było dużo lepiej. Z tym, że nie odstawiałam Ornipuralu, brała przez jakiś czas jedno i drugie.

Necz

 
Posty: 572
Od: Nie wrz 03, 2006 11:06
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt sty 05, 2018 7:20 Re: Silne zatrucie, potrzebny Ornipural

Mnie najbardziej martwi że ona taka słaba. Przejdzie parę kroków i leży.
Wczoraj zaryzykowaliśmy i podaliśmy steryd na polowe jej wagi. Po tym zjadła sama pierwszy raz około 25 chrupek Renala. Czy w nocy coś jadła nie wiem..
Pije sama, siusia tez.

Strasznie mnie martwi że taka słaba ze ustać na łapkach długo nie może :(

Nie ślini się, nie wymiotuje

Etka

 
Posty: 10169
Od: Nie wrz 24, 2006 11:25
Lokalizacja: Poznań

Post » Pt sty 05, 2018 9:46 Re: Silne zatrucie, potrzebny Ornipural

No i klops. Niestety nie mają. Jestem bardzo zaskoczona, bo do tej pory mieli zawsze, kiedy potrzebowałam, a kulam się z tą wątrobą już z półtora roku. "Postaramy się zamówić", ale na kiedy to nie umiała mi odpowiedzieć. Przykro mi.

Necz

 
Posty: 572
Od: Nie wrz 03, 2006 11:06
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt sty 05, 2018 10:53 Re: Silne zatrucie, potrzebny Ornipural

Etka, wysyłam priv.
Edit: nie da się. Dzwoń do jerzykowki albo do mnie 504 803 311.

Jarka

Avatar użytkownika
 
Posty: 4660
Od: Czw kwi 10, 2008 16:43
Lokalizacja: Poznań

Post » Pt sty 05, 2018 11:24 Re: Silne zatrucie, potrzebny Ornipural

Dzięki będę się kontaktować. Z dobrych wieści Ast i Alat spadł do niewiele ponad 200. Kreatynina do 3.0. Martwi mnie tylko ze ona taka słaba. No ale dobrze ze coś zjadła. Dziękuje Wam wszystkim za pomoc!

Etka

 
Posty: 10169
Od: Nie wrz 24, 2006 11:25
Lokalizacja: Poznań

Post » Sob sty 06, 2018 11:58 Re: Silne zatrucie, potrzebne rady, Ornipural będzie.

Aktualne wyniki na 05-01-2018
ALT 218 (1-91) było 559
AST 224 (1-59) było 638
Cre 3.0 (norma do 1,8)

Cały czas utrzymuje się niedowład tylnej prawej stopy? Czemu?

Czy ktoś miał przypadek jak ma się zatrucie do objawów neurologicznych? Mamy niewładną prawą tylną łapkę. Z drugą tylną trochę lepiej ale przez to ona mi nie chodzi.

Etka

 
Posty: 10169
Od: Nie wrz 24, 2006 11:25
Lokalizacja: Poznań

Post » Sob sty 06, 2018 12:07 Re: Silne zatrucie, potrzebne rady, Ornipural będzie.

A może kotce poszedł zator?
Weci biorą to pod uwagę?

Blue

 
Posty: 18351
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Sob sty 06, 2018 13:38 Re: Silne zatrucie, potrzebne rady, Ornipural będzie.

Chyba nie, ale dziś zasugeruje. Tyle ze przez to święto bedzie to wizyta domowa.

Etka

 
Posty: 10169
Od: Nie wrz 24, 2006 11:25
Lokalizacja: Poznań

Post » Sob sty 06, 2018 14:22 Re: Silne zatrucie, potrzebne rady, Ornipural będzie.

Ale gdyby był zator, to łapki byłyby zimne (przerabiałam podejrzenie zatoru i o tych łapkach mówili weci, u mnie na szczęście się nie potwierdził, ale od razu sprawdzali ciepłotę łapek).

A jakie łapki ma Amisia?
Obrazek

Adoptuj. Nie kupuj.

zuzia96

Avatar użytkownika
 
Posty: 8746
Od: Czw wrz 13, 2007 14:07
Lokalizacja: Rzeszów


Adopcje: 3 >>

Post » Sob sty 06, 2018 15:01 Re: Silne zatrucie, potrzebne rady, Ornipural będzie.

Etka pisze:
Cały czas utrzymuje się niedowład tylnej prawej stopy? Czemu?

Czy ktoś miał przypadek jak ma się zatrucie do objawów neurologicznych? Mamy niewładną prawą tylną łapkę. Z drugą tylną trochę lepiej ale przez to ona mi nie chodzi.

Mojej kotce wet podczas zastrzyku uszkodził jej nerw w tylnej łapce, potem już nigdy nie wróciła do pełni sprawności.
viewtopic.php?f=1&t=104117&hilit=Bunia+uszkodzenie#p5252975 (mój poprzedni nick kasia86)
Kotka miała podobne wyniki ale stan bardzo kiepski bo 9 dni była w szpitalu a potem gdy ją zabrałam do domu kotka przez miesiąc nic sama nie jadła i nie piła. Kazali uśpić ale nie poddałam się i po miesiącu zaczęła jeść po jednym ziarenku suchego.

Kciuki Etka za koteczkę :ok: :ok: dobrze, że wyniki się poprawiły :ok: :ok:
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 36714
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Sob sty 06, 2018 16:03 Re: Silne zatrucie, potrzebne rady, Ornipural będzie.

zuzia96 pisze:Ale gdyby był zator, to łapki byłyby zimne (przerabiałam podejrzenie zatoru i o tych łapkach mówili weci, u mnie na szczęście się nie potwierdził, ale od razu sprawdzali ciepłotę łapek).


Problemem diagnostycznym, jest to że nie zawsze objawy są dramatyczne, w pełnej krasie oczywiste, utrzymujące się długo.
Wszystko zależy od wielkości zatoru - czy całkowicie zatka naczynia (wtedy jest bardzo źle i dramatycznie) czy tylko częściowo (wtedy objawy bywają bardzo mylące a diagnozę można postawić po zrobieniu usg tętnic) - od chwili kryzysu minęło już kilka dni, nie wiem co się wtedy działo, nie wiem jakie leczenie zastosowano (mogło przypadkowo pomóc jeśli któryś z leków np. zmniejszał krzepliwość krwi i zakrzepu już nie ma bo był niewielki ale uszkodzenie niedotlenionych nerwów się utrzymuje).

Niewładna jedna łapka, druga tylko trochę lepsza, kot ledwo ciepły - bardzo poważnie trzeba brać ryzyko zatoru lub innej przyczyny niedrożności naczyń pod uwagę.
Może to był wynik nieprawidłowej reakcji (mógł powstać metabolit bardzo zwiększający krzepliwość krwi albo uszkadzający serce) na preparat a może coś niezależnego.

W badaniu usg żyła wątrobowa była prawidłowa? Drożna?
Bo właśnie mi się skojarzyło że pisałaś iż w usg wątroba była w dwóch kolorach.
Co to znaczy?
Wet nie mówił nic o tym że jeden płat jest niedotleniony? I dlatego wygląda w usg inaczej niż drugi?
Może był też zakrzep w żyle wątrobowej?

Blue

 
Posty: 18351
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Sob sty 06, 2018 17:06 Re: Silne zatrucie, potrzebne rady, Ornipural będzie.

Szczerze mówiąc Blue z ta wątroba nie wiem co to znaczy, wiem tylko ze po tym fakcie mowa była tylko i wyłącznie o zatruciu. Miała usg robione przez 20 minut i oglądane wszystko wyraźnie. Nikt nic nie zauważył. USG robiła wetka zajmująca się kardiologia właśnie. Amisia była tez osłuchana. Mam wrażenie ze po kroplowkach zawsze z ta łapa i z jej koordynacja ruchu jest gorzej. Jest potwierdzone ze w stopie nie ma czucia. Dostała antybiotyk w tabletkach działający na nerwy. Dziś wykupkała to co zjadła w czwartek, kupa była strasznie sucha i nie miała sił jej zrobić. No ale poszło. Zaraz karmie ja ręcznie. Jak z noga się nie poprawi w poniedziałek jedziemy na tomograf. Narazie ledwo chodzi.

Etka

 
Posty: 10169
Od: Nie wrz 24, 2006 11:25
Lokalizacja: Poznań

Post » Nie sty 07, 2018 20:12 Re: Silne zatrucie, potrzebne rady, Ornipural będzie.

Jestem załamana. Nie wiem co robić czy szukać gdzie indziej weterynaryjnej pomocy. Kota ma niewladna łapę, druda nieznacznie lepsza. Ta łapa dziś jest zimna. Leczenie nie pomaga. Kot nie je i muszę karmić ja ręcznie. Jak mantra gadam o zatorze. Mam wrażenie ze kroplówki teraz pogarszają jej stan z nóżkami. Dziś dostała tez furosemid, bo nie chce jej przewodnic. Cały czas siedzę i czytam miau jak obłąkana i wiem ze już nic nie wiem. W Pon zrobimy badanie zanim znów będę ja płukać. No i czemu ona nie je?? :(

Etka

 
Posty: 10169
Od: Nie wrz 24, 2006 11:25
Lokalizacja: Poznań

Post » Nie sty 07, 2018 20:24 Re: Silne zatrucie, potrzebne rady, Ornipural będzie.

No, jeśli łapa jest wyraźnie zimniejsza niż druga, to ewidentnie jest zaburzone krążenie krwi, bez znaczenia czy przez zator czy jakieś zmiany w samych naczyniach - jednak przy zmianach w obu tylnych łapkach najczęściej jest to sprawa zatorowa :(.
Bywa że jest to jeden duży zator - a bywa wiele małych które nie doprowadzają do gwałtownego kryzysu ale utrudnione krążenie krwi prowadzi do narastających zmian niedokrwiennych.
Może to też być jakaś reakcja autoagresywna, proces zapalny w naczyniach, cholera wie co się tak naprawdę dzieje :(
Matko, nie wiem co Ci doradzić, bo tu trzeba dobrego weta który dopuści inne możliwości niż enigmatyczne zatrucie :(
Całkiem możliwe że preparat aktywizował jakieś dziadostwo, podobne działanie mogły mieć metabolity pasożytów zabite za niego - a może to coś niezależnego...

Myślę że brak apetytu to teraz najmniejszy problem kotki :(
Ona dostaje coś przeciwbólowego?

Blue

 
Posty: 18351
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, Google [Bot], jolabuk5, KULAK, madkiw, Majestic-12 [Bot], ssm i 80 gości