Tulinek, czyli kot , który ...do zamknięcia , dziekuję

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt kwi 05, 2019 11:03 Re: Tulinek, czyli kot , który ...Sosnośląskie koty w potrze

czarno-czarni pisze:Małe są u Sosnośląskich....tam gdzie Tesla i Bentley


no własnie miałam napisac, dzieki Dag :)

u mnie małe :strach: ze strachu bym nie spała po nocach , raz miałam maluszka, mojego "pierworodnego" , co godzinę sprawdzałam czy oddycha , do pracy zabierałam, bo sie bałam że sam umzre z głodu , a już był samodzielny, wtedy to cale moje zaopatrzenie w ksiazki o kotach uzbierałam i czytałam aż mi sie wszystko merdało :roll: (bo miau nie znałam i nei weim czy juz było) , udało się, ale potem raczej ku większym gabarytowo sie skłaniałam , bo ten strach i stres do dzis we mnei siedzi, dlatego podziwiam , jak ktoś takiego okruszka wychowuje , dla mnie to jak pierwsza linia frontu :mrgreen:

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 23528
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pt kwi 05, 2019 12:10 Re: Tulinek, czyli kot , który ...Sosnośląskie koty w potrze

chyba Niki troche lepiej wygląda juz z pysia ?
laremid zadziałał (dostaje 1/4 tabl.), juz opanowany wyciek :ok:
A to bure poznajecie ? :lol:

Obrazek
Obrazek

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 23528
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pt kwi 05, 2019 12:41 Re: Tulinek, czyli kot , który ...Sosnośląskie koty w potrze

alessandra pisze:
czarno-czarni pisze:Małe są u Sosnośląskich....tam gdzie Tesla i Bentley


no własnie miałam napisac, dzieki Dag :)

u mnie małe :strach: ze strachu bym nie spała po nocach , raz miałam maluszka, mojego "pierworodnego" , co godzinę sprawdzałam czy oddycha , do pracy zabierałam, bo sie bałam że sam umzre z głodu , a już był samodzielny, wtedy to cale moje zaopatrzenie w ksiazki o kotach uzbierałam i czytałam aż mi sie wszystko merdało :roll: (bo miau nie znałam i nei weim czy juz było) , udało się, ale potem raczej ku większym gabarytowo sie skłaniałam , bo ten strach i stres do dzis we mnei siedzi, dlatego podziwiam , jak ktoś takiego okruszka wychowuje , dla mnie to jak pierwsza linia frontu :mrgreen:


kwestia przyzwyczajenia :wink:
ja lubię patrzeć jak takie małe rosną i się zmieniają :1luvu:
choć stres zawsze jest i nieprzespane noce
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 50189
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec


Adopcje: 4 >>

Post » Wto kwi 09, 2019 11:01 Re: Tulinek, czyli kot , który ...Sosnośląskie koty w potrze

setka stuknęła, całe szczęście ,że nie w latkach :strach: :mrgreen:
zapraszamy do nowego watku viewtopic.php?f=1&t=190493

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 23528
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 22 gości

cron