1m2 na kota! Kropeczka musi wrócić.W-wo kto pomoże ?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie cze 17, 2018 22:59 Re: 1m2 na kota ! RUBI i MACHO tracą dom.Powrót z adopcji

strona która podałaś nie jest Twoją stroną, tylko każdego kto ma konto na forum ;)
to zwykły link do moderacji.
ObrazekObrazekObrazekprzepraszam Porszaczku [*] miało być inaczej [*]Obrazek

kociarkowaaaa

Avatar użytkownika
 
Posty: 966
Od: Czw cze 26, 2014 17:48
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon cze 18, 2018 5:25 Re: 1m2 na kota ! RUBI i MACHO tracą dom.Powrót z adopcji

To link do wstawiania zdjęć.

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 74353
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory


Post » Śro cze 20, 2018 22:41 Re: 1m2 na kota ! RUBI i MACHO tracą dom.Powrót z adopcji

Rzutem na taśmę trochę informacji. Niestety niezbyt optymistycznych. Wróciłam do domu po 23-ciej i musze ogarnąć swoje koty.
PiFko sika gdzie mu się podoba, wali kupy z krwią, Kośka już nawet do mnie nie przychodzi, a Malutka cały dzień siedzi na drapaku :( To tak żeby się pożalić.

BORYSEK ma obrzęk płuc, zalane całe lewe płuco, ciężko oddycha, nie je, nie pije. Od piątku źle się czuł. W brzuszku płynu nie stwierdzono. Stan jest poważny. Jutro jedziemy rano na badanie krwi.

KAROL - zaszczepiony i odpchlony, zdrowy.

Pojeździłam wieczorem po znajomych i zdobyłam trochę karmy, bo zaczyna przystawiać do ściany, a pieniądze topnieją, jak sople lodowe. Karma podła, jakaś marketowa TEO ale lepsze niż nic.

Kotka z garażu wyniosła dzieci w siną dal :( Nie ma ani jednego, a ona sama nawet nie przychodzi do jedzenia. Siedziała za to dziś od 14tej do wieczora na osiedlu pod krzakiem, spała sobie smacznie więc mam obawy, że z dziećmi do dziś coś się stało. Dziewczynki, które się z nią pod blokiem bawią dostały zadanie wyśledzić ją, gdzie chodzi.

Moje zdrowie bardzo szwankuje
Jedyna dobra wiadomość - laptop zmartwychwstał.
Jednak dziś już nie wstawię zdjęć. Jutro dam radę.

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 15379
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Śro cze 20, 2018 22:53 Re: 1m2 na kota ! RUBI i MACHO tracą dom.Powrót z adopcji

O mamo :( skąd ten obrzęk płuc?
I czemu Twoje koty takie nieszczęśliwe? :oops: to remont tak im się daje we znaki czy Twoja nieobecność i zapachy "obcych" kotów?

Nie wiem, jak aktualne są rozliczenia z pierwszej strony, ale ponad tysiąc to jeszcze daleko do topnienia, ogarniemy zbiórkę, jak będzie trzeba :ok:

Szalony Kot

 
Posty: 21728
Od: Pt wrz 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro cze 20, 2018 23:11 Re: 1m2 na kota ! RUBI i MACHO tracą dom.Powrót z adopcji

Nie wiem skąd obrzęk :( Może FIP, bo i to wet bierze pod uwagą. Bardzo schódł od zimy, ale i tak waży 3,70 kg. Może chore serduszko, pogoda kiepska, w domu duchota, że nie ma czym oddychać, może skądś spadł i się potłukł ? Nie mam pojęcia. Zobaczymy co nam jutro pokażą leukocyty.
Tak bardzo się bał :( Był taki przetsraszony :( I taki cichutki i grzeczny podczas całego badania. Kochany kiciuś, naprawdę.

Rozliczenie jest akualne, brakuje tylko jednej faktury z 8 czerwca na 158 zł + dzisiejsza wizyta (furosemid, USG brzuska i płuc, nawodnienie = 65,00 + szczepienie i odpchelnie Karola = 45,00, czyli 110,00 + to co zapłacę za jutrzejsze badanie krwi).

Remont przerwany niestety. Nie ogarniam, a na przyszły tydzień szykują mi się goście, więc musiałam bajzel remontowy poskładać po kątach i tak leży w zawieszeniu. Pewnie nigdy go nie skończę. Nie wiem dlaczego PiFko tak leje, odrobaczyłam z powodu tej kupy, zabrałam jedzenie trawy. Dziś jak wróciłam do domu na moich oczach wskoczył na pufę w kuchni, podniósł ogon i obsikał całą ścianę aż pod pufą zrobiła się wielka kałuża. Nie przeszkadzałam mu. Może czuje ten smród, z którym stamtąd wracam. Wykastrowany w zeszłym roku, nigdy dotąd mu się to nie zdarzało.

Chyba na przyszły tydzień zaplanuję jakieś chorobowe, bo serce mi wysiada. Musze odpocząć przynajmniej od pracy

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 15379
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Śro cze 20, 2018 23:22 Re: 1m2 na kota ! RUBI i MACHO tracą dom.Powrót z adopcji

a badanie moczu Pifka robiłaś? :)
może ma zapalenie pęcherza czy kamienie, a kuweta może mu się z bólem kojarzyć.
ObrazekObrazekObrazekprzepraszam Porszaczku [*] miało być inaczej [*]Obrazek

kociarkowaaaa

Avatar użytkownika
 
Posty: 966
Od: Czw cze 26, 2014 17:48
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro cze 20, 2018 23:32 Re: 1m2 na kota ! RUBI i MACHO tracą dom.Powrót z adopcji

Dorotko, dbaj o siebie też. Ja wiem, że "tyle do zrobienia", ale jak Ciebie zabraknie, to nikt już tego nie zrobi - więc Ty na pierwszy miejscu!

Szalony Kot

 
Posty: 21728
Od: Pt wrz 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro cze 20, 2018 23:32 Re: 1m2 na kota ! RUBI i MACHO tracą dom.Powrót z adopcji

Nie robiłam :( Gdyby miał zapalenie albo kamienie sikałby po kropelce, nie mógłby się wysikać. Przerabiałam to wszystko na Kośce nie raz. A on sika całymi kałużami. Raz a dobrze. Nie mam jak wziąć sików, bo on siada plackiem i nie da sobie nic pod tyłek podłożyć. Chyba, że znowu mi zrobi taki numer jak dziś na pufie, ale nie przyszło mi do głowy żeby łapać

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 15379
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno


Post » Czw cze 21, 2018 0:01 Re: 1m2 na kota ! RUBI i MACHO tracą dom.Powrót z adopcji

jasdor pisze:
Szalony Kot pisze:Wyślij mi na maila willow_wierzbowlosa@o2.pl

Wysłane :)

Jeny ja myślałam, że Ty mi wysyłasz jakieś nowe do wstawienia, a to te same chyba, co Ty już tu wstawiałaś XD odciążyć Cię chciałam, no!

jasdor pisze:Wyjazd Tobiego uzgodniony, a dziś telefon w sprawie adopcji Kropki :ok: Oczywiście też do Warszawy więc mogłyby nawet jechać jednym transportem. Rozmowy w toku

Kropka jest w zbiorczym ogłoszeniu "burasek", więc może na wszelki wypadek się upewnij (podeślij pani zdjęcia czy co?), że o tę samą koteczkę chodzi :oops:

Szalony Kot

 
Posty: 21728
Od: Pt wrz 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw cze 21, 2018 0:08 Re: 1m2 na kota ! RUBI i MACHO tracą dom.Powrót z adopcji

Ale pomogę Ci jak umiem z uploadem, o!

Foty Mikotki, możesz cytatem wrzucić do posta ze zdjęciami:
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Trikotka przepleciona z Mikotką, nie umiem ich odróżnić za dobrze :oops:
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Żabcia
Obrazek Obrazek

Feli mam tylko tę fotkę, Meli nie mam w ogóle...
Obrazek

Kropcia
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Myszka
Obrazek Obrazek

Szalony Kot

 
Posty: 21728
Od: Pt wrz 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw cze 21, 2018 2:54 Re: 1m2 na kota ! RUBI i MACHO tracą dom.Powrót z adopcji

Nie zawsze zapalenie pęcherza musi oznaczać kropelkowanie. Gdyby były same bakterie i krew (nie zawsze widoczna gołym okiem) w moczu a nie było kryształów, to kot mógłby oddawać mocz pełnym strumieniem. Oczywiście przyczyn sikania po ścianach może być całe mnóstwo, ale mocz warto zbadać (jak się uda).

Stomachari

 
Posty: 4009
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Czw cze 21, 2018 11:57 Re: 1m2 na kota ! RUBI i MACHO tracą dom.Powrót z adopcji

Stomachari pisze:Nie zawsze zapalenie pęcherza musi oznaczać kropelkowanie. Gdyby były same bakterie i krew (nie zawsze widoczna gołym okiem) w moczu a nie było kryształów, to kot mógłby oddawać mocz pełnym strumieniem. Oczywiście przyczyn sikania po ścianach może być całe mnóstwo, ale mocz warto zbadać (jak się uda).

Wezmę sobie do serca, bo przecież sama to dobrze wiem. Będziemy polować :)

Szalony Kocie - na bank chodzi o Kropkę bo z opisu nam obu wyszło, że to ona. Dzięki za zdjęcia :1luvu:

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 15379
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Czw cze 21, 2018 20:21 Re: 1m2 na kota ! RUBI i MACHO tracą dom.Powrót z adopcji

Borysek dziś na kroplówce i dostał też trochę tlenu. Oddech trochę się uspokoił. Oprócz tego catosol w zastrzyku i furosemid dożylnie. Zrobiłyśmy badanie krwi i morfologia wyszła w miarę OK. Tylko leukocyty troche podwyższone, ale tragedii nie ma. czerwone w normie, ale krew była straszna, gęsta, czarna ,niedotleniona. Jakoś udało się nakapać. W biochemii nerki (mocznik i kreatynika) w absolytnej normie, nie wiem co z wątrobą, bo musiałam już jechać, ale jutro będę znać wyniki i mieć na papierze. Myślę, że też OK, bo gdyby było coś nie tak to wetka by do mnie zadzwoniła. Powinien podobno dostać antybiotyk, ale dopóki nie miała wyników nie chciała decydować jakie leki podać. Pooddychał sobie dotlenionym powietrzem i też od razu lepiej mu się zrobiło, oddech w miarę się unormował. Zostawiłyśmy wenflon w łapce do jutra, bo to strasznie grzeczna kocina i na pewno nie będzie nic kombinował. Rozmawiałam z panią co tam z nim - śniadania trochę po powrocie od weta zjadł, pić za bardzo nie chce, ale jest nawodniony to nie musi. Sika bardzo ładnie. Troche trzepie łapką, ale nie siedzi już w szafie, nie chowa się. Leży grzecznie na prawym boczku i jest o wiele bardziej żywotny. Tak sobie myślę, że Burcia - ta koteczka, która odeszła jak mnie nie było na miejscu - może też powód był podobny. Teraz udało się szybciutko zareagować to kotu się uda. Słyszałam w głosie przy rozmowie, jak kobieta się strasznie cieszy, że mu lepiej, że się pewnie uda go uratować. Jutro jadę na 17tą więc znów pewnie ze dwie godziny zejdzie. Najgorsze jest to, że on musi wrócić do tego mieszkania, gdzie jest chyba ze 30 stopni, słonko napiepsza cały czas, zero powietrza do oddychania i smród. To mu na pewno nie pomaga. Jutro zrobimy USG i sprawdzimy co w płuckach się dzieje, a potem RTG żeby sprawdzić serduszko, bo niestety echa nikt mi tu nie zrobi. Za dzisiejszą wizytę i badania bagatela ok. 165 zł :strach: ale życie chyba nie ma ceny. Jutro opłacę zaległości.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Zobaczcie to ten sam kot :( w październiku i dziś. Wtedy ważył chyba z 5 kg, dziś 3,25 kg
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Wczoraj nazbierałam od znajomych trochę karmy :) Byleco, ale nie wybrzydzamy :)
Obrazek

A w domu, jak wróciłam, zastałam piękną kałużę na podłodze pod balkonem :placz:
A to winowajca
Obrazek

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 15379
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: AlfaLS, Baidu [Spider], Blue, Bunio& Daga, Cudak1, DOMINIKA74, Google [Bot], Hasys, KociHotelik, LittleDevils, madkiw, magnolia.bb, marta-po, Panna007, puszatek, Szukam_kotki i 100 gości