1m2 na kota! Kropeczka musi wrócić.W-wo kto pomoże ?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto lis 21, 2017 23:19 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

I ona chce zostawić 4-6 kotów? Przecież jej właściwie nawet na jednego kota nie stać :-( masakra!
Mokatku... Norbisiu... Magnoleńko... [*] [*] [*]
Obrazek
Obrazek

gpolomska

 
Posty: 4084
Od: Śro wrz 12, 2012 18:34

Post » Śro lis 22, 2017 8:31 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

serwetka by wystarczyła :mrgreen:

a nie da się wycofać się z komornika i spłacać samemu? bo tak, to większości tych pieniędz idzie na koszty komornicze, a nie na spłatę długu, i kobieta dalej się zapętla.
Komornik działa na wniosek wierzyciela, czyli teoretycznie wierzyciel może wycofać sprawę od komornika. MOze by warto żeby pogadała z wierzycielem, że będzie sama spłacać ( nie wiem jaki wierzyciel, i na ile kobieta dla niego jest wiarygodna, ale ma stałe wpływy i mogłaby te 350 spłacać wierzycielowi, z pominięciem komornika, i byłoby taniej dla niej o koszty komornicze, i korzystniej dla wierzyciela, boby więcej dostawał spłaty, ale wierzyciel musiałby wycofać sprawę od komornika).
Nie wiem na ile ta kobieta jest kumata. Dobrze byłoby napisać do wierzyciela wniosek o zawieszenie egzekucji komorniczej, jak wierzyciel odmówi, to się od tego odwołać.
To jest jej mieszkanie? w sensie własnościowe? dużo ma tego długu?

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22762
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro lis 22, 2017 9:21 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

Patmol pisze:To jest jej mieszkanie? w sensie własnościowe? dużo ma tego długu?

nie mam pojęcia. ALE - kobieta ma córkę, zamężną, z dwójką dzieci. Nie wiem czy cos jej pomaga, czy nie, nie wiem jakie sa ich stosunki i relacje. Kobieta często u niej bywa.
Jakbym to ja miała taka matkę, może zaplątaną, może niezaradną, nie dopuściłabym do takiej sytuacji. Sama już nie wiem, co o tym myśleć. Ta córka podobno ma dużo jeszcze swoich rzeczy u niej naskładanych. Jakieś dokumenty, ciuchy po dzieciach. Jak można wiedząc, jaka kobieta ma sytuację jeszcze je dokładać. Nie wiem, nie umiem ocenić, z ta córką nigdy nie rozmawiałam. Ma męża, jakby to oni pomogli jej to mieszkanie odgracić. Z drugiej strony nie wiem jakie są stosunki, może córka chce tylko kobieta staje okoniem ? Nie wiem, ale ja już nie moge się troszczyć o jej dom, warunki finansowe, niespłacone długi i takie sprawy. Nie mam nawet zamiaru w to się wplątywać.
Korespondencja leży w skrzynce - listy z banków, awiza na polecone, ona tylko na to popatrzy i wkłada z powrotem do skrzynki. Chyba zostawiła wszystkie sprawy losowi. Czy w takich sprawach nie powinna pomóc rodzina ? Napisac jakieś pismo, poradzić ? A może rodzina tez o wszystkim nie jest informowana ?
Dla mnie najważniejsze są koty i będę sprawę monitorować, bo kobieta w końcu może faktycznie wylecieć z mieszkania i moim zadaniem wtedy będzie zatroszczyc się właśnie o nie. Nie o osobę, to tutaj jest opieka społeczna, rodzina itp. Kotami - wiem - nikt się nie zainteresuje. Wygonią wszystkie pod blok i nikt się nie przejmie. Tego muszę pilnowac najbardziej, żeby kotom nie stała się krzywda

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 15829
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Śro lis 22, 2017 11:08 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

Nie oskarżałabym córki. Znam przypadek osoby, która świetnie ukrywała przed rodziną, jak naprawdę żyje. Przychodziła w gości do swojej rodziny, więc kontakt był, ale gdy rodzina chciała osobę odwiedzić, to jakoś zawsze akurat była poza domem.
Córka może nie mieć pojęcia, co się dzieje. Być może wie tylko o kilku kotach a nie o wszystkich.
Ubranka po dzieciach pewnie zostały z dawnych lat, może jak córka mieszkała z mężem i dzieckiem u matki. I może matka - bojąc się oceny rodziny - nie wpuszcza teraz do siebie córki. I też ma zawsze zgrabne wymówki, w stylu "Ostatnio mam trochę bałaganu" czy "Któryś kot miał biegunkę".
Jeśli tak właśnie jest, to najlepiej by było, gdybyś zdobyła kontakt do córki. Może by Cię częściowo odciążyła. A w każdym razie zajęła sprawami finansowymi, dzięki czemu nie trzeba by było martwić się o koty w perspektywie eksmisji.

Stomachari

 
Posty: 4568
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Śro lis 22, 2017 11:41 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

wiadomo :mrgreen: że koty sa ważne, a kobieta jest dorosła i w ogóle
ale
czym później ją wyrzuca z tego mieszkania, tym koty mają więcej czasu
i ona te pieniądze tez przecież przeznacza na jedzenie dla kotów, więc lepiej dla kotów niż dla komornika
:mrgreen:
tak mi tylko przyszło do głowy
wiadomo, że masz co robic z kotami
ale może ta jej córka, czy dzieci czy mąż rzeczywiscie by pomogli

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22762
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro lis 22, 2017 11:42 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

jasdor pisze:Trzymajcie kciuki mocno . Dziś byłą rodzinka oglądać kociaki. Fajny, znajomy domek. Problem jest w tym, że 15 letnia córka Pani ma alergię, ale zawsze mieli kota. Ostatni odszedł im pół roku temu. Byli, siedzieli godzinę i nie mogli się zdecydować, bo kociaki wszystkie ich obsiadły :) Dziewczynka i Pan oczywiście optują za dwójka, Pani się łamie. Mają jeszcze małego pieska. Dziś mieli załatwić zakupy, a jutro przyjdą już zdecydowani czy 2 czy 1. Myślę, że Pani stawiała opór, ale jest w mniejszości więc może wezmą dwa. No i poczekamy, jak zareaguje córka, czy alergia bardzo jej się nasili

Ogromne kciuki!!!

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 75060
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Śro lis 22, 2017 11:48 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

Nie znam córki, nie wiem jak wygląda ani gdzie mieszka. Wiem tylko, że córka ma całkowitą świadomość, że córka wie jak jest w domu. Czasem przychodzi ale w progu załatwia co ma zalatwić i ucieka.
Nienawidzi zwierząt czemu trudno się dziwić jeśli miała taki przykład

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 15829
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Śro lis 22, 2017 11:51 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

ale może ta jej córka, czy dzieci czy mąż rzeczywiscie by pomogli

Patmol jakby mieli pomóc to by juz pomogli do tej pory. Ona twierdzi, że córka powiedziała że jej pomoże z mieszkaniem, jak pozbędzie się kotów. Może zostać 3-4.
I ma rację, bo co z takiej pomocy skoro wszystko zaraz wróci do stanu wyjściowego.

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 15829
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Śro lis 22, 2017 12:15 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

no że bałagan jest i w ogóle syf to pewnie wie,
ale może nie wie, że matka ma na głowie komornika i listów poleconych nie odbiera -czyli ma większy problem niż bałagan/ syf i nadmiar kotów
i miałam na myśli nie tyle, że pomoże przy kotach, adopcjach i w ogóle, ale może by pomogli wyrzucać (fizycznie, bo to ciężka robota) albo z komornikiem
może nie wiedzą, że sprawa jest bliska eksmisji, i wciąż mają nadzieję, że matka sama zmądrzeje za jakiś czas

no , nie wiem jak to napisać

jak ktoś ma zawalone rzeczami mieszkanie/komórkę /piwnicę to wcale nie jest łatwo mu pomóc
nawet jak sam deklaruje że chce, tylko nie wie jak i takie tam opowiada, że nikt mu nie pomaga
wiem, bo sama przerabiałam - jak przyszłam konkretnie z facetem, żeby powyrzucać (stare pudła, stare szmaty, bo to coś w stylu szopy było, na podwórku, całkiem zastawione po dach) to moja ciocia dostała autentycznie histerii, i każdą rzecz nam z rąk wyrywała ( naprawdę nic tam nie było wartościowego, szmaty, pudła, stare gwoździe) bo to akurat jej potrzebne
i odpuściłam
a potem wszystkim opowiadała dalej, ze ona by to wszystko wyrzuciła i uporządkowała, ale sił nie ma, a nikt jej pomóc nie chce
no ale kotów nie miała, i w mieszkaniu miała ok

więc to tylko taka sugestia, nic więcej
że może akurat ta córka nie jest taka zła, tylko nie wie jak podjeść do tematu,
kotów nie lubi, wiec tym bardziej może nie chce matce się wtryniać, a może nie wie, ze sytuacja jest już tak zła (komornik, groźba eksmisji)
a może akurat by była pomocna ,
bo kobieta , z tego co piszesz, to siadła psychicznie

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22762
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro lis 22, 2017 12:24 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

Możliwe, że córka nie wie. I z tym wywalaniem to może byc właśnie tak, jak piszesz. Bo na początku : oczywiście wszystko można wywalić, nawet trzeba, ale przecież ona sama sobie nie da rady, a kto jej to wyniesie i takie tam blablabla.
Jak załatwiłam chłopaków to - teraz nie, może na przyszły tydzień bo nie jest przygotowana. Nastepny tydzień też nie, bo coś tam.
A teraz faktycznie sie pochorowała, bo widzę.
Tłumaczę, że trzeba koty odpchlić, bo są tak pogryzione, że maja rany i strupy na ciele. I że musimy mieć dwa dostępne pomieszczenia, bo z jednego do drugiego pokoju trzeba je po zakropieniu zamknąć i że inaczej sie nie da, żeby ją jakoś zmobilizować do tego wywalania, ale idzie jak po grudzie

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 15829
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Śro lis 22, 2017 12:41 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

trudna sytuacja i to bardzo

do tego drugiego pokoju wcale cie nie wpuszcza?

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22762
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro lis 22, 2017 12:57 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

Wpuszcza, ale z tego drugiego pokoju koty zrobiły sobie totalna kuwetę. Nawet one tam nie siedzą.
A żadne drzwi sie nie zamykają z powodu zagracenia, w każdym pokoju cos przeszkadza, przystawi

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 15829
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Śro lis 22, 2017 13:00 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

to dobrze, że tam tylko kuweta , a nie jakieś niezidentyfikowane paczki :mrgreen:
za dużo kryminałów czytam :oops:

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22762
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro lis 22, 2017 13:07 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

:mrgreen: A cholera wie co tam w tych wersalkach ma poukrywane

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 15829
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Śro lis 22, 2017 13:11 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

zostawiaj namiary komuś :mrgreen: jak do niej idziesz
tak na wszelką ewentualność

straszne jest takie zapchanie się rzeczami, aż sie nad tym nie panuje

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22762
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Marmolada18, nyoe, wyrobekj i 66 gości