1m2 na kota! Kropeczka musi wrócić.W-wo kto pomoże ?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt mar 02, 2018 23:06 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

Szalony Kot pisze:Naprawdę tak trudno przyznać się do błędu?

Chyba nie bardzo rozumiem, ale gdzie tu jest błąd? Że dzikizwierz chciała zrobić coś innego niż wszyscy i w ten sposób pomóc w adopcjach - to jest błąd? Że wykorzystała zasoby, które posiada i zrobiła to, co umie - to jest błąd?
Nie każdy ma talent do pisania ładnych ogłoszeń. Może dzikizwierz do takich należy i dlatego nie napisała nowego, przyciągającego uwagę ogłoszenia. Wymyśliła więc własny sposób, czy skuteczny czy nie, to bez znaczenia. Chciała COŚ zrobić i wybrała to, co potrafi. Czy to jest błędem?

Stomachari

 
Posty: 4575
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Sob mar 03, 2018 6:34 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

Stomachari pisze:
Szalony Kot pisze:Naprawdę tak trudno przyznać się do błędu?

Chyba nie bardzo rozumiem, ale gdzie tu jest błąd? Że dzikizwierz chciała zrobić coś innego niż wszyscy i w ten sposób pomóc w adopcjach - to jest błąd? Że wykorzystała zasoby, które posiada i zrobiła to, co umie - to jest błąd?
Nie każdy ma talent do pisania ładnych ogłoszeń. Może dzikizwierz do takich należy i dlatego nie napisała nowego, przyciągającego uwagę ogłoszenia. Wymyśliła więc własny sposób, czy skuteczny czy nie, to bez znaczenia. Chciała COŚ zrobić i wybrała to, co potrafi. Czy to jest błędem?


Strona była piekna - ja ja widziałam. Chciałam nawet sobie linka podpiac, zeby wiecej osob zobaczyło,ale znikneła :(

I nawet gdyby była mało ogladana, to nie miałaby znaczenia.
Czasami starczy by zajrzal ktos raz - wazne by to był ten włascicwy ktos - ten walasciwy domek.
Kazda, ale to kazda pomoc sie liczy. Nigdy nie wiadomo kiedy i gdzie ten wlasciwy domek sie trafi.

Dlatego nie rozumiem tej nagonki na dzikiegozwierza - nie doceniania jej pracy - bagatelizowania jej wkładu w szukanie kotom domow.


Taka demotywacja osob, ktore chca pomagac jak umieja - jest przykra :( bardzo przykra :(
Zamiast motywowac, zachecac do pomocy, wywyzszanie sie i proby zabłysniecia na forum tym ile sie wydaje na reklame w innych sprawach,
a traca na tym koty :( bo na te reklame te osoby tych milionow im przeciez nie dadza, a darmowa ich zdaniem jest BE.

FarciKot

Avatar użytkownika
 
Posty: 1025
Od: Czw sie 04, 2016 18:15
Lokalizacja: Warmia

Post » Sob mar 03, 2018 7:23 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

Sorki, ale jaka nagonka? Nagonką jest to, że każdy na swej przeglądarce widział inne portale? Bo od tego się zaczęło. Akuratnie ja mam inne niż było sugerowane. Na kompie się nie znam ale mam prawo napisać co jest u mnie. Strona, o jakiej było pisane, w ogóle mi się nie wyświetlała. Mogła? Mogła. Poznałam ją dopiero na wątku.
To jest nagonka?
Za to się obrazono?

Ogłaszam koty od wielu lat. I raczej skutecznie. Choć noga jestem w kompie. Ale mam zacięcie i domy koty znajdują wcześniej lub później. Podałam portale, które u mnie się sprawdzają. A każdy ma prawo strzelać ogłoszenia gdzie ma życzenie. Byle koty zaistniały. Reszta to szczegół. Trudno nazwać to nagonką.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48102
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 25 >>

Post » Sob mar 03, 2018 8:06 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

Ale niezbyt ładnym było posanie: "Można było ten czas lepiej wykorzystać" (nie wstawię teraz cytatów bo nie mam jak) a potem podpinanie się pod to po kolei: "No przecież mówiłam, żeby zrobić coś innego", "Ten pomysł byłby dobry ale pozycjonowanie sprawdza się przy takim a takim budżecie", "No w mojej firmie to wydają na to tyle a tyle", "A w mojej to grube miliony" i tak dalej. A zwłaszcza to rozporządzanie cudzym czasem jest bolesne - co lepszego zdaniem forumowiczów dzikizwierz powinna była zrobić.

ASK@ masz mnóstwo kotów wyadoptowanych na koncie. Ale od jakiegoś czasu nawet u Ciebie te adopcje słabo idą. Każdy nowy sposób - bez względu na to, czy skuteczny - jest w obecnej chwili i w sytuacji tych kotów pod opieką jasdor na wagę złota. Sposób krytyki strony dzikiegozwierza był bardzo nie porządku. I bez znaczenia, czy ta strona w praktyce by pomogła. Ważne, że była. Bo to było coś świeżego, czego może właśnie teraz potrzeba.

Stomachari

 
Posty: 4575
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Sob mar 03, 2018 8:55 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

Stomachari, błagam Cię :roll:

Baltimoore

Avatar użytkownika
 
Posty: 5147
Od: Sob sty 03, 2015 18:44

Post » Sob mar 03, 2018 9:28 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

Ja też uważam, że strona mogłaby przynieść sporo korzyści.
Nie znam sie na pozycjonowaniu ani promowaniu strony, ale nawet gdyby tym konkretnym kotom nie zdążyli pomóc, to mogłaby zostaw nową strona do adopcji kotów do wykorzystywania przez forum. Za jakiś czas na pewno stałaby się popularna.
Nie każde działanie przynosi korzyść już teraz zaraz. Czasem korzyści mogą być długofalowe.
Poza tym...była ładna...w moim stylu, prościutka, przejrzysta.

Kazia

 
Posty: 10737
Od: Pt maja 24, 2002 13:46
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob mar 03, 2018 10:16 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

Kazia pisze:Ja też uważam, że strona mogłaby przynieść sporo korzyści.
Nie znam sie na pozycjonowaniu ani promowaniu strony, ale nawet gdyby tym konkretnym kotom nie zdążyli pomóc, to mogłaby zostaw nową strona do adopcji kotów do wykorzystywania przez forum. Za jakiś czas na pewno stałaby się popularna.
Nie każde działanie przynosi korzyść już teraz zaraz. Czasem korzyści mogą być długofalowe.
Poza tym...była ładna...w moim stylu, prościutka, przejrzysta.


Jako ofiara (razem z circa 10 000 osób, które zaliczyły mniej lub bardziej ekstremalną wersję zatrucia dzięki olaniu procedur przez gównociągi gównianieśląskie) umieszczenia informacji "gdzieś w internecie" gwarantuję, że fakt, iż strona jest ładna/właściwie zatytułowana/przejrzysta, nie znaczy że jest skuteczna. Te konkretne koty bez wpompowania w kwestie pozycjonowania nieosiągalnej dla nas kasy nie miałyby raczej z niej wielkiego pożytku. Strona sobie by była, koty by sobie kwitły -, bo może jeden promil zainteresowanych adopcją kota trafiłby na nią czystym przypadkiem. Gdy myślisz nad adopcją kota nie przeglądasz 15 stron wyników, które wyrzuci google, tylko jak już to 10 pierwszych na pierwszej stronie wyników - tak samo jak się czym strułaś, to nie lecisz na stronę sanepidu, żeby się upewnić, czy syf nie dostał się do wodociągów. Bo na logikę w razie zanieczyszczenia wody pitnej tak, że nawet do mycia nie nadaje się mimo przegotowania, to wodociągi powinny to zgłosić do Urzędu Miasta a on wszelkimi dostępnymi kanałami powinien przekazać mieszkańcom dotkniętych tym problemem dzielnic. To, że informacja o skażeniu wody wisiała sobie elegancko na pierwszej stronie Sanepidu nic a nic nie pomogło zatruwanym przez 3 dni ludziom ( w tym pacjentom szpitala pediatrycznego).
Nikt tu nie namawiał do usunięcia strony - po prostu kilka osób stwierdziło (zgodnie z prawdą) że dzikizwierz wykonała kawał solidnej, ale nieefektywnej roboty i że ta strona nie ma realnych szans pomocy w pilnym wyadoptowaniu tych kotów (widmo eksmisji, przypominam). Ogłoszenia na często odwiedzanych portalach, udostępnianie wydarzenia tych kotów na fb są o wiele skuteczniejsze, bo łatwiej trafią do potencjalnych zainteresowanych. Tak to niestety funkcjonuje.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22156
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Sob mar 03, 2018 14:51 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

Alienor pisze:
Kazia pisze:Ja też uważam, że strona mogłaby przynieść sporo korzyści.
Nie znam sie na pozycjonowaniu ani promowaniu strony, ale nawet gdyby tym konkretnym kotom nie zdążyli pomóc, to mogłaby zostaw nową strona do adopcji kotów do wykorzystywania przez forum. Za jakiś czas na pewno stałaby się popularna.
Nie każde działanie przynosi korzyść już teraz zaraz. Czasem korzyści mogą być długofalowe.
Poza tym...była ładna...w moim stylu, prościutka, przejrzysta.


Jako ofiara (razem z circa 10 000 osób, które zaliczyły mniej lub bardziej ekstremalną wersję zatrucia dzięki olaniu procedur przez gównociągi gównianieśląskie) umieszczenia informacji "gdzieś w internecie" gwarantuję, że fakt, iż strona jest ładna/właściwie zatytułowana/przejrzysta, nie znaczy że jest skuteczna. Te konkretne koty bez wpompowania w kwestie pozycjonowania nieosiągalnej dla nas kasy nie miałyby raczej z niej wielkiego pożytku. Strona sobie by była, koty by sobie kwitły -, bo może jeden promil zainteresowanych adopcją kota trafiłby na nią czystym przypadkiem. Gdy myślisz nad adopcją kota nie przeglądasz 15 stron wyników, które wyrzuci google, tylko jak już to 10 pierwszych na pierwszej stronie wyników - tak samo jak się czym strułaś, to nie lecisz na stronę sanepidu, żeby się upewnić, czy syf nie dostał się do wodociągów. Bo na logikę w razie zanieczyszczenia wody pitnej tak, że nawet do mycia nie nadaje się mimo przegotowania, to wodociągi powinny to zgłosić do Urzędu Miasta a on wszelkimi dostępnymi kanałami powinien przekazać mieszkańcom dotkniętych tym problemem dzielnic. To, że informacja o skażeniu wody wisiała sobie elegancko na pierwszej stronie Sanepidu nic a nic nie pomogło zatruwanym przez 3 dni ludziom ( w tym pacjentom szpitala pediatrycznego).
Nikt tu nie namawiał do usunięcia strony - po prostu kilka osób stwierdziło (zgodnie z prawdą) że dzikizwierz wykonała kawał solidnej, ale nieefektywnej roboty i że ta strona nie ma realnych szans pomocy w pilnym wyadoptowaniu tych kotów (widmo eksmisji, przypominam). Ogłoszenia na często odwiedzanych portalach, udostępnianie wydarzenia tych kotów na fb są o wiele skuteczniejsze, bo łatwiej trafią do potencjalnych zainteresowanych. Tak to niestety funkcjonuje.
Hm...jak mówię, ja się. na tym nie znam.
Ale, zakładając, że masz rację, powiedz mi, czy ta strona w jakikolwiek sposób zaszkodziła w adopcji tych kotów?

Zupełnie inna kwestią jest, że dzikizwierz strzeliła focha :) no, ale to jakby każdy skrytykowany tu na forum strzelał focha, to forum juz dawno nie miałoby żadnego użytkownika :)

Kazia

 
Posty: 10737
Od: Pt maja 24, 2002 13:46
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob mar 03, 2018 14:59 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

Kazia pisze:Ale, zakładając, że masz rację, powiedz mi, czy ta strona w jakikolwiek sposób zaszkodziła w adopcji tych kotów?


FarciKot pisze:
I nawet gdyby była mało ogladana, to nie miałaby znaczenia.
Czasami starczy by zajrzal ktos raz - wazne by to był ten włascicwy ktos - ten walasciwy domek.


Bardzo przemawiają do mnie oba argumenty - i trudno będzie teraz komukolwiek wykazać, że tak nie znaleziono by tej jednej osoby, którą zachwyciłaby/wzruszyła sama inicjatywa stworzenia tej strony i dlatego zdecydowałaby się przygarnąć kota - albo powiedzieć o niej komuś ze swego otoczenia, kto kota chce przygarnąć.
"Nie jest wolny ten, który jest, ale ten, który pragnie być".
Andrzej Szczypiorski

variovorax

 
Posty: 333
Od: Nie cze 24, 2012 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob mar 03, 2018 15:20 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

A ja się dziwię , że tu nie ma moda,który wywalił by te dyskusję z tego wątku, bo zdecydowanie nie na temat w tym miejscu...

zjawka

 
Posty: 1574
Od: Nie wrz 18, 2011 21:36

Post » Sob mar 03, 2018 15:34 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

Kazia pisze:Ale, zakładając, że masz rację, powiedz mi, czy ta strona w jakikolwiek sposób zaszkodziła w adopcji tych kotów?

Oczywiście że nie - przy kosmicznym zbiegu okoliczności (tak, zdarzają się) - to istnienie tej strony nie zaszkodziłoby w żaden sposób adopcji tych kotów, a nawet dzięki niej mógł zostać znaleziony dom dla któregoś z kotów. Strona została usunięta (co akurat było bez sensu, skoro nie wymagała dalszej pracy, za to jej stworzenie na pewno jej wymagało) więc dyskusja jest akademicka. I uwagi dziewczyn dotyczyły skuteczności takich działań, nikt nie sugerował, że to coś złego czy szkodliwego dla tych konkretnych kotów. Po prostu "przeklepanie" istniejących ogłoszeń (z modyfikacjami, by nie zostały uznane za powtórzenie istniejących) i udostępnianie wydarzenia kotów na fb lub nawet stworzenie postów opisujących kolejne koty (1 post 1 kot) w wersji "do udostępnienia" w o wiele większym stopniu (przy mniejszym nakładzie czasu i energii) zwiększałyby szanse tych konkretnych kotów na znalezienie domów teraz, gdy jest to bardziej prawdopodobne niż w momencie gdy będą małe kociaki i wakacje w perspektywie.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22156
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Sob mar 03, 2018 17:00 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

zjawka pisze:A ja się dziwię , że tu nie ma moda,który wywalił by te dyskusję z tego wątku, bo zdecydowanie nie na temat w tym miejscu...

Też sobie tak pomyślałam.

Pasowałoby się skoncentrować na znalezieniu domów kolejnym kotom z tego wątku. Plus pomoc z transportem.

Baltimoore

Avatar użytkownika
 
Posty: 5147
Od: Sob sty 03, 2015 18:44

Post » Sob mar 03, 2018 17:07 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

Ale dzięki temu wątek się kręci :wink:
Nie ma obraźliwych zwrotów, przekleństw czy inszych niezgodności więc i mod nie potrzebny. Nie pierwszy i nie ostatni wątek z wtrętami.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48102
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 25 >>

Post » Sob mar 03, 2018 17:38 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

ASK@ pisze:Ale dzięki temu wątek się kręci :wink:
Nie ma obraźliwych zwrotów, przekleństw czy inszych niezgodności więc i mod nie potrzebny. Nie pierwszy i nie ostatni wątek z wtrętami.


Dokładnie. Wątek cały czas podnosimy na górę 1 strony.
Kazdy kto zaglada wchodzi najpierw na 1 strone watku, a tam sa własnie kotki do adopcji, a nie tu na koncu gdzie piszemy.

Kciuki za jak najwieksza liczbe wejsc na wątek i domki dla kotków :ok: :ok: :ok:

FarciKot

Avatar użytkownika
 
Posty: 1025
Od: Czw sie 04, 2016 18:15
Lokalizacja: Warmia


[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Marmolada18, Stanisław1 i 36 gości