Strona 43 z 62

Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

PostNapisane: Wto lut 13, 2018 14:25
przez Szalony Kot
Jasdor, jaka dzielnica Warszawy? To ta pani spod Kampinosu?

Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

PostNapisane: Wto lut 13, 2018 14:59
przez jasdor
Szalony Kot pisze:Jasdor, jaka dzielnica Warszawy? To ta pani spod Kampinosu?

Tak

Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

PostNapisane: Wto lut 13, 2018 15:54
przez Szalony Kot
Ode mnie jakieś 1,5h drogi, ale jak nikt się nie znajdzie to spróbuję pokombinować. Dowiedz się gdzie dokładnie pod Kampinosem, bo też od różnej strony można jechać.
Moja ciotka mieszka w Izabelinie, może by mnie zabrała któregoś dnia wracając z pracy, jeśli to ten. Kierunek :)

Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

PostNapisane: Wto lut 13, 2018 16:50
przez jasdor
Szalony Kot pisze:Ode mnie jakieś 1,5h drogi,
:strach:
Matko kochana 8O Za 1,5 godziny to ja do Rzeszowa zajadę :mrgreen:

Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

PostNapisane: Wto lut 13, 2018 17:09
przez zuza
Ja mam tyle do pracy, no moze 1,15 ;)

Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

PostNapisane: Wto lut 13, 2018 21:13
przez Szalony Kot
Bez auta to wszędzie daleko :D dlatego mówię, że żeby to miało ręce i nogi, to by mnie musiała ciocia zawieźć ;)

Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

PostNapisane: Wto lut 13, 2018 21:17
przez Ewa.KM
Jak by co to ja jestem nie tak znowu daleko i w weekend mogę podjechać. Ostatnio robiłam PA dla kota ze schroniska w Tomaszowie Mazowieckim i po moich namowach państwo zamiast jednego adoptowali dwa, brata z siostrą i to nie kociaki :)

Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

PostNapisane: Wto lut 13, 2018 21:47
przez jasdor
Kurde no, ja to chyba jestem za szybka :mrgreen:
PA prawie załatwiona ( dzięki wielkie Ewa.KM ) transport do uzgodnienia. Pan Paweł, ten sam, który właśnie zawiózł chłopaków jest gotowy przyjechać i zawieźć Maszkę do nowego domu, co prawda za zwrot kosztów, bo nie stać go, żeby jeździć tu często, ale czas i samochód może poświęcić i w weekendzie obskoczyć trasę za 220,00. Kwota wcale nie powalająca, jakby się nikt nie znalazł, a człowiek pewny i dowozi koty pod same drzwi, z rączki do rączki, choć sam mieszka w Piasecznie.
Tylko jeszcze na 100% nie wiem, czy ta pani z Warszawy się nadaje i czy ją na 100% weźmie :mrgreen:
Chyba musze przystopować

Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

PostNapisane: Wto lut 13, 2018 22:36
przez Madie
Dobrze jest :)

Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

PostNapisane: Wto lut 13, 2018 22:38
przez Szalony Kot
Chyba włączę promocję na te ogłoszenia warszawskie, może więcej domów się znajdzie, to by jeden transport był :mrgreen:

Chyba, że ktoś chce podpromować któreś z ogłoszeń (są takie pakiety za 4,49 bodajże), bo ja przyznaję, że zaszalałam w tym miesiącu z promocją psiaków :oops:
https://www.olx.pl/oferta/naprawde-duze ... s42n3.html
https://www.olx.pl/oferta/maszka-niczeg ... s2tr3.html
https://www.olx.pl/oferta/gdy-kotow-jes ... rTU37.html
https://www.olx.pl/oferta/przepiekne-pr ... qQS8r.html
https://www.olx.pl/oferta/pepa-slodka-k ... qTl9t.html

EDIT:
I dodaję ogłoszenie trikolorek: https://www.olx.pl/oferta/mamy-charakte ... s5DRr.html
https://www.olx.pl/oferta/bo-buraski-to ... s5EN1.html

Ufff, zostały mi Fela i Mela, ale z ich opisami chyba poczekam, aż się rozgęści ;)

Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

PostNapisane: Śro lut 14, 2018 18:31
przez jasdor
No i domek w Warszawie dla Maszki się rypnął :|
Wczoraj po pracy wysłałam do pani zdjęcia na maila, ale nie odpowiedziała, napisałam sms - cisza.
I już mi się nie podobało. Intuicja mnie w takich sprawach nie zawodzi.
Dziś po pracy zdzwoniłam i okazało się, że transport do góra 2 tygodni to za późno, choć mam wrażenie, że chodziło o zupełnie coś innego. Powiedziała, że dziś ma im ktoś przywieźć jakiegoś kota, a jeśli nie przywiezie to wezmą Maszkę.
Tere - fere, skąd ja znam takie gadki :evil:
Powiedziałam tylko żeby dała znać nawet jeśli by jej nie wzięła, bo ludzie się pytają, a ja odmawiam.
A niech myśli, że Maszka ma wzięcie !
Wczoraj i dziś to jakby dwie różne osoby, jakbym zupełnie z kimś innym rozmawiała.
Była zdecydowana na 100% i z poczekaniem też nie było problemu, a dziś już problem, bo za długo.
Każda wymówka jest dobra.
Wiedziałam, że coś nie wypali, czułam to przez skórę. Za szybko i za dobrze szło :mrgreen:

Jeśli chodzi o chłopaków to póki co większość czasu spędzają pod łóżkiem. Nocą buszują po domu, a Macho włazi do łóżka, obwąchuje i próbuje się układać. Macho na pewno je, bo był widziany. Co do Rubiego pani nie ma pewności, bo naocznie nie stwierdziła jego obecności przy misce, ale jedzenie znika. Mam nadzieję, że będzie dobrze.

Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

PostNapisane: Śro lut 14, 2018 18:35
przez ametyst55
Będzie dobrze :ok: :ok: :ok: :ok: a Masza znajdzie inny super domek :ok: :ok: :ok:

Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

PostNapisane: Śro lut 14, 2018 18:54
przez jasdor
Nie odbieram tego w kategorii porażki. Zawsze uważam, że wszystko dzieje się po coś.
Widocznie to nie miał być domek dla niej

Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

PostNapisane: Śro lut 14, 2018 20:11
przez ametyst55
jasdor pisze:Nie odbieram tego w kategorii porażki. Zawsze uważam, że wszystko dzieje się po coś.
Widocznie to nie miał być domek dla niej


Miałam na myśli, że będzie dobrze u chłopaków :wink: a Maszeńka znajdzie ten właściwy dom :ok:

Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

PostNapisane: Czw lut 15, 2018 0:11
przez Szalony Kot
Ja też jestem o tym przekonana ;) i też mam wrażenie, że jak coś się wydaje, że idzie jak z płatka, to szybko się rypnie :mrgreen: albo po czasie - u mnie w sumie zawsze jak szybko się odzywały domki, to potem się okazywało, że zwrot po dwóch tygodniach, bo córka dostała alergii, zwrot po tygodniu, bo kot zaczął chorować, zwrot po 4 latach, bo pani zaszła w ciążę...
Wszystko trzy domki na przestrzeni kilku lat, które miały jedną właściwość - ktoś się odezwał na drugi dzień od opublikowania ogłoszenia :mrgreen: