Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny dom

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon gru 04, 2017 9:06 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

Frontline a szczególnie w spraju to zmarnowane pieniądze. Fiprex to samo, pchły już się na to uodporniły. Lepszy jest advocat albo stronghold. Przy okazji tłucze tez nicienie i świerzbowca.
Obrazek

Ewa.KM

 
Posty: 3064
Od: Śro mar 20, 2013 23:32

Post » Pon gru 04, 2017 13:42 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

Ewa.KM pisze:Frontline a szczególnie w spraju to zmarnowane pieniądze. Fiprex to samo, pchły już się na to uodporniły. Lepszy jest advocat albo stronghold. Przy okazji tłucze tez nicienie i świerzbowca.

Te egzemplarze, które bytują na tych kotach są odporne na wszystko. Koleżanka je zakrapia zanim je odda po przetrzymaniu ale to nie pomaga.
Z wetką cos wymyślimy a po domu mam jeszcze trochę FLEE

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 15116
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Pon gru 04, 2017 14:27 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

Jeden z moich sześciu kotów jest silnie uczulony na pchły. Żadne normalne środki nie pomagały i dlatego jak przysłowiowy pies do jeża podeszłam do propozycji założenia mu obrozy Foresto.

I cud! Założyłam mu obrożę na początku kwietnia i mimo jej ceny - okazała się najskuteczniejsza a do tego, w ostatecznym rozrachunku, najtańsza w zabezpieczeniu kota. Dodam że kot wychodący, swobodnie porusza się po działce 0,5 ha. Pewnie cały "wic" w tym, jaki preparat jest tam użyty.
Obrazek

Wolność, kocham i rozumiem. Wolności oddać nie umiem.(Chłopcy z Placu Broni)

MISIA- 1.06.2002 - 13.12.2012. Skarbie, gadułeczko moja. Bardzo mi Ciebie brak.
MIKITKA - 03.2002 - 13.07.2015. Tak bardzo mi żal.
FELUTEK - 03.2002 - 11.10.2015. Najcudowniejszy kot terapeutyczny.

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=153652 sprawdź zanim oddasz kota!

Ja-Ba

 
Posty: 9517
Od: Pt lis 07, 2008 23:23

Post » Pon gru 04, 2017 14:39 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

dlatego należy potraktować pchły podstępem i potraktować czymś czego nie znają 8)
albo zielsko
albo są takie mocne środki, że psika się całe pomieszczenie, a potem nie wchodzi ileś godzin (Jakoś dużo ok 12), i tak ze dwa razy,
nawet trzy
tylko wtedy nie wolno tam przebywać, wiec ne wiem czy to da radę

i zanim się tam będzie normalnie przebywać trzeba dobrze przewietrzyć, bo strasznie smierdzi (i niebezpieczne jest dla ludzi, zwierza i ryb)

dopytać o nazwę?
ja kiedyś kupowałam takie coś w Castoramie
(miałam pchły na strychu; jak wróciłam po urlopie i weszłam na strych, to normalnie skakały na nogi :strach: nie dało się prania powiesić; bo miałam całe nogi w czarne kropki :strach: kilka razy psikałam, i potem po tygodniu powtórka i pchły zniknęły całkiem,
tylko że na moich zwierzakach nie było pcheł, ale tylko na strychu, wiec to się nie roznosiło)


a tutaj, te koty i tak przeniosą pchły na sobie i chyba nijak je upchnąć na 3 dni w tym mniejszym pokoju

to ty tez masz pchły na sobie jak tam jesteś?
i jak ta kobieta śpi? w moskiterii? nie gryza jej?

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 21557
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pon gru 04, 2017 14:42 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

Nie wiem czym zakrapia, jednym z tych popularnych kropelek. Dwie kotki też mają uczulenie, strupy i ranki :(
Chyba obrózki bałabym sie jej założyć. Kobiety często nie ma w domu. Nie dopilnuje i nie daj Boże kotu cos sie stanie

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 15116
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Pon gru 04, 2017 14:46 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

Patmol pisze:tylko wtedy nie wolno tam przebywać, wiec ne wiem czy to da radę
to ty tez masz pchły na sobie jak tam jesteś?
i jak ta kobieta śpi? w moskiterii? nie gryza jej?

Nie ma takiej opcji żeby koty upchnąć, nie ma gdzie, dlatego potrzeba coś bezpiecznego.
Ja chyba na sobie nie mam, teraz chodze poubierana w kurtki itp. to nawet gdyby - nie poczuję.
Ona tam spi, oczywiście. Na tych posikanych kanapach, kołdrach.
Dzis jak oparłam sie dłonią na poręczy od kanapy to jest normalnie wilgotna.
Nie wiem czy ja gryzą. Maja tyle kotów do wyboru, że nie są może napastliwe w stosunku do ludzi

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 15116
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Pon gru 04, 2017 19:54 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

nie wytłuczesz pcheł - jesli nie wysprzątasz mieszkania i nie zdezynfekujesz
pchła nie siedzi cały czas na żywicielu - tylko wtedy gdy je, siedzi na kocie
bytuje w rzeczach, które sa w pomieszczeniach
jesli tam jest syf - dla robactwa/pcheł to znakomite środowisko

kiedys, lata temu, był srodek - kupowałam u weta skondensowany, który mieszało się z wodą, powstawał mleczny w kolorze roztwór i tym moczyłam futro psa na ok. 20 min, potem płukałam i kąpałam
tym środkiem pryskałam tez w budach dechy (koce szły na ognisko)
nie mogę przypomnieć sobie nazwy,
zastanawiam się, czy jeszcze może być w sprzedaży :roll:
zapytam jutro

można by było tym spróbować
Obrazek

Kinnia

 
Posty: 8099
Od: Nie sie 19, 2012 21:12

Post » Pon gru 04, 2017 20:49 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

Wiem Kinia. I wiem, że nie wytępię tych pcheł, a ona tam nie posprząta nigdy tak, żeby można było zadziałać.
Dlatego spryskam co będzie możliwe, zakropię koty, żeby chociaż na chwilę dały im spokój.
Może będzie ich przynajmniej mniej.

Mój kolega jak wynosili graciarnię zobaczył pod wersalką pająka. Jego słowa : : jak on k...... tu przeżył ??? 8O "

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 15116
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Pon gru 04, 2017 23:03 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

Straszne, jak się to czyta i wyobraża :(

Baltimoore

Avatar użytkownika
 
Posty: 4815
Od: Sob sty 03, 2015 18:44

Post » Pon gru 04, 2017 23:16 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

Informacje tylko na szybko, bo padam już chyba
- 2 kolejne kocurki wykastrowane. W planie było 4 ale się schowały i po zawodach.
- Puszkin (po kastracji i operacji przepukliny) skończył turnus rehabilitacyjny i wrócił do domu
- Kobiecie komornik zablokował całe konto i została BEZ ŚRODKÓW DO ŻYCIA :(
edt - to chyba niemożliwe, żeby pozbawili ją całego przychodu. Ma pismo z Policji, że będą jej zabierać jakieś 3oo ileś tam zł, a w banku dowiedziała się, że konto zablokowane przez komornika na 25 000 i nie wybierze nic. Wysłałam ją do opieki społecznej może jej coś pomogą. Zostały jej złote kolczyki z czasów, gdy jeździła do pracy do Włoch. Tylko tyle ma, jutro pójdzie je sprzedać :(

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 15116
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Pon gru 04, 2017 23:28 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

prawnik by sie przydał
inaczej czarno to widzę
Obrazek

Kinnia

 
Posty: 8099
Od: Nie sie 19, 2012 21:12

Post » Pon gru 04, 2017 23:46 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

Kwota wolna od potrąceń z emerytury w przypadku tego typu długów to 75% najniższej emerytury. Teraz jest to 750 zł. Komornik nie może potrącić więcej, jednak niektórzy komornicy blokują rachunki bankowe, traktując je jako inny rodzaj źródła przychodów (mimo, że tak nie jest, bo na rachunek wpływa emerytura). Można to pewnie zaskarżyć, ale dopóki konto nie jest odblokowane (a odblokowanie dosyć długo trwa, bo wszystko musi być załatwione papierowo - nie wystarczy decyzja komornika wydana dłużnikowi, decyzja musi być dostarczona bezpośrednio od komornika do banku) dobrze by było, żeby Pani jak najszybciej zmieniła sposób przekazywania emerytury - na przekaz pocztowy, czyli gotówkę, którą przynosi listonosz do domu. Inaczej każda następna emerytura wpływająca na konto będzie zablokowana.

monikah

 
Posty: 884
Od: Pt kwi 10, 2009 17:54
Lokalizacja: Pruszków


Post » Wto gru 05, 2017 1:50 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

Patmol pisze:(...)
albo są takie mocne środki, że psika się całe pomieszczenie, a potem nie wchodzi ileś godzin (Jakoś dużo ok 12), i tak ze dwa (...)

Pewnie to oczywiste, ale dodam: Przy tego typu silnych środkach nie mogą zostać na wierzchu żadne naczynia na żywność, ani zwierzęce, ani ludzkie. Sama żywność oczywiście też. Wszytko należy zabezpieczyć lub wynieść, a przed użyciem umyć. Podobnie z wszystkim, co nawet przez przypadek zwierze może wziąć do pyska, woda odstała do kwiatków, trawa kocia, zabawki kocie itp. Tak na wszelki wypadek piszę, by było.
Ja w prehistorycznych czasach, jak nie było jeszcze spot onów, czy nawet internetu używałam RAID do zamgławiania- sprey, kupowany w ogrodniczym na robaki, w tym pchły. Tylko ja reagowałam jak mi jedna skoczyła w pokoju, nie czekałam na więcej. A i z tego typu preparatami jest tak, ze przez tyle lat pewnie , nawet jeśli jest na rynku, to już zmienili skład. Niestety co silniejsze trutki sa wycofywane z użycia. A ten był silny, raz nie wytrzymałam i złapałam oddech podczas zamgławiania, mało nie wyplułam płuc. Wątpię by był dostępny tamten skład. Za nowocześniejsze składy nie ręczę, nie używałam. Jedna rada- przy zamgławianiu czymkolwiek- nie oddychać.
Jestem w opozycji do ... opozycji :D

pwpw

 
Posty: 6185
Od: Wto mar 08, 2011 20:10

Post » Wto gru 05, 2017 7:46 Re: Czy 1m2 to wystarczający metraż na jednego kota?Straszny

pwpw pisze:Pewnie to oczywiste, ale dodam: Przy tego typu silnych środkach nie mogą zostać na wierzchu żadne naczynia na żywność, ani zwierzęce, ani ludzkie. Sama żywność oczywiście też. Wszytko należy zabezpieczyć lub wynieść, a przed użyciem umyć. Podobnie z wszystkim, co nawet przez przypadek zwierze może wziąć do pyska, woda odstała do kwiatków, trawa kocia, zabawki kocie itp.


oczywiscie :mrgreen:
i jeśli ktoś ma akwarium ( ja mam) to też trzeba wynieść, bo to jest toksyczne dla ryb i środowiska wodnego
czyli każda woda która by tam stała -to jest do wylania
i p[otem ze trzy dni porządnego wietrzenia

ja to robiłam ma strychu, no to tam nie było jedzenia, ani psich/kocich zabawek, ani wody do picia, ani naczyń
wypsikałam wszystkie powierzchnie (podłogę i ściany) kilka razy z powtórką i pchły naprawdę się wyniosły,

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 21557
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot], binosek, Blue, Ewa.KM, Google [Bot], lenka*, madziaki, ritaSr, Romi85, Salem 11, ser_Kociątko i 111 gości