Strona 11 z 11

Re: Karmicielka umarła ['] :( kotka po wypadku.Szukają domku

PostNapisane: Sob lut 10, 2018 18:07
przez Ewa.KM
Ile ich tam jeszcze zostało? Ja te domki przyciskam czymś ciężkim, żeby nie można było przesuwać. Kot wyskakując z niej może ja przzesuwać. Ale juz odwrócic wejsciem do ściany to musiał ktoś celowo zrobić.

Re: Karmicielka umarła ['] :( kotka po wypadku.Szukają domku

PostNapisane: Sob lut 10, 2018 21:10
przez Anna61
Ewa.KM pisze:Ile ich tam jeszcze zostało? Ja te domki przyciskam czymś ciężkim, żeby nie można było przesuwać. Kot wyskakując z niej może ja przzesuwać. Ale juz odwrócic wejsciem do ściany to musiał ktoś celowo zrobić.

Zostały 3 koty.
Też zawsze obciążam.
Celowo albo nieświadomie.

Białobura koteczka jest chora, ma kaszel, chyba ją gardło boli, wymiotuje śliną, nic nie chce jeść. :(
Wczoraj po wizycie w lecznicy się zaczęło.
Oby tylko antybiotyk pomógł.

Obrazek Obrazek

Reszta wszystko dobrze.
Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek

Malutka, ta po wypadku.
Obrazek

Re: Karmicielka umarła ['] :( kotka po wypadku.Szukają domku

PostNapisane: Pon lut 12, 2018 19:42
przez Anna61
Znalazłam dzisiaj pojemniki kotów ale po drugiej stronie ulicy w krzakach.
Starszy facet doszedł do mnie gdy wołałam koty i gdy zapytałam to wskazał mi miejsce pojemników.
A dlaczego tam wywalili?
Bo brudno i dzieci się przewracały na kawałkach pozostałości więc pozbył się problemu misek i karmienia pod blokiem.
Normalnie rzygać mi się chce na to wszystko, nie w sensie na kotki tylko na ludzi.

Re: Karmicielka umarła ['] :( kotka po wypadku.Szukają domku

PostNapisane: Wto lut 13, 2018 13:23
przez zuza
Anna61 pisze:
zuza pisze: :1luvu:
Cudownie, sluszna pozycja :)



Żeby tak jeszcze pozostałe kotki znalazły dobre domki to byłoby super.

Malutka po wypadku
Obrazek

białobura ciocia
Obrazek

bura ciocia/mama?
Obrazek

Ta po wypadku to wiem, co napisac, a te pozostale maja jakies ogloszenia do przepisania tresci?

I jakies foty lepsze (zwlaszcza tej ostatniej ;) )

Re: Karmicielka umarła ['] :( kotka po wypadku.Szukają domku

PostNapisane: Wto lut 13, 2018 21:14
przez Anna61
zuza pisze:Ta po wypadku to wiem, co napisac, a te pozostale maja jakies ogloszenia do przepisania tresci?

I jakies foty lepsze (zwlaszcza tej ostatniej ;) )

Nic się nie zmieniło zuza od ich ogłoszeń sprzed ponad 2 miesięcy.
viewtopic.php?f=1&t=182046&start=105#p11917357

Re: Karmicielka umarła ['] :( kotka po wypadku.Szukają domku

PostNapisane: Śro lut 14, 2018 16:38
przez zuza
Ok, odswieze na fejsie. Myla mi sie koty, przepraszam. I przez szpital w domu tez troche zakrecona jestem.

Re: Karmicielka umarła ['] :( kotka po wypadku.Szukają domku

PostNapisane: Śro lut 14, 2018 19:18
przez aga66
Aniu one są śliczne a ta malutka po wypadku ma taką ujmujacą buzię. Oby domek dobry się znalazł bo zaraz znowu sezon na młode. Chociaż u mnie pod pracą sezon w tym roku na okrągło. Na szczęście na 9 kotków 5 już wysterilowanych dzięki pomocy Koterii. A te 9 zrobiło się z jednej kotki, którą ktoś podrzucił w zeszłe lato.

Re: Karmicielka umarła ['] :( kotka po wypadku.Szukają domku

PostNapisane: Śro lut 14, 2018 22:21
przez Anna61
zuza pisze:Ok, odswieze na fejsie. Myla mi sie koty, przepraszam. I przez szpital w domu tez troche zakrecona jestem.

Rozumiem zuza, wiem jak to jest przy chorych kotach.

Re: Karmicielka umarła ['] :( kotka po wypadku.Szukają domku

PostNapisane: Czw lut 15, 2018 22:20
przez Anna61
aga66 pisze:Aniu one są śliczne a ta malutka po wypadku ma taką ujmujacą buzię. Oby domek dobry się znalazł bo zaraz znowu sezon na młode. Chociaż u mnie pod pracą sezon w tym roku na okrągło. Na szczęście na 9 kotków 5 już wysterilowanych dzięki pomocy Koterii. A te 9 zrobiło się z jednej kotki, którą ktoś podrzucił w zeszłe lato.

Nie było ani jednego telefonu. :( Trochę się martwię bo tak jak piszesz Agnieszka zaraz sezon na maluszki i szanse na domek maleją niemal do zera. :(