Strona 61 z 63

Re: Koty u zbieraczki.... -No patrz jaki ludzie mają dar ,,,

PostNapisane: Śro cze 24, 2020 19:18
przez pibon
lidka02 pisze:Tabo 10 i pibon dziękuje za chęć wsparcia ale dam sobie radę .
.Nie chce zeby ktoś mi kiedyś napisał ze zbieram koty i żebram , że z nich żyje ...


A niech sobie pisze, naprawde nie ma co sie przejmowac, niech spada na szczaw taki kasliwiec.
Rachunek jest spory, a to przeciez dopiero poczatek, jak Ci wplace kilka dych to sie tylko troszke dorzuce.

Re: Koty u zbieraczki.... -No patrz jaki ludzie mają dar ,,,

PostNapisane: Śro cze 24, 2020 19:37
przez lidka02
Niby ta , kiedyś brałam to do siebie i wątek Putina ..No utkwiło w głowie a nic złego nie robiłam..Ktoś dużo pisze i sie czepia ale tylko ten co nie dokarmia kotów na ulicy , co nie wie ile czasu potrzeba tam na złapanie kotki ..I czasem stanie jak jak przed taką sutuacją zabrać - bo tak trzeba , albo żeby być w zgodzie z ludźmi zostawić ...Bo masz dużo a ludzie nie rozumieja...W dużym mieście zabierzesz masz fundacje a tu co dupa , nawet na działce sa koty ....I zabierasz a wiesz że twoje nie będą zadowolone i wysterylizowałam dziesiątki kotek i co co roku wciąż coś ..Jesteś zmęczona myslisz wysterylizowałam przestane jeździć ale..no właśnie one czekaja i nie moge nie dam rady tak postąpic..A i zawsze znajdzie się dobra dusza co podrzuci w miejscu karmienia..Teraz kilka ulic dalej w kontenerze u nas ktoś znalazł trzy małe kotki i zabrał..I ja moge sobie tak kwilić stop ale gdybym znalazła je ja bym ich nie zostawiła..I tak pewnie będzie puki będe dreptać ..Może ktoś nie wierzyć ale bardzo bym chciała zostać przy tym co mam ..Ale raczej nie da się , teraz byłam dwa razy u weta z Zezolem bo mi wymiotował zastrzyki przeszło mu i ta kotka..Można powiedzieć niie nudzę się , tylko ile to nerwów kosztuje , bo ja nie podchodze do tego od tak..Kazdy kot jest jak dziecko , no szczerze wole koty niż :mrgreen: ...W dzieciach jeden plus że złapiesz i posadzisz na nocnik a kota nie .....No szkoda.ha

Re: Koty u zbieraczki.... -No patrz jaki ludzie mają dar ,,,

PostNapisane: Śro cze 24, 2020 21:17
przez pibon
Lidka, skladam petycje o zmiane tytulu tego watku! :)
Jak ktos Cie nazwal zbieraczka, to niech sobie glab w slowniku najpierw sprawdzi znaczenie i konotacje tego slowa (semantyka sie klania).
Zbieracz to NIE jest osoba, ktora ma wiele zwierzat bo ma wielkie serce i przygarnela je, BY IM POMOC.
Ja wiem ze Ty to tak zawsze z przekasem stwierdzasz, ok. Ale mimo wszystko to nie jest tak.

Re: Koty u zbieraczki.... -No patrz jaki ludzie mają dar ,,,

PostNapisane: Czw cze 25, 2020 8:18
przez tabo10
Napisz w tytule,że pomoc dla umierającej koteczki potrzebna!
Mój datek dla niej dziś będzie.

Re: Koty u zbieraczki.... -No patrz jaki ludzie mają dar ,,,

PostNapisane: Czw cze 25, 2020 19:36
przez pibon
Jak Kotusia dzisiaj? Czy sie lepiej czuje?
Taka piekna koteczka, taka biedna:-(

Re: Koty u zbieraczki.... -No patrz jaki ludzie mają dar ,,,

PostNapisane: Pt cze 26, 2020 15:12
przez lidka02
Dzięki dziewczyny ..
Kotunia jest lepiej , może się uda ...
Kupa lepsza i sierść wygląda inaczej , tydzień u weta zrobił swoje ...W niedziele do weta ..
I jeżeli będzie musiała być na innej karmie bo na razie jest na weterynaryjnej przez dłuższy czas zabiore do siebie , jak nie zostanie tam gdzie teraz ją dałam ...
Obrazek
Obrazek
Na jedną wizyte załapał sie Zezol bo mi wymiotował ...I tak koty kosztują jak sie zabiera z ulicy w kiepskim stanie ...
Obrazek

Re: Koty u zbieraczki.... -No patrz jaki ludzie mają dar ,,,

PostNapisane: Pt cze 26, 2020 15:22
przez lidka02
A ja rano kotunia , potem działka zdążyłam skosić ..Chata jeszcze moje balkonu użyły a teraz szok burza za burza straz wyje i masakra ..Ta pogoda już chyba taka z nami zostanie ..Zamkłam balkon bo leje otworzyłam okna z drugiej strony wszystkie , wichura mi je zamknęła i koty wystraszyła...
Obrazek
Rambuś
Obrazek
Smarczek chore zatoki

Obrazek
Spławik z kukurydzy oczko ma uszkodzonom rogówkę ciągle to nawraca
Obrazek
Artek zatoki zniszczone i trzustka , schudł mi ..Ostatnio był u weta z zatokami bo jak go dorwą nie moze jeść , aż kicha krwią a i trzustka też robi swoje ..Ale jeszcze potrafi sie bawić jak dziecko ..
Obrazek
Balkonik mały ale jest
Obrazek
I taki żal bo balkon zamknięty , no nie ma daszku ..
Obrazek

Re: Koty u zbieraczki.... -No patrz jaki ludzie mają dar ,,,

PostNapisane: Pt cze 26, 2020 18:20
przez tabo10
Za zdrówko koteczki :ok:
Taki balkon to dopiero raj :)

Re: Koty u zbieraczki.... -No patrz jaki ludzie mają dar ,,,

PostNapisane: Pt cze 26, 2020 18:34
przez lidka02
tabo10 pisze:Za zdrówko koteczki :ok:
Taki balkon to dopiero raj :)

:ok:

Re: Koty u zbieraczki.... -No patrz jaki ludzie mają dar ,,,

PostNapisane: Pon cze 29, 2020 13:04
przez lidka02
I masakra koteczka ok dzis była na zastrzykach kupa ok..Będzie dobrze..
Ale mój kot Rambuś wczoraj wieczorem poczuł się źle ciągle się naprężał zrobił małą kupkę , całą noc go bolał jakby brzuch , kładł sie wszędzie na panelach ..Nie przyszedł do mnie do wyrka a zawsze spał we mnie wtulony taki misio ..Nie spałam całą noc nawet picie wody sprawiało mu ból..Dziś rano wet prześwietlenie jedno drugie , ale wyszedł tem sam cień przy jelitach jak jakiś guz ..Mieli pilną operację , podpisałam zgode na narkoze w razie co i przy obsłuchaniu serduszka szok kiepsko , kocina trafiła pod tlen i ma mieć usg ...I ręce mi opadły I nie wierze wet mi sie pyta od kiedy tak no kurna od wczoraj wieczora , przecież jeździłam tydzień z kotką to jakbym mogła go nie zabrać..To moje serduszko :( ..Czekam za tel i czuje się fatalnie , jak to będzie rak i będe musiała go uśpić ..Nie chce już kotów , bo to by było bez sensu ...Już w tym roku uśpiłam 4 zwierzaki na raka łącznie z psiną :(
Musi byc dobrze i Rambuś , tak sie wtulał we mnie jak go zostawiałam :(
Obrazek

Re: Koty u zbieraczki.... -No patrz jaki ludzie mają dar ,,,

PostNapisane: Pon cze 29, 2020 13:27
przez tabo10
Za to by było dobrze :ok:

Re: Koty u zbieraczki.... -No patrz jaki ludzie mają dar ,,,

PostNapisane: Pon cze 29, 2020 14:41
przez pibon
Lidka, trzymam mocno kciuki zeby Twoj Rambus z tego wyszedl.
Bardzo mi przykro, ze masz taki ciezki rok, bardzo wspolczuje:-(
Robisz wszystko co mozesz i wiecej. Duzo sily zycze.

Re: Koty u zbieraczki.... -No patrz jaki ludzie mają dar ,,,

PostNapisane: Wto cze 30, 2020 13:28
przez lidka02
Rambuś odszedł :cry:
Obrazek

Obrazek

Re: Koty u zbieraczki.... -No patrz jaki ludzie mają dar ,,,

PostNapisane: Wto cze 30, 2020 13:56
przez alessandra
lidka02 pisze:Rambuś odszedł :cry:
Obrazek

Obrazek


tak niewiarygodne, Lidziu , nie wiem co napisać :cry: tak bardzo,bardzo przykro mi, pamiętam go jako maluszka , coraz więcej przyjaciół odchodzi :(
Obrazek

trzymaj się , bardzo mi przykro

Re: Koty u zbieraczki.... -No patrz jaki ludzie mają dar ,,,

PostNapisane: Wto cze 30, 2020 13:57
przez tabo10
Współczuję ogromnie
Rambuś[*]