Koty u zbieraczki.... -No patrz jaki ludzie mają dar ,,,,...

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw gru 07, 2017 0:08 Re: U psychicznej kolekcjonerki , ciąg dalszy ..ha.

Zmień koniecznie tytuł na bardziej alarmujący. Pilna pommoc, ciężko chory kot czy coś w tym stylu. Żby się rzucał w oczy

A za Putina mocne kciuki :ok:
Dedykacja specjalna - kto się tłumokiem urodził, walizką nigdy nie będzie!

casica

Avatar użytkownika
 
Posty: 48975
Od: Pt mar 30, 2007 22:12
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw gru 07, 2017 0:12 Re: U psychicznej kolekcjonerki , ciąg dalszy ..ha.

lidka02 pisze:
Kinnia pisze:to jest niedowład tyłu a teraz nie je tylko leży
a może boli, dlatego lezy i nie je?
widzisz, że boli?

Miał niedowład po lekach sie podniósł ale pojawiła sie ta temperatura ...Męczy go to tylko śpi czuje się źle ale wyniki wszystkie ok i nie wiadomo o co chodzi...


a to nie jest to zmutowane kalici?
podobne jakoś to wszystko
ktos pisał, że podobny przebieg miało
u mnie Julek najpierw padł i nie chciał chodzić
potem dostał takie temperatury, że nieprzytomny był
ale wtedy to on był kociak mały
Putin jest dorosły
ale przebieg podobny
a i Julek jak przestał chodzić to w pysku i nosku miał czysto
dopiero 2 czy 3 dnia temperatury pokazała się jena maleńka zmiana w pysiu i to przy zębie - jena wetka przoczyła, myslała, że to od jedzenia czy zabawy, druga jest bardziej dociekliwa, więc ....
wtedy już było wiadomo, że to kalici

ktos pisał o podobnym jak u Putina przebiegu .... spróbuję sobie przypomniec gdzie czytałam
Obrazek

Kinnia

 
Posty: 8732
Od: Nie sie 19, 2012 21:12

Post » Czw gru 07, 2017 14:07 Re: U psychicznej kolekcjonerki , ciąg dalszy ..ha.

I pierwszy raz nie wiem co robić :(
Putek taki biedny tak na mnie patrzy a ja co mam zrobić ..
Wczoraj wrócilismy od weta kazał mu mierzyć temp bo wieczorem miał 40 , dał swoj term..Dostał leki i :( 23.30 w nocy temp 37,2 .W nocy -2.50h - temp 36,6 .
Rano 5h temp 36,6 ..
O godz 8.30 miał 37 i o
10.15 miał temper.37.1 ...
Pojechałam i zostawiłam go na badanie płynu , jeszcze raz bedzie miał badane serce po wszystkim po niego jadę ..Nie zostawie go tam w szpitaliku bo to guzik da..Boje sie że płyn wyjdzie ok i co wtedy , biochemia , tarczyca , hormony ok , prześwietlenie , usg kurna wszystko ok a kot chory ..Boje się że coś sie stanie bo jak na razie nic nie wiemy :(
Teraz biedny leży na stole ...

lidka02

 
Posty: 15372
Od: Czw cze 09, 2011 9:22

Post » Czw gru 07, 2017 14:26 Re: Pilne -miał ktoś podobny przypadek..

Lidka trzymam kciuki bo wiecej nie wiem
przeanalizuj leki
na pewno bierze od temperatury
moze inczej leki ustawic
wiesź co dostaje

anka1515

 
Posty: 2871
Od: Nie gru 25, 2011 16:05

Post » Czw gru 07, 2017 14:33 Re: Pilne -miał ktoś podobny przypadek..

anka1515 pisze:Lidka trzymam kciuki bo wiecej nie wiem
przeanalizuj leki
na pewno bierze od temperatury
moze inczej leki ustawic
wiesź co dostaje

Wet liczy że to badanie płynu coś mu podpowie a ja mam przeczucie że będzie badanie ok i co wtedy ...Co zrobić , gdyby ktos miał cos podobnego było by prościej..Putin nigdy nie chorował tylko jako dzieciak ale takiego go już zabrałam , stanął na łapki i przez te lata zawsze było dobrze aż do teraz..Nie kicha , oczka piękne , żadnych nadżerek ..wzrokowo nikt by nie powiedział że kot taki chory ...

lidka02

 
Posty: 15372
Od: Czw cze 09, 2011 9:22

Post » Czw gru 07, 2017 14:48 Re: Pilne -miał ktoś podobny przypadek..

Trzymam kciuki z całych sił, z całego serca.
Nic więcej nie mogę :(
Poczekajmy co powie wet gdy po Putka pojedziesz
Dedykacja specjalna - kto się tłumokiem urodził, walizką nigdy nie będzie!

casica

Avatar użytkownika
 
Posty: 48975
Od: Pt mar 30, 2007 22:12
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw gru 07, 2017 14:55 Re: Pilne -miał ktoś podobny przypadek..

W lecznicy świątecznie , Putek w transporterku a ja rycze.. :( Obok Franio co zabrałam z 5 lat temu zagłodzonego z dziura w podniebieniu , Franek to kot co kocha wszystkich podbił tam serca w lecznicy i wet wtedy mi sie zapytał czy chce go może u nich zostawic..Ja odpowiedziałam no pewnie gdzie mu będzie lepiej..Franek ma zniszczone zatoki , problemy z trzymaniem moczu ale żyje i każdego wita , zawsze zadowolony ..Kocha ludzi mimo że ktoś go kiedyś tak potraktował ..Putina też przywitał ale Putin kocha tylko dom..
Obrazek

lidka02

 
Posty: 15372
Od: Czw cze 09, 2011 9:22

Post » Czw gru 07, 2017 15:23 Re: Pilne -miał ktoś podobny przypadek..

Tola koteczka z fiv , po świętach będziemy powtarzać testy
Obrazek
Obrazek

lidka02

 
Posty: 15372
Od: Czw cze 09, 2011 9:22

Post » Czw gru 07, 2017 15:45 Re: Pilne -miał ktoś podobny przypadek..

Pucuś, trzymaj się!
Mnie też calici łazi po głowie... Osobiście takiego przypadku nie znam, ale o paru na miau czytałam.
"Koty trzeba chwalić, robia się od tego bardziej puchate"

taizu

Avatar użytkownika
 
Posty: 16081
Od: Śro gru 30, 2009 23:05
Lokalizacja: Mazury

Post » Czw gru 07, 2017 17:16 Re: Pilne -miał ktoś podobny przypadek..

Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia dla chorutka :(
Kosmici są wśród nas !

agnieszka.mer

Avatar użytkownika
 
Posty: 2841
Od: Pt lut 25, 2011 18:54

Post » Czw gru 07, 2017 19:45 Re: Pilne -miał ktoś podobny przypadek..

Przesyłam Putinkowi całą dobrą energię żeby zdrowial :ok: :ok: :1luvu:

Baltimoore

Avatar użytkownika
 
Posty: 5481
Od: Sob sty 03, 2015 18:44

Post » Czw gru 07, 2017 22:41 Re: Pilne -miał ktoś podobny przypadek..

Oczywiście wszystko wyszło ok :( , wetka zadowolona się cieszy że serce badanie płynu ok i mnie troche poniosło nerwy mi puszczają , co mi z dobrych wszystkich wyników jak kot chory i jest poważnie ..I zrobiło sie cicho..
Putek ma wysłane wyniki na toksoplazmoze ale znów czekanie , będzie miał takie konkretne badanie PCR krwi z płynu co miał pobierany ..I co dalej nie wiem , dojechałam z nim do domu i tel...no wet z kims się tam konsultował i mam jutro znów podjechać będzie miał podane witaminy ..I to ma dać cudowne ozdrowienie , nie wiem co już myślec głowa mi pęka jak na niego spoglądam i nie jestem mu w stanie pomóc..
Wszystkie badania , wyniki ok a kot chory ..Myślałam że może coś wyjdzie jakiś stan zapalny w kręgosłupie ale nie kurna wszystko ok.. :x Kot ma teraz temp.37 ..
Tak sie ucieszył jak po niego pojechałam , tak mi gadał...Jakby mówił no zrób coś ..Ale co ja moge zrobić ..Jak nikt nic podobnego nie miał , wet tez nie wie co grane , ja zielona ..A kot nic nam nie powie ..Putuś ma główkę wygoloną ile on teraz musi przechodzić za co to , pytam się ..............

lidka02

 
Posty: 15372
Od: Czw cze 09, 2011 9:22

Post » Czw gru 07, 2017 22:48 Re: Pilne -miał ktoś podobny przypadek..

dobrze ze juź jestescie w domu
czapeczke na łepeczek oby sie nie przeziebil
moje cos zaczynają kichać

anka1515

 
Posty: 2871
Od: Nie gru 25, 2011 16:05

Post » Czw gru 07, 2017 22:51 Re: Pilne -miał ktoś podobny przypadek..

anka1515 pisze:dobrze ze juź jestescie w domu
czapeczke na łepeczek oby sie nie przeziebil
moje cos zaczynają kichać

Te jazdy jak widać nic nam nie dają tylko stres dla kota...

lidka02

 
Posty: 15372
Od: Czw cze 09, 2011 9:22

Post » Czw gru 07, 2017 22:55 Re: Pilne -miał ktoś podobny przypadek..

O ile pamiętam, to Putek jak do Ciebie przybył to miał też jakieś problemy z tyłem, jako mały kociak. Wtedy oceniono to na niedobory żywieniowe tak?
Tak się zastanawiam, czy choróbsko się nie przyczaiło i znów wylazło?
Ta temperatura niepokoi, bo nie można tego zwalić na dyskopatię i korzenie nerwowe. Jest gdzieś stan zapalny, a skoro płyn mózgowo-rdzeniowy w porządku, to gdzie?
A co dokładnie badano z płynu?

emill

 
Posty: 264
Od: Sob lip 26, 2014 20:08

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ana12345, duaneen2, Halina50, misiulka, SariTheOwl, TomkyW, Vi, włóczka i 91 gości