Koty u zbieraczki.....

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto maja 21, 2019 0:53 Re: Koty u zbieraczki.....

Bardzo współczuję :cry:
Obrazek

KITKA[*]28.03.2011 ŻUCZEK[*]17.04.2013 BUNIA[*]30.03.2015 BUBA [*] 12.10.2015 ZUZIA[*] 14.01.2018
RUDY MIŚ [*]1.08.2019

Do zobaczenia nasze kochane

ankacom

 
Posty: 3796
Od: Wto wrz 14, 2010 17:23
Lokalizacja: Białystok

Post » Wto maja 21, 2019 22:29 Re: Koty u zbieraczki.....

[*]
Obrazek

Kinnia

 
Posty: 8637
Od: Nie sie 19, 2012 21:12

Post » Śro maja 22, 2019 8:07 Re: Koty u zbieraczki.....

[*] :cry:
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 15120
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw maja 23, 2019 16:04 Re: Koty u zbieraczki.....

Taizu bardzo dziękujemy za karmę :201461
Kapsel wykąpany i obcięty pod narkozom ...Jeszcze z Kolunią :(
Obrazek
Dziadzio
Obrazek
Tola z rakiem w pysiu znowu na lekach
Obrazek
Na co nam te kraty , kochamy więzienne klimaty

Obrazek
Niunia
Obrazek
Heniu z Gabryśką maja już latek , kochają co wyprane ha.
Obrazek
I dzieciaki na działce za duże były do uśpienia , widziały ..Ktoś zawalił i są ..Szukam domku im , Kolunia mi odeszła jednego zabiorę więcej nie dam rady ..Na działce nie mogą zostac , mam już za wiele .Może jakiś dt są trzy chłopaki i dziewczyna.Kotke wysterylizuje..
Obrazek

lidka02

 
Posty: 15203
Od: Czw cze 09, 2011 9:22

Post » Czw maja 23, 2019 19:12 Re: Koty u zbieraczki.....

PILNE
Jest tu ktoś wolontariuszem ze schroniska w Inowrocławiu do kotów....Plis PILNE

lidka02

 
Posty: 15203
Od: Czw cze 09, 2011 9:22

Post » Pt maja 24, 2019 15:08 Re: Koty u zbieraczki.....

Naprawde nie ma tu nikogo z schronu w Inie ..
Wydałam 3 lata temu kota do adopcji do Inowrocławia ..Facet do mnie dzwoni niby miał jechać zagranice ja nie mogłam zabrać powiedziałam mu pare słów , bo jak zadzwonił do mnie za tydzień niby już miał jechać ..Kurcze leżałam w wyże z zakrzepem nie było szans żebym zabrała dałam mu namiary na znajomą adres by kota zabrała..Nie zjawił sie u niej na mojego esa nie odpowiedział..I wczoraj weszłam na niego na fb wczesniej go usunełam bo mnie wnerwił i widze zdjęcia i kurna że Inowrocław nie wyjechał..Wysłałam mu wczoraj esa że mam umowe ma mi powiedzieć co z Oskarem bo idę na policje...No zjeb się odezwał że kota oddał ostatniego marca do schronu w inie i mam go nie straszyć..Dzwonie do schronu mówie co jak kazała oddzwonić i nic sie nie dowiedziałam , chciała zdjęcie będzie łatwiej i cisza...Kurcze maja zeszyty wjedzie na date i widzi , nie wiem co robić.Kota żal myśle ..mam umowe ...Mial ktoś podobną sytuacje to Oskar :evil:
Obrazek

lidka02

 
Posty: 15203
Od: Czw cze 09, 2011 9:22

Post » Nie cze 02, 2019 15:25 Re: Koty u zbieraczki.....

I byłam w schronisku w Inowrocławiu i serce w kawałkach Zabrałam swoja umowe adopcyjną z danymi pani sprawdziła tak kot został oddany ostatniego marca ..Nie chciałam wchodzić do boksu z kotami bo sie do tego nie nadaje ...Koty maja fatalnie , ciemno świeci kilka kwok i zimno , same mury nie widzą nic.Koty podeszły do prętów i każdy na ciebie patrzy , za plecami też boksy , koty zaczepiały mi łapkami bluzę , nie wiedziałam którego głaskać ......I co miały koce i jedzenie , ale ciemno , nie mają wybiegów nie widzą nic .Strasznie no psiaki mają tam lepiej..Oskar leżał pod lampom zawołałam go podszedł , niemożliwe żeby tak znał swoje imie ...Zareagował na głos i kucnełam a ten widok no musiałam wyjść ..Uspokoić się i przestać ryczeć , ale kurna sie nie da , wciąż widze te mordki przepraszam was kotki ale przyszłam po swojego ...I potwierdzam że nigdy nie oddam swojego zwierzaka do schronu , gdybym umierała a nie znajde domku ..Uśpie je ...Zabrałam Oskara nie waży nic stres zrobił swoje , w samochodzie tak płakał ..W domu dosyć spokojnie się zapoznają , Oskar chce tylko mnie ..Nie może wyjsć z podziwu widząc okno...To jak telewizor do niego , ktos idzie chodnikiem a on przykuca ..Jest taki zainteresowany i zdziwiony wszystkim..I co przykro mi kotku że ktoś cię kochał a potem oddał do schronu , przykro mi tych co tam zostały ..Bo są zwykłe szare , czarne bo się nie wyróżniają niczym ale ktoś nie pomyśli jak mogą pokochać ..O tym ludzie zapominają chcą zabawkę na chwile , a co czuje zwierze ich nie obchodzi .....Jestem w domu staram sie zapomnieć o tych pysiach co zobaczyłam i zrobiłam im swoim wejściem tam , nadzieje na wyjście zza krat
Obrazek
Obrazek
Oskar w domu wyciszony nie mógł wyjść z podziwu jak zobaczył okno, chodzi za mną jak piesek ..Jest smutny tylko chce do mnie
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Niestety dziś jedziemy do weta Oskarm jest bardzo chudy , ma rozwolnienie i problemy z jedzeniem :|

lidka02

 
Posty: 15203
Od: Czw cze 09, 2011 9:22

Post » Nie cze 02, 2019 15:47 Re: Koty u zbieraczki.....

Biedny Oskar :(

Biedne te koty w schronisku :cry:

Za zdrowie Oskara :ok:
Obrazek

mb

 
Posty: 9808
Od: Czw kwi 13, 2006 5:51
Lokalizacja: Kraków

Post » Nie cze 02, 2019 17:14 Re: Koty u zbieraczki.....

Wyślij byłemu panu Oskara zdjęcia z schroniska z opisem.
Nie ma przepisów na to, że zwierzęta powinny mieć dostęp do światła słonecznego, a w miesiące letnie do wybiegu na powietrzu w schronach? Nie można tego nagłośnić? Przecież to tortury. Znęcanie się. Umieralnia.
Gdybym ja tak trzymała zwierzę już dawno miałabym wyrok sądowy. A zwierzę byłoby mi odebrane. I słusznie.

kinga38

 
Posty: 55
Od: Pt maja 18, 2018 16:32

Post » Nie cze 02, 2019 17:22 Re: Koty u zbieraczki.....

Izo dobrze, że udało Ci się odnaleźć koteczka. Pewnie się nie spodziewał, że jeszcze mu się uda. Wiem, masz w domu gromadę kocią. Tak się mówi, jeden kot dodatkowo dużej różnicy nie robi, jednakże koszty zawsze rosną: kasa, stres, energia itp.. Płakać cię chce czytając opis kociarni w tym schronisku. Ja moim kocim lokatorom nie zawsze zapewniam luksusy, bo zwyczajnie sama ich nie mam, ale wszystkie parapety są ich, miseczki zawsze pełne, czas na głaski też jest, od czasu do czasu. Trzymaj się kobieto.

Bruna

Avatar użytkownika
 
Posty: 539
Od: Czw mar 09, 2017 19:10

Post » Nie cze 02, 2019 17:34 Re: Koty u zbieraczki.....

Mi trudno to sobie wyobrazić. Lampy grzewcze dla kurcząt zamiast światła? Przecież nie do tego służą. Ślepe mury zamiast światła słonecznego, jakichkolwiek bodźców z zewnątrz? To się w głowie nie mieści. Z tym się walczy nawet w przemysłowych fermach drobiu.
Schron to nie luksusy, nikt tam nie będzie zabawiał zwierzaków, karmił dobrze, leczył za duże pieniądze. Ale to już znęcanie się. Skrajne. Gdybym zamknęła kota w ciemnej piwnicy, pomogłoby mi to, ze go karmię, dałam kwokę do ogrzewania?
Pewnie nie lidka02 , ale ktoś powinien to nagłośnić. Zmienić.
Nikt tu nie przygarnie tych kotów, a nawet jeśli, to zgodnie z umowa trafiać tam będą nowe. Za pieniądze podatników. Jakieś minimum nawet w schronach przecież musi obowiązywać. Nie można tak po prostu zwierzęcia zamknąć w ślepej piwnicy. Już chyba lepiej go uśpić?

kinga38

 
Posty: 55
Od: Pt maja 18, 2018 16:32

Post » Nie cze 02, 2019 19:35 Re: Koty u zbieraczki.....

A może to jest tylko jakiś szpital albo kwarantanna? Bo jeśli siedzą tak do usranej to :strach:

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 2818
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Nie cze 02, 2019 23:30 Re: Koty u zbieraczki.....

Lidka, te małe koty z działki, ile one mogą
Mieć? Oswojone czy zupełne dziki? W miarę zdrowe?
Wątek tęczowych kotów do adopcji: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=164847

Madie

Avatar użytkownika
 
Posty: 3990
Od: Pon wrz 10, 2007 17:35
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro cze 05, 2019 16:35 Re: Koty u zbieraczki.....

I witam jego pan dostał zdjęcia i odpowiedni opis , pani gdzieś zagineła..Popierdoleni ludzie..
Oskar był u weta jeżdziłam na zastrzyki dziś kupa lepiej ma jeszcze antybiotyki..Miał testy pp ujemne i fiv i felv też ...Bo jak zobaczyłam jak robi samą wodą no ...W pysiu ma masakre zęby do czyszczenia i jakieś tam do wyrwania , ma taką masakre w pysiu że dziąsła mu się cofneły wet jakoś to nazwał nie pamiętam.Jak skończą się leki do weta na ogarnięcie pysia musi to mieć i zobaczymy...Waży 2.700 kot co ma 4.5 roku..Jest wycofany strachliwy ...Lubi okno i ma swój kącik pod drapakiem
Obrazek
Obrazek
Jestem wściekła jest kocina zdjęcie robiłam tydzień temu na działkach ze złamaną łapką , wydaje mi się że kość mu z tyłu widać ,.I miałam go łapać ale kurna od kilku dni go nie ma i te upały i te muchy posrane i nie wiem czy żyje ..Za duzo tego..
Obrazek
Obrazek
Znajoma ma działke w innym miejscu mówiłam jak zobaczy ma dzwonić , trzeba coś zrobić tak nie może byc ..
Tydzień temu do domku pojechał ode mnie z działki Zgredek , państwo byli u mnie i bardzo zadowoleni z kota ..Takiego miziaka podobno jeszcze nie mieli , maja 3 dziewczyny ..Fajni ludzie i teraz szcześliwy kot.
zdjęcie z domku i u mnie na działce ..Wiadomo dom to dom , ale działka lepsza od schronu.
Obrazek
Obrazek
..
Co do kocin ze schronu napisałam do Katarzyny ŚLiwy Łobacz ma fundacje Monde cano ...nie wiem jak się pisze ostatnio jak dzwoniłam przyjechali do haskiego co wył z bólu ..długi temat ale facet mnie zjechał jak szmate ...Nie słuchałam go spokojnie facet to debil by na mnie najechał samochodem jak jechałam rowerem , wyskoczył i dar ryj a ja mu paluszek środkowy i spadaj ...itd..oj się działo..
Co do małych są u znajomej w altanie musze je zabrac , szukam domku do kotki z małym ..Kotka miziak małe nie boją się ludzi ..ostatnio wyciągałam je z gołębnika znajoma je odbierała , teraz kotce zabiłam wyjście i koniec...Bo małe musza być oswojone wiem..
W sobote prezes działek do mnie przyleciał do domu rozchodzi sie o koty i ze go obraziłam..Mam dość ludzi tak na serio dużo pisać..Ale jest nieciekawie..
Dziś u mnie dostały namiocik :mrgreen:
Mają jedzenie zawsze są wysterylizowane , maja dwa wybiegi ..Altane do dyspozycji nie moge dać im nic więcej bo w domu wszystkich nie ogarne


Co do małych nie podeśle ktoś żarełka :mrgreen:
Pilnie szukam domku dla kotki z małym to pilne bo co prezes powiedział będzie łapał i wywoził koty i sie zadziało..Ale byłam grzeczna bo tu rozchodzi się o koty a to nie takie proste ...
Miłego
I sie odprężam bo chyba troszunie ciepło :strach:
https://www.youtube.com/watch?v=HKWqzjQ ... 14&index=1
Ostatnio edytowano Pon cze 10, 2019 12:16 przez lidka02, łącznie edytowano 1 raz

lidka02

 
Posty: 15203
Od: Czw cze 09, 2011 9:22

Post » Czw cze 06, 2019 14:03 Re: Koty u zbieraczki.....

Małe mogą być bez matki??
Wątek tęczowych kotów do adopcji: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=164847

Madie

Avatar użytkownika
 
Posty: 3990
Od: Pon wrz 10, 2007 17:35
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ElBrus87, Google [Bot], jasdor, makrzy i 27 gości