Koty u zbieraczki.....

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon cze 10, 2019 12:17 Re: Koty u zbieraczki.....

Madie pisze:Małe mogą być bez matki??

Małe sa w altanie prawie oswojone , do trzech mam domek na jednego tak na 80 pr...Ale dzięki , dziękuje .

lidka02

 
Posty: 15180
Od: Czw cze 09, 2011 9:22

Post » Pon cze 10, 2019 16:44 Re: Koty u zbieraczki.....

dobrze, to już nie szukam :)
Wątek tęczowych kotów do adopcji: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=164847

Madie

Avatar użytkownika
 
Posty: 3953
Od: Pon wrz 10, 2007 17:35
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie cze 16, 2019 16:41 Re: Koty u zbieraczki.....

Maluchy rozdane jeden jest u mnie ,,,dużo pisać pani winna sobie sama :evil:
Najpierw miałam go w kojcu jest wystraszony na koty buczy..Ale dziś go dałam w klatkę jedzenia mu żarłoki nie zjedzą a i wychodze musze mieć spokojną głowe ..Psy nic nie zrobią ale Kapsel w swojej czułości no nie wiem ... Zrobiłam mu wypasine m1 a on w kuwecie..ech :mrgreen:
Obrazek
Obrazek
Pare dni temu do domku pojechał Rydzyk no oby było ok , mieli 12 lat rudzielca odszedł im , mają dwa psy ...Papa im sie na niego śmiała , maja domek maja kota nauczyć wszystkiego ma wychodzić pod ich opieką no zobaczymy ...
Jak teraz coś nie wyjdzie to już nie wydam żadnego kota bo od dłuższego czasu mam dośc.
Obrazek
Kupiłam dzieciakom krzesełko :mrgreen:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Tłoczno no troszunie :strach:
Obrazek
Oskar juz po czyszczeniu ząbków miał wyrwany jeden ząb ..Jest problem z kłami bo całe odsłonięte i ma jeszcze raz takie jak normalny kot .Mam obserwować kły będą do usunięcia..Oskar po zabiegu ok cały czas je ...No wreszcie chłopak przytyje.
Obrazek
I chyba tyle ..ciągle coś się dzieje a upały dobijają .
Kruszyna źle je znosi chyba trafi do fryza.
Obrazek
Miłego
https://www.youtube.com/watch?v=Dhfy9TP ... 14&index=2

lidka02

 
Posty: 15180
Od: Czw cze 09, 2011 9:22

Post » Nie cze 23, 2019 18:30 Re: Koty u zbieraczki.....

Na balkonie tłoczno jak na plaży w lecie :D
Kosmici są wśród nas !

agnieszka.mer

Avatar użytkownika
 
Posty: 2796
Od: Pt lut 25, 2011 18:54

Post » Nie cze 23, 2019 19:24 Re: Koty u zbieraczki.....

Żadnego zdjęcia nie widzę.
Dobro raz dane, wraca z podwójną siłą.
Kacperku[*]przepraszam Cię za to, co musiałam Ci dziś zrobić. Dziękuję Ci za 16,5 roku bycia razem.
05-1995-27-12-2011.:( :(
Rysio-16-02-2013 [*] :( :( Przecinak-Synuś-13-12-2016[*] :( :(
ObrazekObrazekObrazek
Hieny na pokład.
Dążymy do szczęścia, nie zadeptując trawników innym.

meg11

 
Posty: 8565
Od: Wto sty 11, 2011 15:22
Lokalizacja: Radom

Post » Pon cze 24, 2019 17:57 Re: Koty u zbieraczki.....

meg11 pisze:Żadnego zdjęcia nie widzę.

Musisz sobie nowy laptop fundnąć :mrgreen:
Tak poważnie nie wiem dlaczego sa ..

lidka02

 
Posty: 15180
Od: Czw cze 09, 2011 9:22

Post » Pon cze 24, 2019 18:14 Re: Koty u zbieraczki.....

Pare dni temu wychodzę z psami o 17 nigdy tak nie idę ale wtedy wyszłam , mysle jutro rano na działke z psami wyjdę 6 rano i kierunek działka..Więc wychodzę z psami widzę coś małego popiernicza chodnikiem i taki pisk jakiś ptak nad tym małym lata ..Idę do kontenera wywalić karton..Ale ten pisk obracam sie i patrzę kurna kaczuszki i stoje i szok .A one zapierdzielają środkiem chodnika , przywiązałam psy do drapaka , wlazłam po karton do kontenera dobrze że ktoś zlew wywalił , podłożyłam se go :mrgreen: bo akurat kontener pusty..Dzwonie do znajomej żeby przyszła..Ale nie mogłam czekać bo samochody , dzieciaki itd , złapałam małe przychodzi znajoma mówi myślałam że xle usłyszała.Ktoś idzie te piszczą co tam masz każdy w szoku i ja tez.I co tero .Znajoma została z psami ja przyniosłam dzieciaki do domu..obeszlismy bloki może jeszcze małe jakas mama nic..I szok co dalej ..Wyszłam z trzecim psem i nie wiem co dać im jeść wlałam do talerza wody i je wsadziłam tak piły bo upał jak diabli..I myśle napisze na ptakach co dać jeść i co to za kaczki bo żyje 50 lat ale pierwszy raz taka sytuacja.. 8O ..Napisałam grzecznie na ptakach i przezyłam szok , mohery posrane jak na mnie wsiadły , miałam zostawić zabezpieczyc teren :1luvu: pytam się jak tasma od zbrodni i siedzieć w oknie jak jebany monitoring :ryk: ..I pytania dlaczego sa na talerzu :strach:
Obrazek
Ludzie litości a maja być tak drugie zdjęcie mi usuneli. :mrgreen:
Obrazek
I jak się tam grzecznie zapytałam to pożałowałam ..Napisałam kilka zdań i pożegnałam teatrzyk z kukiełkami ..
Ugotowałam jajko poszłam po pokrzywy wszamały :D .Na drugi dziń dzwonie do najbliższego ośrodka do dzikich zwierząt i mówie , pani ok zabiorą ale gmina musi wystawić zlecenie ..Dzwonie od rana do gminy no rozmawiałam z sekretarzem oni za ptaki nie będą płacić..Mam je wypuścić w lesie lub polu..Mówie mu chyba se pan jaja robi , jest takie same gówno za was nowych jak i za starych .I się rozłączyłam , dzwonie znów do ośrodka i mówie co mi powiedziała posrana gmina pani zdziwiona a że już jej tyle wydzwaniałam .Powiedziała mi jak je dowioze to je zabierze i znów mam schody .Podziękowałam i łatwie auto jeden mi odmówił z kaczkami nie bedzie jechał tłumacze że maleńkie :ryk: On nie ja wal się ..Pojechałam z jedną znajomą kaczuszki nam uciekły w samochodzie przez krateczkę od transportera , dużo pisać..Kaczki zostawiłam w ośrodku w Kobylarni i z tego wszystkiego zapomniałam o swojej girze , małe auto noga zgięta bez klimy i gira jak bania 8O ..No za chwile zdechnę ale ogarnełam i nigdy więcej kaczek ..Były cudne ale koty mi wystarcza...I mam drugiego małego ...I sznur i w las :smokin:
Obrazek
Obrazek
https://www.youtube.com/watch?v=n02VL3xMX1s
I mam ogromny żal odpicowałam się na marne :mrgreen: :ryk:
Obrazek

lidka02

 
Posty: 15180
Od: Czw cze 09, 2011 9:22

Post » Pon cze 24, 2019 18:29 Re: Koty u zbieraczki.....

:201494 za kaczuszki :D
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14984
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon cze 24, 2019 18:35 Re: Koty u zbieraczki.....

morelowa pisze::201494 za kaczuszki :D

:ok:
A jak wychowają je i wypuszczą i o to chodzi :mrgreen:
Nie jemy to złe , bo są sliczne i tak pitoliły ha brakuje mi tego :ryk:

lidka02

 
Posty: 15180
Od: Czw cze 09, 2011 9:22

Post » Pon cze 24, 2019 18:50 Re: Koty u zbieraczki.....

lidka02 pisze:
morelowa pisze::201494 za kaczuszki :D

:ok:
A jak wychowają je i wypuszczą i o to chodzi :mrgreen:
Nie jemy to złe , bo są sliczne i tak pitoliły ha brakuje mi tego :ryk:

Żebyś w złą godzinę nie powiedziała :mrgreen:
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14984
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon cze 24, 2019 18:57 Re: Koty u zbieraczki.....

morelowa pisze:
lidka02 pisze:
morelowa pisze::201494 za kaczuszki :D

:ok:
A jak wychowają je i wypuszczą i o to chodzi :mrgreen:
Nie jemy to złe , bo są sliczne i tak pitoliły ha brakuje mi tego :ryk:

Żebyś w złą godzinę nie powiedziała :mrgreen:

Nie nie tak pacnełam litości :ryk: :ryk:
Te mi wystarczą jestem już stara :strach:
Obrazek

lidka02

 
Posty: 15180
Od: Czw cze 09, 2011 9:22

Post » Wto cze 25, 2019 16:57 Re: Koty u zbieraczki.....

Czy ja mam zmarszczki :mrgreen: krzywo wyszło :ryk:
Obrazek
I moje zielsko
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Mam domek dla rodzinki z piwnicy :1luvu:
Obrazek

lidka02

 
Posty: 15180
Od: Czw cze 09, 2011 9:22

Post » Wto cze 25, 2019 17:16 Re: Koty u zbieraczki.....

I Ty mówisz , że nie masz siły... :roll: i jeszcze taki ogródek.. 8O
Tak, zmarszczki masz i jakąś taką bladość.. :mrgreen:
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14984
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto cze 25, 2019 17:21 Re: Koty u zbieraczki.....

Lidko, kotki cudne, kaczuszki też no i ten ogród z funkiami bardzo mi się podoba. U mnie w tej chwili cztery maluchy. Piąte wczoraj zawiozłam do nowego domku. Każde z innej parafii. Serdecznie pozdrawiam. Dzielna z Ciebie kobieta.

Bruna

Avatar użytkownika
 
Posty: 509
Od: Czw mar 09, 2017 19:10

Post » Wto cze 25, 2019 17:22 Re: Koty u zbieraczki.....

morelowa pisze:I Ty mówisz , że nie masz siły... :roll: i jeszcze taki ogródek.. 8O
Tak, zmarszczki masz i jakąś taką bladość.. :mrgreen:

No wiem zmarszczyłam sie jak rodzynka a bladość to od serca bije :mrgreen:
To zielsko to drugie po kotach , kocham to ...No ale sks ale na czterech a dam radę .A jak nie to poleżę i powstane itd :ryk: :wink:

lidka02

 
Posty: 15180
Od: Czw cze 09, 2011 9:22

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: aassiiaa, emill, Google [Bot], Gosiagosia, luty-1, ser_Kociątko, Seramarias i 74 gości