Przewiana norka Alienorka

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon paź 14, 2019 7:05 Re: Jesienna norka Alienorka

Yes!

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 77921
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Pon paź 14, 2019 8:58 Re: Jesienna norka Alienorka

Alienor pisze:To był klaczek, kotek sam się opróżnił. Za jakiś czas dowiecie się jaki prezent sprawiłam sobie na 50-tke. Tylko dojechać musi.

Zakładam, że nie kotka/pieska... :?
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 15930
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon paź 14, 2019 10:05 Re: Jesienna norka Alienorka

jakiś super samochód :mrgreen: jaguara?

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 24123
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pon paź 14, 2019 12:38 Re: Jesienna norka Alienorka

Nie mam prawa jazdy i nie zamierzam robić - biorąc pod uwagę moje jazdy z ciśnieniem byłoby to krańcowo nieodpowiedzialne, Teraz jak zasłabnę, to najwyżej się pobrudzę i zostanę okradnięta - to samo za kierownicą samochodu skończyłoby się tragicznie. A nie piszę co, bo jeszcze zapeszę i nie dojdzie :wink:
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23566
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pon paź 14, 2019 12:54 Re: Jesienna norka Alienorka

jaguara z kierowcą :mrgreen:

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 24123
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pon paź 14, 2019 18:48 Re: Jesienna norka Alienorka

Kociego, prawdziwego jaguara sobie Marzenko spraw!

Czekam z niecierpliwością co to za prezenta :mrgreen:
Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 51287
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 12 >>

Post » Pon paź 14, 2019 19:41 Re: Jesienna norka Alienorka

Patmol pisze:jaguara z kierowcą :mrgreen:
:ryk:
"To piękne by było kochany książęciu, lecz cóż się przytrafia biednemu dziewczęciu?" Pomysł zacny, ale nie. Podobnie jak następne kimono, obi, hakama, saree, ao dai, hanbok, junihitoe, hanfu z epoki Tang albo designerskie anarkali nie jest samochód z szoferem mym autoprezentem. Chociaż kupiłam sobie szpilki do włosów na ali i byłam na Imladris w sobotę. Już niedlugo, poczekajcie.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23566
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pon paź 14, 2019 21:07 Re: Jesienna norka Alienorka

tup tup tupoemy z niecierpliwosci ;)

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 77921
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Śro paź 16, 2019 22:05 Re: Jesienna norka Alienorka

Jak coś może pójść źle... czyli do pracy nie dotarłam a stado niewiele miało ze mnie pożytku bo zaliczyłam kombo nerek i jelit. I prezent jeszcze do mnie nie dotrze tak szybko...
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23566
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Czw paź 17, 2019 8:47 Re: Jesienna norka Alienorka

No nie. Niech sie odwroci ten trend w dobra strone. Ale juz.

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 77921
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Sob paź 19, 2019 7:07 Re: Jesienna norka Alienorka

Alienor pisze:Jak coś może pójść źle... czyli do pracy nie dotarłam a stado niewiele miało ze mnie pożytku bo zaliczyłam kombo nerek i jelit. I prezent jeszcze do mnie nie dotrze tak szybko...

jak dziś?
Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 51287
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 12 >>

Post » Sob paź 19, 2019 10:18 Re: Jesienna norka Alienorka

ASK@ pisze:
Alienor pisze:Jak coś może pójść źle... czyli do pracy nie dotarłam a stado niewiele miało ze mnie pożytku bo zaliczyłam kombo nerek i jelit. I prezent jeszcze do mnie nie dotrze tak szybko...

jak dziś?

Lepiej. Dużo pije i nerki opuściły, z jelitami ciut lepiej. Dajemy radę.
U nas złota polska jesień i pierwszy poranek cały we mgle.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23566
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pon paź 21, 2019 14:28 Re: Jesienna norka Alienorka

Jakże by pięknie było bez problemów domowych, prawda? No ale niedasie. Czyli rano załatwiałam się z wodą kapiącą za moimi plecami. Najwidoczniej strzeliła gdzieś rurka i woda kapie sobie radośnie. Moje łyse szczęście, że to samo piętro wyżej, więc nie będę fachmanom potrzebna przy usuwaniu awarii.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23566
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pon paź 21, 2019 17:13 Re: Jesienna norka Alienorka

Auć.
W poprzednim mieszkaniu miałam podobną sytuajcę, tyle że obudziłam się w środku nocy słysząc kapiącą wodę. U mnie kapało, trochę wyżej - płynęło strumieniem. Gdybym się nie obudziła i leciałoby do rana, to by cały pion zalało :strach: Jakoś nikt inny się nie obudził. A sąsiadów, u których pękł wężyk, akurat nie było.
A żeby się przyłączyć do awarii - godzinkę temu zaczęła mi mrugać żarówka w lampie, po chwili zgasła. Wymieniłam. Po chwili druga zaczęła mrugać i zgasła. Tej już nie mam na co wymienić.
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 23523
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Pon paź 21, 2019 18:01 Re: Jesienna norka Alienorka

MB&Ofelia pisze:Auć.
W poprzednim mieszkaniu miałam podobną sytuajcę, tyle że obudziłam się w środku nocy słysząc kapiącą wodę. U mnie kapało, trochę wyżej - płynęło strumieniem. Gdybym się nie obudziła i leciałoby do rana, to by cały pion zalało :strach: Jakoś nikt inny się nie obudził. A sąsiadów, u których pękł wężyk, akurat nie było.
A żeby się przyłączyć do awarii - godzinkę temu zaczęła mi mrugać żarówka w lampie, po chwili zgasła. Wymieniłam. Po chwili druga zaczęła mrugać i zgasła. Tej już nie mam na co wymienić.

Jako stara rekonka mam świeczki oraz średniowieczną latarenkę żeby zaświecić w niej w miarę bezpiecznie...
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23566
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Sierra, valdgir i 41 gości