Jesienna norka Alienorka

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob sie 24, 2019 10:31 Re: Wakacyjna norka Alienorka

Cudna jest! :1luvu: :1luvu:

jolabuk5

 
Posty: 18850
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob sie 24, 2019 13:23 Re: Wakacyjna norka Alienorka

morelowa pisze:Mało Alienora! Dobrze, że zwierząsia widać :mrgreen:
Zimno było? Kotek zmarzł?

Ciepło. Ale Fiona preferuje oglądanie świata jako tajnos agentos palestinos :wink:
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 22879
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Sob sie 24, 2019 16:30 Re: Wakacyjna norka Alienorka

Foty takie jakby zima mroźna szła. Dobrze, że wypoczęliście :201494 Nawet chwilka takiego morza jest fajna
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 49999
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 13 >>

Post » Sob sie 24, 2019 18:47 Re: Wakacyjna norka Alienorka

Zimno co prawda nie było, ale jak dla mnie upału też nie było. Fionka prawdopodobnie uznała że ciotce należy pokazać tylko kawałek kota, bo smaczków nie przyniosła :oops:
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Bazarek na Smarkoty u kociej_mendki viewtopic.php?f=20&t=192882&p=12217366#p12217366

MB&Ofelia

 
Posty: 20638
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Nie sie 25, 2019 10:14 Re: Wakacyjna norka Alienorka

Pysi źrenice reagują więc raczej nie jest ślepa. Odrabiam za te dni jak mnie nie było...
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 22879
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Czw sie 29, 2019 1:30 Re: Wakacyjna norka Alienorka

Karamba gnała przez mieszkanie a za nią chłopaki bo zeskakujac ze skrzyni zaplatala się w smycze psie i rumor był okrutny. To rano. Teraz Pysia płakała sliniac się i dysząc. Po chwili głaskania wszystko ok, śpi. Jak te zwierzęta potrafią człowieka nastraszyć ..
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 22879
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Czw sie 29, 2019 10:26 Re: Wakacyjna norka Alienorka

:strach: :strach: :strach:

jolabuk5

 
Posty: 18850
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw sie 29, 2019 10:27 Re: Wakacyjna norka Alienorka

ojeja

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 76716
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Czw sie 29, 2019 15:53 Re: Wakacyjna norka Alienorka

Dziś Pysia nie miała żadnych niepokojących objawów i zachowywała się jakby nigdy nic, Za to mnie się padło kondycyjnie i część dnia przespałam.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 22879
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Czw sie 29, 2019 16:31 Re: Wakacyjna norka Alienorka

No ba, stresy sa bardzo wykanczajace :(

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 76716
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Pon wrz 02, 2019 20:40 Re: Wakacyjna norka Alienorka

W lapku umarł dysk - mam wymieniony, kumpel :1luvu: będzie się starał wydobyć z tego zdechłego ile się da rzeczy moich. Psy i koty żyją - Kaja znów obsmyczona co nieco z włosia (przy okazji usuwania rzepów i syfu na pyszczku, którego nie da sobie umyć.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 22879
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pon wrz 02, 2019 20:42 Re: Wakacyjna norka Alienorka

O, to super że komp zdiagnozowany i da się zreanimować :D
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Bazarek na Smarkoty u kociej_mendki viewtopic.php?f=20&t=192882&p=12217366#p12217366

MB&Ofelia

 
Posty: 20638
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Czw wrz 05, 2019 18:28 Re: Jesienna norka Alienorka

Mielismy dzis mały kryzys kupowy - otóż wczoraj Pysia uwaliła kupę na swojej półce na łóżku. Sprzątnęłam, nie przejmowałam się w sumie, a potem zjadła tylko połowę wieczornej porcji puszki - co było podejrzane (bo generalnie to ona jak koza z bajki - zje i patrzy smutnie "Nic nie jadłam gospodarzu"). Dziś płakała i zwiała z kuwety przy próbie zrobienia kupy, więc pojechałyśmy do weta. Kamienie kałowe - widać dobre puszki + mięsko co prawda poprawiły zapach efektów, ale niestety zbyt zagęściły treść... Bo jak dostawała suche "wypadkowo" to mimo zamkniętych drzwi było czuć jak odwiedziła kuwetę. Leki rozluźniające zapodane, lewatywa - na efekty nie trzeba bylo czekać. Poszło badanie krwi, kroplówka pójdzie w nocy bo przed pracą nie zdążyłam - powinno być dobrze. Ale co się nadenerwowalam to moje :roll: .
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 22879
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Czw wrz 05, 2019 19:54 Re: Jesienna norka Alienorka

Ojeja... Współczuję. Za dobrą kupę!

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 76716
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Pt wrz 06, 2019 15:45 Re: Jesienna norka Alienorka

Wczoraj w nocy kroplówka (kupa była i w kuwecie), dziś kolejna do południa - ale nie jest rewelacyjnie, choć brzuch miękki już, a i to, co z kota wyszło miękkie. zjadła dość chętnie, ale nadal się martwię, bo nie wygląda za dobrze :( . O kciuki prosimy.
Reszta ma się nieźle, choć Hesiowi bardzo nie pasują skrócone spacery (przez te kroplówki nie wyrabiam trochę + moje jelita nie lubią stresu). Kai wręcz przeciwnie.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 22879
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bunio2004, Google [Bot], ultra75, VikiKivi i 53 gości