Jesienna norka Alienorka

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto lip 16, 2019 14:19 Re: Upalna norka Alienorka

Na USG wyszy pocztki zbierania sie płynu, dzis musiałam Apelsinka uspic. Wczoraj jeszcze jadł, a dzis już wcale i patrzył na tamtą stronę. Nie mogłam pozwolic mu cierpieć.
Poległ nie tylko Apelek, dzień przed wyjazdem na Grunwald zdechł mi lapek i nikłe są szanse że da się to odkręcić. Chwilowo net tylko w pracy na kompie.
Reszta towarzystwa OK, Hesio i Fio mimo zimna w nocy nie pochorowały sę - w sumie generalnie sypiali ze mną pod wszystkim...
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 22888
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Wto lip 16, 2019 14:36 Re: Żałobna norka Alienorka

A miałam pytać czy znowu poległaś na Grunwaldzie..

Kotek...[*]
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 15115
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto lip 16, 2019 15:28 Re: Żałobna norka Alienorka

Apelsinek (*) dopiero co znalazłeś swój domek...
Alienor przykro mi :(

SabaS

 
Posty: 1003
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Wto lip 16, 2019 15:34 Re: Upalna norka Alienorka

Alienor pisze:Wczoraj jeszcze jadł, a dzis już wcale i patrzył na tamtą stronę. Nie mogłam pozwolic mu cierpieć.

Współczuję straty. Biegaj szczęśliwy, Kocie, z Nefunią i innymi [*]
...

czarnekoty123

 
Posty: 4171
Od: Śro wrz 12, 2012 18:34
Lokalizacja: Mysłowice, śląskie

Post » Wto lip 16, 2019 15:58 Re: Żałobna norka Alienorka

[*]
Przytulam
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 50022
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 13 >>

Post » Wto lip 16, 2019 21:16 Re: Żałobna norka Alienorka

[*]
Obrazek

muza_51

 
Posty: 1715
Od: Pon paź 04, 2010 10:04
Lokalizacja: Jarosław

Post » Śro lip 17, 2019 11:07 Re: Żałobna norka Alienorka

Apelsinku [*] :(

Alienor, współczuję <3
Obrazek Obrazek
Fioletowe koty zapraszają: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13 ... #p10954344
Zakupy w Zooplus.pl? Wchodząc przez baner na http://www.fundacjakot.pl/ wspieramy Fundację KOT!

violet

Avatar użytkownika
 
Posty: 4260
Od: Pon sty 07, 2013 17:17
Lokalizacja: koło Torunia

Post » Śro lip 17, 2019 13:29 Re: Żałobna norka Alienorka

Ojejku, dopiero doczytałam. Tak mi przykro (*)
Podziwiam cię, Alienorku, bo ja bym się nie czuła na siłach brać świadomie chorego zwierzaka.
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Bazarek na Smarkoty u kociej_mendki viewtopic.php?f=20&t=192882&p=12217366#p12217366

MB&Ofelia

 
Posty: 20638
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Śro lip 17, 2019 13:38 Re: Żałobna norka Alienorka

[*] :cry:
Do cats eat bats?

Muireade

Avatar użytkownika
 
Posty: 1506
Od: Pon sie 08, 2016 17:26
Lokalizacja: Środek wiochy (pod Toruniem)

Post » Śro lip 17, 2019 14:29 Re: Żałobna norka Alienorka

:cry: [*]
Obrazek
Misia [*] u mnie 28.04.2017-14.06.2018

Meteorolog1

Avatar użytkownika
 
Posty: 3002
Od: Sob lis 23, 2013 0:42
Lokalizacja: Olesno (opolskie)

Post » Śro lip 17, 2019 14:34 Re: Żałobna norka Alienorka

Pod Grunwaldem poległam. Fiona i Hesiek w zimne noce sprawdzali się jako osobiste podgrzewacze. Hesio został tez uznany (jak już odróżniono go od psa luzem puszczanego, co jakis czas latał i szczał po obozach) za super grzecznego i bez mała maskotkę obozu. A co do Fio to padło stwierdzenie, że może nie na "blachę" czyli identyfikator bojowy, ale na "plastika' czyli identyfikator cywilnego mieszkańca obozu zasługuje aż nadto.
Ciągle chodzi mi po głowie czy to dlatego, że go wzięłam Apelsin dostał FIPa, czy też może był zarażony już wczesniej i tak czy siak był skazany... ale generalnie ciężko mi. Żałuję każdego razu gdy mogłam się z nim bawić, a tego nie zrobiłam, ale jakby człowiek wiedział...
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 22888
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Śro lip 17, 2019 23:35 Re: Żałobna norka Alienorka

To cholernie boli, kiedy wydaje się że już będzie lepiej i wtedy dopada przeznaczenie :(
Tak było z Adolfem, który miał już mieć spokojny dom i który mnie kochał bezgranicznie. I z Brzydakiem, który umarł wtedy, kiedy miał już ciepło i pełną miskę.
Kilka lat temu bałam się, bo co roku trafiał do nas jakiś kot, któremu trzeba było szukać domu. A teraz koty odchodzą jeden po drugim, ledwo zdążymy się do niektórych z nich przywiązać - Makaron, Kropka, Adolf, Zwierzak, Brzydak, Puchacz. Horacy...
Aż się boję kolejnego roku.
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz #catintour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1710
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Czw lip 18, 2019 13:58 Re: Żałobna norka Alienorka

Wspolczuje :( Zawsze szkoda tego, czasu, ktorego sie nie wykorzystalo :( Ale milosc, ktora sie dalo jest bezcenna. Przytulam.

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 76724
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Czw lip 18, 2019 19:51 Re: Żałobna norka Alienorka

MB&Ofelia pisze:Ojejku, dopiero doczytałam. Tak mi przykro (*)
Podziwiam cię, Alienorku, bo ja bym się nie czuła na siłach brać świadomie chorego zwierzaka.


Kot z białaczką może zejść w ciągu kilku dni lub żyć w dobrym zdrowiu latami - tu nie ma reguły. W sumie Anka z Łodzi jak brała Karmelka [*] ze zjechanymi nerkami, to miała się z nim żegnać z tego powodu i wkrótce a on pożył kilka latek a zabił go rak i to bynajmniej nie nerek. Nie przewidzisz co im pisane.

Pewnie za jakiś czas wezmę następnego/następne białaczkowce. Bo one w domu mogą pożyć, a w schronisku czy lecznicy mają znacznie mniejsze szanse.

Na razie po naleśnikach z serem i rodzynkami z biedry (ulubione kradzione Rukii [*]) mam następne papu - filety rybne w panierce - którego w przewidywalnym czasie nie kupię, bo je najbardziej lubił Apelsin [*] (po obraniu z panierki). Nawet oliwę po nich chętnie wylizywał...
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 22888
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pt lip 19, 2019 7:39 Re: Żałobna norka Alienorka

Alienor dobrze myślisz. Też dlatego wzięłam Molly po Leoncinku.

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 76724
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości