Wakacyjna norka Alienorka

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro sty 30, 2019 16:21 Re: Zimowa norka Alienorka

Dla Lary [*]
Obrazek

muza_51

 
Posty: 1710
Od: Pon paź 04, 2010 10:04
Lokalizacja: Jarosław

Post » Śro sty 30, 2019 17:28 Re: Zimowa norka Alienorka

Przytulam mocno :cry:
Dla Laruni [*]
Kiepsko się rok zaczął :cry:
...

czarnekoty123

 
Posty: 4166
Od: Śro wrz 12, 2012 18:34
Lokalizacja: Mysłowice, śląskie

Post » Śro sty 30, 2019 18:04 Re: Zimowa norka Alienorka

O,żesz... :cry:
[*]
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 15070
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro sty 30, 2019 21:25 Re: Zimowa norka Alienorka

Ojej, nie tego się spodziewałam... Tak mi przykro
(*)
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Bazarek na Smarkoty u kociej_mendki viewtopic.php?f=20&t=192882&p=12217366#p12217366

MB&Ofelia

 
Posty: 20412
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Czw sty 31, 2019 21:38 Re: Zimowa norka Alienorka

Dzięki dziewczyny. Momentami to do mnie nie dociera, jak dociera to ciężko jest, ale wiadomo - trzeba dalej działać, odrabiać codzienną pańszczyznę. Na szczęscie mam prozac w postaci Hesia, Kotorci, Fioneczki i Basila, to pomaga.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 22825
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Czw sty 31, 2019 21:43 Re: Zimowa norka Alienorka

:201428
Ja cię bardzo podziwiam, nie wiem czy dałabym sobie radę z chorymi kotami.
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Bazarek na Smarkoty u kociej_mendki viewtopic.php?f=20&t=192882&p=12217366#p12217366

MB&Ofelia

 
Posty: 20412
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Pt lut 01, 2019 0:00 Re: Zimowa norka Alienorka

MB&Ofelia pisze::201428
Ja cię bardzo podziwiam, nie wiem czy dałabym sobie radę z chorymi kotami.

Ona nie chorowala az do teraz :? .
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 22825
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pt lut 01, 2019 0:51 Re: Zimowa norka Alienorka

Doczytałam. Przykro okrutnie. Przytulam
Biegaj dziewczynko po niebieskich łąkach [*]
Obrazek
Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 49828
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 13 >>

Post » Pt lut 01, 2019 12:31 Re: Zimowa norka Alienorka

Przypadkiem trafiłam na piosenkę z Mongolii, która jakby opisywała uczucia Lary [*], która wolałaby być kotkiem wolnożyjącym, którego kontakt z człowiekiem byłby jedynie przez budkę w zimie i miskę z karmą ... Białaczka uniemozliwiła to :( :( . https://www.youtube.com/watch?v=H2mvc0miJ-w. Trafiło mnie najpierw muzycznie, a potem przeczytałam tłumaczenie tekstu w komentarzach i ... możecie sobie wyobrazić.

"Niebo"
Widze niebieskie niebo
nad zielonym jeziorem
szeroko rozpostarte trawy
to moja ziemia ojczysta. [...]
Tęsknię za tobą moja ziemio ojczysta, moje niebo".
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 22825
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pt lut 01, 2019 14:41 Re: Zimowa norka Alienorka

:-( Nefi też tak ma, ale niewidoma i z chorym wszystkim... skazana na dom do końca :-(
...

czarnekoty123

 
Posty: 4166
Od: Śro wrz 12, 2012 18:34
Lokalizacja: Mysłowice, śląskie

Post » Pt lut 01, 2019 18:39 Re: Zimowa norka Alienorka

Teraz ja się zaczęłam zastanawiać czy nie zabieram wolności Gai/Tosi... Ale z drugiej strony tam gdzie się urodziła nie miałaby szansy na sterylkę i ewentualne leczenie, jadłaby to co by złapała plus jakieś resztki kuchenne niekoniecznie mięsne, a spałaby gdzieś w budynkach gospodarczych.
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Bazarek na Smarkoty u kociej_mendki viewtopic.php?f=20&t=192882&p=12217366#p12217366

MB&Ofelia

 
Posty: 20412
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Pt lut 01, 2019 19:20 Re: Zimowa norka Alienorka

MB&Ofelia pisze:Teraz ja się zaczęłam zastanawiać czy nie zabieram wolności Gai/Tosi... Ale z drugiej strony tam gdzie się urodziła nie miałaby szansy na sterylkę i ewentualne leczenie, jadłaby to co by złapała plus jakieś resztki kuchenne niekoniecznie mięsne, a spałaby gdzieś w budynkach gospodarczych.


Są koty, które nie tylko urodziły się jako wolnożyjące, ale po prostu boją się ludzi i nawet po długim czasie nie są w stanie zaufać w pełni nawet jednej osobie :( . Larcia [*] była taką kotką - co prawda od lat przychodziła się miziać, ale było to możliwe tylko jeśli leżałam lub siedziałam i na nią nie patrzyłam. Gdy widziała, że na nią patrzę uciekała ile sił w łapkach, podobnie jak wtedy gdy wstawałam - nawet jeśli szłam w innym kierunku. Przez pierwszy rok zero kontaktu, kompletnie nic...

Edit: Lara [*] miała białaczkę, Nefi jest ślepa i ma problemy z sercem (i kupą innych rzeczy), sa też koty, ktore mimo że półdzikie, to trafiają do DT/DSów bo po prostu jest wybór albo to, albo zostawić je na pewną śmierć (bo zabijają koty/bo rusza budowa/bo nowi własciciele grożą wywiezieniem w nieznane etc.) - wtedy nie ma wyboru. W przypadku młodziaków jest spora szansa na oswojenie, w przypadku dorosłych lub kotów, które widziały zabijanie kotów przez ludzi, jest to o wiele bardzie problematyczne.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 22825
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pt lut 01, 2019 20:05 Re: Zimowa norka Alienorka

No cóż, Gaja/Tosia miała jakieś pół roku jak trafiła do dt, a ludzi wcześniej znała, a nawet się do nich garnęła, chciała wchodzić do domu. No i teraz trafiła na dokocenie, powinno jej być łatwiej z innym kotem (nawet jak to koci wariatuńcio i terrorysta).

Najgorsze, że Lara zachorowała tak nagle. Bach i już :(
:201428
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Bazarek na Smarkoty u kociej_mendki viewtopic.php?f=20&t=192882&p=12217366#p12217366

MB&Ofelia

 
Posty: 20412
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Nie lut 03, 2019 15:35 Re: Zimowa norka Alienorka

Odwilż. Chlapa.Obrzydliwość. Za oknem szaro-biało, jakby ktos w powietrzu mleko rozpuścil. Wszystko śpiące (a ja muszę zasuwać :roll: ).
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 22825
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pon lut 04, 2019 15:29 Re: Zimowa norka Alienorka

Wieczorem zaczął padać śnieg - teraz też prószy, choć słabiej. Hesia to ucieszyło do szaleństwa, Kaja skakała jak zajączek bez mała a koty niezadowolone, bo nie wyjdą znów na balkon (w sobotę były). A ja lata pragnę...
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 22825
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Fatka, Google [Bot], jago.dzianka1@o2.pl, jolabuk5, nyoe, valdgir, zuza i 29 gości