Zimowa norka Alienorka

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie gru 02, 2018 17:41 Re: Zimowa norka Alienorka

Czepialskich nie sieją. Sami się rodzą. A potem szlifują umiejętności siedząc w oknie, analizując sytuację na zewnątrz, przyczajając się ...by wyskoczyć z uwagami. Pomyśl o jej poświęceniu. Ile ona czasu poświęciła by was przyłapać na "przestępstwie".
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48333
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 27 >>

Post » Nie gru 02, 2018 21:04 Re: Zimowa norka Alienorka

Po wczorajszym deszczu ze śniegiem dziś też cieplej, za to padzie. I ma taka pogoda utrzymać się przez tydzień, więc cierpię.

Asiu, pani akurat na balkonie była - usuwała resztki kwiatków chyba ze skrzynek balkonowych. Tak że teges - przy okazji sobie pomarudziła. Ciekawam czy widziała jak dziś po południu na tym trawniku kupę walnęła Kaja - a ja ją od razu do woreczka i do kubła. '

Od jutra paranoja osiągnie najwyższy stopień natężenia - zaczyna się szczyt klimatyczny w Katowicach (w samym centrum, bo to zupełnie nie utrudni życia mieszkańcom i pracującym w Kato, no zupełnie) - więc będzie szalona jazda bez trzymanki. Pierwsze efekty już były i generalnie cycki na ich głupotę i tępą manifestację siły opadają. Na myśl że jeszcze 2 tygodnie przed nami już mi gorzej.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22249
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pon gru 03, 2018 10:24 Re: Zimowa norka Alienorka

Codziennie dojeżdżasz do Katowic? Tam zdaje się, pracujesz?
Oj, to tylko współczuć..
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14570
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon gru 03, 2018 21:42 Re: Zimowa norka Alienorka

morelowa pisze:Codziennie dojeżdżasz do Katowic? Tam zdaje się, pracujesz?
Oj, to tylko współczuć..

Dwa razy dziennie (bo i wrócić trzeba) - dziś zeszło po pół godziny dodatkowe (czyli 1,5h w jedną stronę). Totalna absolutna masakra. Kaja aż tanczyła na ogonie i skakała jak zobaczyła, że biorę smycze jak tylko odwiesiłam mój plecaczek. Hesio też się cieszył, ale on ma świadomość, że tańce na ogonie nie przyspieszają wyjścia na spacer.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22249
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pon gru 03, 2018 22:51 Re: Zimowa norka Alienorka

Hesio sie nie zna.

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22922
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Adopcje: 3 >>

Post » Wto gru 04, 2018 8:22 Re: Zimowa norka Alienorka

Hesio się zna. Wie, że mamusia i tak spieszy się jak tylko może i nie należy jej przeszkadzać :mrgreen:
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14570
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto gru 04, 2018 22:16 Re: Zimowa norka Alienorka

morelowa pisze:Hesio się zna. Wie, że mamusia i tak spieszy się jak tylko może i nie należy jej przeszkadzać :mrgreen:

O tototo. Bo on wcześniej bardzo się cieszył i był problem zapiąć go (zwłaszcza że musiał byc ubierany na wyjścia, bo za kościeja robił) i zauważył, że to dłużej trwa. Teraz szaleje ze szczęścia jak już zapięty i ja gotowa :) .
Dziś nie było takich korków jak wczoraj (na szczęście) - mam nadzieję że dalej tak będzie. Przy czym ilość policji, radiowozów i suk po prostu powala.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22249
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Wto gru 11, 2018 9:49 Re: Zimowa norka Alienorka

Nie wiem jak u Was, ale tu daje ostro śniegiem. Wczoraj zamieć, po której nic nie zostało, ale dziś już biało i dalej sypie. Kaja strasznie schizuje przy podawaniu Amyladolu - jakbym ją zabić chciała. Wcześniej to było w miarę szybko bo miałam sprawną strzykawkę do tabsów, ale teraz ją wcięło a podawanie dopyszczne bez niej to horror dla obu stron. Masło może zjeść, tabs jest trujący i finał. A w wypluwaniu jest tak dobra jak Toperek [*]. I nawet smaczek w nagrodę jej nie przekonuje.
Reszta w porzo. A jak u Was?
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22249
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Wto gru 11, 2018 11:45 Re: Zimowa norka Alienorka

U nas bardzo rzadko jest śnieg zimą, a i temperatura rzadko spada poniżej 0 w dzień.

Kto chce śnieg zobaczyć to musi jechać w góry.

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22922
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Adopcje: 3 >>

Post » Wto gru 11, 2018 14:11 Re: Zimowa norka Alienorka

U nas świeciło słońce.
Obrazek

muza_51

 
Posty: 1586
Od: Pon paź 04, 2010 10:04
Lokalizacja: Jarosław

Post » Wto gru 11, 2018 14:15 Re: Zimowa norka Alienorka

+2. leje , wieje i ciemno :evil:
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14570
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro gru 12, 2018 20:26 Re: Zimowa norka Alienorka

U nas wzrosło ciśnienie. Co oznacza że ja chodzę jak zombie. Bo niskociśnieniowcy nie lubią wysokiego ciśnienia na dworze. W połączeniu z zimnem, ciemnością za oknem i niewyspaniem ledwo łażę.
Byle do wiosny :roll:
Chociaż... byle do stycznia. Po nowym roku będzie się robić coraz jaśniej.
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Pusia szuka domu viewtopic.php?f=13&t=187454
Przygarnij Szarusię viewtopic.php?f=13&t=187455

MB&Ofelia

 
Posty: 18640
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Czw gru 13, 2018 11:01 Re: Zimowa norka Alienorka

O, no popatrz - ja jako niskociśnieniowiec kocham wysokie ciśnienie, bo wtedy nie muszę się pobudzać do życia kilkoma kawami. Jak jest niskie ciśnienie, to jestem śnięta.
Muszę do weta z Kają (przegląd, bo skontrolować co tam z nią słychać i nie podoba mi się, że przy podawaniu tabletki ostatnio cokolwiek zniebieściała (jasne, strach bo zła pani trzyma i nadziewa, ale dostaje te tabsy od jakiegoś czasu już, powinna przywyknąć). Po odwilży (nie aż takiej, by całość śniegu zeszła) zaczyna łapać lekki mrozik. Ale nadal buro i ponuro.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22249
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Czw gru 13, 2018 12:39 Re: Zimowa norka Alienorka

Alienor pisze:O, no popatrz - ja jako niskociśnieniowiec kocham wysokie ciśnienie, bo wtedy nie muszę się pobudzać do życia kilkoma kawami. Jak jest niskie ciśnienie, to jestem śnięta.
.

to tak jak ja :mrgreen:
tylko kawy nie mogą, bo po kawie robię sie bojowa

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22922
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Adopcje: 3 >>

Post » Czw gru 13, 2018 17:01 Re: Zimowa norka Alienorka

Mnie wysokie ciśnienie zewnętrzne wciska w podłogę. Kawa... w zasadzie na mnie nie działa. Takie placebo. Tyle że smaczne.

Alienor pisze:Muszę do weta z Kają (przegląd, bo skontrolować co tam z nią słychać i nie podoba mi się, że przy podawaniu tabletki ostatnio cokolwiek zniebieściała

Eeeee... Co to znaczy zniebieściała? 8O :conf:
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Pusia szuka domu viewtopic.php?f=13&t=187454
Przygarnij Szarusię viewtopic.php?f=13&t=187455

MB&Ofelia

 
Posty: 18640
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: bona_46, Farcia, mikii144 i 76 gości