Zimowa norka Alienorka

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie lis 25, 2018 9:01 Re: Zimowa norka Alienorka

A u nas jest pięknie i słonecznie. Złota polska jesień.
Ale to może kwestia części Polski, że pogoda jest inna.

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22936
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Adopcje: 3 >>

Post » Nie lis 25, 2018 15:25 Re: Zimowa norka Alienorka

Od rana do nocy niebo jest szare i beznadziejne. Pół biedy, że dziś nie było mgły takiej jak wczoraj do południa, bo wtedy to normalnie jak w jakimś horrorze albo w wiktoriańskiej Anglii.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22251
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Wto lis 27, 2018 11:58 Re: Zimowa norka Alienorka

Dziś słońce wreszcie się objawiło :piwa: niestety w związku (lub bez związku z tym) Hesio obudził mnie i wyciągnął na spacer przed 7ą (pracuje na popołudnie w tym tygodniu, więc spać szłam tuż przed 2gą) w związku z powyższym przspałam budzik i wstałam o 10:30. I jestem w d.pie z planem dnia.
A w niedzielę wieczór kotki eksplodowali żarówkę w dużym pokoju - tak że osobno było szkło, a osobno metal (nadal w żyrandolu). Nie wiem jak im się udało. ale co miałam stresa to moje. Oczywiście wymieniłam, metal wydłubałam ostroznie i udało mi się nie doprowadzić do zwarcia ani porażenia mej osoby 8) . I koleżanka z pracy kupiła mi dwie białe herbaty z bigactiva te co ostatnio wyszły i są pyszne, więc zapowiada się smaczne kilka najbliższych tygodni.
A Karamba przeprowadziła się do pudła z zooplusa, w którym wczoraj przyszły ich puszki - od pierwszej chwili gdy opróżniłam włazi do środka jak tylko jest wolne.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22251
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Wto lis 27, 2018 12:27 Re: Zimowa norka Alienorka

ja teraz wstaje ok 4.15
wiec spacer przed 7 :1luvu: to jakoś późno bardzo

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22936
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Adopcje: 3 >>

Post » Wto lis 27, 2018 12:55 Re: Zimowa norka Alienorka

Patmol pisze:ja teraz wstaje ok 4.15
wiec spacer przed 7 :1luvu: to jakoś późno bardzo

Ale nie kończysz pracy zawodowej o północy - plus dojazd taksą (dzieloną z innymi, bo to firmowa) do domu, plus spacer od 00:30 z psami , plus kolacja dla wszystkich i w efekcie pójście spać zdrowo po 1szej w nocy. Jak mam na rano to też wstaję wcześniej a o tej godzinie co teraz na spacer mnie Hes budził, to lecę już na autobus.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22251
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Wto lis 27, 2018 13:12 Re: Zimowa norka Alienorka

Alienor pisze:Ale nie kończysz pracy zawodowej o północy - plus dojazd taksą (dzieloną z innymi, bo to firmowa) do domu, plus spacer od 00:30 z psami

i całe szczęścicie :mrgreen: bo moja Caillou by była niezadowolona chyba

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22936
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Adopcje: 3 >>

Post » Wto lis 27, 2018 18:08 Re: Zimowa norka Alienorka

Alienorku, u ciebie słońce, a u nas dziś padał pierwszy tej jesienio-zimy śnieg. Przez chwilę, ale jednak.

Gdzieś kiedyś trafiłam na metodę wyciągania resztek żarówki, ale nie pamiętam dokładnie. Chyba przy pomocy ziemniaka...
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 18670
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Wto lis 27, 2018 19:36 Re: Zimowa norka Alienorka

Słońce było przez kilka godzin - o 13ej już szaro, buro i ponuro znów było.
Ja tam wyciągam przy pomocy nożyczek krawieckich (bo mają plastikowe koncówki). Nie była to pierwsza żarówka, która w ten sposób zakończyła żywot...

Patmol, dzieki temu w dzień jak jest słońce/światło dzienne mogę chodzić z psami na spacer - i mniej ludzi na ulicach (lepiej dla mnie) i moge zakupy na targu zrobić i u weta mniejsza kolejka jakby co...

Dziś u mnie chodzą sprawdzać szczelność instalacji gazowej - w godzinach 16-20. oczywiście kartkę wywiesili wczoraj po południu, więc znów pocałują klamkę. I pewnie następny termin będzie rano - wtedy jak będę miała na rano. i zero kontaktu telefonicznego, żeby się umówić...
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22251
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pt lis 30, 2018 10:46 Re: Zimowa norka Alienorka

Jest koszmarnie, absolutnie zimno. W ramach sprzątania przed tym nieszczęsnym truciem gdzieś schowałam ubranka Hesiowe i nie mogłam ich znaleźć. Poszłam więc do Bigi i kupiłam watowane okrycie na "nogi" łóżka i teraz oboje mają ciepłe kraftowe peleryny. Kaja zaufała mi na tyle, że pozwoliła (choć niechętnie) wyczesać jej tyłek (straszne tam miała tuż przy skórze kołtuny sklejone łupieżem)- który wcześniej był absolutnie niedotykalski. Smaczki działają.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22251
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pt lis 30, 2018 22:24 Re: Zimowa norka Alienorka

Nie wyobrażam sobie spaceru z dwoma pieskami :) pewnie każdy chce iść w inną stronę.
Zimno Marzenko,ubieraj się ciepło i uważaj na siebie wieczorami ,masz obstawę ,ale jednak .
Ściskam Was mocno :201461

Kociama

Avatar użytkownika
 
Posty: 23396
Od: Czw gru 07, 2006 18:34
Lokalizacja: Beskidy

Post » Pt lis 30, 2018 23:56 Re: Zimowa norka Alienorka

U nas też zimnica. Wiatr zwieksza tylko wrażenie.
Muszą cudnie psioki w ciuchach wyglądać. Pełny glans.
Moje psy, jak jeszcze żyły, chodziły w ubrankach. To było wiele lat temu i ludzie w głowy się pukali. A teraz lans jak na wybiegu :wink:
Uważaj na siebie bo mocno zimno.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48361
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 26 >>

Post » Sob gru 01, 2018 14:33 Re: Zimowa norka Alienorka

Ja się zastanawiam nad zakupem kubraczka dla Ofelii :oops: Niby powinna mieć w plecaczku ciepło, ale ona już przy plusowej temperaturze trzęsie się jak galareta.

Dzisiaj u nas ślisko. Zimno też, ale przede wszystkim ślizgawica.
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 18670
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Sob gru 01, 2018 17:08 Re: Zimowa norka Alienorka

Hesiek z Kają na szczescie idą w miarę zgodnie, więc daję radę wyjść z obojgiem na raz. Oczywiście odpowiednio ubrana itp.
Dziś z balkonu jakaś baba zwróciła mi uwagę, żeby kupę po psie posprzątała, bo Kaja siknęła w przysiadzie to tamta myśląc, że oba psy przyjęła, że kupa poszła. Wytłumaczyłam, że to suka, pokazałam że mam woreczki i że zawsze sprzątam (wg pani bynajmniej nie) i generalnie był wąt, że czemu mam psy w mieszkaniu, a nie w willi z ogrodem, że czemu zawsze moje psy sikają na ten trawnik (ciągnący się przez 4 klatki , naprawdę ogromny i szeroki, od bloku oddzielają go jeszcze ogródki, które porobili sobie ludzie z parteru, a pani na 2gim piętrze mieszka) - kwestia że to najbliższy nie ogrodzony trawnik na który wychodzę praktycznie z klatki, że to geriatria jest i przy części nie miałam szans podreptać dużo dalej nie przemówiła do niej. Zostawiłam ją tam, żeby się dalej żołądkowała - najwidoczniej jej życie jest puste jak jej balkon zimą i musi innym życie zatruwać :roll: .
Co najlepsze - nie dość, że ludzie z parteru nigdy nie mieli do mnie wątów o psa, to jeszcze notorycznie zbieram pochwały jak sprzątam po psach. :lol:
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22251
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Sob gru 01, 2018 20:55 Re: Zimowa norka Alienorka

Jak ktoś się chce czepić to się czepi czegokolwiek. Na mnie kiedyś też się wydarła baba z bodajże 2 piętra, żebym zabrała kota z trawnika pod oknami. Która to kota ani nie siusiała, ani nie kupkała, tylko niuchała zawzięcie krzaki i wypatrywała owadów.
W innym miejscu inna kobitka (z patreru) nieśmiało zapytała czy kotek nie robi sobie kuwety z ogródka pod jej balkonem. Ja grzecznie odpowiedziałam że nie, bo to kot całkowicie kuwetowy i przez chwilkę przyjemnie sobie porozmawiałyśmy.
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 18670
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Nie gru 02, 2018 17:36 Re: Zimowa norka Alienorka

czy to będzie nudne, jak napisze, że u nas jest dość ciepło? :oops: nie ma śniegu ani lodu
według prognozy jutro ma być + 11 :mrgreen:

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22936
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Adopcje: 3 >>

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 46 gości