Strona 38 z 39

Re: Letnia norka Alienorka

PostNapisane: Pon paź 08, 2018 17:53
przez Alienor
Patmol pisze:Może Kaje takie są? trzeba jej imię zmienić na np Sweetie

Sweetie każda tabletkę łyknie

:ryk:
Ale twoja Caillou to tak naprawdę Kamyczek, wiedziałaś? A nie Kaja. Zresztą jak lata całe miała tak na imię...

Re: Letnia norka Alienorka

PostNapisane: Wto paź 09, 2018 10:35
przez Patmol
ale tylko w necie ma tak na imię
w książęce zdrowia ma normalnie Kaja - bo takie imię dostała wcześniej w DT i ono zostało, a i ja do niej od lat Kaja mówię - całkiem początkowo próbowałam mówić kaju (czyli Caillou/ Kamyczek) ale bardzo źle się to wołało, bo to akcent na drugą sylabę jest i takie jakby wycie wychodziło i odpuściłam dość szybko

na Sweetie mówię rzeczywiscie Sweetie, i ona na to imię reaguje, chociaz w książeczce i u veta ma na imię Pirania i mój mąż tez ją woła Pirania - i tez reaguje ( I ona, i ludzie, którzy sa w pobliżu :strach: )

Re: Letnia norka Alienorka

PostNapisane: Wto paź 09, 2018 11:03
przez Alienor
Jakby co, to Calliou to imię męskie, a Sweetie jest 100 razy ładniejsze i bardziej pasujące niż Pirania :ok: Zwłaszcza że jest notorycznie używane przez moją ulubioną Riversong - https://www.youtube.com/watch?v=lb35owhcVjA

Re: Letnia norka Alienorka

PostNapisane: Wto paź 09, 2018 11:06
przez mamaja4
Moja koteczka też ma na imię Pirania.Bo jak była mała,to można ją było podnieśc w górę za chwyt zębowy

Re: Letnia norka Alienorka

PostNapisane: Wto paź 09, 2018 11:44
przez Patmol
Mnie osobiście sie Sweetie nie podoba :oops: ale z dwojga złego już je wole niż Pirania. Tym bardziej, ze akurat ta suka naprawdę wygląda jak Pirania. :roll:

Re: Letnia norka Alienorka

PostNapisane: Wto paź 09, 2018 20:37
przez Alienor
Patmol pisze:Mnie osobiście sie Sweetie nie podoba :oops: ale z dwojga złego już je wole niż Pirania. Tym bardziej, ze akurat ta suka naprawdę wygląda jak Pirania. :roll:

Oj nie, Sweetie wygląda jak Alex Kingston w Dr Who - zabawna, zaskakująca, zabójcza...
Obrazek

Re: Letnia norka Alienorka

PostNapisane: Wto paź 09, 2018 21:32
przez eweli77
Alienor, próbowałaś na gardło pić parzony majeranek? Na mnie nie działa nic tak szybko, jak właśnie herbatka z majeranku. Smak średni, ale to najmniej istotne.

Re: Letnia norka Alienorka

PostNapisane: Wto paź 09, 2018 22:11
przez Alienor
Gardło mi działa - kaszel (jak to mówią do porz..u") jest efektem kataru, który częściowo spływa tyłem. Bo zrosty w zatokach. Maść majerankową na nos używam :ok:

Re: Letnia norka Alienorka

PostNapisane: Śro paź 10, 2018 6:17
przez Patmol
inną sukę miałyśmy na myśli :mrgreen:

jak kaszel to najlepszy ze wszystkiego jest napar z korzenia arcydzięgla - wszak to Ziele Ducha Świętego jest i w czasie zaraz i takich tam ludziom pomagało

Re: Letnia norka Alienorka

PostNapisane: Czw paź 11, 2018 10:24
przez Alienor
Pilnie poszukiwany łapacz, najlepiej z okolic Warszaw - łapanka w Trzebiatowie (od str.70) - viewtopic.php?f=13&t=181244&start=1035

Re: Letnia norka Alienorka

PostNapisane: Nie paź 14, 2018 11:51
przez Alienor
Żyjemy - wróciłam do pracy i do dłuższych spacerów z psami. Oraz do wyjazdów do Będzina po mięso. Dalej kaszlę, bo póki nie doleczę do końca kataru to to co spływa, będzie drazniło gardlo.

Re: Letnia norka Alienorka

PostNapisane: Śro paź 17, 2018 21:12
przez Alienor
Dziś organizm odmówił współpracy i do pracy nie pojechałam. Ani na targ do Będzina. Niestety nie nawadniałam się wystarczająco i nereczki ciut się pogniewały (licytując się nieco z jelitkami, które wcześniej zapewniały mi dodatkowe atrakcje). Ale wczesnym popołudniem stanęłam na tyle na nogi, by psy dospacerować aż na dzikie pola. Hesio częściej sugeruje wzięcie go do łóżka, co jest mile widziane przeze mnie bo bardzo przyjemnie grzeje i jak zdecyduje się zejść to nie depcze po mnie. Koty w łóżku nie przeszkadzają mu zbytnio - chyba że się za dużo pojawia, to wtedy nie życząc sobie być częścią motłochu emigruje. Reszta ma się dobrze, choć kilka razy Justin starszy spędził większość nocy na balkonie, bo zaproszenie nie było wystarczająco uniżone :wink: . Ale nie kicha, oczy nie ślimaczą się, więc git.

Re: Letnia norka Alienorka

PostNapisane: Czw paź 18, 2018 6:39
przez Patmol
wielkie kciuki za powrót do zdrowia Obrazek

Re: Letnia norka Alienorka

PostNapisane: Czw paź 18, 2018 9:00
przez morelowa
No, Ty to kurde masz przeprawy z tym zdrowiem :( W ogóle się nie dogadujecie...

Re: Letnia norka Alienorka

PostNapisane: Czw paź 18, 2018 17:25
przez MB&Ofelia
Auuuu! Biedne nereczki! :strach: Współczuję bardzo. Dbaj o siebie, Alienorku!

A balkoning chyba się niedługo skończy. Zmiana pogody idzie. Od trzech dni łażę jak zombie.