Jesienna norka Alienorka

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto lis 12, 2019 18:00 Re: Jesienna norka Alienorka

morelowa pisze:
Alienor pisze:Czego jak czego ale bliskości morza strasznie Ci zazdroszczę MB

Ja też.. Chyba każdy by chciał .. Chyba , że woli patrzeć na góry..

Góry lubię - niestety nie są zbyt kompatybilne z moim zdrowiem.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23098
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Wto lis 12, 2019 18:10 Re: Jesienna norka Alienorka

Ja też lubię góry, ale moje kolana ich nie lubią.
Morze w zasadzie jest fajne, tyle że poza sezonem turystycznym. Latem plażing polega na wciskaniu się pomiędzy kocyki, ręczniki, leżaki i parawany, a ptaków jak na lekarstwo, więc nie ma po co jeździć.
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 21294
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Wto lis 12, 2019 18:43 Re: Jesienna norka Alienorka

Góry są piękne i w ogóle, ale nie są właśnie kompatybilne z moją potrzebą szerokiego, dalekiego horyzontu. Zasłaniają mi :?
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 15269
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto lis 12, 2019 21:51 Re: Jesienna norka Alienorka

Ja też jestem turystą horyzontalnym, nie wertykalnym. Popatrzeć, tak. Wspinać się pod górę - śmierć i kalectwo.
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz #catintour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1783
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Wto lis 12, 2019 21:56 Re: Jesienna norka Alienorka

Ja jestem turystką ornitologiczną i w tym problem. Niektóre ptaki są tylko w górach :(
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 21294
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Wto lis 12, 2019 22:27 Re: Jesienna norka Alienorka

MB&Ofelia pisze:Ja jestem turystką ornitologiczną i w tym problem. Niektóre ptaki są tylko w górach :(

Swoją drogą chciałam Ci wysłać zdjęcia łabędzi i kaczek z Będzina, ale mój telefon nie życzy sobie :( . Nawet nie o rozpoznawanie, tylko tak się upozowały jak z landszaftów :wink:
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23098
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Śro lis 13, 2019 18:14 Re: Jesienna norka Alienorka

Możesz wstawić fotki tutaj. Na mojej komórce i tak niewiele by było widać...
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 21294
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Śro lis 13, 2019 19:15 Re: Jesienna norka Alienorka

MB&Ofelia pisze:Możesz wstawić fotki tutaj. Na mojej komórce i tak niewiele by było widać...

Kotuś - wstawienie tu zdjęcia to taka droga przez mękę, że zdecydowanie mi się nie chce. Na FB to dwa=trzy kliki, tu jednak za bardzo "pod górkę" by mi się chciało.

Rano padało, było zimno i szaro, potem piękne słońce i ciepło - aż puściłam Szarusię, żeby się chwilę przewietrzyła na balkonie. Zdrowe wyszły wcześniej. A jak jechałam do pracy po 14ej to mgł gęstniała tak, że o 15ej jak niektórzy wychodzili do domu byli żegnani "tylko nie zgiń gdzie w tej mgle" bo prezentowało się to jak na filmach grozy.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23098
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Śro lis 13, 2019 22:00 Re: Jesienna norka Alienorka

Alienorku, chyba przejęłam twoją wypadkowość :strach: Wczoraj wychodząc w pracy przycięłam sobie palec drzwiami. Dzisiaj oparzyłam palec obok o blaszkę z piekarnika :placz:
Chyba nie powinnam się zabierać za żadną robotę i nie wychodzić z domu :strach:
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 21294
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Śro lis 13, 2019 22:33 Re: Jesienna norka Alienorka

MB&Ofelia pisze:Alienorku, chyba przejęłam twoją wypadkowość :strach: Wczoraj wychodząc w pracy przycięłam sobie palec drzwiami. Dzisiaj oparzyłam palec obok o blaszkę z piekarnika :placz:
Chyba nie powinnam się zabierać za żadną robotę i nie wychodzić z domu :strach:


Ojojoj (bo ojojane boli mniej) dbaj o siebie MB.
No mnie się zdarzyły takie dni, że jak pijana chodziłam, ale na szczęście brak strat w ludziach (bo np. mój jumbo kubek stracił ucho i czajnik się ciutkę jakby przypalił :( więc straty w sprzęcie są) . Ale poza tym OK
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23098
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Czw lis 14, 2019 11:47 Re: Jesienna norka Alienorka

Wypadkowość niestety jest drugim imieniem wielu osób. Może być jeden kamyczek na drodze a ja na pewno potknę się na nim :ryk:

Uważajcie na siebie dziewczyny. Choć wiem, że to trudno jest :mrgreen: bo sprawy "same" się dzieją :roll:

U nas dziś padało rano bardzo więc szłam jak na szczudłach co i raz ślizgi robiąc. Nawet na malunim okrawku mokrego listka.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 50469
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 18 >>

Post » Czw lis 14, 2019 15:02 Re: Jesienna norka Alienorka

Z tym kamieniem na drodze to też tak mam :twisted:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 21324
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw lis 14, 2019 19:28 Re: Jesienna norka Alienorka

Wypuszczenie Szarusi wczoraj na balkon było jednak błędem - teraz drze japę że chce wyjść. I podprowadziła mi racucha z jabłkiem, ale odebrałam. "Nic nie jadłam gospodarzu" zdaje się jej typem bajki (pominąwszy zakończenie) :roll:
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23098
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Czw lis 14, 2019 19:56 Re: Jesienna norka Alienorka

A może ona wegetarianka? :wink:
Ofelia jako kocię żarła różne rzeczy, w tym ziemniaki z sosem pomidorowym, tarte buraki, fasolkę szparagpwą (to lubi do dziś). Mała Czarna za to wyłącznie mięsożerna.
Dzisiaj u mnie bezwypadkowo tfu tfu tfu ale za to od wczoraj tak mnie boli lewe kopyto że chce mi się wyć do księżyca. Nie wyspałam się i robię za zombie.
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 21294
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Pt lis 15, 2019 10:28 Re: Jesienna norka Alienorka

a od czego cie boli?

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23759
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, Google [Bot], Małeczarne, moguncja, Qulka, Vi i 30 gości