Letnia norka Alienorka

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt lut 16, 2018 10:47 Re: Zmarznięta norka Alienorka

Jeszcze nigdy nie miałam 38,6 przy przeziębieniu - a wczoraj było, mimo leków. Generalnie czułam się fatalnie i już miałam czarne myśli (bo oczywiście jelita też zareagowały). Byłam też bardzo interesująca dla kotów (bo taka ciepła) i bardzo niemiła dla psa (bo nie byłam w stanie zleźć i wyjść z nim jak zaczynał prosić). Dziś trochę lepiej ale nadal kiepsko. proszę o kciuki, żebym ogarnęła się i ich.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22144
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pt lut 16, 2018 11:23 Re: Zmarznięta norka Alienorka

Teraz jest paskudna z gorączką, rzyganiem, jelitami i innymi sensacjami i ogólnym wielkim rozbiciem. Zdrowiej :ok:
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48082
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 27 >>

Post » Pt lut 16, 2018 14:00 Re: Zmarznięta norka Alienorka

Nie miałam ponad 38, ale blisko 38 - tez chyba pierwszy raz w życiu przy przeziębieniu, bo nie grypie jednak. 2 wieczory. Ale też pierwszy raz w życiu nie wyzdrowiałam całkiem już od ponad 3 tygodni :strach: i to przy dość intensywnym leczeniu. [oczywiście żadne tam apteczne cuda chemiczne.] To też, jak słyszałam, wielu osobom się przydarzyło.
No, kilka razy jednak zmarzłam, większość czasu byłam w sporym stresie...Efekty takie są.
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14475
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt lut 16, 2018 19:57 Re: Zmarznięta norka Alienorka

Dziś dobiłam do 39, ale po lekach trochę spadło. Nie wiem czy nie wyląduję w szpitalu. Jest badziewnie.

Pojechalam na SOR, gdzie okazało się, że ruszył mnie sie piasek z nerek i to stąd dodatkowe atrakcje. Więc w szpitalu nie ląduję :ok: .
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22144
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Sob lut 17, 2018 19:15 Re: Zmarznięta norka Alienorka

Alienorku, miałam złożyć twojemu stadku życzenia z okazji Dnia Kota, ale chyba bardziej przydadzą się dla ciebie życzenia zdrówka.
:ok: :ok:
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 18310
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Nie lut 18, 2018 10:50 Re: Zmarznięta norka Alienorka

MB - stadko będzie zachwycone jak oprócz roli kaloryfera miękkiego będę w pełni zdolna do reszty posług, więc tak - moje lepsze samopoczucie prezentem dla kociarstwa :wink: . Dziś (oby nie zapeszyć) jest lepiej - spadła mi temperatura i nie odpływam tak co trochę. Więc oby tak dalej :ok:
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22144
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Nie lut 18, 2018 16:50 Re: Zmarznięta norka Alienorka

:ok: mocne za zdrówko.
Obrazek

muza_51

 
Posty: 1560
Od: Pon paź 04, 2010 10:04
Lokalizacja: Jarosław

Post » Nie lut 18, 2018 17:01 Re: Zmarznięta norka Alienorka

Mnie też spadła temperatura - wczoraj wieczorem do 35,9. Ale niedużo spadła, bo zwykle miewam coś ponad 36, 5.
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14475
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie lut 18, 2018 21:35 Re: Zmarznięta norka Alienorka

morelowa pisze:Mnie też spadła temperatura - wczoraj wieczorem do 35,9. Ale niedużo spadła, bo zwykle miewam coś ponad 36, 5.


Morelowa - spadła z 38,6 z jaką się ostatnio budziłam na 37,2. To nadal powyzej normy. I po w miarę poranku reszta dnia znów dała popalić :( . Nie jest dobrze niestety.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22144
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Nie lut 18, 2018 21:50 Re: Zmarznięta norka Alienorka

Zdrówka, Aleinor :ok: :ok: :ok:
Mokatku... Norbisiu... Magnoleńko... [*] [*] [*]
Obrazek
Obrazek

gpolomska

 
Posty: 4084
Od: Śro wrz 12, 2012 18:34

Post » Pon lut 19, 2018 8:34 Re: Zmarznięta norka Alienorka

i jak?

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22767
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pon lut 19, 2018 10:52 Re: Zmarznięta norka Alienorka

A ja bym chciała, żeby mój organizm powalczył w ostrym momencie choroby i wyprodukował choć ten stan podgorączkowy [tak do trochę poniżej 38], i pokazał, że powalczy, a nie olał sprawę i nawet normalnej ludzkiej temperatury nie mógł utrzymać. Czego skutkiem jest, że musze w nocy się przebierać w suche ciuchy.. , i wcale nie z gorąca..
Już nie mierzę, żeby się nie stresować dodatkowo.
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14475
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon lut 19, 2018 11:25 Re: Zmarznięta norka Alienorka

No ja się akurat nie pocę, co mnie cokolwiek martwi.. Mam tez piękne zimno w nosie (wysmarkanie się stało się nagle bardziej skomplikowane) i mięśnie brzucha i żeber mnie zabijają normalnie. Coś mi się wydaje, że jednak nie będę w środę w pracy :( .
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22144
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Wto lut 20, 2018 22:46 Re: Zmarznięta norka Alienorka

No to nadal siedzę na l4 (do niedzieli), mam nadzieję, że moję wątpia przestaną mnie męczyć, bo od wczoraj wieczorem co chwila szturchają znacząco. Nie da się złamać żebra przy kasłaniu, prawda?
Wczoraj przyszło jedzonko dla zwierzyńca oraz żwirek - o ile jedzonko poprzerzucałam, to żwirek nadal mnie przerasta. Dobrze, że zwierzyniec w miarę w porzo.
Od najbliższego weekendu zapowiadają koszmarne mrozy - jak macie w okolicy koty bezdomne weźcie to pod uwagę :( .

I wszystkim życzymy zdrówka i spadamy spać.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22144
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Śro lut 21, 2018 7:56 Re: Zmarznięta norka Alienorka

nie lubię koszmarnych mrozów :evil:

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22767
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ewaf, hodor.zez, matrixsilver, Stanisław1 i 79 gości