Letnia norka Alienorka

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw sty 18, 2018 17:42 Re: Zmarznięta norka Alienorka

Hesio był badany jeszcze w schronisku (w sensie przed wydaniem mi go jakiś tydzień) i efekt był pozytywny. Plus po nim widać, że działa bo i sierść odrasta i nie robi mu się brzuch cushingowy.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 21927
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pt sty 19, 2018 20:14 Re: Zmarznięta norka Alienorka

Nie będzie więcej heheszkowych streszczeń kolejnych odcinków "Korony Królów", które tak polecałam (w odróżnieniu od tej pożal się boże telenoweli). Gniewko stwierdził, że babole sadzą tak konsekwentnie, a intrygę kładą tak monotonnie, że nie da rady dłużej :( I skończyło się rumakowanie...
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 21927
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Sob sty 27, 2018 11:43 Re: Zmarznięta norka Alienorka

Alienor pisze:Nie będzie więcej heheszkowych streszczeń kolejnych odcinków "Korony Królów", które tak polecałam (w odróżnieniu od tej pożal się boże telenoweli). Gniewko stwierdził, że babole sadzą tak konsekwentnie, a intrygę kładą tak monotonnie, że nie da rady dłużej :( I skończyło się rumakowanie...

Szkoda. Szukałam ich.

Co u Ciebie słychać Marzenko :?: Kciuki by wsio było ok :ok:
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 47428
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 21 >>

Post » Nie sty 28, 2018 11:11 Re: Zmarznięta norka Alienorka

No zwierzyniec w sumie bez zmian, tyle że mnie zdrowie siada cokolwiek. Zatyka mi się zatoka a to boli i to bardzo, a jako że każdy tego typu problem odbija się na moich jelitach... Na szczęście Hesio akceptuje krótkie spacery pod warunkiem, że jest to często. Więc dość często dreptam z nim na dwór, a on lata wokół mnie :smokin:
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 21927
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Nie sty 28, 2018 12:09 Re: Zmarznięta norka Alienorka

Mam anginę :placz: Chyba..
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14063
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie sty 28, 2018 12:46 Re: Zmarznięta norka Alienorka

Współczuję. zatoki i angina to przykre sprawy. Kurujcie się :ok:
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 47428
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 21 >>

Post » Pon sty 29, 2018 10:37 Re: Zmarznięta norka Alienorka

Jakoś daję radę - najgłupsze to to, że ani mnie nie rozkłada do końca, ani nie pozwala wyzdrowieć, tylko ciągle wraca. Wkurzające to.
A teraz mamy kilka dni z wysokimi jak na styczeń temperaturami, za to w okolicy weekendu ma być solidny mróz :( . Szkoda mi strasznie bezdomniaków w takich okolicznościach przyrody i psów w kiepskich schroniskach/przytuliskach/azylach, że nie wspomnę o zwierzyńcu na wsi ...
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 21927
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pon sty 29, 2018 11:54 Re: Zmarznięta norka Alienorka

Alienor pisze:Jakoś daję radę - najgłupsze to to, że ani mnie nie rozkłada do końca, ani nie pozwala wyzdrowieć, tylko ciągle wraca. Wkurzające to.
A teraz mamy kilka dni z wysokimi jak na styczeń temperaturami, za to w okolicy weekendu ma być solidny mróz :( . Szkoda mi strasznie bezdomniaków w takich okolicznościach przyrody i psów w kiepskich schroniskach/przytuliskach/azylach, że nie wspomnę o zwierzyńcu na wsi ...

Też się martwię. Już trąbią w tv o mroziskach. Oby krótko!
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 47428
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 21 >>

Post » Pon sty 29, 2018 14:24 Re: Zmarznięta norka Alienorka

U mnie nie trąbią 8O
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14063
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon sty 29, 2018 14:31 Re: Zmarznięta norka Alienorka

U nas póki co trąbią o wiatrach. Ale kto by się tym przejmował. Nad morzem zawsze wieje :roll:
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 17968
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Śro sty 31, 2018 11:25 Re: Zmarznięta norka Alienorka

Dziś cudne słońce ja mam wolne. Muszę kupę rzeczy pozałatwiać i rozpaczliwie mi się nie chce. Już te spacery z Hesiem lepsze.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 21927
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Śro sty 31, 2018 18:12 Re: Zmarznięta norka Alienorka

Zazdroszczę ci tego słońca. W Koszałkowie deszcz. Znowu. W zasadzie powinnam się już przyzwyczaić, cały poprzedni rok padało. Ale jednak wolałabym żeby były trochę dłuższe przerwy między deszczami.
Pannice popacały trochę robala na wędce i poszły spać. Chyba im też ta pogoda nie służy.
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 17968
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Czw lut 01, 2018 11:10 Re: Zmarznięta norka Alienorka

Czymajta kciuki bo Cielęcina ma szanse na całkiem osobisty dom z drugą taką samą wariatką jak on :ok: .
U Kotori to na 99% nie jest nic złego (ani rak, ani przepuklina), ale za 2 tygodnie jeszcze zrobimy u specjalistki USG. A Hesio nie miał robionej diagnostyki na Cushinga normalnie i będziemy jeszcze raz sprawdzać. Oraz czy się cukrzyca u niego nie pojawia :strach: .
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 21927
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Czw lut 01, 2018 11:30 Re: Zmarznięta norka Alienorka

Znaczy co? nie miał testu zrobionego? 8O i je sobie ten vetoryl tak na wszelki wypadek? Przecież on rozwala nadnercza.
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14063
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw lut 01, 2018 14:49 Re: Zmarznięta norka Alienorka

:ok: :ok: za domek dla Cielątka!
Obrazek Obrazek
Fioletowe koty zapraszają: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13 ... #p10954344
Zakupy w Zooplus.pl? Wchodząc przez baner na http://www.fundacjakot.pl/ wspieramy Fundację KOT!

violet

Avatar użytkownika
 
Posty: 4093
Od: Pon sty 07, 2013 17:17
Lokalizacja: koło Torunia

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Alicies, Baidu [Spider], dorcia44, Lifter, Muireade, ser_Kociątko, Szukam_kotki, Vi i 93 gości