Upalna norka Alienorka

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro sty 02, 2019 19:52 Re: Zimowa norka Alienorka

Pal licho śnieg, ale przez ten wiatr i prawdopodobnie huśtawkę ciśnieniową kawa rzeczywiście nie pomaga. A jakie zwariowane sny miałam w nocy! :strach:
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 19985
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Czw sty 03, 2019 11:48 Re: Zimowa norka Alienorka

Dopadało śniegu - jest go prawie do kostki. Tak, Hesio szaleje ze szczęścia mimo że (a może częściowo dlatego że) muszę jego i Kaję wycierać po powrocie. Idą mrozy :( . A co u Was?
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 22729
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Czw sty 03, 2019 11:48 Re: Zimowa norka Alienorka

u nas też snieg, ale tak symbolicznie

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23412
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pt sty 04, 2019 14:12 Re: Zimowa norka Alienorka

Nasypało!
Lekki mróz, słoneczko - idealnie dla Kotka. I tylko samochodu nie ma i nie ma go kto przywieźć do pracy. I kibluje w domu.

Zawsze kiedy jest taka pogoda wprowadza mnie to w dobry nastrój, chyba ciągle wspominam, że taką pogodę kochał Blues. Tarzanie się w śniegu, skoki w zaspy, ciągnięcie sanek - i powrót z lodem stukajacym miedzy palcami. Wygryzał sobie ten lód i znów rzucał się w śnieg, rył tunele. Jaki wtedy był szczęśliwy... I mokry.
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz haaszek w Garnku

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1665
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Pt sty 04, 2019 20:22 Re: Zimowa norka Alienorka

Śnieg? A owszem był, ale już odpłynął. Wiatr był, ale już odfrunął. Troszku wilgotno, ale nie leje. Czyli całkiem całkiem.
A ja wczoraj grzałam się w saunie. Udało mi się trochę odmarznąć. W niedzielę powtórka. Jakiś naprawdę mądry człowiek wynalazł saunę.
Alienorku, a jak kocie stadko?
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 19985
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Sob sty 05, 2019 9:44 Re: Zimowa norka Alienorka

Koty dużo przesypiają (bo niskie ciśnienie), trochę rozrabiają (głównie Ciel, Karamba i Basil), miziają się zwłaszcza jak mnie dorwą w pozycji leżącej. Śnieg sypie jakby mu za to płacili, jest już grubo powyżej kostki co podoba się psom, ale nie mnie. Ja generalnie pragnę lata...
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 22729
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Sob sty 05, 2019 9:53 Re: Zimowa norka Alienorka

Troche śniegu było 2 dni. Nawet jakiegoś bałwana dzieci lepiły. Brudny był.
W nocy się zrobił +, nie ma śladu śniegu, leje i wieje. No, cudownie po prostu - i jeszcze ta pochmurność...
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14961
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob sty 05, 2019 10:22 Re: Zimowa norka Alienorka

wczoraj mały bałwanek na parkingu i minus 2. Dziś rano plus 8,5 ....

czarno-czarni

Avatar użytkownika
 
Posty: 40540
Od: Pon lip 21, 2008 12:35
Lokalizacja: fizycznie - miasto na K. Ale tylko fizycznie.

Post » Nie sty 06, 2019 21:50 Re: Zimowa norka Alienorka

Zdechłam, nie żyję i proszę mnie zakopać :201435 . Od rana do nocy buro i beznadziejnie - dobrze, że na koty i psy też to działa. Nie umiem funkcjonować przy takiej pogodzie, zwłaszcza że brzuszek też się dołączył do zabawy. Jeżu kolczasty jak ja pragnę ciepła i żeby na dworze słońce świeciło...

Edit: ciepła bynajmniej nie ma (wręcz dużo zimniej niż w weekend) za to słońce wylazło i wygląda, że będzie dłużej niż godzinka :D I życie stało się lepsze :piwa:
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 22729
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Czw sty 10, 2019 22:01 Re: Zimowa norka Alienorka

Fionka, Hesiek i Justin mają sraczkę, możliwe że część pozostałych też. Na stronie sanepidu brak ostrzeżenia. Mnie nie goni jakoś koszmarnie ale ja wodą z kranu nawet zębów nie myję. Wodę w miskach wymieniłam już na tę z bukłaka z biedry. Jestem wkurzona.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 22729
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pt sty 11, 2019 8:00 Re: Zimowa norka Alienorka

ale że cos z wodą nie tak?

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23412
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pt sty 11, 2019 9:11 Re: Zimowa norka Alienorka

Woda albo nawrót kokcydiów. Wytępienie tego na raz zawsze graniczy z cudem.
...

czarnekoty123

 
Posty: 4156
Od: Śro wrz 12, 2012 18:34
Lokalizacja: Mysłowice, śląskie

Post » Pt sty 11, 2019 12:26 Re: Zimowa norka Alienorka

Patmol pisze:ale że cos z wodą nie tak?


Obstawiam, że tak, bo po zmianie wody z kranówki na tą biedronkową nastąpiło nagłe (w 24h) polepszenie stanu kup. Generalnie to my tu mamy stare rury, jesteśmy od punktu poboru wody dość daleko by nie wiedzieć o wszystkich pracach prowadzonych między punktem a moim domem, ale też na tyle blisko, by takie rzeczy jak zanieczyszczenia w wodzie kranowej mogły uderzyć dość konkretnie i to przed oficjalnym ogłoszeniem, że "prosimy nie pić wody bo się do tego chwilowo nie nadaje" :roll: . Bo moja schiza na niepicie w domu wody z kranu (nawet po przegotowaniu) bierze się z tego dużego fakapu ponad 5 lat temu - https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/slask/mieszkancy-sosnowca-zaplaca-za-awarie/9cyx8k1, gdy 10 tysięcy luda nie miało wody zdatnej nawet do umycia garków przez ponad tydzień oraz kilku mniejszych, gdy po prostu zbiorczo mieliśmy co najmniej problemy żołądkowe...
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 22729
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pt sty 11, 2019 21:23 Re: Zimowa norka Alienorka

Jejku, współczuję!
Przeprowadź się do Koszalina. Tu mamy taką dobrą wodę że bez problemu można pić kranówę.
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 19985
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Sob sty 12, 2019 10:27 Re: Zimowa norka Alienorka

MB - generalnie my też. Tylko problem jest, jak gównociągi katowickie uznają, że nie ma co zawiadamiać ludzi, że w wyniku awarii/prac woda nie nadaje się przejściowo do użytku (bo to przecież Sosnowiec, to możemy pić wodę z coli czy innym gównem - nawet dzieci w szpitalu pediatrycznym). Co jakiś czas tak się zdarza ale schizę już mam ugruntowaną...
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 22729
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], KULAK, Majestic-12 [Bot] i 32 gości