Niekończąca się opowieść...Szczecin.Koniec.

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt kwi 26, 2019 21:44 Re: Niekończąca się opowieść...Szczecin.

iza71koty pisze:No były wrażenia nie ma co -kot rozwalił; kontenerek w samochodzie. (...)
Pod łopatką mam zoorane.

Jak to zrobił? :strach:
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5849
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pt kwi 26, 2019 21:57 Re: Niekończąca się opowieść...Szczecin.

Stomachari pisze:
iza71koty pisze:No były wrażenia nie ma co -kot rozwalił; kontenerek w samochodzie. (...)
Pod łopatką mam zoorane.

Jak to zrobił? :strach:


Uderzył głową w plastik od góry.Plastik pękł a on tamtędy wyskoczył z kontenerka.


Potem w domu się posikał ze strachu i już serio ale miałam dosyć.Chciałam nawet odpuścić do następnego dnia.Potem jednak uznałam że może lepiej jeden większy stres i załatwić sprawę niz dzielić go na dwa stresy i czekać co będzie kolejnego dnia.Przyniosłam większy kontenerek.Zabezpieczyłam mocną taśmą, bo to chodziło o te krateczki wentylujace od góry.Tam jest cieńszy plastik i dlatego on to rozwalił.

Nigdy wczesniej nie miałam takiej sytuacji a były juz różne koty.Zwykle próbowały wypychać dzwiczki ale ten....no mocarz jakiś :strach:
No i pojechał.W drugim kontenerku miał dużo więcej miejsca a sytuacja wcześniejsza chyba go przerosła, bo nagle zapanował spokój i całą drogę był już grzeczny.Oczywiście zanim go zniosłam do samochodu juz w tym drugim kontenerku oceniłam jego stan na tyle aby uniknąć jakiegokolwiek jeszcze ryzyka.


Dzisiaj mnie zmartwił bo w ciągu dnia nie zjadł.Ale do kolacji już podszedł ze sporym apetytem.

iza71koty

 
Posty: 23882
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Sob kwi 27, 2019 6:45 Re: Niekończąca się opowieść...Szczecin.

Izuniu poszedł grosik na Maksia. Kotki śliczne jak zwykle a Szarusia ma taką mało typową oprawę oczu :D

aga66

 
Posty: 2552
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Sob kwi 27, 2019 8:48 Re: Niekończąca się opowieść...Szczecin.

aga66 pisze:Izuniu poszedł grosik na Maksia. Kotki śliczne jak zwykle a Szarusia ma taką mało typową oprawę oczu :D



Ojej dzięki Aguś. :1luvu: :D

Musze dzisiaj popracować nad rozliczeniem za kwiecień.Szarusia ma takie białe obwolutki oczu.Do tego białe pucki i białe plamki przy uszkach.No i ten refleks na nosku.To razem daje fajny typ urody. :D To miałaś na myśli rozumiem? :roll: :wink:

iza71koty

 
Posty: 23882
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Sob kwi 27, 2019 9:24 Re: Prosze nie pisać zakładam nowy wątek

iza71koty pisze:
iza71koty pisze:Koty do Adopcji Wirtualnej

Kiciula
Obrazek

Szarusia

Obrazek



Przypomnę.Może Ktoś pokocha..... :roll: :wink:

iza71koty

 
Posty: 23882
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Sob kwi 27, 2019 9:43 Re: Niekończąca się opowieść...Szczecin.

iza71koty pisze:Kochani zapraszam na nasz wyjątkowy Bazarek. :D :201494

viewtopic.php?f=20&t=190861&p=12170930#p12170930


Przypomnę też nasz Bazarek.

iza71koty

 
Posty: 23882
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Nie kwi 28, 2019 8:57 Re: Niekończąca się opowieść...Szczecin.

Ślicznie dziękuję za zdjęcia Frodusia :) Spory kotek :201461 :201461 Wszystkie kotki jak zawsze przepiękne :1luvu: :1luvu:

Marmolada18

Avatar użytkownika
 
Posty: 262
Od: Pt sie 24, 2018 10:34

Post » Nie kwi 28, 2019 9:03 Re: Niekończąca się opowieść...Szczecin.

Marmolada18 pisze:Ślicznie dziękuję za zdjęcia Frodusia :) Spory kotek :201461 :201461 Wszystkie kotki jak zawsze przepiękne :1luvu: :1luvu:


Teraz dzień jest dłuzszy.Jak zrobiło sie cieplej koty zaczęł;y nieco póżniej przychodzić.Frodo wie gdzie są stolówki w jego rejonie.Są aż 4 bo koty róznie jedzą, wiec jeśli go nie ma to i tak jestem spokojna ze jedzenie znajdzie.No i nie należy też do kotów chętnie pozujących.Jest bardzo ostrożny.Byle hałas go płoszy.Ale jest i ma sie dobrze.

iza71koty

 
Posty: 23882
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Nie kwi 28, 2019 9:06 Re: Niekończąca się opowieść...Szczecin.

iza71koty pisze:
iza71koty pisze:
ametyst55 pisze::( Gosia [']

za jutrzejsze sterylki :ok: :ok: :ok: :ok:


Dziękuję.

Mam trochę zdjęć kociaków.Takie sesje dla Opiekunów :1luvu: .Po kilka zdjęć podopiecznych ale to już jutro.

Kochani mam jeszcze takie pytanie.Może Ktoś ma i nie używa :roll: :oops: potrzebuje takiej karty do aparatu.Dostałam używany i być może robiłby fajniejsze zdjęcia kociaków.Kupiłam adapter ale niestety z dodatkiem DUO i adapter jest za mały.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Memory_Stick Duza karta bez dopisku Duo o wymiarach 50,0 × 21,5 × 2,8 mm



Przypomnę żeby nie umarło.



Przypomnę ostatni raz dla pamieci bo widzę że chyba raczej NIkt nie ma . :roll: :oops: Trudno moze sie uda na wypłate gdzieś taniej na allegro.Szkoda bo z tego co widzę aparat robi dobre zdjecia.

Będe też musiała sama juz popatrzeć za kartonowymi drapaczkami bo koty przyzwyczajone, nie maja jak tepić pazurków.A Rambo szczególnie potrzebuje bo on to wulkan energii czasem.

iza71koty

 
Posty: 23882
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Nie kwi 28, 2019 12:10 Re: Niekończąca się opowieść...Szczecin.

Kochani, nie wiem co pokazac- koty, czy kanapę. :oops: :roll: Udało mi sie kanapę zdobyc trzy dni temu. Nowa nie jest, ale skóra jest porządna. Wiadomo, że kociaki z czasem zoorają pazurkami, ale jak na razie bardzo się podoba. No i za darmo- najważniejsze. Rozkłada się. Spać można. Zadowolona jestem bardzo.

Hardego :D widać w rogu jak się ładnie zintegrował. :D

Obrazek


Boję się :roll: ale zapraszam :oops: :oops: :oops:

viewtopic.php?f=20&t=190892

iza71koty

 
Posty: 23882
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Pon kwi 29, 2019 10:18 Re: Niekończąca się opowieść...Szczecin.

Zaglądacie Dziewczyny? :roll: :oops: Cichutko tak pusto.....


Odprawiam modły żeby karma dzisiaj dojechała :roll: :oops: no i jeszcze coś :D ....mają byc kartonowe drapaczki. :1luvu: Kociaczki sie ucieszą jak nie wiem. :201461

iza71koty

 
Posty: 23882
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Pon kwi 29, 2019 14:28 Re: Niekończąca się opowieść...Szczecin.

Bardzo ładna kanapa :)
Gdyby nie przebarwienia, to mogłaby uchodzić za nową :)

Gratuluję błyskawicznej sprzedaży obrazu :)
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5849
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Wto kwi 30, 2019 12:03 Re: Niekończąca się opowieść...Szczecin.

Stomachari pisze:Bardzo ładna kanapa :)
Gdyby nie przebarwienia, to mogłaby uchodzić za nową :)

Gratuluję błyskawicznej sprzedaży obrazu :)


No fakt ma przebarwienia ale to jedyny materiał który się u mnie sprawdza na trochę dłużej.Łatwy do czyszcze4nia i co najważniejsze nie wsiąka jak tkaniny.Na wypadek jakby się jakiemuś dzieciakowi coś pomyliło.A myli im się oj myli czasem. :roll:


No obraz nie do końca jeszcze sprzedany może ale zarezerwowany na potem.Muszę sie spiąć w tym miesiacu i zakupić materiały.Na razie maluje dwa na tym co mi się uchowało w domu.Może sie spodobają.... :roll: :oops: zobaczymy. :oops:

iza71koty

 
Posty: 23882
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Wto kwi 30, 2019 12:10 Re: Niekończąca się opowieść...Szczecin.

iza71koty pisze:Zaglądacie Dziewczyny? :roll: :oops: Cichutko tak pusto.....


Odprawiam modły żeby karma dzisiaj dojechała :roll: :oops: no i jeszcze coś :D ....mają byc kartonowe drapaczki. :1luvu: Kociaczki sie ucieszą jak nie wiem. :201461



Dojechała wczoraj. :1luvu: Jakie szczeście. :D Rambuś dostał drapaczek i Czarna no i Mona.No i jeszcze dwa drapaczki mamy w zapasie.Rambo chyba najbardziej szcześliwy.Od razu na niego wlazł.Drapał a potem na nim usnął szczęśliwy.Czarna też przyjęła z zachwytem.Mona nie bardzo zajarzyła ale potem też widziałam ślady pazurków.


dwa drapaczki to takie grubsze troche większe wiec dziewczynki dostały te mniejsze a Rambo jak na dużego przystało dostał ten spory.

No i najważniejsze suche było wczoraj pyszne i kociaki szczęśliwe jak nie wiem. :201461
Dostaliśmy 10 kg Josery catelux i 4 kg Smilli Sterilized.No i 5 drapaczków kartonowych.


Wszystko od :1luvu: alicat :1luvu: :201494

iza71koty

 
Posty: 23882
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Wto kwi 30, 2019 12:13 Re: Niekończąca się opowieść...Szczecin.

ultra75 :1luvu: pięknie dziękuje za Twoje Wirtualne wsparcie dla Madzi. :D Dotarło 50 zł - dziękujemy. :201494

aga66 :1luvu: dotarło też Twoje wsparcie dla Maksia - 50 zł. :201494 To już za maj więc moge je zamieścić w majowym rozliczeniu? :roll: dzisiaj będe rozliczać kwiecień.

iza71koty

 
Posty: 23882
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: liszyca, magnolia.bb, Majestic-12 [Bot], Monika_Wolska, podczytywacz, taizu, Vi i 52 gości