Niekończąca się opowieść...Szczecin.

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon maja 21, 2018 23:31 Re: Niekończąca się opowieść...Szczecin.

Muireade pisze:
iza71koty pisze:
Muireade pisze:Moje czarne koty (dawno temu) nazywały się Mela i Klakier, jeśli któreś z tych imion Ci się podoba, będę zaszczycona :D


Ok.To jeszcze ostatnie imię dla drugiego Murzynka :D

Uratowałaś dzisiaj moj dzień :201461


To znaczy? :roll: :oops:
Obrazek.
Jestem dla ciebie tylko lisem, podobnym do stu tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie(...) Mały Książe

iza71koty

 
Posty: 22243
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Pon maja 21, 2018 23:44 Re: Niekończąca się opowieść...Szczecin.

Stomachari pisze:Ładne te koty :)


Dzięki :D :1luvu:
Obrazek.
Jestem dla ciebie tylko lisem, podobnym do stu tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie(...) Mały Książe

iza71koty

 
Posty: 22243
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Wto maja 22, 2018 6:01 Re: Niekończąca się opowieść...Szczecin.

iza71koty pisze:
Muireade pisze:
iza71koty pisze:
Muireade pisze:Moje czarne koty (dawno temu) nazywały się Mela i Klakier, jeśli któreś z tych imion Ci się podoba, będę zaszczycona :D


Ok.To jeszcze ostatnie imię dla drugiego Murzynka :D

Uratowałaś dzisiaj moj dzień :201461


To znaczy? :roll: :oops:

Że dzień był do niczego, ale fakt nadania "moich" imion Twoim kotkom mi go zrekompensował :ok:
Do cats eat bats?

Muireade

Avatar użytkownika
 
Posty: 832
Od: Pon sie 08, 2016 17:26
Lokalizacja: Środek Wiochy

Post » Śro maja 23, 2018 23:42 Re: Niekończąca się opowieść...Szczecin.

Muireade pisze:
iza71koty pisze:
Muireade pisze:
iza71koty pisze:
Muireade pisze:Moje czarne koty (dawno temu) nazywały się Mela i Klakier, jeśli któreś z tych imion Ci się podoba, będę zaszczycona :D


Ok.To jeszcze ostatnie imię dla drugiego Murzynka :D

Uratowałaś dzisiaj moj dzień :201461


To znaczy? :roll: :oops:

Że dzień był do niczego, ale fakt nadania "moich" imion Twoim kotkom mi go zrekompensował :ok:



Rozumiem. :wink: A teraz?...już lepiej? :roll: Wymyślisz coś jeszcze dla drugiego czarnuszka? :roll:
Obrazek.
Jestem dla ciebie tylko lisem, podobnym do stu tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie(...) Mały Książe

iza71koty

 
Posty: 22243
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Czw maja 24, 2018 5:48 Re: Niekończąca się opowieść...Szczecin.

Może być Dezyderiusz ("upragniony") i będziemy go wołać Dizzy :wink:
Do cats eat bats?

Muireade

Avatar użytkownika
 
Posty: 832
Od: Pon sie 08, 2016 17:26
Lokalizacja: Środek Wiochy

Post » Czw maja 24, 2018 22:14 Re: Niekończąca się opowieść...Szczecin.

:1luvu:
taizu
:1luvu: Kotki pięknie dziękują za suchą karmę :D

ObrazekObrazekObrazek
Obrazek.
Jestem dla ciebie tylko lisem, podobnym do stu tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie(...) Mały Książe

iza71koty

 
Posty: 22243
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Pon maja 28, 2018 10:59 Re: Niekończąca się opowieść...Szczecin.

Muireade pisze:Może być Dezyderiusz ("upragniony") i będziemy go wołać Dizzy :wink:


Może Dyzio?Miałam kiedys Dyzia w stadzie.Szary był.Białe skarpetki.Kochany kociak.Odszedł zimą staruszek wiele lat temu.


No a ja mam sajgon.Ledwo ogarnęłam straszny kłopot, nóż miałam na gardle to teraz....kolejny numer mi się trafił.Ktoś mnie oszukał.Okłamał.Nie pomógł.Kotka nie pojechała i nie doczekała powrotu Męża.

Drobna wolnożyjąca dwu letnia.5 kociaków.I widzę że zaczyna mieć kłopot z laktacją.Jeśli Ktoś może nas wesprzeć jedzonkiem albo grosikiem na lepsze jedzonko dla kotki i mleko dla maluszków, będe bardzo bardzo wdzięczna.Sama nie da rady wykarmić.

Potem będe szukać maluchom domów.Spróbuje poprosić Toz o zorganizowanie jakiegoś Tymczasu.Jesli się nie uda ,będe szukać pomocy dalej.Kotka po sterylizacji wróci w swój teren.
Obrazek.
Jestem dla ciebie tylko lisem, podobnym do stu tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie(...) Mały Książe

iza71koty

 
Posty: 22243
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Pon maja 28, 2018 17:34 Re: Niekończąca się opowieść...Szczecin.

iza71koty pisze:
Muireade pisze:Może być Dezyderiusz ("upragniony") i będziemy go wołać Dizzy :wink:


Może Dyzio?Miałam kiedys Dyzia w stadzie.Szary był.Białe skarpetki.Kochany kociak.Odszedł zimą staruszek wiele lat temu.

Dyzio brzmi bardzo ładnie i kocio :kotek:.

Kurczę, nieciekawie to u Ciebie wygląda :(. Nie masz już nic dla kotów? Ja teraz tak nie bardzo mogę coś wyskrobać, dopiero po wypłacie planowałam Wam wysłać jedzonko :(
Do cats eat bats?

Muireade

Avatar użytkownika
 
Posty: 832
Od: Pon sie 08, 2016 17:26
Lokalizacja: Środek Wiochy

Post » Pon maja 28, 2018 18:08 Re: Niekończąca się opowieść...Szczecin.

Muireade pisze:
iza71koty pisze:
Muireade pisze:Może być Dezyderiusz ("upragniony") i będziemy go wołać Dizzy :wink:


Może Dyzio?Miałam kiedys Dyzia w stadzie.Szary był.Białe skarpetki.Kochany kociak.Odszedł zimą staruszek wiele lat temu.

Dyzio brzmi bardzo ładnie i kocio :kotek:.

Kurczę, nieciekawie to u Ciebie wygląda :(. Nie masz już nic dla kotów? Ja teraz tak nie bardzo mogę coś wyskrobać, dopiero po wypłacie planowałam Wam wysłać jedzonko :(


Nie no mam.Całe stado trzeba codziennie nakarmić.Pisałam konkretnie o kici.Jakby Ktoś chciał zaszaleć :oops: :oops: :oops: i zasponsorować jej coś dobrego mokrego :roll: :oops: albo mleczko maluszkom. :roll:
Obrazek.
Jestem dla ciebie tylko lisem, podobnym do stu tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie(...) Mały Książe

iza71koty

 
Posty: 22243
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Wto maja 29, 2018 10:54 Re: Niekończąca się opowieść...Szczecin.

Kotki pięknie dziękują :1luvu: alicat :1luvu: za worek Josery catelux.


Obrazek
ObrazekObrazekObrazek

Kotki w domu dziękują :1luvu: alicat :1luvu: za 3 drapaczki kartonowe. :201461
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Ostatnio edytowano Wto maja 29, 2018 16:57 przez iza71koty, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek.
Jestem dla ciebie tylko lisem, podobnym do stu tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie(...) Mały Książe

iza71koty

 
Posty: 22243
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Wto maja 29, 2018 16:55 Re: Niekończąca się opowieść...Szczecin.

3 dni szukałam Niusi( Opiekun Wirtualny- Aksamitne_Futerko). Kotka pojawiła się wczoraj na wieczornym karmieniu. Lekko utyka na tylną łapkę. Dzisiaj już pojawiła się o stałej porze i dała się sfotografować. Mam nadzieję, że szybko dojdzie do zdrowia. Apetyt dopisuje.Obrazek
Ostatnio edytowano Wto maja 29, 2018 17:22 przez iza71koty, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek.
Jestem dla ciebie tylko lisem, podobnym do stu tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie(...) Mały Książe

iza71koty

 
Posty: 22243
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Wto maja 29, 2018 17:21 Re: Niekończąca się opowieść...Szczecin.


Mona.
Ponad 2 tygodnie przebywa u mnie na rekonwalescencji. Nadal ma problem z bioderkiem, o czym wczoraj się przekonałam. Podczas sprzątania kenelu i wymiany posłania Mona niefortunnie wyskoczyła z klatki i miałam mały problem ze złapaniem kotki w mieszkaniu. Chwilę trwało, aby kotka zdołała się wyciszyć, jednak nie dała się zaprosić do kontenerka, syczała, a nawet próbowała gryźć. Ostatecznie małym podstępem z mojej strony została z powrotem umieszczona w kenelu.

Mona potrzebuje jeszcze sporo czasu. Z zapewnień lekarza schroniskowego wiem, że dostała już wszystkie niezbędne leki. Nie doszło do żadnego poważnego urazu, ani złamania. Nie pisałam o tym wcześniej w jakich okolicznościach Mona trafiła do schroniska. Na miejscu dowiedziałam się, że kotka została przywieziona do schroniska około godziny 8-smej rano z objawami lekkiego poturbowania. Według mnie kotka mogła niefortunnie wybiec spod zaparkowanego samochodu.

Jak już pisałam( ale przypomnę). Mona zaginęła pod koniec kwietnia. Szukałam jej bezskutecznie przeczesując jej teren i rozpytując ludzi. W efekcie końcowym dopiero na stronie schroniska udało mi się ją znaleźć. Mona w schronisku przebywała 2 tygodnie.

Myślę, że odzyskała już spokój ducha, a czas pozwoli, aby doszła całkowicie do siebie.


Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek.
Jestem dla ciebie tylko lisem, podobnym do stu tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie(...) Mały Książe

iza71koty

 
Posty: 22243
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Wto maja 29, 2018 17:24 Re: Niekończąca się opowieść...Szczecin.

Mona wygląda na spokojną i zadowoloną :)
Do cats eat bats?

Muireade

Avatar użytkownika
 
Posty: 832
Od: Pon sie 08, 2016 17:26
Lokalizacja: Środek Wiochy

Post » Wto maja 29, 2018 17:35 Re: Niekończąca się opowieść...Szczecin.

Maksiu. Bardzo chciałby zostać zauważony i być może pozyskać swojego Opiekuna Wirtualnego. Kocurek trafił do nas ponad 2 lata temu, wczesną wiosną w stanie silnego zabiedzenia. Nadal ma problemy z bioderkiem, ale doskonale zżył się z otaczającym terenem, jak i pozyskał nawet przyjaciela 5-cio letniego kocurka Misia. Maksiu bardzo lubi suchą karmę, zwłaszcza kiedy trafi mu się Josera. Nie gardzi gotowanym jedzeniem, ale głównym przysmakiem jest saszetka, lub pasztecik. Unika kontaktu fizycznego z człowiekiem, ale na swój własny sposób okazuje wdzięczność- co widać na filmiku.


Zachęcam do Adopcji Wirtualnej Maksia.
Obrazek.
Jestem dla ciebie tylko lisem, podobnym do stu tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie(...) Mały Książe

iza71koty

 
Posty: 22243
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Wto maja 29, 2018 18:05 Re: Niekończąca się opowieść...Szczecin.

Izuniu to przypisz mi któregoś kotka, może być Maksio. Śliczny jest!

aga66

 
Posty: 748
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ASK@, Baidu [Spider], Google [Bot], karolink, Salem 11 i 48 gości