Niekończąca się opowieść ...Szczecin

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie sie 20, 2017 11:47 Niekończąca się opowieść ...Szczecin

Jakiś czas temu Ktoś przyszedł i napisał,że ten wątek to"niekończąca się opowieść"...


...wiele lat temu, gdy nie sądziłam jeszcze...że ta opowieść tak bardzo i radykalnie zmieni moje życie...
... odkrywałam, że istnieje jeszcze ten inny świat-podziemny, zalękniony,pełen głodu, cierpienia, często bólu i śmierci-śmierci niemej, niezauważanej przez nikogo...
To odkrycie zbiegło się w czasie z różnymi gruntownymi zmianami w moim życiu.
To odkrycie dało mi wiele radości, wiele satysfakcji, dało mi także - niestety - wiele bólu i cierpienia....



Od dzieciństwa miałam kontakt z kotami.Wtedy były to tylko jakieś drobne, sporadyczne kontakty-dziecięca
miłość i troska, poznawanie świata, tego co dobre, tego co złe.Już wtedy przez dom od czasu do czasu "przewijał się" jakiś kot.Do dziś pamiętam kociaka, szarą kicię znalezioną przez Tatę podczas grzybobrania.Pamiętam... radość, w momencie, gdy ją zobaczyłam.... pamiętam też Rudego-nawet nie wiem, skąd się u nas wziął.Wierny, duży kot. Traktował nasz dom jako miejsce, gdzie zawsze można wrócić, zwłaszcza w momentach, gdy jest źle, bardzo źle... i wrócił-dwukrotnie... Raz, kiedy sąsiad Go wywiózł, bo "kot mu przeszkadzał". Drugi raz kiedy zaplatał się na łąkach we wnyki- założone przez kolejnego sąsiada. Kot wrócił po dwóch tygodniach... z jątrzącą się raną i grubym drutem wrośniętym w ciało, na wysokości przepony...
Trzecim razem już nie wrócił.Został wywieziony daleko....Ten sąsiad- nie tylko on- to był bardzo zły człowiek, a ja jako dziecko niewiele mogłam zrobić, nie było nikogo, kto by pomógł, zareagował...posłuchał skarg dziecka...
Wtedy odkryłam, że moje życie będzie inne, że nie do końca będzie to "moje życie"... będzie to życie, które oddam innym celom.
Dzisiaj, patrząc z perspektywy czasu nie potrafię do końca przyznać się przed samą sobą, czy był to wybór zły, czy dobry. Te lata trudu, szarpania się samotnie ze wszystkim... problemy emocjonalne,finansowe, problemy z ludźmi... często powodowały, że entuzjazm zanikał. Pogoda, niepogoda,choroba, brak sił... powodowały duże dylematy... ale trzeba było iść naprzód wbrew wszystkiemu.
Dużym utrudnieniem był brak realnej pomocy fizycznej. Całkiem niedawno-3 lata wstecz- uzmysłowiłam sobie, że pod względem fizycznym nie daję już sobie rady.
Inną ważną i w tym przypadku, chyba najważniejszą kwestią była bariera finansowa, która poprzez kolejne lata zaczęła się coraz bardziej rozszerzać. Niemożność zrzucenia wszystkiego od ręki-od tak, spowodowała pogłębienie się nie tylko frustracji finansowych, ale i życiowych. Zagłębiałam się w ten labirynt frustracji. Efektem tego jest, między innymi, kredyt konsolidacyjny, który spłacamy od kilku lat, a niestety, jeszcze kilka lat nam zostało...
To powoduje- mimo, ciężkiej pracy męża, który nawet nie pracuje w kraju( bo nas na to nie stać)- że mamy comiesięczną dziurę budżetową. Męża teoretycznie nie ma w domu, bo przez 2/3 miesiąca jest poza krajem, więc na jego pomoc realnie fizyczną nie mogę liczyć.
Byłam już w dość dramatycznej sytuacji finansowej(nie ma co pisać o zaległych rachunkach, czy pustej lodówce), kiedy Ktoś z tego forum wyciągnął pomocną dłoń. Nie wiedziałam o takim miejscu, nie miałam sprzętu, wiedzy o internecie, ani dostępu do sieci.Ten Ktoś założył mój wątek i pokazał Wam to nasze... inne i bardzo trudne życie, dzięki czemu powoli zaczęła od Was płynąć pomoc, za którą jestem dozgonnie wdzięczna.
Potem przejęłam sprawy w swoje ręce. Pożyczyłam sprzęt, powoli opanowywałam co trzeba pod względem technicznym. Osobiście poznawałam to miejsce. Jedyne takie miejsce. Miejsce, które było nam tak bardzo potrzebne.

Dziękuję za to, że tutaj jesteście.Dziękuję za to, że możemy tak bardzo na Was liczyć. :201461 :1luvu: :1luvu: :1luvu: :201479

Link do poprzedniej części wątku:
viewtopic.php?f=1&t=174096
Ostatnio edytowano Czw sie 31, 2017 19:08 przez iza71koty, łącznie edytowano 4 razy
Obrazek
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu.
Ernest Hemingway

iza71koty

 
Posty: 21349
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Nie sie 20, 2017 11:47 Re: Prosze nie pisać zakładam nowy wątek

Całkiem niedawno odkryłam w sobie jeszcze jedną pasję.Dziewczyny z Forum dość mocno i skutecznie mnie zmotywowały. Zmotywowały tak silnie, że wróciłam do czegoś co robiłam wiele, wiele lat temu, kiedy jeszcze nie rozpoczęła się moja przygoda z kotami...
Efektem jest kilka prac, które powstały w ostatnim czasie. Większość z nich udało mi się sprzedać na kocim bazarku. Inne oczekują na nowy dom i zasiedlenie.
Tutaj szczególny ukłon do dwóch moich stałych klientek :1luvu: Madie oraz :1luvu: Agneska- Dziękuję Gorąco.
Gorąco dziękuję też szczególnie :1luvu: ASK@, a także ewa_mrau :1luvu: oraz Miuti :1luvu: za dobrą energię i motywację do pracy.

Oto trochę moich prac w oleju:
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Reszta powstaje... i mam nadzieję, że będzie ich więcej.
Tutaj można kupić moje prace:
viewtopic.php?f=20&t=180962
Ostatnio edytowano Czw sie 31, 2017 20:17 przez iza71koty, łącznie edytowano 6 razy
Obrazek
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu.
Ernest Hemingway

iza71koty

 
Posty: 21349
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Nie sie 20, 2017 11:47 Re: Prosze nie pisać zakładam nowy wątek

Przedstawie poniżej bieżącą listę kociaków pod moją opieką.

Pomniejszę tą listę o kotki które odeszły w ostatnim czasie lub koty które zaginęły i niestety do dnia dzisiejszego nie mam o nich żadnych wieści.Wiem że jeden z kotów w ostatnim czasie podupadł na zdrowiu, innego od dawna nie widzę, choć nie wykluczam, że zmienił miejsce stołowania.W pobliżu są dwie osoby które też karmią w trzech miejscach więc nie wykluczam że Misiu sezonowo zmienił miejsce.W ub.roku tak było.

Koty od lat są sukcesywnie sterylizowane.W miarę możliwości transportowych pomaga mi też czasem znajoma.Dzięki temu stado ma tendencję zniżkową.Wiele z kotów dożywa swojego wieku i odchodzi.Niektóre no niestety wiadomo jak to bywa- odchodzą wcześniej... inaczej......

Codzienny posiłek, zwłaszcza ciepłe gotowane świeże jedzenie w okresie jesienno-zimowych powoduje że zachorowalność w stadzie jest znikoma.Koty są w dobrej formie.Jesienią i zimą korzystają ze specjalnie przygotowanych ciepłych budek.Staram się zawsze dbać o ciepłe i w miarę możliwosci świeże polarki.

Część terenu w którym karmię to tereny zielone.Dosyć trudne tereny pod względem występowania innych zwierząt.Nie mam tutaj na myśli oczywiście ani plagi borsuków, która mieliśmy 3 lata temu ani też populacji lisów.Uciążliwym problemem który niestety pojawia się co roku zwykle wiosną i trwa do bardzo póżnej jesieni są dziki.
Co roku pojawiają się matki z warchlakami i niestety wtedy ponoszę bardzo poważne straty zarówno w karmie jak i na sytuacji bo koty ani nie mogą spokojnie zjeść ani dojeść resztek karmy.

Innym poważnym problemem są koty z terenu bazy rybackiej.Te koty sterylizowałam w ub.roku.Niby teoretycznie mają właściciela ale- no właśnie ale.Codziennie czekają głodne, bo na ilość która jest przypada im dziennie puszka.... Kiciusia rozmieszana z ciepłą wodą.

Moje rozmowy, nic tutaj nie wskórały wiec nie pozostaje nic innego jak dostarczyć im dzienną porcję jedzenia.

Mam jeszcze jedno takie miejsce.Teren dużego domu jednorodzinnego.Nie wiem jak tam to funkcjonuje, ale koty czekają.Sa głodne.Wybiegają często na chodnik i co gorsza obserwuje ostatnio,że populacja się tam niestety powiększa.

Większość stada czyli 90 procent kotów dostaje posiłek codziennie.Te które są najbliżej mojego miejsca zamieszkania, dostają dokładkę, bo kiedy ruszam w drugą trasę mijam te które dostają wcześniej.Koty z terenów zielonych na wysokości Lotniska oraz kilka kotów z lotniska dostaje posiłek co drugi dzień.Dostają większe porcje.To samo dotyczy kotów z terenu moich działek jak i miejsc które są po drodze na dojeżdzie na moje działki.

Na taką decyzję z mojej strony, złożyło się to ze ponad 3 lata temu bardzo poważnie utraciłam dużą część zdrowia i w związku z tym, niestety musiałam podjąć takie a nie inne kroki.
Ostatnio edytowano Czw sie 24, 2017 12:29 przez iza71koty, łącznie edytowano 2 razy
Obrazek
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu.
Ernest Hemingway

iza71koty

 
Posty: 21349
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Nie sie 20, 2017 11:48 Re: Prosze nie pisać zakładam nowy wątek

Bieżąca lista kociaków wolno żyjących, które są pod moją opieką.


Tereny miejskie, okolice miejsca mojego zamieszkania oraz trasy rowerowej.

LP.
I. śmietnik-druga strona:
1. Zezolek.
2. Fruzia.
3. Gosia.
4. Puchacz.
5. Czarny.

II.
6. Sasanka.
7. Kubuś.
8. Maks.
9. Misiu.
10. Mama Mony.
11. Szarusia.
12. Biedroneczka.
13. Czarna Biedroneczka.
14. Taiger.
15. Czarnuszka.
16. Okocim.
17. Zdzichu.

III.
18. Czarna.
19. Niedźwiadek.
20. Sabinka.
20. Szogun.
21. Niusia.


Trasa kolejna- nr.2, czyli teren dalszy trasy rowerowej plus zabudowania domów jednorodzinnych.


22. Szylka.
23. Szyleczka.
24. Krówka.
25. Misia.
26. Murzynek.
27. Szarak.
28. Anakonda.
29. Murzynka I.
30. Murzynek II.
31. Maruda.
32. Sisi.
33 i 34. 2 kocurki od Sisi.
35. Aisza.
36. Merlinka.
37.Siostra Niusi.
38. Maksiu.

Kolejna trasa- nr.3. Okolice rzeki, bazy rybackiej oraz fabryki okien.

39. Szaruś.
40. Andzia.
41. Mama Bakusia.
42-45. 3 szare kotki od rybaków.
46-47. 2 biało- czarne kotki od rybaków.
48. biało- szara kotka od rybaków.
49. Szary kocurek.
50. Rudzik.
51. Biało- szara kotka.
52. Biało- szary kocurek.

Trasa miejska, przy blokowiskach.

53. Mona.
54. Róża.
55. Harry.
56. Niunia.
57. Dorcia.

Okolice Lotniska
58. Szara kotka.
59. Szary kocurek.
60-64. 4 kotki, przy kanałku.
65-72. Około 8 kotków przy 1 wjeździe na stare działki przy lotnisku.

Moja działka oraz trasa dojazdowa między moim domem a działkami.

73-75. 3 kociaki, przy dużym domku jednorodzinny6m.
76. Czarny kocurek.
77. Trikolorka.
78. Szary z białymi skarpetkami.
79. Czarny.
80. Zusiu bis.
81. Szarak.
82. Dzwoneczek.
83. Mysia.
84. Czarna.
Ostatnio edytowano Czw wrz 07, 2017 15:31 przez iza71koty, łącznie edytowano 5 razy
Obrazek
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu.
Ernest Hemingway

iza71koty

 
Posty: 21349
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Nie sie 20, 2017 11:48 Re: Prosze nie pisać zakładam nowy wątek

KOSZTY UTRZYMANIA STADA:

Teraz zajmiemy się kosztami. A te są różne w zależności od pory roku.

W sezonie jesienno - zimowym większą część czasu kupujemy korpusy, w sezonie letnim kupujemy rybę.
Przedstawię zatem dwie opcje jak to wygląda w obu sezonach.


Sezon wiosenno - letni
Dziennie
8 kg ryby to koszt 8zł
4 makaronów to koszt 6.80zł

8 puszek to koszt ok. 20zł.
4kg suchej karmy to koszt 40zł
Dzienny koszt jedzonka to około 74,80zł

Miesięcznie daje nam to kwotę ok. 2244zł.


Sezon jesienno - zimowy
Dziennie
8kg korpusów to koszt 17,6zł
4 makarony to koszt 6.80zł
8 puszek to koszt ok. 20zł

5kg suchej karmy to koszt 50zł
Dzienny koszt jedzonka to około 94,40zł

Miesięcznie daje nam to kwotę 2832 zł

To rozliczenie pokazuje ile kosztuje miesięczne utrzymanie stada 84 kotów.

Nie wymieniłam tu kosztów zużywanego przeze mnie gazu, czy prądu który muszę poświęcić, nie tylko na pranie kocich kocyków, bo część z nich zmieniam i wyrzucam, dzięki uprzejmości Hurtowni która nam pomaga. Niestety chodzenie po krzakach, jeżdżenie w deszczu też zwiększa moje zapotrzebowanie na pranie odzieży. Nie wymieniłam też kosztów zakupu ręczników jednorazowych, które są używane do sprzątania kocich miseczek. Nie wymieniłam kosztów leków,
środków na odrobaczenie czy odpchlenie. Ani też środków czystości. Nie wymieniam też tutaj dodatkowych kosztów jedzenia czy piasku które ponoszę w związku z utrzymaniem moich kotów w domu.
Ostatnio edytowano Czw sie 31, 2017 18:19 przez iza71koty, łącznie edytowano 2 razy
Obrazek
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu.
Ernest Hemingway

iza71koty

 
Posty: 21349
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Nie sie 20, 2017 11:48 Re: Prosze nie pisać zakładam nowy wątek

Koty w stadzie chętnie jedzą:

Najbardziej lubiana sucha karma w stadzie to Josera Catelux. Cena około 115zł za 10kg.
Obrazek
Oraz Josera SensiCat Adult Sensitive.Cena około 115zł za 10kg
Obrazek


Koty lubią także
Whiskas z tuńczykiem i warzywami.Cena około 120zł za 14kg
Obrazek

PURINA CAT CHOW Special Care Hairball Control,którą można dostać już od 130zł za 15kg z przesyłką
Obrazek
[/b]
Dobrze tolerowaną karmą jest także karma firmy Smilla. Cena około 80 zł za 10 kg.
Smilla Geflügeltöpfchen.
Obrazek
Smilla sterylised.
Obrazek
Smilla Urinary.
Obrazek


Karma mokra.


BUTCHERS CLASSIC • RYBA MORSKA Cena około 2,50zł za puszkę 400gram.
Obrazek

Felix Adult Kawałki mięsne w galaretceCena 3-4zł za puszkę 400gram.
Obrazek


Karma firmy Winston.Różne rodzaje.
Cena od około 1,00- 2,50zł w zależności od produktu
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Ostatnio edytowano Czw sie 31, 2017 18:20 przez iza71koty, łącznie edytowano 5 razy
Obrazek
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu.
Ernest Hemingway

iza71koty

 
Posty: 21349
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Nie sie 20, 2017 11:49 Re: Prosze nie pisać zakładam nowy wątek

Koty do Adopcji Wirtualnej

Fruzia

Obrazek

Franuś

Obrazek

Mona

Obrazek

Szaruś

Obrazek

Taiger

Obrazek


Gosia

Obrazek




Misiu

Obrazek


Sasanka

Obrazek
Ostatnio edytowano Nie wrz 10, 2017 14:12 przez iza71koty, łącznie edytowano 3 razy
Obrazek
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu.
Ernest Hemingway

iza71koty

 
Posty: 21349
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Nie sie 20, 2017 11:49 Re: Prosze nie pisać zakładam nowy wątek

Koty posiadające już Wirtualnych Opiekunów :D

W kolejności alfabetycznej:

Aisza
Obrazek Willow_
Biedroneczka
Obrazek haw5
Czarnuszka
Obrazek wiora
Dorcia
Obrazek MonikaSt.
Harry
Obrazek Madie
Malinka
Obrazek Afatima
Mama Bakusia i Bakusia
Obrazek alicat
Merlinka
Obrazek Jola Sz.
Misiu
Obrazek Baltimoore
Niunia
Obrazek Megana
Niusia
Obrazek Aksamitne_Futerko
Okocim
ObrazekMegana
Ostatnio edytowano Czw sie 31, 2017 18:58 przez iza71koty, łącznie edytowano 2 razy
Obrazek
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu.
Ernest Hemingway

iza71koty

 
Posty: 21349
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Nie sie 20, 2017 11:49 Re: Prosze nie pisać zakładam nowy wątek

Ostatnio edytowano Wto paź 03, 2017 6:47 przez iza71koty, łącznie edytowano 3 razy
Obrazek
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu.
Ernest Hemingway

iza71koty

 
Posty: 21349
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Nie sie 20, 2017 11:50 Re: Prosze nie pisać zakładam nowy wątek

Rozliczenia wpłat Opiekunów Wirtualnych i Darczyńców

Wrzesień 2017r
Ostatnio edytowano Czw sie 31, 2017 18:35 przez iza71koty, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu.
Ernest Hemingway

iza71koty

 
Posty: 21349
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Nie sie 20, 2017 11:50 Re: Prosze nie pisać zakładam nowy wątek

Dary rzeczowe.Sucha karma i puszki.

Wrzesień2017r.

20 kg suchej karmy Josera Sensitiv od :D Baltimore :1luvu:
28 kg Whiskas tuńczyk od :1luvu: taizu :1luvu:

Reszta darów wrześniowych w poście dodatkowe zbiórki.
Ostatnio edytowano Czw wrz 28, 2017 11:43 przez iza71koty, łącznie edytowano 6 razy
Obrazek
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu.
Ernest Hemingway

iza71koty

 
Posty: 21349
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Nie sie 20, 2017 11:50 Re: Prosze nie pisać zakładam nowy wątek

Kotki które odeszły[*] za TM.

Kotki które zaginęły.
Obrazek
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu.
Ernest Hemingway

iza71koty

 
Posty: 21349
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Czw sie 31, 2017 18:42 Re: Prosze nie pisać zakładam nowy wątek

Dodatkowe zbiórki czyli co łaska na konkretne cele.

Zbiórka na puszki i suchą karmę.Miesiąc wrzesień 2017.r

30 kg suchego, 20 Smilli i 10 Josery, oraz 96 puszek 400 g o różnych smakach.
za kwotę 433,24 zł.

Oto Darczyńcy

15
10
50
15
25
70 milva b
250 Madie
--------




niektórzy postanowili zostać anonimowi.Kasę zbierała milva b z mocnym dopingiem Madie i Atta.Dziękujemy z całego serca. :1luvu: :1luvu: :1luvu:
Ostatnio edytowano Pt wrz 22, 2017 22:52 przez iza71koty, łącznie edytowano 3 razy
Obrazek
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu.
Ernest Hemingway

iza71koty

 
Posty: 21349
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Czw sie 31, 2017 18:44 Re: Prosze nie pisać zakładam nowy wątek

Kod do banerka z podpisu.

Obrazek
Kod: Zaznacz cały
[url=http://tiny.pl/gjl2c][img]https://i.imgur.com/Y6sPBRC.gif[/img][/url]


Banerek nr.2
Obrazek.
Kod: Zaznacz cały
[url=http://tiny.pl/gjl2c][img]https://i.imgur.com/JhxCQJf.gif[/img].[/url]
Ostatnio edytowano Sob wrz 02, 2017 1:15 przez iza71koty, łącznie edytowano 4 razy
Obrazek
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu.
Ernest Hemingway

iza71koty

 
Posty: 21349
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Czw sie 31, 2017 18:46 Re: Niekończąca się opowieść ...Szczecin

Rezerwacja.
Obrazek
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu.
Ernest Hemingway

iza71koty

 
Posty: 21349
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: AlfaLS, Baidu [Spider], Baltimoore, Bing [Bot], evalla, Google [Bot], Kirusiek, ritaSr, rysiowaasia i 136 gości