problem z sierścią

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto maja 16, 2017 16:42 problem z sierścią

Jestem dość początkująca w temacie zwierząt. Od niedawna mam dwa kotki, które gubią dużo sierści i nie umiem sobie z tym poradzić. Macie może jakieś sposoby na pozbycie się nadmiaru sierści?

kicikici25

 
Posty: 1
Od: Wto maja 16, 2017 16:39

Post » Wto maja 16, 2017 17:14 Re: problem z sierścią

Zwierzęta tak jak ludzie- gubią swoje włosie i na to nie mamy większego wpływu, a że zwierzaki mają więcej tego włosia to i więcej go wypada. Decydując się na zwierzaka trzeba brać taką niedogodność pod uwagę.
Tak naprawdę jedynym sposobem jest codziennie czesanie, nie usuniesz wszystkich martwych włosów, ale zawsze to ten kłębek mniej :) Ja używam gumowej rękawicy Trixi z funkcją masażu za, którą moja kotka szaleje, a potem druga partia szczotką z czesaniem pod włos za czym w sumie też szaleje :) to co wyczesze pod włos zbieram już ręką, a z sierści robię kulkę i się z nią później bawię i daje smaka żeby za każdym razem czesanie jej się dobrze kojarzyło.

Nie dramatyzujmy tylko, że to podłoże zdrowotne :)

Agresor-ka

 
Posty: 40
Od: Czw mar 09, 2017 19:51

Post » Wto maja 16, 2017 18:27 Re: problem z sierścią

Co kotki jedzą?
Czy są odrobaczone?
Wyczesujesz je?
Mają dostęp do świeżego powietrza?

Nadmierne gubienie sierści może mieć podłoże zdrowotne - nie ma co dramatyzować ale nie ma też co i bagatelizować takiej ewentualności.
Niedobory to częsta przyczyna złej kondycji okrywy włosowej - błędy dietetyczne często odbijają się na jakości futra.
Często pierwszym objawem zarobaczenia jest nadmierne linienie i pogorszenie stanu sierści. Czasem jego odbarwienie.
Koty siedzące cały czas w zamkniętym mieszkaniu, bez otwieranych okien (nie będę siatek zakładać, wietrzę gdy kotów nie ma w pokoju), bez możliwości posiedzenia na świeżym powietrzu, na słońcu, czasem na wietrze, czasem w chłodnym powietrzu a czasem w wilgotnym, po deszczu - też mają skłonność do nadmiernego gubienia futra.

Gdy zadbamy o dobrostan kota (dodatkowo warto suplementować olej z łososia) a ten nadal mocno linieje - zdarza się, pomaga regularne wyczesywanie. Z wielu powierzchni sierść świetnie się ściąga mokrą dłonią. U nas cuda zdziałał oczyszczacz powietrza z jonizatorem - nie wiem co to latające kłaki a mam siedem kotów i tymczasy czasem.

Blue

 
Posty: 19792
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Wto maja 16, 2017 19:59 Re: problem z sierścią

Masz rację, może mieć problemy zdrowotne, ale nie ma też co wpadać w panikę.
Ja mam syjamkę tajską z gęstą, puchatą sierścią, która leci tumanami, a kocica jest zdrowa. Mam też trikolorkę z, której sierść też leci tumanami, a taka puchata i gęsta nie jest i też jest zdrowa. Wszystko zależy od kota, to może być również podłoże genetyczne. Przyczyn mogą być tysiące, ale nie wysyłajmy od razu do veta, który będzie faszerować lekami lub tym bardziej zbagatelizuje problem jeśli koty są od niedawna w domu. Można zrobić badania profilaktyczne w celu ustalenia ogólnej kondycji, ale bez doszukiwania się chorób.
Użytkowniczka zaznacza, że jest początkująca więc tym bardziej dla świeżo upieczonej kociary nie powinno się siać paniki, że być może kot jest chory.

Agresor-ka

 
Posty: 40
Od: Czw mar 09, 2017 19:51

Post » Wto maja 16, 2017 21:45 Re: problem z sierścią

A kto sieje panikę?
I jakimi lekami wet ma kota faszerować?
Nie bardzo rozumiem?

Z Twojego pierwszego postu i jego ostatniego zdania można odnieść wrażenie iż wzięcie pod uwagę problemów zdrowotnych to dramatyzowanie. A z tym się zgodzić nie mogę.

Blue

 
Posty: 19792
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Śro maja 17, 2017 20:25 Re: problem z sierścią

To jest to złe wrażenie (o Chiko i Bąbla dbam bardziej niż o siebie), ponieważ owszem mogą to być problemy zdrowotne (nie wykluczam tego), ale zanim przejdziemy do doszukiwania się problemów zastosujmy najprostsze rozwiązanie- obserwacja z pielęgnacją i profilaktyka.

Zaznaczę od razu: nie chcę tutaj wywołać burzy dyskusji i zbędnych konfliktów, po prostu postarajmy się pomóc opierając się na własnych doświadczeniach.

Agresor-ka

 
Posty: 40
Od: Czw mar 09, 2017 19:51

Post » Pt lut 01, 2019 13:20 Re: problem z sierścią

Mam problem: nasza kotka jest u nas ok. 6 miesięcy i owszem wiadomo sierść jej leciała normalnie ale była tak piękną, miękką i lsniacą, że aż miło. Więcej liniała się przy stresie np. wizyta u weta. W domu nic się złego nie działo. Je dobre jedzenie+ witaminy. Nie wychodząca jest. Od kilku dni bardzo się jej te kłaczkow gubić zaczęły. Wszędzie pełno. Czy to może być "wina" że wyszło słonko i bardzo przygrzalo i już wiosennie jej się zrobiło?
Byliśmy u weta niedawno i miała sprawdzane uszka, skórę i jest ok. Jeszcze chwalił, że ma ładne futro...Co uważacie bo się martwię.
Obrazek
"Nie mogąc być gwiazdą na niebie, bądź lampą w domu." Przysłowie arabskie

MIGOTYNKA

 
Posty: 315
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Pt lut 01, 2019 13:43 Re: problem z sierścią

A kiedy ostatnio kotka miała robioną krew?
I co koteczka je?
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 5186
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Pt lut 01, 2019 16:37 Re: problem z sierścią

Badania miała robione w listopadzie przed sterylizacją. W grudniu i styczniu na szczepienie mieliśmy.

Je suchy applaws+mokrą feringa.
Obrazek
"Nie mogąc być gwiazdą na niebie, bądź lampą w domu." Przysłowie arabskie

MIGOTYNKA

 
Posty: 315
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Pt lut 01, 2019 16:46 Re: problem z sierścią

Nie mam takiej wiedzy jak wiele wspaniałych dziewczyn tutaj :1luvu:
Ale sama miałam niedawno ten problem - mój kotek tracił baaardzo dużo sierści , jest biały i było to bardzo widoczne ... czesałam go i bardzo dużo zostawało na szczotce , ale nigdy nie miałam kota i myślałam ze może tak musi byc, albo ze traci na zimę futerko...
Pewnego dnia mimo wcześniejszego odrobaczania zwymiotował nicienia i wtedy weterynarz zadecydował o turbo-odrobaczaniu - automatycznie Korek przestał gubić sierść!!! :201494

kaarolina1

 
Posty: 447
Od: Śro sie 01, 2018 14:47

Post » Pt lut 01, 2019 16:50 Re: problem z sierścią

Kotka jest systematycznie odrobaczana. Ostatnio 7 stycznia.
Nie było potrzeby czesania więc nie czekałam ale dziś kupiłam rękawice.
Obrazek
"Nie mogąc być gwiazdą na niebie, bądź lampą w domu." Przysłowie arabskie

MIGOTYNKA

 
Posty: 315
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Śro kwi 17, 2019 11:09 Re: problem z sierścią

Minęły 3 miesiące, podaję dodatkowo witaminy, jest zdecydowanie lepiej. Nie lezą jej kudła. Czeszemy się tą rękawicą 1-2 razy w tygodniu, zazwyczaj wystarczy raz, jestem zadowolona. Kotka na początku nie była zadowolona, ale się szybko przyzwyczaiła. Daje się czesać, ale trzeba to robić szybko i rozpieścić smakołykiem, jak trwa to za długo jest już nerw. Takie szybkie wyczesanie wystarcza.
Czeszemy łepek, grzbiet i boki bez problemu, nawet karczek jako tako nam idzie ale o brzuchu nie ma nowy, zaraz che ugryść, choć bez rękawicy daje się spokojnie głaskać, wręcz to lubi.
Pytanie: czy da się ją nauczyć wyczesywać brzuszek?
Obrazek
"Nie mogąc być gwiazdą na niebie, bądź lampą w domu." Przysłowie arabskie

MIGOTYNKA

 
Posty: 315
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Śro kwi 17, 2019 12:43 Re: problem z sierścią

Nie wiem czy da się nauczyć, u mnie po prostu mąż przytrzymuje kota :wink:
Do cats eat bats?

Muireade

Avatar użytkownika
 
Posty: 1506
Od: Pon sie 08, 2016 17:26
Lokalizacja: Środek wiochy (pod Toruniem)

Post » Śro sie 28, 2019 21:02 Re: problem z sierścią

Jest koniec sierpnia. Problem nie wrócił. Dalej witaminy+furminator (zdecydowanie uwielbiany przez kota) 2 razy w tygodniu a po nim wygładzam i ostatecznie zbieram włos pozostawiony przez urządzenie rękawicą bo kłaczki niestety zostawia po wyczesaniu (kilka machnięć dosłownie, bo nie przepada jakoś szczególnie). Jest dobrze.
Obrazek
"Nie mogąc być gwiazdą na niebie, bądź lampą w domu." Przysłowie arabskie

MIGOTYNKA

 
Posty: 315
Od: Pon mar 01, 2010 0:09




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, Google [Bot], Majestic-12 [Bot] i 46 gości