Strona 54 z 55

Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

PostNapisane: Pon maja 14, 2018 18:03
przez Stomachari
A miałam dziś pisać z pytanie, co u Was :)

Skład Lukullusa mi nie leżał, zwłaszcza jak na karmienie tym na co dzień.

Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

PostNapisane: Wto maja 15, 2018 6:15
przez Patmol
ale dać jedna saszetkę raz w tygodniu to powinno byc ok , a następnego dnia była taka śluzowata koopa/ możne zbieg okoliczności, może to kwestia wycieczki/ wysiłku
ja wziełam saszetki o takie http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dl ... tki/274364 pakiet mieszany ( ale w pakiecie 6 saszetek wtedy było)
skład nie jest wcale najgorszy, jak na przekąskę
Skład:
Lukullus Italy: jagnięcina z tortellini i pomidorami:
65% składa się z mięsa jagnięcego, serc jagnięcych, wątroby jagnięcej, płuc jagnięcych, żołądków jagnięcych, 27,8% bulion mięsny, 3% tortellini, 3% pomidory, 1% minerały, 0,2% oliwa

Lukullus France: wołowina z ziemniakami i warzywami ratatouille:
65% składa się z mięsa wołowego, serca wołowych, płuc wołowych, żołądków wołowych, 25,8% bulion mięsny, 3% cukinia, 2% ziemniaki, 2% papryka, 1% bakłażan 1% minerały, 0,2% oliwa

Lukullus Spain: kurczak z ryżem paella i warzywami:
65% składa się z mięso z kurczaka, serca kurczęce, wątroba kurczęca, płuca kurczęce, żołądki kurczęce, szyjki kurczęce, 25,8% bulion mięsny, 3% ryż, 3% groch, 2% papryka, 1% minerały, 0,2% oliwa


ale jednak najbezpieczniejsze/ najwygodniejsze jest podgotowane mięso - ostatnio wzięłam pokrojoną w kostkę wołowinę
psy chętnie jedzą, oba
nie brudzi, mozna po prostu trzymać w woreczku foliowym
nie potrzeba brać miski i łyżki do wygarnięcia, nie zostaje puszka z która nie wiadomo co zrobić/ bo pusta i ostra (skaleczyłam sie ostatnio paskudnie przy wygarnianiu)
w razie awarii samemu można zjeśc mięso 8)

Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

PostNapisane: Wto maja 15, 2018 9:48
przez Patmol
chciałam pomóc na FB, sami pisali, że potrzebna pomoc
wyszło jak wyszło :mrgreen:to znaczy jak zwykle wyszło, to znaczy ciężko mi nie zareagować, jak coś mnie wkurza/ to silniejsze ode mnie

jak napakowany facet w pociągu pali na korytarzu w pociągu i dmucha na mnie, to tez reaguję, zanim pomyśle -kiedyś jeden taki chciał mnie wypchnąć z jadącego pociągu, bo palił, a ja sie uparłam, żeby zgasił - był tłok, staliśmy oboje przy drzwiach, nie było sie jak przesunąć - a inni ludzie ogłuchli całkiem
nie żebym była taka odważna, raczej taka gupia jestem :oops:

no to skrytykowałam fundację, za wypowiedzi typu debilka i dokopać odnośnie pewnej pani
a mogłam sie nie odzywać :roll: , bo to nie o mnie było
no, ale
i teraz jestem ta zua :mrgreen: co nie rozumie ciężkiej pracy wolontariuszy, ich poświecenia i miłości do zwierząt
i rzeczywiscie coraz bardziej tego nie rozumiem
czy bycie wolontariuszem uprawnia do chamstwa? bo wiele osób uważa, ze tak -nie pierwszy raz się spotykam z takim podejściem

Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

PostNapisane: Wto maja 15, 2018 11:33
przez violet
To już chyba taki trynd, niestety :?
Wolontariusze, czy w ogóle aktywiści, czasem muszą walczyć o swoje sprawy łokciami, może przywykli.
Co oczywiście chamstwa nie usprawiedliwia.

Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

PostNapisane: Wto maja 15, 2018 11:50
przez Patmol
to chyba nie chodzi o walkę, ale o potrzebę pokazania wyższości
nad tymi debilami, co to nie wiedzą i nie rozumieją
przynajmniej ja tak to zrozumiałam,

ja sie tylko zgłosiłam do odebrania kota od jednej osoby i przetrzymania go do czasu odebrania go przez inną osobę, czyli do prostej i nieskomplikowanej czynności fizycznej

należy wykonywać polecenia, nie zadawać pytań i nie wyrażać wątpliwości, a jakakolwiek krytyka jest absolutnie zabroniona, własne myślenie tez zabronione
- za trudne dla mnie :oops: nie jestem przyuczona do wykonywania poleceń

Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

PostNapisane: Wto maja 15, 2018 12:04
przez Patmol
a z ciekawszych spraw - daję mojej Caillou rano dwie miseczki - na jednej odrobina mleka, a na drugiej mięso
sensu to nie ma, ale jak Caillou wypije mleko - to robi się od razu głodna i je mięso (nawet skrzydełka z kurczaka schrupie, których kiedyś wcale nie chciała)

a jak nie ma mleka odrobiny, to nic nie zje - ani surowego ani gotowanego, tylko miny robi :roll:
no to daje jej odrobinę mleka rano - a ona wtedy i śniadanie zje i kolacje i żadnego problemu z jedzeniem nie ma

Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

PostNapisane: Wto maja 15, 2018 13:00
przez Alienor
Patmol pisze:a z ciekawszych spraw - daję mojej Caillou rano dwie miseczki - na jednej odrobina mleka, a na drugiej mięso
sensu to nie ma, ale jak Caillou wypije mleko - to robi się od razu głodna i je mięso (nawet skrzydełka z kurczaka schrupie, których kiedyś wcale nie chciała)

a jak nie ma mleka odrobiny, to nic nie zje - ani surowego ani gotowanego, tylko miny robi :roll:
no to daje jej odrobinę mleka rano - a ona wtedy i śniadanie zje i kolacje i żadnego problemu z jedzeniem nie ma


Hesiek nie zje posiłku jak właśnie ze spaceru nie wróciliśmy - taki ma rytuał i nie ma przebacz...

Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

PostNapisane: Wto maja 15, 2018 13:27
przez Patmol
no wiadomo, ze najpierw spacer musi być rano
potem mleko
a potem właściwe jedzenie dopiero

Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

PostNapisane: Wto maja 15, 2018 14:09
przez Patmol
a z rzeczy naprawdę przerażających, ale wszystko się dobrze skończyło
to Zorro mi nawiał - przez okno w łazience na dach - ale jak sie speszył, jak pędził - jak rakieta kosmiczna szybko po dachówkach i do góry i wyżej i wyżej

czteropiętrowa stara kamienica z ogromnym dachem - wysokość robi wrażenie , wylazłam za nim :roll: - dach całkiem niedostosowany do gonienia kota, bo to taki stromy dach -nie płaski
widok z dachu w dól naprawdę robi wrażenie ; na mnie zrobił 8)
nie spadłam ani ja ani kot - to wielki sukces tegoroczny
dał sie zwabić podstępem do łazienki z powrotem na szczęście - po prostu Zorro to kot wychodzący inaczej

Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

PostNapisane: Wto maja 15, 2018 14:34
przez Gretta
o rany :strach:
gratuluję happy endu

Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

PostNapisane: Wto maja 15, 2018 15:42
przez violet
:strach:
dobrze, że skończyło się dobrze...

Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

PostNapisane: Wto maja 15, 2018 20:38
przez Stomachari
Patmol pisze:no to skrytykowałam fundację, za wypowiedzi typu debilka i dokopać odnośnie pewnej pani

Zgodnie z nowym regulaminem fb takie wypowiedzi są niedozwolone. Możesz zgłosić post fundacji jako naruszający regulamin i fb powinien z założenia zareagować.

Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

PostNapisane: Śro maja 16, 2018 6:22
przez Patmol
pewnie mogę, ale nie chce mi się 8)
i tak fundacje i osoby, które deklarują się jako miłośnicy zwierząt kopią się wzajemnie wszędzie bez sensu, żeby udowodnić kto jest lepszy w pomaganiu kotom, a kto jest beznadziejny

jak napisałam na pw, że dla mnie ludzie są jednak ważniejsi od kotów, a więc nie zgadzam sie z tym co mi napisali, że ich całkiem nie obchodzi ta pani, jej uczucia itd w tym stylu
to dostałam na pw długie i wzniosłe wywody na temat sensu człowieczeństwa, wyższości zwierząt na ludźmi i duszy zwierząt, i zarzuty, że pewnie neguję że koty mają dusze :lol:

jak pomagają kotom, to niech pomagają - mnie to nie przeszkadza
a następne kopanie się na FB dla samego kopania wydaje mi się bez sensu - ani ja ich nie przekonam, ani oni mnie, szkoda zamieszania po prostu

Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

PostNapisane: Śro maja 16, 2018 6:22
przez jozefina1970
:strach:

Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

PostNapisane: Śro maja 16, 2018 10:16
przez Stomachari
Zgłoszenie posta jest raczej szybsze i bardziej bezbolesne niż próba dyskusji z kimś tego typu, w dodatku jest - o ile mi wiadomo - anonimowe. Ale jak uważasz :)