wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon mar 05, 2018 15:45 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Patmol pisze:no bo ja wychodzę rano i mnie nie ma dłuuugo
a Caillou to taki mój pies osobisty
i po weekendzie, urlopie, dłuższym wolnym zawsze w pierwszy dzień przezywa, a potem przywyka

Pumba to straszny żarłok jest
próbuje Sweetie jedzenie z miski zabierać :strach:

canis personalis ;)
Obrazek Kot. Nie dla idiotów!

Gretta

Avatar użytkownika
 
Posty: 26790
Od: Wto lip 18, 2006 12:53
Lokalizacja: "wesołe miasteczko" ;-(

Post » Wto mar 06, 2018 7:26 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

dokładnie :mrgreen:

wczoraj nie chciało mi się iść na spacer po pracy
ale poszłam, bo mój canis personalis jednoznaczne miny robił i na drzwi patrzył jednoznacznie
i super było -ciepło, kaczki krzyczały, kwakały i latały
rzeka Kaczawa częściowo jest zamarznięta, przy brzegu, i Caillou usiłowała sie napić, a się nie wykąpać, bo zamarznięte robi jakby ślizgawkę, zjeżdżalnie w dól
i ciepło było

wieczorem było zamieszanie, goście trochę niespodziewani
i zwierzaki nie dostały kolacji
wiec rano, jako ze śniadanie jest wydawane ok 6 rano, wszystkie równo sie stawiły przy miskach i zjadły, no prawie w mgnieniu oka

Caillou tez się pojawiła
położyła się koło miski, ona zawsze prawie je na leżąco
obwąchała mięso z każdej strony, i poszła się położyć gdzie indziej

Sweetie prawie oczopląsu dostała
bo jadła, patrzyła na swoją miskę i zezowała na miskę Caillou, zeby tam jakis kot nie zagarnął tego, co przeciez jej Sweetie sie naturalnie nalezy

no i dałam Caillou jogurt naturalny
bo coś ta szanowna dama zjeśc musi
nad jogurtem też troche poleżała, przemyślała wszystkie za i przeciw i zjadła

dla Caillou 6 rano to jest za wcześnie na śniadanie
ona by zjadła ok 10, 11 może
ale wtedy nie ma mnie w domu, a nawet jakbym jej zostawiła jedzenie na misce - no to ono do 11 nie doczeka przecież
a ja wracam dopiero ok 17, długo trochę, żeby ona bez jedzenia była -więc w sumie wciskam jej co sie da

wczoraj jak jajecznice robiłam po południu - dałam Caillou surowe żółtko
i zjadła nawet, po głębokim namyśle wprawdzie, ale zjadła
Sweetie takie miny robiła,na widok tego żółtka, myslałam, że sie udławi z wrażenia -jak patrzyła jak Caillou jadła, no to tez dostała
koty tym razem nie dostały -bo kupiłam małe opakowanie jajek -błąd po prostu

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22935
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Adopcje: 3 >>

Post » Wto mar 06, 2018 11:27 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

wczoraj mieliśmy takich niespodziewanych gości
było trochę zamieszanie
Sweetie zamknęłam, bo ona jest zbyt entuzjastyczna
została Caillou,uwielbia gości i jest grzeczna, I Pumba. Pumba tez uwielbia gości.Wskakuje na stół i na gości, ach -głaskać go, głaskać, I robi miny jak wiewiorki/nie-wiewiórki z filmów Disneya. sama słodycz, chociaz tez entuzjastyczna.
Reszta kotów rozpłynęła się w powietrzu. Zniknęły.

Jaki przykładny dom :mrgreen: , dwa psy i jeden kot. :mrgreen:

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22935
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Adopcje: 3 >>

Post » Wto mar 06, 2018 11:28 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

No ale skoro Caillou kiedyś polowała, to przecież z pewnością jadała również rano, nie tylko ok. 10. Skąd nagle takie przestawienie się?

Stomachari

 
Posty: 4751
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Wto mar 06, 2018 11:30 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

rano to Caillou śpi :mrgreen:
ona sie uczyła polować, może to bliższe jest prawdy, ma w sobie to pragnienie polowania, ten zew krwi :roll:
ja ją wzięłam jak miała ok 3 miesięcy, a wczesniej tydzień/ ok 2 tygodni mieszkała u Irenki -w domu z ogrodem/ i tam dostawała chrupki po prostu

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22935
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Adopcje: 3 >>

Post » Wto mar 06, 2018 11:32 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Niesamowity jest ten zamarznięty strumień.

A Pumba piękny :love:
I nic mu nie dynda, on tylko wygina śmiało ciało 8)
Obrazek Obrazek
Fioletowe koty zapraszają: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13 ... #p10954344
Zakupy w Zooplus.pl? Wchodząc przez baner na http://www.fundacjakot.pl/ wspieramy Fundację KOT!

violet

Avatar użytkownika
 
Posty: 4176
Od: Pon sty 07, 2013 17:17
Lokalizacja: koło Torunia

Post » Wto mar 06, 2018 11:38 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

bardzo śmiało
wczoraj hyc i wskakiwał na stół, a potem hyc i gościowi na kolanka
a potem stawał na tylnych łapach i robił noski, żeby go głaaskac. Nie odpuścił

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22935
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Adopcje: 3 >>

Post » Wto mar 06, 2018 11:45 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Chyba bym starła sobie wszystkie zęby, zgrzytając nimi, gdyby moja piesa tak wydziwiała :201472 Jak to dobrze, że ona nie ma takich ścisłych ram ;)

Stomachari

 
Posty: 4751
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Wto mar 06, 2018 11:50 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Caillou nie wydziwia, ona nie grymasi, ona po prostu ma tak dziwnie
ja tez tak mam, w sumie, więc jest to dla mnie bardziej naturalne niz Sweetie które je zawsze wszystko i w każdej sytuacji, i nawet tego mięsa wcześniej nie obwącha, ani sie nie połozy do jedzenia, nachlapie wokoło, nie wazne czy na spacerze była czy nie -jedzenie :strach:

a Caillou najpierw spacer, jak ja, a potem wygodnie sie położyć/usiąść, przyjrzeć sie jedzeniu, przemyśleć, jesl powoli, z namysłem
i różnych rzeczy próbować

dla mnie Caillou jest po prostu czarująca :mrgreen:

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22935
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Adopcje: 3 >>

Post » Wto mar 06, 2018 12:10 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Nie na darmo mawiają, że zwierzak upodabnia się do właściciela ;) Co prawda ja sądzę, że temat jest nieco bardziej skomplikowany, ale nawet posługując się tym przesadnym uproszczeniem: Twój pies jest taki jak Ty ;)
A czy Sweetie nie jada przypadkiem tak jak Twój mąż? :P

Stomachari

 
Posty: 4751
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Wto mar 06, 2018 12:18 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

w pewnym sensie
ale Sweetie jest w sumie taka bardziej wspólna, to pies familijny- czyli całej rodziny , czyli wie, że jak mnie nie ma, to i jedzenia nie ma, a jak ja jestem to Caillou i tak pierwsza dostanie i lepszy kawałek 8)
wiec Sweetie radzi sobie jak może
a polować nie umie
i dziwnych rzeczy nie jada
po prostu trzyma sie mnie i Caillou, i w domu/jedzenie i w w lesie/ dziki :strach:

Caillou to moje alter ego
ale istnieje naprawdę
( chociaz w sumie pan Hyde tez istniał naprawdę w tej opowieści, nie był tylko wymyśloną postacią)

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22935
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Adopcje: 3 >>

Post » Wto mar 06, 2018 12:22 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Pies familijny przy którym prawie wyłącznie Ty zasuwasz 8)

Stomachari

 
Posty: 4751
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Wto mar 06, 2018 12:29 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

nie nazwałabym tak tego,
na spacery zasadniczo TŻ z nią chodzi, jak TZ nie może -to Młodego wysyłam :mrgreen: fajnie mieć :ok: syna

ja tez czasem idę z nią na spacer, jak muszę, staram się wtedy bardzo narzekać, żeby sie to nie utrwaliło, że ja chodżę z obiema i to jest OK
ale wiosną /latem/jesienią jak mam wolne dni to spacery z obiema na raz są fajowe -bardzo je lubię

jeśc jej daję, i czeszę ją i sztuczek uczę -ale od tego juz nie ma odwrotu i przywykłam :mrgreen: i to lubię

najgorsze sa krótkie spacery, ok 30 minut, z obiema, wieczorem, po ciemku, jak jest mróz i ciemno
tego nie lubię, ale Młody urósl i coraz rzadziej sama musze iśc wtedy z dwiema

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22935
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Adopcje: 3 >>

Post » Wto mar 06, 2018 13:00 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

w każdym razie goście byli Pumbą ZACHWYCENI
ale oni już mają 4 swoje koty :twisted:

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22935
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Adopcje: 3 >>

Post » Wto mar 06, 2018 13:25 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Patmol pisze:nie nazwałabym tak tego,
na spacery zasadniczo TŻ z nią chodzi, jak TZ nie może -to Młodego wysyłam :mrgreen:

Z wieści na forum odniosłam inne wrażenie ;)

Stomachari

 
Posty: 4751
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Alyaa, Ankalime, Blue, Lutencja, maczkowa, Szukam_kotki, wasza asia, włóczka i 117 gości