wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt maja 17, 2019 8:10 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

a widzieliście ten film?

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23633
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pon maja 27, 2019 10:55 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

psu się zrobiło takie dziwne coś na policzku i poszłam do veta, no bo niby rana, ale taka dziwaczna
i zamiast się goić, to sie przeobrażała
w czwartek wieczorem zauwazyłam i to był maciupki strupek w sierści, a w sobotę to był już duży krwawy placek -wiec poszłyśmy po pomoc fachową

hot spot, tego typu https://www.google.com/search?q=hot+spo ... EmVf9iSuwM:
podobno popularne i się zdarzają psom
nigdy czegoś takiego wcześniej nie widziałam
lepiej jest, tak się zaschło - ale jeszcze dzisiaj idę na kontrolę


pralkę już mam kilka dni
dziwna jest :mrgreen: w sensie bardzo, bardzo cicha jest i bardzo dobrze odwirowuje , a tego nie widać -nie trzęsie
i kupiłam taką A+++
ha, jestem ekologiczna

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23633
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pon maja 27, 2019 12:56 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

To jak jeszcze będzie dobrze prała (a zwłaszcza jakby czyściła z sierści) to daj namiary. Bo ja nie za długo będę zmieniała, bo moja ma coraz większe problemy.
Nigdy nie miały moje, oby sunia szybko wyleczyła się :ok: :ok:
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 22929
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pon maja 27, 2019 13:07 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

takie rzeczy w sierści, np kocyki z psiego legowiska to płukam przed praniem - w wannie
- z moje Caillou się STRASZNIE sypie przez cała wiosnę lato i jesień -ale tak jest co roku, i tak jest w opisach psów podobnych do niej - że się sierść strasznie sypie/ten podszerstek

miałam w planie kupic po prostu najtańszą pralkę
no ale, w końcu wybrałam taką z tańszych, ale z silnikiem inwerterowym https://www.mediaexpert.pl/pralki/pralk ... lsrc=aw.ds jest naprawdę bardzo cicha, i jak pierze i jak wiruje
pojemność 7 kg, dużo się mieści
sama drzwi domyka - i nie ma już tych informacji, że drzwi niedomknięte

można w trakcie nacisnąć pauzę, i otworzyć drzwi. jakby była potrzeba

głownie piorę na te prania ekonomiczne/ one są długie/ ale że pralka jest cicha to się da

można wybrać program, a potem sobie dobrać temperaturę, w pewnych granicach oczywiscie, i np więcej płukań dołożyć -czyli np na bawełnę eko można pracc na 30 stopni, albo 40 albo 50 albo 60 -jak sie ustawi

piszczy na koniec, ale krotko i cicho

ma klasa prania
A

i klasa wirowania
B - bardzo dobrze odwirowywuje

Klasa energetyczna
A+++

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23633
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pon maja 27, 2019 15:13 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Fajna pralka! 8)
Trzymam kciuki za zdrowie suni.
Nie byłaś ostatnio na żadnej ciekawej wycieczce? (O foty się przymawiam, rzecz jasna. :201494 )
Obrazek Kot. Nie dla idiotów!

Gretta

Avatar użytkownika
 
Posty: 27881
Od: Wto lip 18, 2006 12:53
Lokalizacja: "wesołe miasteczko" ;-(

Post » Pon maja 27, 2019 20:42 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

No i spokoj z praniem chociaz :).
Z ciekawosci, jak wet podszedl do hot spota?
Wieki temu u malamuta ogarnialismy to, myjac kilka razy dziennie szarym mydlem i szybko sie uspokoilo.

FuterNiemyty

 
Posty: 726
Od: Pt gru 01, 2017 11:58

Post » Wto maja 28, 2019 6:41 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Gretta pisze:Fajna pralka! 8)
Trzymam kciuki za zdrowie suni.
Nie byłaś ostatnio na żadnej ciekawej wycieczce? (O foty się przymawiam, rzecz jasna. :201494 )


jakoś ostatnio nie ma wycieczek
to znaczy chodzę z sukami w łąki , ale nigdzie dalej, ani bliżej :mrgreen: , nie jeździmy

FuterNiemyty pisze:No i spokoj z praniem chociaz :).
Z ciekawosci, jak wet podszedl do hot spota?
Wieki temu u malamuta ogarnialismy to, myjac kilka razy dziennie szarym mydlem i szybko sie uspokoilo.


suka dostała zastrzyki -antybiotyk i antyświądowy
z jednej strony -to źle, bo antybiotyk

ale z drugie -dobrze,
bo ona ma hopla na punkcie swojej sierści -nie wyobrażam sobie regularnego smarowania jej sierśći czymkolwiek
to znaczy nie w sensie wykonalności -bo ona by sobie dała posmarować;
ale dla niej każde ubrudzenie czymś sierści, czego nie da się usunąć -to jest ciężkie przeżycie - i resztę dnia spędza cierpiąc pod łóżkiem :roll:

kiedyś ją na-kapywałam frontlinem - na kark kilka kropel
to cały dzień nakapania spędzała pod łóżkiem i cześć następnego tez ; leżała i przeżywała -
teraz zakładam jej obroże foresto i jest ok

ona nawet w błotniste dni w górach cały czas pilnuje czystości swoich łap, a pysk sobie w trawę bardzo porządnie wyciera -jak jej się ubrudzi przy kopaniu dołu

na policzku ładnie jej się zaschło - prawie nie widać już
jeszcze ma taki strupek na łapie; ale nie przeobraża sie w ranę -tez zasycha

byłam w sobotę, w poniedziałek i jeszcze jutro mam iśc na te zastrzyki
weterynarza nie lubi, ale jak wychodzimy z gabinetu to już jest ok i humor jej wraca

Młodemu zrobiła sie taka gula na nodze
sam nie chce iśc do lekarza :roll:
nie mam kiedy z nim iść - vet jednak prostszy i dłuzej przyjmuje

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23633
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Wto maja 28, 2019 9:41 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Zaproponuje mlodemu chirurgie domowa, obciecie nogi i bedzie po problemie ;).
Wizyta w ramach wieczornych przyjec, niby jest jakas dostepnosc lekarzy po 18.00?

Co do hot spota, pamietam, jak rece mi opadly razem z kawalkiem skory z futrem, ktore odpadlo od psa.
Natomiast co do czystej siersci, pies nie protestowal, bo mial umyte woda z mydlem, potem dokladnie splukane (futro dookola wystrzyzone, bo ciezko bylo znalezc rane w gestwie klakow) i osuszone.

FuterNiemyty

 
Posty: 726
Od: Pt gru 01, 2017 11:58

Post » Wto maja 28, 2019 9:58 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

FuterNiemyty pisze:Zaproponuje mlodemu chirurgie domowa, obciecie nogi i bedzie po problemie ;).
Wizyta w ramach wieczornych przyjec, niby jest jakas dostepnosc lekarzy po 18.00?
.

pewnie jak coś poważnego - to lekarz by przyszedł
dzisiaj obiecałam pójść na pa do takiego psa, zupełnie mi nie po drodze, kawał w przeciwnym kierunku, wiec późno wrócę do domu - czyli do 18 nijak się nie wyrobie do poradni,
a jutro idę do veta po pracy z psem - czyli tez klapa
po prostu w czwartek od razu po pracy go zgarnę do poradni - i może się uda
a jak nie - to bym się musiała urywać z pracy, wolałabym tego uniknąć

FuterNiemyty pisze:Co do hot spota, pamietam, jak rece mi opadly razem z kawalkiem skory z futrem, ktore odpadlo od psa.
Natomiast co do czystej siersci, pies nie protestowal, bo mial umyte woda z mydlem, potem dokladnie splukane (futro dookola wystrzyzone, bo ciezko bylo znalezc rane w gestwie klakow) i osuszone.


mycie Caillou wodą całkowicie odpada
przez 8 lat, mam ją od maja 2011, nigdy jej kąpałam ani nie myłam pod prysznicem - pryskanie na nią wodą, latem, w upał, jak stoi po kostki w rzece jest NIEDOPUSZCZALNE, polewanie ją troszke wodą jak jest upał; też jest NIEDOPUSZCZALNE
ona sierści nie moczy
i pewnie ma rację

zeszłej soboty i niedzieli poszłam z nią rano w łąki , mokra trawa była po uda/moje wiec wróciłyśmy mokre
podobało jej się, skakała, wąchała, i była bardzo zadowolona
ale pewnie zmoczyła futro, coś tam źle wyschło -ona sie dokładnie i metodycznie wylizuje po zmoknięciu, a pysk wyciera w kocyk -no, ale pyska nie wytarła chyba dość dobrze w kocyk i sie zrobiło

mycie Caillou mydłem, spłukanie, wystrzeżenie sierści -brzmi jak kosmiczna abstrakcja
uznałaby chyba, że czas poszukać innego lokum, skoro jej PODSTAWOWE PRAWA nie są przestrzegane

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23633
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Wto maja 28, 2019 10:10 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Mialam na mysli dyzurne przychodnie, cos przyszpitalnego, co przyjmuje wieczorami i noca. Korzystalam z takiego czegos w zeszlym roku (nie byl to SOR szpitalny). Dzialalo w godzinach, gdy przychodnie sa juz zamkniete.

Alez masz 'suchego' psa :)

FuterNiemyty

 
Posty: 726
Od: Pt gru 01, 2017 11:58

Post » Wto maja 28, 2019 10:18 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

one są raczej dla nagłych sytuacji
a to na pewno juz jakiś czas Młody ma; tylko było mniejsze - a teraz jakby urosło trochę - po prostu powinnam w końcu coś z tym zrobić

młody ma 16 lat i miałam nadzieję, ze sam sie w końcu wybierze do przychodni -ale nie, widzę, że bez szans, a problem niestety sam z siebie nie zniknął

za to druga suka moczy się i brudzi ponad wszelką miarę
w każde błoto wejdzie i najlepiej byłoby ją kąpac po kazdym spacerze, jej to nie przeszkadza zupełnie -więc często tak robię
ale pomimo, że często jest kąpana , latem -bywa, że codziennie, to i tak pachnie dużo brzydziej; smierdzi psem za przeproszeniem, niz ta moja "sucha suka" która zawse tak pachnie jakby właśnie wyszła spod prysznica

moja Caillou śmierdzi tylko wtedy jak jest mokra :strach: i to nie psem, ale mokra trawą, mokrymi liśćmi,mokrym lasem - czasem zmoknie jak deszcz leje, a my jesteśmy na spacerze -unika spacerów w deszcz
ale, czasem deszcz nas w trasie zaskoczy, a ja uparcie nie chce siedzieć pod właściwym drzewem/iglastym, żeby deszcz przeczekać

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23633
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Wto maja 28, 2019 12:52 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

dobra karta kredytowa?
żeby nie była opłaty za kartę i rocznej :mrgreen:

nie zależy mi na pożyczaniu tych pieniedzy, ale na samym fakcie posiadania karty kredytowej

czyli najlepiej taka, żeby się dało płacić za zakupy/jedzenie i przy jakieś kwocie miesięcznego kupowania/niewygórowanej, była bezpłatna
i całe zadłużenie spłacam z wypłaty w terminie i od poczatku

nie chce płacić debetówką w sklepach, no i czasom posiadanie kredytowej się przydaje
chcę tez poćwiczyć kupowanie np w Macdonaldzie /przykładowo/ zbliżeniowo za lody/ akurat u nas jest taka opcja, czy za bilety na tramwaj we Wrocławiu kartą

bo widzę , że świat idzie do przodu, a ja z tyłu zostaję - chciałabym trochę się podszkolić -ale nie chce używać swojej debetowej karty/podpiętej do konta do takich ćwiczeń

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23633
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro maja 29, 2019 8:23 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Caillou mi sie podejrzliwie przygląda; a dzisiaj znowu do veta - mam nadzieję, że ostatni raz. i ze bez problemu dojdziemy.
bo juz ostatnio kombinowała.

Młody powiedział, ze z matką iśc do pediatry to straszna siara, no wiec sam pójdzie raczej.
i tu sie ucieszyłam,
ale przedwcześnie niestety :kotek:
bo zaraz dodał

że jeszcze nie dzisiaj i nie jutro, bo teraz ma rożne , WAŻNIEJSZE sprawy na głowie

czyli dzisiaj muszę dociągnąć Caillou do veta/ na niesienie jest za cięzka -wazy 19 kg, a to jest ok 3 km -autobusem nijak się nie pojedzie
a jutro będę ciągnąc Młodego do pediatry / tez niesienie odpada - na szczęścicie jest bliżej

a pojutrze, czyli w piątek, po prostu padnę po pracy

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23633
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro maja 29, 2019 8:27 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Włączone płatności zbliżeniowe to ryzyko. Jeśli ktoś kartę ukradnie, to zanim ją zastrzeżesz, może zrobić serię zakupów. Ja wolę wyłączać tę funkcję.
Płacenie blikiem jest dość bezpieczne.

Hot-spot nie zrobił się jako reakcja uczuleniowa? Na przykład na jakąś roślinę na łąkach?
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5884
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Śro maja 29, 2019 8:38 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

ale jak masz kredytową np na 200 zł to ryzyko nie jest duże
bo przecież prawdopodobieństwo kradzieży karty tez nie jest duże
a trzeba ćwiczyć innowacje
w McDonaldzie blikiem sie nie płaci, tylko kartą pika -i tak samo przy kupnie biletu na tramwaj, i tak samo w sklepie

nie wiem od czego miała hot spota

do bliku trzema mieć aplikację bankową w telefonie, a ja nie wiem czy chcę mieć - bo mój telefon sie trochę zużył, i cześć opcji mi na nim nie działa
to znaczy do moich potrzeb obecnych jest idealny, ale juz do aplikacji bankowej na telefon to nie bardzo, i zdjęć nie robi -bo nie ma ochoty
głownie go używam do czytania i słuchania książek na Legimi

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23633
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: kocikocidrapki, muza_51 i 17 gości