wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro lip 10, 2019 9:20 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Feebee pisze:Są plecaki. :mrgreen: Na duże psy. Pokazać? :lol:


pewnie :1luvu:

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23444
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro lip 10, 2019 9:21 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

maczkowa pisze:Pat, jak już zrobisz te okulary sobie, to z serca radzę- uzywaj oszczędnie, tylko w razie bezwzględnej konieczności. Mi się to "starcze" widzenie wlączyło jakies 7 lat temu, uciązliwe- jak piszesz, czytanie małych liter, składów na opakowaniach itp. Ale jakoś sobie radziłam bez okularów, trochę się męczyłam, ale dłuugo był w zasadzie konstans, bez wielkich zmian. 2 lata temu z powodu zmian w pracy nagle musiałam zacząć hurtowo czytać małe, niewyraźne literki i z czystego wygodnictwa- bo nadal mogłam dac sobie radę bez, tylko dłużej- zaczęłam używać okularów do czytania non stop. I nastąpiła równia pochyła, w ciągu kilku miesięcy wzrok mi się tak popsuł, że bez okularów nie mogę się nigdzie ruszyć- zleniwiała mi soczewka i ewidentnie to kwestia zbyt częstego, czasem bez jednoznacznej potrzeby czytania w okularach ( bo nie chciało mi się zdejmować do tekstów, które bez nich mogłam spokojnie przeczytać )


a ja myślałam, ze właśnie powinnam używać okularów -bo tak to mi się oczy męczą i jest gorzej

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23444
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro lip 10, 2019 12:09 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Patmol pisze:
Feebee pisze:Są plecaki. :mrgreen: Na duże psy. Pokazać? :lol:


pewnie :1luvu:


https://pl.aliexpress.com/item/32967165 ... 8372de9e8e

:mrgreen:


A tak na serio, opinie ten plecak ma dobre, kilka firm sprzedaje. Moim zdaniem nie każdy pies będzie w to chciał wejść. Zastanawiałam się nad zakupem dla mojego seniora, bo są sytuacje kiedy by się taki plecak przydał, ale jakoś nie zdecydowałam się, choć kto wie...
"Aaaaaaa Co będę miała z poparcia polityków opozycji jesienią?
Tylko poważne propozycje."

Feebee

Avatar użytkownika
 
Posty: 15804
Od: Pon paź 05, 2015 13:22

Post » Śro lip 10, 2019 13:25 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Moje psy na pewno by weszły jak bym wymyśliła, że mają wejść. Ale nie wiem czy to nie jest za małe. Nigdzie nie ma wagi psa, Pomysł ciekawy,Pewnie są większe takie plecaki/ masywniejsze. Pomysł rzeczywiście fajny. Dziękuję za namiar.

z komentarzy wynika posrednio, że ten xl jest na 14 kg
|Super! XL 14kg 17 May 2019 08:22 "

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23444
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro lip 10, 2019 14:10 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Są do 30 kg, pamiętam, jak oglądałam. Poszperaj, bo są u różnych sprzedawców, np. tu są do 30 XL:

https://pl.aliexpress.com/item/32950915 ... ca64924d6f
"Aaaaaaa Co będę miała z poparcia polityków opozycji jesienią?
Tylko poważne propozycje."

Feebee

Avatar użytkownika
 
Posty: 15804
Od: Pon paź 05, 2015 13:22

Post » Sob lip 13, 2019 21:12 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Dzisiaj byliśmy na naprawdę dalekim spacerze. I daleko, daleko w lesie - 2 godziny lasem od parkingu, z samochodem, Moja suka wlazła ma jakieś owada, albo na cos ostrego, zaczęła skakać jak głupia na trzech łapach, a czwartą/przednią/ trzymała w górze. Ona się wystraszyła i ja też.

Obejrzałam, ani nie było skaleczenia ani się nic nie wbiło, ani nie puchło. łapa jak łapa. Normalna
Wygłaskałam, wymasowałam, popsikałam omniseptem .
I skończyły mi się pomysły na leczenie łapy i stawianie suki do pionu.

A moja suka leżała z łapą w górze na trawie, :roll: deszcz padał, a do samochodu daleko.
I nawet ją próbowałam początkowo nieść. Bardzo jej się podobało to niesienie , ale po 100 metrach wymiękłam czyli szybko dość, Nie dość, że jest nieporęczna do niesienia, to jeszcze wazy 19 kg.

Wpakowałam jej łapę w psi but, miałam, ale nie zamierzała w nim iśc. Dała sobie założyć buta, bez problemu, a potem po prostu leżała i czekała, żeby jej zdjąć tego buta.

Więsc szybko się okazało, że nie mam żadnego dobrego pomysłu, i suka poszła w końcu na swoich łapach -na początku trochę kulejąc, Ale były jelenie, więc szybko jej się zapomniało o łapie, szła normalnie, ogon zawinięty w rogalik -czyli w pozycji bardzo zadowolonej. Tylko na postojach jej się przypominało, że łapa ją boli i mi podtykała łapę do głaskania,

Czyli w razie awarii taki plecak na psa by się przydał. No bo na rękach bym jej nie przytachała na pewno. A jeszcze lepszy byłby jakiś wózek na kółkach.

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23444
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Nie lip 14, 2019 20:30 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

To Caillou? Jak łapka dzisiaj?
Obrazek Kot. Nie dla idiotów!

Gretta

Avatar użytkownika
 
Posty: 27574
Od: Wto lip 18, 2006 12:53
Lokalizacja: "wesołe miasteczko" ;-(

Post » Pon lip 15, 2019 21:29 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Caillou
łapa dobrze - ona się chyba bardziej wystraszyła, niż cos naprawdę jej się stało

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23444
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Wto lip 16, 2019 0:36 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Ufff... to dobrze :)
Obrazek Kot. Nie dla idiotów!

Gretta

Avatar użytkownika
 
Posty: 27574
Od: Wto lip 18, 2006 12:53
Lokalizacja: "wesołe miasteczko" ;-(

Post » Wto lip 16, 2019 11:46 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Patmol pisze:Caillou
łapa dobrze - ona się chyba bardziej wystraszyła, niż cos naprawdę jej się stało


Jeden z moich psów ma bardzo niski próg odporności na ból. To, co się czasem dzieje, jak go coś ukłuje, uszczypnie, sprawi dyskomfort nawet, to szkoda gadać. Wiemy o tym, a i tak za każdym razem rzucamy się na trawę/chodnik/ziemię i ratujemy mu życie.
"Aaaaaaa Co będę miała z poparcia polityków opozycji jesienią?
Tylko poważne propozycje."

Feebee

Avatar użytkownika
 
Posty: 15804
Od: Pon paź 05, 2015 13:22

Post » Czw lip 18, 2019 12:23 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Pewnie Caillou ma to samo. Ona nawet przezywa jak się ubrudzi :roll:

Młody się dostał do tego liceum co chciał, i do tej klasy co chciał - czyli do pierwszej klasy ze swojej listy wyboru, czyli mam spokój na 3 lata. :201494 Wybraliśmy klasę matematyczno-fizyczną w przyzwoitym liceum, taką klasa dla kujonów :mrgreen: , dużo matematyki i fizyki, i jeszcze informatyka. więc klasa idealna dla Młodego. Młody miał pasek na zakończenie gimnazjum. W jego gimnazjum, na 4 klasy w gimnazjum, tylko dwie osoby miały pasek -on i jeszcze jedna dziewczyna. A jak zanosił pierwsze papiery wstępne do tej swojej klasy w liceum -to tam wszyscy przychodzili ze świadectwami z paskami. Więc zdecydowanie Młody jest chętny do nauki. I klasa akurat dla niego.

A ja sobie zafundowałam wizytę u okulisty. Bo nie znalazłam darmowego terminu wcześniej, zapisana jestem dopiero na październik, a potrzebuję okulary już. Robić okulary bez okulisty -tez głupio, bo wcale okulary nie są tanie, nawet takie do czytania.
Okulista mnie 3 razy pytał jakie okulary używałam wcześniej, i jakoś nie mógł pojąć, że żadnych. I chyba uznał, że miałam takie gotowce z marketu, bo w moim wieku -to już wszyscy mają okulary do czytania. Ale mnie przebadał i oczy mam ok, to znaczy mam to ślepotę starczą, ale nie mam żadnej infekcji ani zaćmy ani niczego nietypowego. I w dal widzę dobrze, mam w dal 0,25 -wiec przyzwoicie.
Więc zamówiłam sobie okulary do czytania i będą za tydzień - ta-dam - bo mam kilka spraw do załatwienia w banku; a te druki w banku sa najgorsze do czytania bez okularów, bo długie, i z dopiskami mniejszą czcionką. Więc bez okularów trudno się czyta, a tekst ważny i każdy przecinek też ważny.
Namierzyłam się oprawek jak głupia u optyka; i w każdych wyglądam idiotycznie, no ale to chyba tak jest przy pierwszych okularach; Wiec jakieś wybrałam w końcu.
Bardzo jestem ciekawa jak to będzie z tym czytaniem w okularach. I czy da się mapy czytać, czy raczej powinnam sobie lupe kupić.

a w pazdzierniu pójde na kontrolę, bo mam skierowanie i termin zapisany, i poproszę o skierowanie/receptę na okulary do komputera. Bo sa jakieś specyjalne do komputera. A w pracy dopłacają do takich do komputera.

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23444
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, Daisy123, franSr, jolabuk5, Majestic-12 [Bot], Monika_Wolska, MonikaMroz, nfd, nyoe, Olka_W, tomek_szczecin i 31 gości