Strona 86 z 105

Re: Kociaki już rozrabiaki

PostNapisane: Śro sie 08, 2018 15:45
przez eweli77
Tyle k*rwa odpoczęłam, ledwo rozłożyliśmy się z majdanem, ledwo napompowałam materac i nagle z palącego słońca zrobiło się ciemno i luneło tak że zanim zebraliśmy rzeczy, już wszystko było przemoczone, z każdą chwilą coraz gorzej wiec nie było wyjścia wrociliśmy do domu i tu na miejscu też się okazało, że ciemno zimno i leje, nie wiem gdzie te rzekome 30 jak ledwie 24,5. Szlag-to napewno specjalnie mi na złość, bo za bardzo zależało mi na tym odpoczynku

Re: Kociaki już rozrabiaki

PostNapisane: Śro sie 08, 2018 19:16
przez catwwoman81
O ja!! Faktycznie pech :roll: u nas cały dzień 35 stopni, jak wyszłam do sklepu to miałam wrażenie, że mi się asfalt topi pod klapkami.
Kociaki przecudne :1luvu: :1luvu: maja szczęście, że trafiły do ciebie. Dziękuję za radę od dzisiaj kangur do każdej michy, oczywiście u Nalutki był już placek w kuwecie ale wcześniej zlizała tez tłuszczyk do pierogów z patelni :evil: normalnie nie można ich na sekundę z oka spuścić.

Timon :)
Obrazek

Nalcia :)
Obrazek

Przy wodopoju :)
Obrazek

Timon po zabawie z kartonem, tak zasnął xD
Obrazek

Jeszcze z Moli u nas na balkonie:
Obrazek

Moli w nowym domku, ukochała sobie starszego syna oraz Panią domu, z którą śpi :)
Obrazek

Jeszcze raz Timi na balkonie:
Obrazek

Moli w pościeli, różowej, jak na księżniczkę przystało :)
Obrazek
Obrazek

Re: Kociaki już rozrabiaki

PostNapisane: Śro sie 08, 2018 19:30
przez andorka
catwwoman81 pisze:Jeszcze z Moli u nas na balkonie:
Obrazek


Rewelacyjna fotka :1luvu:

Re: Kociaki już rozrabiaki

PostNapisane: Śro sie 08, 2018 21:19
przez Stomachari
Cała trójka śliczna :)

Re: Kociaki już rozrabiaki

PostNapisane: Czw sie 09, 2018 8:11
przez Gosiagosia
eweli77 pisze:Tyle k*rwa odpoczęłam, ledwo rozłożyliśmy się z majdanem, ledwo napompowałam materac i nagle z palącego słońca zrobiło się ciemno i luneło tak że zanim zebraliśmy rzeczy, już wszystko było przemoczone, z każdą chwilą coraz gorzej wiec nie było wyjścia wrociliśmy do domu i tu na miejscu też się okazało, że ciemno zimno i leje, nie wiem gdzie te rzekome 30 jak ledwie 24,5. Szlag-to napewno specjalnie mi na złość, bo za bardzo zależało mi na tym odpoczynku

W Warszawie też był upał i zero deszczu. Kociaki cudne :1luvu:

Re: Kociaki już rozrabiaki

PostNapisane: Czw sie 09, 2018 8:45
przez eweli77
No to dziekuje bardzo, czyli tylko ja zciągam chmury :twisted:
Oczywiście dziś od rana napierdziela słońce, zaraz aż wyjde na podwórko i sprawdze czy deszcz przyciągne :mrgreen:
Pewnie nie, bo dzisiaj nie mam jak wyjechać, za dużo spraw do załatwienia to bankowo będzie upał cały dzień.

A kociaki słodycze do schrupania, fotka na balkonie the best, musisz im tego kangura mieszać? Jak na niego zareagowały najgorzej (moje też) to mieszaj inne smaki, jest tego trochę do wyboru, ogólnie chodziło mi żeby odbywało się to w formie domieszki, bez względu na smak. :D

Re: Kociaki już rozrabiaki

PostNapisane: Pt sie 10, 2018 10:20
przez catwwoman81
Nie, nie muszę mieszać kangura, mamy też inne smaki CF oraz Feringi i Granaty, jak głupia nakupiłam tego wszystkiego a potem jeszcze dodatkowo zamówiłam więcej tych puszek po 400g z wołowina od Grau i CF jak zauważyłam, że kupy po nich są lepsze, do tego mam pół zamrażarki w surowej wołowinie i indyku, będę im mieszać rożne, może sie w końcu doczekamy normalnych kup :roll: przyznam, że dwa razy powtarzaliśmy badania na lamblie i rzęsistka i za każdym razem czysto było, nagle u Timiego kupy zaczęły być dobre ale luźne sie zdarzają a u Nalutki jest bardzo różnie, zauważyłam, że ta kupa, która sprzątam po nocy jest zwarta więc już sama nie wiem czy to się kiedyś unormuje.

Timon :)
Obrazek

Nalcia :)
Obrazek

Razem :)
Obrazek

Przyłapani ;)
Obrazek

Re: Kociaki już rozrabiaki

PostNapisane: Sob sie 11, 2018 1:16
przez Stomachari
Słodziaki :)
A ostatnie zdjęcie świetne :D

Re: Kociaki już rozrabiaki

PostNapisane: Sob sie 11, 2018 7:38
przez mir.ka
jak maluszki?

Re: Kociaki już rozrabiaki

PostNapisane: Sob sie 11, 2018 7:43
przez eweli77
Właśnie weszłam na forum....palcem do d*py trafić nie mogę z tymi cholernikami. Oporne to to, złośliwe i rozdarte...no właśnie rozdarte i to na pół wsi, mordy jak syreny strażackie. Już im powiedziałam, że jak tak dalej będzie to wracają do stadoły, ale jak popatrzyły na mnie tymi perełkami, półtorej oczkiem i pół oczkiem to się poplułam ze śmiechu i tak się skończyło poranne opierdziu dzieci :mrgreen:

Re: Kociaki już rozrabiaki

PostNapisane: Sob sie 11, 2018 7:48
przez Baltimoore
Eveli - zajrzałam i strasznie smutno
Bardzo Ci współczuję śmierci Mamy :cry:

Za to z kociakami jesteś dalej niesamowita i wspaniała :1luvu:
Postaram się się częściej zaglądać, ale od zeszłego pażdziernika właśnie na chwilę wyszłam na prostą, oby na dłużej.

Re: Kociaki już rozrabiaki

PostNapisane: Sob sie 11, 2018 8:39
przez eweli77
Dzięki kochana, faktycznie dawno nie zaglądałaś...ale własne życie i sprawy potrafią pochłonąć, bardzo się cieszę, że układa się po twojej myśli i trzymam kciuki oby tak dalej bez zbędnego wysiłku :lol:

Mamę już prawie pożegnałam, jeszcze na wspomnienie jej śmierci łzy cisną się do oczu, ale staram się widzieć przyszłość, wmawiam sobie że nie odeszła sama, bo w dniu śmierci mojego taty i że są teraz razem szczęśliwi jak dawniej...i to pomaga.

Co do kociaków tom jędza okropna, do zwariowania jeden krok, ledwie jedne odkarmiłam a już następne, można powiedzieć że złapałam kociego bakcyla ale to fatum a nie bakcyl :mrgreen:

Re: Kociaki już rozrabiaki

PostNapisane: Sob sie 11, 2018 8:42
przez Baltimoore
Trzymam mocno kciuki :1luvu:

Re: Kociaki już rozrabiaki

PostNapisane: Sob sie 11, 2018 9:47
przez mir.ka
eweli77 pisze:Właśnie weszłam na forum....palcem do d*py trafić nie mogę z tymi cholernikami. Oporne to to, złośliwe i rozdarte...no właśnie rozdarte i to na pół wsi, mordy jak syreny strażackie. Już im powiedziałam, że jak tak dalej będzie to wracają do stadoły, ale jak popatrzyły na mnie tymi perełkami, półtorej oczkiem i pół oczkiem to się poplułam ze śmiechu i tak się skończyło poranne opierdziu dzieci :mrgreen:



one też chyba sie popluły jak to usłyszały :ryk: :ryk: :ryk: :ryk: :ryk: :ryk:

Re: Kociaki już rozrabiaki

PostNapisane: Sob sie 11, 2018 11:17
przez eweli77
Taa :ryk:
Ten co ma półtorej oczka otwarte to nawet język sobie przygryzł i tak się zawiesił, patrząc mi prosto w oczy, wymownie "nie strasz, nie strasz bo się zesr*sz" :smokin:

Diablęta, ale co się dziwić...faceci
Czarna królewna oczywiście najgrzeczniejsza :wink: