TYtek kot nad koty- bardzo chory .

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie sty 19, 2020 17:31 Re: TYtek kot nad koty- bardzo chory .

:ok: :ok: trzymamy za Tytka :ok: :ok:
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23327
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Nie sty 19, 2020 23:24 Re: TYtek kot nad koty- bardzo chory .

Śliczne wszystkie :1luvu: :1luvu: :1luvu: zdrowia dla Tytusia :201461 :ok: :1luvu:

Farcia

Avatar użytkownika
 
Posty: 1189
Od: Pon lis 22, 2010 14:18
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro sty 29, 2020 14:39 Re: TYtek kot nad koty- bardzo chory .

Jesteśmy po USG u dr.Marcińskiego ,nie ma chłoniaka ,ale ogólnie jest źle .
Jelita ,żołądek ,trzustka i część węzłów chłonnych zapalne ,nerki fatalne ,jak po zawale .
Powiedział że jest źle ,nerki jeszcze dają radę ale jak zapora pójdzie to nie powstrzymamy.
Tytek schudł ,mało je ,dużo pije.
Wizyta 140 zł. jest coraz drożej ,nic dziwnego że ludzi nie stać na leczenie pupili ,oddają do schronu ,wyrzucają,przynoszą do uśpienia ..
Makabra ,
Trafiliśmy fatalną pogodę ,ale jakoś sobie poradziłam ,bałam się tylko że fiknę gdzieś .

Na tą chwile mam dość wszystkiego ,łapanek też .
Z każdej strony problemy .
Adopcji brak.
Zapętliłam się bardzo.
Mało jestem na forum ,jestem troszkę że tak określę w ciemnej dupie ,psychicznie też.
muza bardzo Ci dziękuję za pięć dych :1luvu:
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43411
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro sty 29, 2020 14:47 Re: TYtek kot nad koty- bardzo chory .

Wpadnij jutro po Sycylię 8)
Obrazek

LimLim

 
Posty: 32922
Od: Sob lut 23, 2002 20:08
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Post » Śro sty 29, 2020 15:19 Re: TYtek kot nad koty- bardzo chory .

:ok: za Tytka.
Pozytywne fluidy przesyłam.
Obrazek

muza_51

 
Posty: 1807
Od: Pon paź 04, 2010 10:04
Lokalizacja: Jarosław

Post » Śro sty 29, 2020 22:35 Re: TYtek kot nad koty- bardzo chory .

Za Tytusia :ok: :ok: :ok:
Obrazek Obrazek.
Maciuś 05.2012 - 15.07.2016 ['] - żegnaj Promyczku
Mała Matylda (FeLV +) odeszła za tęczowy most ['] - viewtopic.php?f=13&t=186630
Misz-masz ; kosmetyki , biżu, ciuszki, książki i inne - mała DOKŁADKA kosmetyków 13.02.2020 - viewtopic.php?f=27&t=193838
Misz-masz na leczenie Filemona - viewtopic.php?f=20&t=197904

ametyst55

 
Posty: 18931
Od: Pon sie 16, 2010 14:04
Lokalizacja: niedaleko Kraków

Post » Śro sty 29, 2020 22:43 Re: TYtek kot nad koty- bardzo chory .

Trzymkaj się :201428

egwusia

Avatar użytkownika
 
Posty: 1704
Od: Pt paź 10, 2008 15:17
Lokalizacja: Chojnice

Post » Czw sty 30, 2020 11:59 Re: TYtek kot nad koty- bardzo chory .

Ewa bardzo dziękuję za 3 stowy :1luvu:
Kochani macie ogromne wyczucie czasu ,bo ledwo ciągnę :oops:
Jak by nie było mam stado nadprogramowych kotów których nikt nie chce :cry: A Tytek i nie tylko dobrze daje mi się we znaki .
Ledwo udało mi się spłacić jedna pożyczkę na jego operację i badania leczenie .To nieustająca walka .
Już tyle lat .
Teraz z wynikami do weta a jeszcze po drodze morfologia.jeszcze raz pięknie dziękuję.
Waleczny gość :wink:
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43411
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw sty 30, 2020 17:33 Re: TYtek kot nad koty- bardzo chory .

I żeby nie było że się skarżę ( tylko się pożaliłam :oops: :oops: ),nie ,bo jak kiedyś już wielokrotnie pisałam nikt mi pistoletu do głowy nie przystawił ,nikt nie zmusił .
Tylko czas mojej dobrej passy adopcyjnej przeminął z wiatrem ,zostały koty który każdy ma w d....
A one chcą jeść ,chcą żyć,chcą mieć zabawki i przysmaki ,chcą być kochane .
Poza moją miłością to cała reszta kosztuje ,nie przewidziałam pewnych rzeczy ,braku finansów ,i tego że będę się starzała ,że będę chorowała ,że będę miała mniej siły ,no tak ,miałam być zawsze piękna ,młoda i oczywiście bogata :smokin: ale los sobie ze mnie zadrwił i wszystko poplątał :twisted:
Oczywiście że sobie radzę ,bo kto jak nie ja ? :wink: a jednak tak bardzo mi miło że o mnie myślicie i to wsparcie dla grzmotów paskudnych :D :201461 :201461

Nie dawno łapałam kota który uciekł z domu ,wybrał się na gigant ,Pani ze łzami w oczach błagała o pomoc ,obiecała mnie ozłocić ,myślę sobie w końcu będę dziana 8)
Udało się ,myślę hurrrraaaaa,Pani kota złapała w ramiona i w długą do domu ,ani dziękuję ani pocałuj mnie w d...ę o złocie już nie wspomnę . :twisted:
Zostałam z klatką i rozdziawioną gębą :ryk:
Ostatnio edytowano Czw sty 30, 2020 20:48 przez dorcia44, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43411
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw sty 30, 2020 18:41 Re: TYtek kot nad koty- bardzo chory .

Dorotko, ludzie są jacy są niestety. Grunt, że Ty jesteś wspaniałą osobą :) A zwierzaki chore kosztują krocie :(

aga66

 
Posty: 3083
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Czw sty 30, 2020 19:03 Re: TYtek kot nad koty- bardzo chory .

dorcia44 pisze:....

Nie dawno łapałam kota który uciekł z domu ,wybrał się na gigant ,Pani ze łzami w oczach błagała o pomoc ,obiecała mnie ozłocić ,myślę sobie w końcu będę dziana 8)
Udało się ,myślę hurrrraaaaa,Pani kota złapała w ramiona i w długą do domu ,ani dziękuję ani pocałuj mnie w d...ę o złocie już nie wspomnę . :twisted:
Zostałam z klatką i rozdziawioną gębą :ryk:


:ryk: :ryk: :ryk:

egwusia

Avatar użytkownika
 
Posty: 1704
Od: Pt paź 10, 2008 15:17
Lokalizacja: Chojnice

Post » Czw sty 30, 2020 20:55 Re: TYtek kot nad koty- bardzo chory .

aga66 pisze:Dorotko, ludzie są jacy są niestety. Grunt, że Ty jesteś wspaniałą osobą :) A zwierzaki chore kosztują krocie :(

Nie ma co się kobiecie dziwić ,była tak szczęśliwa ,że ryczała ,najważniejsze że się udało.
Co tu dużo mówić ,mnie też ścisnęło jak zobaczyłam ,reakcje.
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43411
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw sty 30, 2020 21:44 Re: TYtek kot nad koty- bardzo chory .

dorcia44 pisze:
aga66 pisze:Dorotko, ludzie są jacy są niestety. Grunt, że Ty jesteś wspaniałą osobą :) A zwierzaki chore kosztują krocie :(

Nie ma co się kobiecie dziwić ,była tak szczęśliwa ,że ryczała ,najważniejsze że się udało.
Co tu dużo mówić ,mnie też ścisnęło jak zobaczyłam ,reakcje.


No dobrze, ale po 1-2 dniach mogla sie zreflektowac jednak...
no kurde!!!!!

pibon

 
Posty: 625
Od: Pon lip 09, 2012 10:26

Post » Pt sty 31, 2020 16:26 Re: TYtek kot nad koty- bardzo chory .

pibon pisze:
dorcia44 pisze:
aga66 pisze:Dorotko, ludzie są jacy są niestety. Grunt, że Ty jesteś wspaniałą osobą :) A zwierzaki chore kosztują krocie :(

Nie ma co się kobiecie dziwić ,była tak szczęśliwa ,że ryczała ,najważniejsze że się udało.
Co tu dużo mówić ,mnie też ścisnęło jak zobaczyłam ,reakcje.


No dobrze, ale po 1-2 dniach mogla sie zreflektowac jednak...
no kurde!!!!!

Takich rzeczy nie robi się dla zysków tylko dla satysfakcji ,dla uratowanego kota ,czy psa ,a cała reszta to pikuś :wink: dla tej radości że znów się udało .
Mogła powiedzieć dziękuję ,ale może następnym razem będzie pamiętała :mrgreen:

Nie rozumiem Tytka ,dziś kupa dokładnie tam gdzie śpi ,w budce na drapaku ,nie rozumiem :cry:
Ból ?
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43411
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt sty 31, 2020 16:51 Re: TYtek kot nad koty- bardzo chory .

Możliwe że go boli :( lub po prostu nie miał siły iść do kuwety.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23327
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue i 12 gości