TYtek kot nad koty- kotydwa12 ['] dlaczego? :(

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw mar 23, 2017 20:12 Re: Izi ,pers ze sznurka z wiejskiego podwórka Chory bardzo

Kudeł ma zęby do usunięcia ,dwa kły jeden rośnie po skosie ,a drugi wbija się w wargę .
Izi ,ma problem z łukami .Ciężko tam coś dojrzeć.
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43369
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt mar 24, 2017 0:42 Re: Izi ,pers ze sznurka z wiejskiego podwórka Chory bardzo

Bączek miał teraz usuwane górne kły. Okazało się, że miał wywichniecie kła i bardzo cierpiał. Przy "okazji" dowiedzieliśmy się, że nerki trochę ucierpiały. Trudno powiedzieć co było skutkiem a co przyczyną. Zobaczymy.
Ostatnio edytowano Pon mar 27, 2017 14:17 przez Lidka, łącznie edytowano 1 raz

Lidka

 
Posty: 16217
Od: Wto lut 03, 2004 8:57
Lokalizacja: Katowice

Post » Pt mar 24, 2017 21:29 Re: Izi ,pers ze sznurka z wiejskiego podwórka Chory bardzo

no to jestem, choc bardziej czytam niż się udzielam :)
"Człowiek którego kochają koty nie może być człowiekiem bezwartościowym.",

KotwKratke

Avatar użytkownika
 
Posty: 2120
Od: Nie lis 20, 2011 19:33

Post » Pt mar 24, 2017 21:44 Re: Izi ,pers ze sznurka z wiejskiego podwórka Chory bardzo

Wieczór dobry :)
Mam teraz 3 dniowke..tzn. Oliwke na 3 dni :mrgreen:
Ale nic to .tfffarda ja :wink:
Tomku dobrze że jesteś :D
Dobrej nocy .
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43369
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob mar 25, 2017 18:58 Re: Izi ,pers ze sznurka z wiejskiego podwórka Chory bardzo

Hej Kochani.
Odpoczywam ,muszę ,bo jutro znów będzie u mnie Oliwka.
Dziś pracowałam więc rano sprzedałam Ją Gadzinie ,ale jutro rano już mi przywiezie Poczwarkę .
Cała doba przed nami ,oj będzie się działo :mrgreen:
Pyta się mnie wnuczka ,babciu dlaczego Ty jesteś taka kochana :roll: bo jestem babcią ,tak mądrze odpowiedziałam :smokin:

Trudniej było mi w piątek tak mądrze odpowiadać kiedy to p.Renatka R. płakała bez mała 2 godziny że Kaczyńskiego chcieli zabić ,że zamach był na Niego ,a to taki cudowny człowiek..
milczałam ,bo chyba ja nie znam się na cudownych ludziach :lol:

Kaja888 torcik najnajlpsiejszy z tych wszystkich co jadłam :1luvu: ,po prostu poemat :idea: Jedna część została na jutro. :wink: Ciuszki po twojej mamie przebrałam ,niestety prawie wszystko za duże ,ale koleżanka która była bardzo tęga ,a przez chorobę schudła powinna się z worów ucieszyć :D ja też troszkę sobie wybrałam i bardzo Ci dziękuję :1luvu:

mam od trzech dni problem ,gorzko mi ,ciągle mi gorzko ,jem i jest ok.a potem goooooorzko :placz: :placz: :placz:
Co robić? co łyknąć?

Przerwa w łapaniu .Klatki pożyczone .Inni też chcą skorzystać :wink:

A moje zwierzaki? w miarę .
Izi chce teraz jeść tylko Renal i je ładnie bo ze 4 saszetki opchnie.
Tytuś smarcze jak smarkał :( zastanawiam się czy nie iść do Karewicz na rozwiert tz. taka mała trepanacja ,Burmi tak miała i właściwie wszystko się wyciszyło. :roll:
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43369
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob mar 25, 2017 19:58 Re: Izi ,pers ze sznurka z wiejskiego podwórka Chory bardzo

może warto :roll:
Obrazek

Kinnia

 
Posty: 8652
Od: Nie sie 19, 2012 21:12

Post » Sob mar 25, 2017 20:12 Re: Izi ,pers ze sznurka z wiejskiego podwórka Chory bardzo

Chyba spróbuję ,oczywiście jeżeli weci wyrażą zgodę ,Tytek też niestety do zdrowych nie należy .
Przez jakiś czas robiłam Tytkowi USG co miesiąc,potem przerwa na 3 m. wychodzi nam zapalenie kota w kocie ..wszystko zapalne. :( Ale zachowuje się ok.
Burmi wiele lat miała takie smarkowe problemy ,malutka nie rosła ,nawet nie była u.p.Basi sterylizowana ,kiedy był mus i rozbiórka kotów bo p.Basia zachorowała ,Burmi wzięła Agnieszka ..
No i dobrze ,po tej trepanacji kot jak nowy.
Wygląda nawet na dwa koty :mrgreen:
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43369
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob mar 25, 2017 20:19 Re: Izi ,pers ze sznurka z wiejskiego podwórka Chory bardzo

Dorciu mam suchego Renala może sie Izi poczęstuje ?
Obrazek

LimLim

 
Posty: 32716
Od: Sob lut 23, 2002 20:08
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Post » Nie mar 26, 2017 15:24 Re: Izi ,pers ze sznurka z wiejskiego podwórka Chory bardzo

Kotinowo się melduje .... :201461 :201461 :201461 :201461 :201461 :201461 :201461 :201461 :1luvu:
Obrazek
"Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu,człowiek powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał,i kota, który będzie go ignorował"/ D. Bruce
Roki[*] Szarusia[*] Kiciucha[*] Santa [*]16.09.11; Tinka [*]1.06.13; Timorka [*]13.09.13; Azira[*] 8.01.15; Cynamon[*] 20.02.2019

Kotina

Avatar użytkownika
 
Posty: 7307
Od: Czw sty 26, 2012 15:52
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie mar 26, 2017 19:54 Re: Izi ,pers ze sznurka z wiejskiego podwórka Chory bardzo

Jestem i trzymam :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

barbarados

Avatar użytkownika
 
Posty: 31121
Od: Sob lip 21, 2012 18:01

Post » Pon mar 27, 2017 18:30 Re: Izi ,pers ze sznurka z wiejskiego podwórka Chory bardzo

Witam Kochani :1luvu:

Wnuczka mnie wykończyła ,dosłownie i w przenośni ,wszystko było by ok. gdybym późnym wieczorem nie zapytała o lekcje .
Niestety było i to dużo ,odrabiała do 23 ,a ja z Nią.
Jestem babcią b.kochana jak mówi Oliwka ,ale mam słabą stronę ,nauka ...jak zobaczyłam zeszyty ,jak zobaczyłam błędy mało mnie szlag nie trafił :x
Tym dzieckiem nie ma się kto zająć :(
Rano od 7 znów nauka .
Było babciu Ty krzyczysz 8O aż mi się głupio zrobiło i się poprawiłam :oops:

Z tego wszystkiego pojechałam do pracusi nie zabrawszy kluczy do mieszkania :oops:
Limuś jeszcze raz przepraszam :201494

Ukarałam się porządnie ,pojechałam kupić wykładzinę ,bo ta położona jeszcze za życia Grześka byla dziurawa jak sito .
Tymczasy ją dobiły . :?

Po powrocie do domu ,Gadzina wyciepał zepsute łoże ,a ja zrywałam wykładzinę ,ile tego syfu było :!: poprzestawiać ,poprzesuwać ..przy szafie padłam .
Ale wygrzebałam środek i też dałam radę i tak od 14 do tej pory.
O 7 rano mamy jechać do Castoramy po wykładzinę ,a kiedy ja odeśpię Oliwkę :strach:

Jutro po robocie muszę zabrać Iziego do weta,nie je ,jest smutny ,nie szarżuje :cry:
Jak się ciut polepszy to zaraz się popieprzy :cry:
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43369
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon mar 27, 2017 18:37 Re: Izi ,pers ze sznurka z wiejskiego podwórka Chory bardzo

Dorciu wg Tz to wszystko przez te zmianę czasu no wyrobić się nie ma jak :roll:
Obrazek

LimLim

 
Posty: 32716
Od: Sob lut 23, 2002 20:08
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Post » Pon mar 27, 2017 19:07 Re: Izi ,pers ze sznurka z wiejskiego podwórka Chory bardzo

Gapiostwo moje :oops: ale też i ja nie przyzwyczajona trzy dni z dzieckiem ,trzy intensywne dni .
Nogi wchodziły mi w zad.
Ale myślę że Oliwka zadowolona ,tylko te lekcje....
Tłumaczę że w literce W D T L F itp tylko słyszymy y więc jeżeli piszemy wyraz tylko to nie może to być TLKO ...
Gdyby Bartek miał takie zeszyty to by je trzy razy dziennie przepisywał ,taka podła byłam chyba pod względem nauki nadal jestem :oops:
Zeszyt musi być schludny ,czytelny ....jeszcze mnie trzyma. :oops:
Muszę porozmawiać z Karoliną ,ale delikatne bo gotowa focha strzelić :twisted:
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43369
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon mar 27, 2017 19:16 Re: Izi ,pers ze sznurka z wiejskiego podwórka Chory bardzo

W końcu znalazłam nowy wątek.
Trzymam kciuki za zdrówko. :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: .
I najlepsze domki. :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
I zaznaczam. :D

lilianaj

Avatar użytkownika
 
Posty: 5228
Od: Sob kwi 26, 2014 19:14
Lokalizacja: Warszawa Białołęka

Post » Wto mar 28, 2017 21:20 Re: Izi ,pers ze sznurka z wiejskiego podwórka Chory bardzo

Dobry wieczór Kochani.
Izi wrócił od weta.
Dziwny to kot ,wyniki sa dobre ,jak zwykle lekko mocznik podwyższony i nic poza tym ..ni,wszystko w normie ,a kot nie je :cry:
Wczoraj ,dziś ,ledwo coś skubnie ,siedzi smutny ,oczy przymrużone ,nawet daje żyć Tygryni i Ineczce .
Dostał kroplówkę ,dostał no spę ,dostał p. bólowe.
Bo może boli.
Czekam na efekt.

Jest wymacany ,wygnieciony ,obsłuchany ,cisnienie zmierzone ,wszystko na macanego ok.

Więc co się dzieje ?
Przestawiony czas mu przeszkadza :?: :twisted:

Jeżeli ta sytuacja będzie się utrzymywała ,jutro znów do lecznicy.

:(
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43369
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości