TYtek kot nad koty- kotydwa12 ['] dlaczego? :(

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto lut 19, 2019 7:19 Re: TYtek kot nad koty i tyle zła w koło tyle łez i smutku

miłego dnia :ok:

kaja888

 
Posty: 3510
Od: Pon wrz 29, 2008 21:03
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw lut 21, 2019 15:27 Re: TYtek kot nad koty i tyle zła w koło tyle łez i smutku

Witam Kochani.
Dziś jadę z dzieciakami na wyjęcie szwów.
Cały komplet nadal u mnie . :strach:
Czekam na domki jak na zbawienie :oops: wiadomo nie oddam byle gdzie ,inaczej już dawno bym oddała.
Ale jestem spragniona spokoju :oops: i stabilności finansowej ,one nawet mnie zjedzą :twisted:
Dziś wyrwały drzwiczki z barku ,tam były same papiery ,ważne papiery ,zdjęcia ,rozpierniczyły na całe mieszkanie ,a w środku zrobiły sobie gniazdko :evil:
Psice też się dołozyły i zaszczały co niektóre :evil: :twisted:
Parę lat temu inne tymczasy tak rozbujały środek regału że cały słupek runął ,rozpierniczyły wszystko ,jak weszłam moje mieszkanie wyglądało jak po włamaniu ,a ja tylko się modliłam żeby zwłok nie było pod spodem ..nie było.
Jednak tą część trzeba było wyrzucić ,dziś doprawiły dalej .
Spokoju ,proszę spokoju :201494 :201494 :201494

Na działkach są kolejne maluchy ,ten ciul przywiózł sobie koty z warsztatu i one się tam mnożą ,a nie da wyłapać :evil: :evil: :evil:
Kociaki są malutkie ,ale już wychodzą z pod domku ,już nie wiem co robić. :cry:
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43250
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw lut 21, 2019 18:13 Re: TYtek kot nad koty i tyle zła w koło tyle łez i smutku

Ło matko 8O

egwusia

Avatar użytkownika
 
Posty: 1662
Od: Pt paź 10, 2008 15:17
Lokalizacja: Chojnice

Post » Czw lut 21, 2019 19:43 Re: TYtek kot nad koty i tyle zła w koło tyle łez i smutku

Niereformowalny drań :evil: , tylko kotów żal :(
Obrazek
Maciuś 05.2012 - 15.07.2016 ['] - żegnaj Promyczku
Mała Matylda (FeLV +) ma już dom! - viewtopic.php?f=13&t=186630
Misz-masz - DOKŁADKA kosmetyków 17.05.19; ODDAM LACTULOSUM- viewtopic.php?f=27&t=187400

ametyst55

 
Posty: 17316
Od: Pon sie 16, 2010 14:04
Lokalizacja: niedaleko Kraków

Post » Czw lut 21, 2019 20:07 Re: TYtek kot nad koty i tyle zła w koło tyle łez i smutku

ametyst55 pisze:Niereformowalny drań :evil: , tylko kotów żal :(

To mało powiedziane ,ten ciul nie zdaje sobie sprawy do czego doprowadzi ...Te działki od lat obrabia że tak określę Iza ,miała wszystko pod kontrolą ,jak coś było to jechałam z Nią ,raz raz i było ok.
A teraz jest x nowych ,gotowych koteczek .
Była by szansa gdyby nie karmił ,ale on karmi i tu jest problem.


Drugi kwiatek ,dzwoni do mnie babka że ma do mnie kontakt od Izy i że ja pomogę ,ok Iza mnie uprzedziła że dwa ok.7 m. kociaki do adopcji ,fotki ,olx itp.
A tu zonk ,dwa koty ,jeden lat 12 drugi lat 3 ,babka się wyprowadziła z domku ,zabrała do Warszawy jednego kota dwa zostawiła ,wyciągnęłam z niej ze już ponad 2 tyg.są same ,nie mają się gdzie schować ,ale jeść ktoś tam daje ..Podpytuje dalej ,i według mnie to Jej koty i to normalne porzucenie .
I co z tym zrobić?
Jeden ,ten starszy nie lubi obcych nie podejdzie drugi zjawiskowy ,długowłosy jak by norweski :roll: ,przytulak i miziak.
Próbujemy coś z Izą zorganizować ,ale muszę czekać aż babsko znów się odezwie.
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43250
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw lut 21, 2019 22:03 Re: TYtek kot nad koty i tyle zła w koło tyle łez i smutku

dorcia44 pisze:... ,dwa koty ,jeden lat 12 drugi lat 3 ,babka się wyprowadziła z domku ,zabrała do Warszawy jednego kota dwa zostawiła ,wyciągnęłam z niej ze już ponad 2 tyg.są same ,nie mają się gdzie schować ,ale jeść ktoś tam daje ..Podpytuje dalej ,i według mnie to Jej koty i to normalne porzucenie .
I co z tym zrobić?
Jeden ,ten starszy nie lubi obcych nie podejdzie drugi zjawiskowy ,długowłosy jak by norweski :roll: ,przytulak i miziak.
Próbujemy coś z Izą zorganizować ,ale muszę czekać aż babsko znów się odezwie.


Współczuję :(

egwusia

Avatar użytkownika
 
Posty: 1662
Od: Pt paź 10, 2008 15:17
Lokalizacja: Chojnice

Post » Nie lut 24, 2019 19:00 Re: TYtek kot nad koty i tyle zła w koło tyle łez i smutku

Dziś pierwszy raz ktoś zapytał o pręgowaną niebieską zwaną wciąż Szarusią :oops:
Ucieszyłam się bardzo bo u mnie ostatnio gości czarnowidztwo ( 4 nadprogramowe co nie poszły do adopcji )
więc i strach że i tym razem ... :oops:
Pan bardzo roszczeniowy natychmiast chce przyjechać ,wiedzący wszystko o kotach i karmiący super karmami marketowymi :idea: ,nie dający sobie nic powiedzieć i wytłumaczyć ,bo ich kot wygląda jak pączek w maśle i nikt by się takiego kota nie powstydził..
Ok.ale pytam czy jest wstanie zmienić nawyki żywieniowe dla koteczki ? a po co? czy to kot rasowy? czy z pod domku na działkach?
Tu już ja się nadęłam i musiałam pilnować żeby mi żyłka pierdząca nie pękła :evil:
A co to ma do rzeczy ?
Mówię że kotka cudowna , ale płochliwa ,delikatna... na co pan .kot to kot trzy dni w kącie a potem żarcie wygra ,ok tak jest tak bywa tak może być ale bywa że i tydzień nie wychodzi

i na szczęście komóra nie wytrzymała tej rozmowy i się rozłączyła.
Dostałam od pana takiego sms . 8)

Przepraszam ale po konsultacji z dietetykiem naszego kota rezygnujemy z adopcji pani kociąt .Według naszej wspólnej oceny nastąpiły już nieodwracalne zmiany w przewodach pokarmowych i rozbudowie i strukturze samego zwierzęcia .Szukamy kota 100% zdrowego i w prawidłowy sposób prowadzonego i pod względem wychowania i pod względem diety uwzględniającej wiek kociąt i jego zapotrzebowania .

:roll: :strach:
już się zastanawiam ,a może to ja jestem walnięta :oops:
Tak bardzo boję się żeby nic nie zostało ,a z drugiej strony nie jestem wstanie oddać żeby tylko oddać :oops:
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43250
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie lut 24, 2019 19:19 Re: TYtek kot nad koty i tyle zła w koło tyle łez i smutku

O matko co za typ :evil:

A kociaki znajdą swoje wspaniałe domki :ok:
Obrazek
Maciuś 05.2012 - 15.07.2016 ['] - żegnaj Promyczku
Mała Matylda (FeLV +) ma już dom! - viewtopic.php?f=13&t=186630
Misz-masz - DOKŁADKA kosmetyków 17.05.19; ODDAM LACTULOSUM- viewtopic.php?f=27&t=187400

ametyst55

 
Posty: 17316
Od: Pon sie 16, 2010 14:04
Lokalizacja: niedaleko Kraków


Post » Pon lut 25, 2019 17:24 Re: TYtek kot nad koty i tyle zła w koło tyle łez i smutku

Szalony Kot pisze:Hoho, kot z dietetykiem :D

Facet chyba sobie ulżył na wrednej babie :wink: już jechał już brał ,a tu nie dali ..
Zastanawiam się że to mógł być fajny domek tylko ktoś inny powinien ze mną rozmawiać ,było minęło.
Rozrabiaki nadal u mnie .
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43250
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon lut 25, 2019 19:49 Re: TYtek kot nad koty i tyle zła w koło tyle łez i smutku

:ok: za super domki

kaja888

 
Posty: 3510
Od: Pon wrz 29, 2008 21:03
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw lut 28, 2019 8:47 Re: TYtek kot nad koty i tyle zła w koło tyle łez i smutku

Dwie dziewczynki miały jechać w sobotę do domu ,nie pisałam zeby nie zapeszyć..i dupa ,nie jadą .
Babce która miała adoptować zachorowała matka ,jedzie zająć się i matka i Jej zwierzakami.
Takie piękne koty ,a tak mają pod górę :cry:
Może gdyby charaktery były inne ,każdy chce nakolankowca :? a one są takie a nie inne ,z czasem pewnie to się zmieni ,.
Tak jak u Tygryni ,była dzik ,kto przyszedł znikała ,a teraz kocha właściwie wszystkich ,wręcz jest namolna.
Ale są też kwiatki typu.
Dla 8 l. córci ,ale ok. dom zwierzolubny tyle że dwa psy ,owczarek niemiecki i amstaf ,a psy nigdy nie miały kontaktu z kotem :twisted:
Lub 7 p. więc po co siatkować ,wiadomo że tak wysoko to na dwór nie wyjdą .
itp itd
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43250
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw lut 28, 2019 9:34 Re: TYtek kot nad koty i tyle zła w koło tyle łez i smutku

Współczuję. Ale dobrze, że to teraz się stało.
Miałam do adopcji ostatnio niebieską dziewczynkę i długowłosego chłopca. Rodzeństwo. Co się w telefonie działo to szkoda gadać. Wiesz sama jak cudnie wyglądają "takie" rozmowy. Trafią na swoich wreszcie. Powoutku. Choć człek by chciał,by poszły do siebie i zaznały innego życia niż kociniec.
Kciuki wielkie

Ostatnio miałam trochę szczęścia w adopcjcah i nawet dzika, bura dziewczynka po ponad 2 latach poszła do domku. Długo czekała. Już miałam chęć nie raz pogodzić się z sytuacją i odpuścić. Nie wolno poddawać się. Choć wiem jak bywa ciężko i zniechęcająco.
Kciukasy wielkie.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 49217
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 12 >>

Post » Czw lut 28, 2019 9:51 Re: TYtek kot nad koty i tyle zła w koło tyle łez i smutku

Takie ładne kociaki i rzeczywiście trochę nie mają szczęścia :(
ale mimo tego potrzymam za super domki bo na to zasługują :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek
Maciuś 05.2012 - 15.07.2016 ['] - żegnaj Promyczku
Mała Matylda (FeLV +) ma już dom! - viewtopic.php?f=13&t=186630
Misz-masz - DOKŁADKA kosmetyków 17.05.19; ODDAM LACTULOSUM- viewtopic.php?f=27&t=187400

ametyst55

 
Posty: 17316
Od: Pon sie 16, 2010 14:04
Lokalizacja: niedaleko Kraków

Post » Czw lut 28, 2019 10:24 Re: TYtek kot nad koty i tyle zła w koło tyle łez i smutku

Trafi im się dom
zobaczysz
Będzie dobrze :ok:

egwusia

Avatar użytkownika
 
Posty: 1662
Od: Pt paź 10, 2008 15:17
Lokalizacja: Chojnice

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: bona_46, doktorek2635 i 15 gości