Tytek i reszta.

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon cze 25, 2018 20:44 Re: Tytek i Kluska Pełna Bakterii .Rude do adopcji.

Kciuki mocne :201461 :ok:
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6531
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Wto cze 26, 2018 15:22 Re: Tytek i Kluska Pełna Bakterii .Rude do adopcji.

gatiko pisze:Kciuki mocne :201461 :ok:

Bardzo dziękuję :D
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43007
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto cze 26, 2018 15:42 Re: Tytek i Kluska Pełna Bakterii .Rude do adopcji.

Karmelki są cudne :-D

Dorka, podaj mi proszę jakie podawałaś srebro (konkretnie), dla Tytusia ?
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6531
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Śro cze 27, 2018 15:54 Re: Tytek i Kluska Pełna Bakterii .Rude do adopcji.

Kropiłam 3 x dziennie do noska .
Naprawdę bardzo pomogło ,gil minął ,jak pisałam wcześniej nie wiem czy pomogło samo srebro czy w połączeniu z trepanacją .
Chyba drugi raz bym się na trepanacje nie zdecydowała :oops:

A Kluska znów szumi nosem :placz:
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43007
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt cze 29, 2018 18:50 Re: Tytek i Kluska Pełna Bakterii .Rude do adopcji.

Dorciu co Ty piszesz że pomału będziesz znikać????? Nie wyrażam zgody, tak fajnie się czyta to co piszesz :) wiem że masz tyle zajęć że pewnie czasu na pisanie brak ale pisz chociaż kilka zdań please :)

kaja888

 
Posty: 3486
Od: Pon wrz 29, 2008 21:03
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie lip 01, 2018 6:51 Re: Tytek i Kluska Pełna Bakterii .Rude do adopcji.

Popełniłam bazara :oops:
viewtopic.php?f=20&t=185766

I może dla Oliwki coś tu znajdziesz. Rabata będzie. :smokin:
viewtopic.php?f=27&t=185673
viewtopic.php?f=27&t=183829
Obrazek

Kara.

 
Posty: 962
Od: Pon lis 20, 2006 12:41

Post » Nie lip 01, 2018 7:51 Re: Tytek i Kluska Pełna Bakterii .Rude do adopcji.

dorcia44 pisze:Kropiłam 3 x dziennie do noska .
Naprawdę bardzo pomogło ,gil minął ,jak pisałam wcześniej nie wiem czy pomogło samo srebro czy w połączeniu z trepanacją .
Chyba drugi raz bym się na trepanacje nie zdecydowała :oops:

A Kluska znów szumi nosem :placz:

Ja wierzyłam,że pomoże. Znaczy pewna byłam. Podczytując, czekałam aż napiszesz ,że jest ok :-D

Chodzi mi , jakie konkret srebro podawałaś. Ja mam https://biogo.pl/pl/p/Srebro-koloidalne ... elkooclick
Kupowałam dla siebie,ale ostatnio czuję,a mój Biszkopcik ma coś z uszkami. No to zakrapiałam i już jest ok. Do noska też coś tam od czasu do czasu ( aczkolwiek nie systematycznie).

Co u Was ? :-)
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6531
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Nie lip 01, 2018 11:50 Re: Tytek i Kluska Pełna Bakterii .Rude do adopcji.

Witam Kochani .
Co u nas?
Tytek nafajdał na Wiolę :strach:
Siedzi sobie dziewczyna na łóżku ,mizia stado ,oczywiście Tytka też i w pewnej chwili się drze
Dorota ,jak śmierdzi ! itd itp.
Smród iście Tytkowy ,więc chodzę niucham ,wzglądam nic nie widzę oprócz znikającego Tytka :roll:
Wiola eee już nie czuć ,ale ja czuje więc szukam ,podchodzę do Niej i paczam i oczom nie wierzę ,Wiola siedzi w kupie 8O :strach:
Gdyby nie to że była w portkach to bym pomyślała że Ona :smokin:
Coś niedobrego się dzieje. :cry:

Kluska szumi nadal ,nosek mokry ,gil się pokazuje ,ale nie śmierdzący ,boję się że będą chcieli robić dziurę :cry: :placz:
Mała je ,bawi się ,dokazuje pięknie ,ale nadal mamy duże problemy :cry:

Co do srebra to mam AG Srebro niejonowe ,koloidalne dla zwierząt.Kupowałam w sklepie Kot Barnaba .
Poprzednio dla Tytka też miałam takie.
Myślisz żeby spróbować tym dla ludzi?

Kara. pisze:Popełniłam bazara :oops:
viewtopic.php?f=20&t=185766

I może dla Oliwki coś tu znajdziesz. Rabata będzie. :smokin:
viewtopic.php?f=27&t=185673
viewtopic.php?f=27&t=183829


Już oglądałam i teraz czekam aż Oliwa się objawi i powie co by chciała :wink:
Limuś podarowała mi od Ciebie 50 zł ,bardzo Wam dziękuję bo :1luvu: ..no cóż łatwo nie jest :oops:
ale dam radę ,muszę ,dla nich ,tych śmierdzieli paskudnych :mrgreen:
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43007
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie lip 01, 2018 14:38 Re: Tytek i Kluska Pełna Bakterii .Rude do adopcji.

dorcia44 pisze:Co do srebra to mam AG Srebro niejonowe ,koloidalne dla zwierząt.Kupowałam w sklepie Kot Barnaba .
Poprzednio dla Tytka też miałam takie.
Myślisz żeby spróbować tym dla ludzi?

Nie wiem, nie doradzę bo pojęcia nie mam. Ja zakrapiałam uszka ( i zakrapiam jeszcze ) i do noska też, albo oczka przemywałam.


Kciuki mocne za Twoje futra.

ps. Koleżanka , to samo srebro co ja, stosowała u króliczka. Po sterylizacji, zaczął się cyrk ze zdrowiem. A to się drapal i wydrapywał sierść do skóry, raniąc się. Łysiał...
Wet jedyne co zaproponował, to antybiotyki "profilaktycznie"
Co rusz się coś działo ... załamana, kupiła to srebro i tym go wyleczyła.
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6531
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Nie lip 01, 2018 15:20 Re: Tytek i Kluska Pełna Bakterii .Rude do adopcji.

Tytkowi bardzo pomogło.
A u Kluski to inna inszość ,beztlenowce ciężko wytłuc ,nos ,mokro ,ciepło ,mało przewietrznie .

Pospałam,ze wszystkimi ,a co tam ,taka jestem rozpustna :lol:
I dziś już nigdzie nie wychodzę ,owocki som :mrgreen:
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43007
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie lip 01, 2018 15:26 Re: Tytek i Kluska Pełna Bakterii .Rude do adopcji.

Biedna Klusia... A próbowałaś u niej jakoś dłużej podawać ? ( przepraszam z góry,że nie doczytałam).

Owocki są ...mmmniam...
U mnie w końcu ochłodzenie ( jeśli można tak nazwać ). Plusem jest,że jak słonko zajdzie, to można oddychać , bo jest czym . Umęczonam upałami od kwietnia... Ostatni tydzień dopiero takie zajawki deszczowe, aczkolwiek deszczu za wiele nie bylo , Straszyło czarnymi chmurami i tyle. Duszno, duszno, cięzkie powietrze.
Najbardziej zwierzaków mi szkoda.
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6531
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Nie lip 01, 2018 18:55 Re: Tytek i Kluska Pełna Bakterii .Rude do adopcji.

gatiko pisze:Biedna Klusia... A próbowałaś u niej jakoś dłużej podawać ? ( przepraszam z góry,że nie doczytałam).

Owocki są ...mmmniam...
U mnie w końcu ochłodzenie ( jeśli można tak nazwać ). Plusem jest,że jak słonko zajdzie, to można oddychać , bo jest czym . Umęczonam upałami od kwietnia... Ostatni tydzień dopiero takie zajawki deszczowe, aczkolwiek deszczu za wiele nie bylo , Straszyło czarnymi chmurami i tyle. Duszno, duszno, cięzkie powietrze.
Najbardziej zwierzaków mi szkoda.

Długo już dostaje ,pierw Sól morską w aerozolu taką dla dzieci ,potem Srebro.
Prowokuje też nosek do kichania.

Jutro do domku jedzie jej mamunia ,a ja jak zwykle już w rozsypce :oops: :oops: :oops: :cry: :cry: :cry:
Nie miała bym nic na przeciw gdyby chcieli też Kluseczkę .
Będzie bolało już boli ,ale wyjścia innego nie ma.
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43007
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie lip 01, 2018 19:10 Re: Tytek i Kluska Pełna Bakterii .Rude do adopcji.

Ogromne kciuki żeby wszystko było dobrze

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 75204
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Nie lip 01, 2018 20:50 Re: Tytek i Kluska Pełna Bakterii .Rude do adopcji.

dorcia44 pisze:Długo już dostaje ,pierw Sól morską w aerozolu taką dla dzieci ,potem Srebro.
Prowokuje też nosek do kichania.

Jutro do domku jedzie jej mamunia ,a ja jak zwykle już w rozsypce :oops: :oops: :oops: :cry: :cry: :cry:
Nie miała bym nic na przeciw gdyby chcieli też Kluseczkę .
Będzie bolało już boli ,ale wyjścia innego nie ma.

MOże by tak większe stężenie ? A może jak by wcale nie dostawała, to by było gorzej ? Inhalacje z majeranku można robić albo soli fizjo. Ściagać gruszką z noska też glutki.
Ale to na bank już wiesz sama. A na odporność co bierze ?
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6531
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Nie lip 01, 2018 21:57 Re: Tytek i Kluska Pełna Bakterii .Rude do adopcji.

Kluska dostaje VetoMune .
Po niej nie widać choroby ,słychać :?
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43007
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: jago.dzianka1@o2.pl, Majestic-12 [Bot] i 36 gości