Tytek i Kluska Się Leczy Chore Maluchy u barbarados

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw maja 03, 2018 18:30 Re: Tytek i reszta hołoty + tymczasy .Ruda ślepinka i jej si

Kluska
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 42914
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw maja 03, 2018 18:34 Re: Tytek i reszta hołoty + tymczasy .Ruda ślepinka i jej si

Jaka malunia :1luvu:
Obrazek
Maciuś 05.2012 - 15.07.2016 ['] - żegnaj Promyczku
Misz-masz- DOKŁADKA kosmetyków 17.07.18 !! viewtopic.php?f=27&t=182538

ametyst55

 
Posty: 15316
Od: Pon sie 16, 2010 14:04
Lokalizacja: niedaleko Kraków

Post » Czw maja 03, 2018 18:42 Re: Tytek i reszta hołoty + tymczasy .Ruda ślepinka i jej si

Nie wiem czemu ,ale zdjęcia dziwnie stoją 8O
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 42914
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw maja 03, 2018 19:29 Re: Tytek i reszta hołoty + tymczasy .Ruda ślepinka i jej si

Kluseczka idealnie do małej pasuje :1luvu:
Obrazek

LimLim

 
Posty: 31978
Od: Sob lut 23, 2002 20:08
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Post » Czw maja 03, 2018 20:01 Re: Tytek i reszta hołoty + tymczasy .Ruda ślepinka i jej si

Ale lysol :]

FuterNiemyty

 
Posty: 398
Od: Pt gru 01, 2017 11:58

Post » Czw maja 03, 2018 21:24 Re: Tytek i reszta hołoty + tymczasy .Ruda ślepinka i jej si

:1luvu: Jaki słodziak, maleństwo straszne. Nie wiedziałam że może być aż taki mikrus. Ucałuj od ciotek :1luvu:
Obrazek

Kalai

Avatar użytkownika
 
Posty: 1251
Od: Wto cze 30, 2015 1:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw maja 03, 2018 22:47 Re: Tytek i reszta hołoty + tymczasy .Ruda ślepinka i jej si

dorciu[b][/b] mamcia śliczna, a maluszek :1luvu: . Jak Ty zrobiłaś w takie małe miękkie ciałko zastrzyk? Robiłam kiedyś świnkom morskim ale one mają twardą skórę, a Kluska to taka...miękka galaretka :D

kajtek56

 
Posty: 144
Od: Nie maja 04, 2008 10:11
Lokalizacja: Zielonka

Post » Pt maja 04, 2018 12:54 Re: Tytek i reszta hołoty + tymczasy .Ruda ślepinka i jej si

Kluseczka maleńka i taka ...kluseczkowa :mrgreen:
Okropnie robić kłuja takiej maliznie :cry:
Ani przytrzymać ani przycisnąć..Ale muszę. Nie ma co ciągnąć jej do lecznicy .
Za to w lecznicy podałam im psa i uciekłam żeby nie słyszeć tego płaczu.
Miętka jestem :oops:
Wczoraj robiłam sama dziś też nam taki zamiar i oby się udało :201494

Już nie ma gila i nie kaszle .dokonuje jak to szczeniak.
Ona nie zdaje sobie sprawy że jest taka maciupka i trzeba ciągle ją pilnować.
Chętnie ucałuje Kluseczka jak tylko dotrę do domu..
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 42914
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob maja 05, 2018 15:01 Re: Tytek i reszta hołoty + tymczasy .Ruda ślepinka i jej si

Witam Kochani .
Wróciłam z pracusi ,wyprowadziłam stado ,nakarmiłam stado ,Kluskę też :wink: i znów musiałam zrobić zastrzyk :placz:
Dziecko płakało ,ale mam wrażenie że ja bardziej ,tyle że wewnątrz :oops:
Psice chcą mnie zjeść ,a Rudzia to wręcz atakuje ,tak na wszystkich działa jej płacz :cry:
Trwa to 5 sekund ..i o te 5 za długo :twisted:
Teraz ona szaleje ,a ja muszę się ogarnąć ,przeprosić Rudzię za ten stres jaki serwuje :twisted:

Idę więc do kuchni po kuraka a tam Filipek z połciem wołowiny zwiewa :ryk:
Oj kocha wołowe ten mój wielki kot ,patrząc na niego nikt by nie pomyślał że trzymał się życia jednym pazurkiem .
Tak jak i Chudzinka ,z innymi też było nie lepiej ,ale Filippo jest taaaki duży :wink: :1luvu:

Wczoraj znów na cmentarzu fiasko ,szczerze to mam już dość :oops: ale dziś znów jedziemy ,może akurat..
:201494 :201494 :201494
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 42914
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie maja 06, 2018 18:03 Re: Tytek i reszta hołoty + tymczasy .Ruda ślepinka i jej si

Kluska w skarpecie :mrgreen:
Obrazek
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 42914
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie maja 06, 2018 18:07 Re: Tytek i reszta hołoty + tymczasy .Ruda ślepinka i jej si

Dziś chyba ostatni raz pojedziemy łapać tą kotkę ,ona chyba zna klatkę ,za nic nie chce wejść .
Ustawiamy dwie ,jedzonko ją wabi i jak by mogła to by z klatką połknęła ,ale wejść nie chce :(
Mam dość ,a nie lubię się poddawać :oops:
Może jeszcze w tygodniu podjedziemy ,nie wiem sama :?
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 42914
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie maja 06, 2018 18:10 Re: Tytek i reszta hołoty + tymczasy .Ruda ślepinka i jej si

Dorciu, a jakie macie klatki? te najpopularniejsze, małe Zametowskie?
Może trzeba większą, my mamy takie ze 35 cm wysokie i często jest tak, że w małą koty nie chcą wejść, a w duża włażą

Kluska powala :lol:

A jak piesiu u Twoich dzieci?
Obrazek

andorka

 
Posty: 9621
Od: Wto kwi 25, 2006 22:33
Lokalizacja: Łódź-Polesie

Post » Nie maja 06, 2018 18:22 Re: Tytek i reszta hołoty + tymczasy .Ruda ślepinka i jej si

Na opadającą spróbujcie łapać.
Mi pomagała osoba z forum na taką łapać.Kotka weszła w 20min.A wcześniej 3razy po prawie 4godz. na zimnie stałysmy ze zwykłą i nic.
Obrazek

tabo10

 
Posty: 4558
Od: Nie lip 31, 2011 14:24


Adopcje: 4 >>

Post » Nie maja 06, 2018 18:28 Re: Tytek i reszta hołoty + tymczasy .Ruda ślepinka i jej si

dorcia44 pisze:Kluska w skarpecie :mrgreen:
Obrazek


cudna fota :1luvu:
Obrazek

LimLim

 
Posty: 31978
Od: Sob lut 23, 2002 20:08
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Post » Pon maja 07, 2018 14:49 Re: Tytek i reszta hołoty + tymczasy .Ruda ślepinka i jej si

andorka pisze:Dorciu, a jakie macie klatki? te najpopularniejsze, małe Zametowskie?
Może trzeba większą, my mamy takie ze 35 cm wysokie i często jest tak, że w małą koty nie chcą wejść, a w duża włażą

Kluska powala :lol:

A jak piesiu u Twoich dzieci?


Klatka typowa,raczej mała .
Oczywiście nie złapała się :cry: siedzi przy klatce ,ale nawet nie próbuje wejść.
Niestety miejsce do łapania też nie służy ,tuż przy ulicy :? ub na cmentarzu.
Kotka podobno jest od zeszłego roku ,nigdy nie była kotna ,i to dziwne .
Więc albo chora ,albo po sterylce albo kot kastrat :twisted:

Wracając ,zobaczyłam coś leżącego na ulicy ,tuż koło mojego domu .
Wyskoczyłam z auta i z sercem w gardle biegłam ulicą do tego czegoś...czułam coś złego.
Z naprzeciwka jechało auto ,kto będzie pierwszy ..
już wiedziałam ,to piesio mojej sąsiadki :cry:
Malutkie ,rude ciałko jeszcze cieplutkie ,jeszcze tyle wydawało się w nim zycia ,tylko te puste oczy..
uciskałam klatkę ,próbowałam za wszelką cenę ,ale on nie reagował.
Ciemna noc ,pusta ulica ,czemu go przejechał ? czemu nawet się nie zatrzymał ,nie ściągnął na trawę ,to musiało być parę minut przed nami.
Zadzwoniłam po sąsiadkę ,płakałyśmy we trzy ale życia to mu nie wróci.
On uciekał,pilnowała ,ale co jakiś czas czmychnął komuś między nogami.
Zaszczepiony ,świeżo kastrowany ....jeszcze z wenflonem w łapce :cry:
Tego psa znalazła sąsiadka w lesie ,mały ,rudy ,pysio ciut pekinczyka ,strasznie koślawe przednie łapki ,i b.wysoki tyłek ,taki maszkaronek ,a najpiękniejszy na świecie.
Uratowała od kleszczy ,głodu ,chłodu ..po to żeby zginął na ulicy. :cry:
Boli okropnie.
Dostałam takiego kopa że pomyłam dziś wszystkie okna ,obrobiłam całą chałupę i jeszcze mi mało :cry:

Co u Fado? rośnie ,jest cudnym psem ,mądrym tyle że wiecznie problem z jedzeniem.Albo je albo nie je ..
teraz przez parę dni dawałam mu Biotyl ,bo sraka była ,rzyganko.
Co rano ,bladym świtem rzyga ,muszą karmić o północy i o 4 rano.
To Ich oczko w głowie.
tabo10 pisze:Na opadającą spróbujcie łapać.
Mi pomagała osoba z forum na taką łapać.Kotka weszła w 20min.A wcześniej 3razy po prawie 4godz. na zimnie stałysmy ze zwykłą i nic.

Chyba tak trzeba będzie zrobić.
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 42914
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: CatnipAnia, Google [Bot], jago.dzianka1@o2.pl i 30 gości