TYtek kot nad koty- kotydwa12 ['] dlaczego? :(

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie wrz 29, 2019 20:19 Re: TYtek kot nad koty- kotydwa12 ['] dlaczego? :(

Jak widać astmatyków ci u nas niestety dostatek .
:(
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43350
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro paź 02, 2019 12:41 Re: TYtek kot nad koty- kotydwa12 ['] dlaczego? :(

Witam Kochani.
Zlazło mi na krtań z czego się cieszę ,bo gorzej by było z oskrzelami.
Kociaki rosną ,zapytań brak.
Lula miała problem z kupą ,kłaki się w jelitkach zalęgły ,podam jej dziś parafinę.
A w lecznicy dwa tycie czarnuszki do odkarmienia ,prosili żebym wzięła ,nie wzięłam :oops:
Bałam się bo te dopiero zaszczepione ,a w dodatku zła passa mnie dopadła z adopcjami :cry:
Nie ma co się oszukiwać że utrzymać takie stado to wielka sztuka .
Żebym nie wiem jak nadrabiała miną to lekko nie jest.
ukradli mi klatkę łapkę nastawioną na uciekiniera. :evil:
Pewnie łajzy za flaszkę puszczą :evil:
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43350
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro paź 02, 2019 13:48 Re: TYtek kot nad koty- kotydwa12 ['] dlaczego? :(

Niektórzy ludzie są beznadziejni :evil:
Adopcje w tym roku są bardzo słabe, u mnie od czerca był jeden beznadziejny telefon o Zoję.
Obrazek
Maciuś 05.2012 - 15.07.2016 ['] - żegnaj Promyczku
Mała Matylda (FeLV +) ma już dom! - viewtopic.php?f=13&t=186630
Misz-masz - Kosmetyki m.in. TTA Celebrate - viewtopic.php?f=27&t=193838
Wyprzedaż pobazarkowa bez ceny minimalnej na bezdomniaki - viewtopic.php?f=20&t=194394

ametyst55

 
Posty: 18017
Od: Pon sie 16, 2010 14:04
Lokalizacja: niedaleko Kraków

Post » Śro paź 02, 2019 17:56 Re: TYtek kot nad koty- kotydwa12 ['] dlaczego? :(

U mnie po prostu nie może już nic zostać.
Pierwszy raz nie było jeży na kolacji .
Jakoś tak mi się smutno zrobiło.
Pewnie wyprowadziła się już gdzie indziej.A może deszcz ich wypłoszył?
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43350
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw paź 03, 2019 0:11 Re: TYtek kot nad koty- kotydwa12 ['] dlaczego? :(

Dorota jeże przeprowadziły się do mnie :D

Całe lato ich nie widziałam, a teraz...
Codziennie czyli cowieczornie i conocnie :wink:

Martwię się , bo najmniejsze ( ze dwa) na oko tak 400 gramowe. Nie wiem czy zdążą się podtuczyć do zimy.
Lada moment wyprowadzę się do bloku, i kto je dotuczy?
:x

egwusia

Avatar użytkownika
 
Posty: 1673
Od: Pt paź 10, 2008 15:17
Lokalizacja: Chojnice

Post » Czw paź 03, 2019 21:20 Re: TYtek kot nad koty- kotydwa12 ['] dlaczego? :(

URL=https://images89.fotosik.pl/259/4352d1970aabc8e9.jpg]Obrazek
URL=https://images90.fotosik.pl/260/3b3964ce59179b1f.jpg]Obrazek[/URL]

egwusia

Avatar użytkownika
 
Posty: 1673
Od: Pt paź 10, 2008 15:17
Lokalizacja: Chojnice

Post » Pt paź 04, 2019 15:29 Re: TYtek kot nad koty- kotydwa12 ['] dlaczego? :(

:1luvu:
Chyba Pendolino jechały :ryk:
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43350
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro paź 09, 2019 20:33 Re: TYtek kot nad koty- kotydwa12 ['] dlaczego? :(

U nas cisza.
Tytek coraz mniej aktywny .
Właściwie więcej śpi niż zawsze .
Smutny.
Mało je.
Ale je.
Jest chyba nawet bardziej byle jaki niż ja .

Maluchy to już nie takie maluchy .
Lula prawdopodobnie w przyszłym tygodniu będzie u ortopedy.Nie wiem czy nie powie że trzeba ją odchudzać
:mrgreen: taka z niej kluseczka .
Jej siostra która była dwa razy od niej większą teraz jest dużo mniejsza :roll:
Jeże chyba mnie olały albo śpią .Jedzenie przestało znikać.
Jesień ma plusy i minusy ..jak wszystko.
Mam za dużo wolnego :cry:

Plus jest taki że już 3 razy byłam w lesie .Kocham las kocham zbierać grzyby .kocham .
I strasznie mi tego brakowało.
Moje dzieci fajne som :wink:
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43350
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro paź 16, 2019 13:17 Re: TYtek kot nad koty- kotydwa12 ['] dlaczego? :(

Żyjemy :wink:
Dziś Lula miała wizytę u ortopedy.
Oj jak się bałam :oops:
Nie mam jeszcze opisu ,przyjdzie na pocztę ,ale stwierdził że to ciężkie niedożywienie spowodowało w jednej łapce niewytworzenie się kości promieniowej ,w drugiej rozszczep.
Super że jedna łapunia się wyprostowała a druga ? no cóż jak długo będzie z niej korzystała ,będzie jej potrzebna tak długo będzie ją miała.
Wierzę że na zawsze.
Bardzo pomogły filmiki które nagrywałam ,widać jakie są ogromne zmiany.
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43350
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: agamona, ASK@, Google [Bot], Majestic-12 [Bot], misiulka i 17 gości