Pomocy! Mlody kot z problemami psychicznymi.

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw sty 12, 2017 6:32 Re: Pomocy! Mlody kot z problemami psychicznymi.

Za dwa - trzy dni będzie weekend i dostęp do lekarza może być trudniejszy. Nie zwlekaj.
Obrazek
ObrazekObrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 36488
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Czw sty 12, 2017 8:54 Re: Pomocy! Mlody kot z problemami psychicznymi.

Wklej wszystkie wyniki badań jakie masz i napisz wszystkie leki jakie brał. Inaczej to tylko twoje słowo jest grane.
By pomóc musi być więcej informaci. Nie raz weci źle odczytali wyniki.
Dla mnie kot jest chory fizycznie a nie psychicznie. Tez na głowe by się tobie rzuciło gdybyć żyła w ciągłym dyskomforcie.
Obrazek

Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 44951
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 34 >>

Post » Czw sty 12, 2017 10:18 Re: Pomocy! Mlody kot z problemami psychicznymi.

Gdy byl chory mial ph 7 moczu. Po leczeniu spadlo do 5. Wet wtedy powiedzial ze to dosc niskie i ze za jakis miesiac przejdziemy na royala urinary ale ten lzejszy. W moczu stwierdzil ze sa jeszcze krysztaly ale juz takie rozpuszczajace sie. Badal mu brzuszek i stwierdzil brak bolesnosci. Badal mu pecherz i po leczeniu stwierdzil ze jest nie bolesny. Teraz jak siusia nam na koldre to plamy sa bladziutkie wlasciwie ich nie widac i tez zapach nie jest tak intensywny jak wtedy. Zauwzylam tez ze w kuwecie kule sa znacznie wieksse niz w trakcie choroby. Leukocyty mial w normie, bialko tez, nie moge znakezc tego kwitka z wynikami. Zreszta i tak jednak pojade tak jak mowicie do weterynarza raz jeszcze. Pojade do innego tak jak sugerujecie bo tem moj (mimo ze uwazam ze jest swietny -leczyl kota mojej mamy ktory mial miesaka) stwierdzil ze to musza byc problemy psychiczne wlasnie patrzac na wyniki badan ktore wedlug niego byly w normie. Wszyscy jestesmy ludzmi , moze faktycznie cos pominal :( . To jego zachowanie wtedy gdy byl chory i pojechalam do weterynarza, uwierzcie mi ze odczulam ulge ze to przez chorobe. Dlatego gdy okazalo sie ze jest zdrowy myslalam ze to sie skonczy i sie skonczylo. Bowtedy siusial bez przerwy a teraz tylko gdy jest przez nas odrzucony bo akurat w tym momencie nie mozemy sie nim zajac, albo gdy ktores z pokoi jest zamkniete i my jestesmy w srodku a on poza nim, i wtedy gdy wracamy od wterynarza. Rzuca sie na nas tez wtedy gdy np zgonie go skads, lub gdy widzi gole nogi mojej corki, albo gdy starsza sie bawi z mlodszym. Choc zdaza sie ze i bez powodu czasem sie na nia rzuvi. Niestety robi to baaardzo dotkliwie, nie potrafi sie zatrzymac. Synka NIGDY nie atakuje. Mlody czasem jak nie dostatecznie wczesnie zareaguje, pociagnie go za ucho czy ogon, a Bialek nawet go nietknie. W kazdym razie co tu duzo gadac, pojade z nim dzisiaj wieczorem i dam znac co i jak ! Raz jeszcze dziekuje za porady ! Szcerze powiem ze bym nie wpadla zeby jechac na konsultacje z innym wetem... myslalam ze jest juz zdrowy...

juliaswi

 
Posty: 6
Od: Śro sty 11, 2017 11:39

Post » Czw sty 12, 2017 10:34 Re: Pomocy! Mlody kot z problemami psychicznymi.

Aha, do tej pory jedyne leki ktore ja mu podawalam to kalmvet i ten anafra. ktory opisalam wyzej. Inne leki ktore podawal mu weterynarz to wszystko bylo w zastrzykach. Przeciwzapalne i antybiotyki. Nie znam nazw, moj wet nie wpisuje do ksiazeczki tylkk wszystko w systemie w komputerze ma. Ja tez juz teraz widze jaka jestem nieodpowiedzialna, kurcze , z dzieckiem jak ide to wiem jakie leki otrzymuje... a tu sie nawet nie zapytalam o nazwe lekow ktore mu byly podawane :oops:
Esh... no nic, jak maz wroci z pracy, zostanue z dziecmi to pojade z nim. A jeszcze jedno! Czy macie jakis pomysl jak moglabym mu pomoc poradzic sobie z tym stresem zwiazanym z wizyta u weta? Jak pojade dzisiaj?

juliaswi

 
Posty: 6
Od: Śro sty 11, 2017 11:39

Post » Czw sty 12, 2017 11:30 Re: Pomocy! Mlody kot z problemami psychicznymi.

Ja mam cale kartoteki kotow i polecam jak najszybciej taka zalozyc. Koszulka z segregatora, do tego ksiazeczka zdrowia, ktora dajesz bezwzlegnie lekarzowi do wpisania wizyty i do tej kartoteki zbierasz wyniki wszystkich badan. Koniecznie to zrob, bo bez tego bedziesz bladzic jak we mgle.

Dzis juz nic nie zrobisz zeby kotkowi ograniczyc stres. Ale to nic. Kotek po wizycie odetchnie. Tylko idz do dobrego weta.

Jak juz ogarniecie zdrowie i wszystko bedzie ok to ... zastanow sie prosze nad drugim kotem. Jezeli faktycznie zdrowie juz jest w porzadku, co potwierdzi drugi wet lub nie, to mnie zachowanie kotka wyglada na to ze brakuje mu towarzystwa. Nie rozladowuje emocji, nie wybawi sie, nke wyszaleje i potem jest taki efekt. Nawet jezeli poswiecasz mu czas i sie z nim bawisz to nie jestes kotem i nie dasz mu tego co moze dac mu drugi kot. I wberw pozorom nie dolozysz sobie klopotu a wlasnie mozesz sobie klopot odjac. Bo kotek zyska kompana do zabawy i do walki, do rozladowania napiecia i nie bedzie tez tak bardzo reagowal na Wasz brak uwagi - mi to wyglada, ze kotek sie nudzi. Ale oczywiscie wpierw kontrola u innego weta i rozwiazanie problemow zdrowotnych.

Trzymam kciuki za Was!

Edit i ps. Jezeli wet twierdzi ze kot ma problemy psychiczne to jest to bardzi zly wet :/
Ostatnio edytowano Czw sty 12, 2017 11:35 przez klaudiafj, łącznie edytowano 1 raz
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 17869
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Czw sty 12, 2017 11:35 Re: Pomocy! Mlody kot z problemami psychicznymi.

juliaswi pisze:Nie znam nazw, moj wet nie wpisuje do ksiazeczki tylkk wszystko w systemie w komputerze ma.

Musi dawać Ci wypis - wydruk po każdej wizycie, z lekami, oceną chorego.
Idź do innego lekarza, ale nie na oślep, sprawdź może, gdzie jest ktoś dobry. Nie wiem, gdzie mieszkasz, może ktoś mógłby Ci polecić lekarza.
Obrazek
ObrazekObrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 36488
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Czw sty 12, 2017 11:37 Re: Pomocy! Mlody kot z problemami psychicznymi.

Felivaya w sprayu pewnie nie masz. Pomaga popsikanie transportera przed wizytą, kot jest spokojniejszy

Alija

Avatar użytkownika
 
Posty: 1648
Od: Czw maja 19, 2016 6:12
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw sty 12, 2017 12:47 Re: Pomocy! Mlody kot z problemami psychicznymi.

Oczywiście priorytetowo trzeba się zająć kwestiami zdrowotnymi, ale i uspokajające (odstresowujące) mogą być pomocne. Feliway w dyfuzorze (taki włączany do kontaktu) lub/i w sprayu, do stosowania w miejscach problematycznych (w transporterku, może na kołdry?). Rozważyć można też obróżkę feromonową - to są te same substancje, które wydziela karmiąca kotka, kotek się uspokaja, jakby się do mamy przytulał. Chyba Białkowi tego brakuje :)

Wasylisa

 
Posty: 850
Od: Sob lis 02, 2013 14:43

Post » Czw sty 12, 2017 13:21 Re: Pomocy! Mlody kot z problemami psychicznymi.

Jeżeli chodzi o faliway w sprayu to chcę tylko dodać, aby uważać z tym i jak psikniemy do kuwety to kuweta musi stać otwarta przez co najmniej 20 min, bo w przeciwnym razie kot się będzie dusił, bo to ma mocny zapach. Zanim to doczytałam to psiknełam kotu na posłanie bogato, żeby był szczęśliwy, ale jego mina wyglądała zgoła inaczej :D Ale przyznam, że nie zauważyłam dobroczynnego działania sprayu, ale feliway do kontaktu jest faktycznie dobry.
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 17869
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: barbarados, Bing [Bot], Google [Bot], Majestic-12 [Bot], patkanietruszki, Qlka, Sihaja, Yahoo [Bot] i 93 gości