Wolnożyjący Miś w DT :) Badany, leczony, kciuki potrzebne!

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie lis 27, 2016 14:28 Re: Kot wolnożyjący - kto pomoże z transportem dziś po Wa-wi

Bardzo dobra wiadomość ,tylko co dalej :(
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43488
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie lis 27, 2016 19:30 Re: Kot wolnożyjący - kto pomoże z transportem dziś po Wa-wi

Rozmawiałam z Praksedą. Są już wyniki krwi i niestety, nie wyszły dobrze... Nie jestem w stanie dokładnie powtórzyć tego, co mi przekazała Prakseda, a jej pan doktor, ale morfologia wyszła źle, podwyższone są parametry nerkowe, wątrobowe i cukrzycowe. Wyszedł też źle jakiś enzym, co może oznaczać dwie rzeczy - albo, że kot ma chłoniaka, albo jakąś pourazową chorobę mięśni. Konieczne będzie wykonanie USG żeby potwierdzić lub wykluczyć chłoniaka, prawdopodobnie trzeba będzie też zlecić kolejne badania i sprawdzić dokładnie co tam w kocie siedzi.
Jedno jest pewne - jeśli kot ma pożyć jeszcze bez bólu i nie umrzeć w cierpieniach sam pod krzakiem, nie może wrócić tam, skąd został zabrany :(
Czyli jak najbardziej aktualna jest prośba o DT, a najlepiej DS. Tylko czy o dorosłego, schorowanego i całego czarnego kota będą się bić jakieś domki? :(
A zdążyłam się wczoraj ucieszyć, za wcześnie...

Lemoniada

Avatar użytkownika
 
Posty: 12916
Od: Pon maja 29, 2006 18:56
Lokalizacja: Skierniewice /Warszawa

Post » Nie lis 27, 2016 23:00 Re: Kot wolnożyjący - schorowany, musi znaleźć dom :(

:ok: :ok: :ok:

Baltimoore

Avatar użytkownika
 
Posty: 5462
Od: Sob sty 03, 2015 18:44

Post » Pon lis 28, 2016 19:45 Re: Kot wolnożyjący, chory - potrzebne wsparcie!

Kocurek ma umówione USG na środę, jedziemy z nim obie z Praksedą i zobaczymy, co weterynarz powie. Podobno wczoraj nie bardzo chciał jeść, ale to pewnie ten stres i reakcja po czyszczeniu kamienia.
Weterynarz mówił, że kot jest łagodny. Oczywiście trochę się boi i odsuwa w kąt klatki na widok jego wyciągniętej ręki, ale to żaden dziki dzik. Z błogością wygrzewa się przy piecyku. Żal go bardzo :(

Lemoniada

Avatar użytkownika
 
Posty: 12916
Od: Pon maja 29, 2006 18:56
Lokalizacja: Skierniewice /Warszawa


Post » Wto lis 29, 2016 9:43 Re: Kot wolnożyjący, chory - potrzebne wsparcie!

Kocio do jutra siedzi w szpitaliku. Jutro jedziemy na usg do innej zaprzyjaźnionej lecznicy, bo w obecnej nie ma aparatu. Niestety do dr Marcińskiego dwutygodniowe terminy. Zrobimy więc szybciej.
Kiciuś nie ma apetytu. Doktor go nawadnia.
Wyników badań nie widziałam jeszcze. Nie znam dokładnych parametrów. Doktor tylko mi powiedział przez tel., co jest nie tak.
Muszę dopytać o szczegóły.

O powrocie Ogonka na cmentarz nie ma mowy.
Szukamy DS/DT.
Los bowiem synów ludzkich jest ten sam, co i los zwierząt; los ich jest jeden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia ten sam. W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt.
(Biblia, Księga Koheleta 3/19)

Prakseda

 
Posty: 8122
Od: Czw cze 16, 2005 10:35
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Wto lis 29, 2016 9:59 Re: Kot wolnożyjący, chory - potrzebne wsparcie!

podniosę z kciukami :kotek:
Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 51028
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 15 >>

Post » Wto lis 29, 2016 12:04 Re: Kot wolnożyjący, chory - potrzebne wsparcie!

Kciuki pomogły. :D :D

Jak ktoś nie wierzy w cuda i anioły, to teraz musi uwierzyć.
Ogonek ma ofertę DT od wspaniałej forumowiczki. :201494 Jeszcze nie wiem czy zgadza się na ujawnienie jej nicku.
Więc nie piszę kto. :piwa: :piwa: :piwa:
Los bowiem synów ludzkich jest ten sam, co i los zwierząt; los ich jest jeden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia ten sam. W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt.
(Biblia, Księga Koheleta 3/19)

Prakseda

 
Posty: 8122
Od: Czw cze 16, 2005 10:35
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Wto lis 29, 2016 12:50 Re: Kot wolnożyjący, chory - potrzebne wsparcie!

Jestem w szoku! Właśnie odczytałam wiadomość od Praksedy i ochłonąć nie mogę :D
Bardzo dziękuję nowemu DT dla Ogonka - cuda się zdarzają, a Anioły istnieją - to prawda! :1luvu:

Lemoniada

Avatar użytkownika
 
Posty: 12916
Od: Pon maja 29, 2006 18:56
Lokalizacja: Skierniewice /Warszawa

Post » Wto lis 29, 2016 19:16 Re: Kot wolnożyjący, chory - potrzebne wsparcie!

:201494 :201494 :201494 :1luvu:

Baltimoore

Avatar użytkownika
 
Posty: 5462
Od: Sob sty 03, 2015 18:44

Post » Wto lis 29, 2016 19:34 Re: Kot wolnożyjący, chory - potrzebne wsparcie!

Czy wiadomo już gdzie wpłacać pieniądze za badania i leczenie Ogonka? Z Funduszu Pokrzywkowego było by 115 zł :)
Obrazek

Wolność, kocham i rozumiem. Wolności oddać nie umiem.(Chłopcy z Placu Broni)

MISIA- 1.06.2002 - 13.12.2012. Skarbie, gadułeczko moja. Bardzo mi Ciebie brak.
MIKITKA - 03.2002 - 13.07.2015. Tak bardzo mi żal.
FELUTEK - 03.2002 - 11.10.2015. Najcudowniejszy kot terapeutyczny.
OKRUNIA - 09.2002 - 16.08.2018. Śpij, skarbie kochany.
GACEK - 03.2014 - 22.06.2019. Wierny i mądry Przyjaciel.

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=153652 sprawdź zanim oddasz kota!

Ja-Ba

 
Posty: 9571
Od: Pt lis 07, 2008 23:23


Post » Wto lis 29, 2016 21:26 Re: Kot wolnożyjący, chory - potrzebne wsparcie!

MaryLux pisze::1luvu: :1luvu: :1luvu: dla DT


czyli dla Praksedy?

edit: serduszka były dla DT pewnie, nie była to odpowiedź na moje pytanie? Zgubiłam się.. :lol:
Obrazek

Wolność, kocham i rozumiem. Wolności oddać nie umiem.(Chłopcy z Placu Broni)

MISIA- 1.06.2002 - 13.12.2012. Skarbie, gadułeczko moja. Bardzo mi Ciebie brak.
MIKITKA - 03.2002 - 13.07.2015. Tak bardzo mi żal.
FELUTEK - 03.2002 - 11.10.2015. Najcudowniejszy kot terapeutyczny.
OKRUNIA - 09.2002 - 16.08.2018. Śpij, skarbie kochany.
GACEK - 03.2014 - 22.06.2019. Wierny i mądry Przyjaciel.

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=153652 sprawdź zanim oddasz kota!

Ja-Ba

 
Posty: 9571
Od: Pt lis 07, 2008 23:23

Post » Śro lis 30, 2016 9:54 Re: Kot wolnożyjący, chory - potrzebne wsparcie!

Ja-Ba pisze:
MaryLux pisze::1luvu: :1luvu: :1luvu: dla DT


czyli dla Praksedy?

edit: serduszka były dla DT pewnie, nie była to odpowiedź na moje pytanie? Zgubiłam się.. :lol:


Nie, nie ja będę DT. Dziś po usg Ogonek znajdzie się w nowym, forumowym domu. Nasza Dobrodziejka chce pozostać anonimowa, gdyż od jakiegoś czasu na forum dzięki złośliwcom i hejterom wątpliwym zaszczytem jest okrzyknięcie kogoś "kocim aniołem".
W pełni rozumiem i szanuję decyzję. Nie zmienia to faktu, że nasza czyli Ogonka, Lemoniady i moja wdzięczność jest bezgraniczna.
Los bowiem synów ludzkich jest ten sam, co i los zwierząt; los ich jest jeden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia ten sam. W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt.
(Biblia, Księga Koheleta 3/19)

Prakseda

 
Posty: 8122
Od: Czw cze 16, 2005 10:35
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Śro lis 30, 2016 10:00 Re: Kot wolnożyjący, chory - potrzebne wsparcie!

Zrobię dziś Ogonkowi kilka zdjęć w lecznicy, żebyście go wreszcie zobaczyli w całej okazałości :)
Za wsparcie z Funduszu Pokrzywkowego z całego serca dziękujemy! :1luvu: Myślę, że Prakseda najlepiej rozdysponuje pieniądze :)

Lemoniada

Avatar użytkownika
 
Posty: 12916
Od: Pon maja 29, 2006 18:56
Lokalizacja: Skierniewice /Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], jolabuk5, Kocidzwoneczek1, TriamCOm i 112 gości