(3) Mika..jest niedobrze.. Zaprasza na bazarki. Tato..(*)

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro lip 04, 2018 12:31 Re: (3) Mikunia- Notka szykuje się do wizyty. Tato..(*)

Na szczęście nie muszę jechać na kontrolną wizytę. Kuracja jest na miesiąc, za dwa tygodnie mam wysłać wet zdjęcie pyszczka i zdecyduje o przedłużenie lub nie convenii.
Jeśli będzie gorzej lub nie będzie poprawy to mam przyjechać.
Istotą całego leczenia jest dieta. Tu wet zaleciła karmy, które mogą jeść wszystkie włącznie z nerkowa Mika.
Super. Notka może jeść tylko konia lub kangura.
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) 2 LATA... i 24 tygodnie..

Marzenia11

 
Posty: 26672
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Śro lip 04, 2018 12:35 Re: (3) Mikunia- Notka szykuje się do wizyty. Tato..(*)

Wild Cat bhadra, wolfsblut red rock to dwie suche, Wild Cat bhadra saszetki i puszki. Trovet horse, Catz finefood kangur mokre
Że tak powiem, Wild Cat bhadra za pół kilo 28-31 zł... :strach: saszetek jeszcze nie sprawdzałam..
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) 2 LATA... i 24 tygodnie..

Marzenia11

 
Posty: 26672
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Śro lip 04, 2018 22:06 Re: (3) Mikunia- Notka szykuje się do wizyty. Tato..(*)

To są drogie saszetki, kupuję takie (ale inny skład). Niestety.
Obrazek
ObrazekObrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 39633
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Śro lip 04, 2018 22:49 Re: (3) Mikunia- Notka szykuje się do wizyty. Tato..(*)

Marzenia11 pisze:Na szczęście nie muszę jechać na kontrolną wizytę. Kuracja jest na miesiąc, za dwa tygodnie mam wysłać wet zdjęcie pyszczka i zdecyduje o przedłużenie lub nie convenii.
Jeśli będzie gorzej lub nie będzie poprawy to mam przyjechać.
Istotą całego leczenia jest dieta. Tu wet zaleciła karmy, które mogą jeść wszystkie włącznie z nerkowa Mika.
Super. Notka może jeść tylko konia lub kangura.

Olercia 8O

P.S.
Zrobiłam teraz przelew z bazarku + za moją licytację fanta u Ciebie.

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 6456
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Czw lip 05, 2018 6:23 Re: (3) Mikunia- Notka szykuje się do wizyty. Tato..(*)

W tym wszystkim pocieszające jest to ze sucha karmę (choć droga jak cholera) mogą jeść wszystkie koty. I to bez zbożowa i fajnym składem.
Amy i Mili <3 Obrazek plus Bagira ObrazekObrazek
Watek : viewtopic.php?f=46&t=185967

MonikaMroz

Avatar użytkownika
 
Posty: 14482
Od: Nie lip 24, 2011 9:30
Lokalizacja: Warszawa Ochota

Post » Czw lip 05, 2018 7:36 Re: (3) Mikunia- Notka szykuje się do wizyty. Tato..(*)

MalgWroclaw pisze:To są drogie saszetki, kupuję takie (ale inny skład). Niestety.

Które?
Catz finefood kupuje od czasu do czasu, do kangura notka nawet nie podeszła, powąchała z daleka. Te inne są jeszcze droższe, już sprawdziłam, ok 9-11 zł za puszkę 200g. Przy najlepszych checiach nie dam rady kupować wszystkim. Ale spróbuję czy w ogóle będzie smakowało.
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) 2 LATA... i 24 tygodnie..

Marzenia11

 
Posty: 26672
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Czw lip 05, 2018 7:37 Re: (3) Mikunia- Notka szykuje się do wizyty. Tato..(*)

MonikaMroz pisze:W tym wszystkim pocieszające jest to ze sucha karmę (choć droga jak cholera) mogą jeść wszystkie koty. I to bez zbożowa i fajnym składem.

No tak, ta karma zalicza się do ekskluzywnych karm hipoalergicznych.
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) 2 LATA... i 24 tygodnie..

Marzenia11

 
Posty: 26672
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Czw lip 05, 2018 7:46 Re: (3) Mikunia- Notka szykuje się do wizyty. Tato..(*)

Do wizyty notki przeanalizowalam zamówienia z tego, 2017 i 2016roku. Bo mam poczucie że to mniej więcej od momentu zdiagnozowania pnn u Miki i operacji języka stan pyszczka Notki się pogorszył na stałe praktycznie.
Wczoraj przesledzilam zatem lata 2015 i 2014. I faktycznie, różnica jest. Wcześniej głównie kurczak z dodatkami, teraz pół na pół z wołowina.
Jeśli notce nie posmakuje kon to będę musiała zrobić sama dietę eliminacyjna. I ją obserwować.
Trudno. Karmić wszystkie koniem i kangurem nie mogę, a jak jej niezbyt posmakuje to będzie wyjadac innym z misek ich jedzenie.
Teraz dobrze zrozumiałem ludzi, którzy kochają koty ale ich nie leczą na przykład.. Jak stoisz pod ścianą to nie masz wyboru..
Zobaczymy. Na razie jestem u Mamy. Wracam w sobotę rano. I będę działać.
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) 2 LATA... i 24 tygodnie..

Marzenia11

 
Posty: 26672
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Czw lip 05, 2018 7:47 Re: (3) Mikunia- Notka szykuje się do wizyty. Tato..(*)

Atta pisze:
Marzenia11 pisze:Na szczęście nie muszę jechać na kontrolną wizytę. Kuracja jest na miesiąc, za dwa tygodnie mam wysłać wet zdjęcie pyszczka i zdecyduje o przedłużenie lub nie convenii.
Jeśli będzie gorzej lub nie będzie poprawy to mam przyjechać.
Istotą całego leczenia jest dieta. Tu wet zaleciła karmy, które mogą jeść wszystkie włącznie z nerkowa Mika.
Super. Notka może jeść tylko konia lub kangura.

Olercia 8O

P.S.
Zrobiłam teraz przelew z bazarku + za moją licytację fanta u Ciebie.

Dziękuję!!! bardzo mi pomogłas. :1luvu:
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) 2 LATA... i 24 tygodnie..

Marzenia11

 
Posty: 26672
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Czw lip 05, 2018 9:02 Re: (3) Mikunia- Notka szykuje się do wizyty. Tato..(*)

A zając lub królik? Albo kaczkę/gęś? Mam na myśli czyste mięso, można czasem kupić w Lidlu czy innym markecie i ugotować czy upiec?

taizu

Avatar użytkownika
 
Posty: 15770
Od: Śro gru 30, 2009 23:05
Lokalizacja: Mazury

Post » Czw lip 05, 2018 9:07 Re: (3) Mikunia- Notka szykuje się do wizyty. Tato..(*)

taizu pisze:A zając lub królik? Albo kaczkę/gęś? Mam na myśli czyste mięso, można czasem kupić w Lidlu czy innym markecie i ugotować czy upiec?

No właśnie. Trzeba poprobowac. I obserwować czy i kiedy zaczną się zmiany. Wszystko spokojnie i powoli, bo alergeny u kota się utrzymują przez miesiąc. Żeby dobrze zrobić eliminację trzeba ją rozłożyć w czasie.
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) 2 LATA... i 24 tygodnie..

Marzenia11

 
Posty: 26672
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Czw lip 05, 2018 13:58 Re: (3) Mikunia- Notka szykuje się do wizyty. Tato..(*)

Wielkie podziękowania dla taizu za wsparcie na leki dla Notki :201494 :201494 :201494
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) 2 LATA... i 24 tygodnie..

Marzenia11

 
Posty: 26672
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Czw lip 05, 2018 14:46 Re: (3) Mikunia- Notka szykuje się do wizyty. Tato..(*)

Wielkie podziękowania dla Atta za zorganizowanie bazarku i za pomoc finansowa!!! :201494 :201494
Uff, będę mogła oddać trochę pieniędzy koleżance od której pozyczylam...
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) 2 LATA... i 24 tygodnie..

Marzenia11

 
Posty: 26672
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Pt lip 06, 2018 21:27 Re: (3) Mikunia- Notka szykuje się do wizyty. Tato..(*)

Dzisiaj podróż sentymentalna do rodzinnej miejscowości mojej Mamy. Już nie chciała wysiadac z samochodu, żeby gdzieś podejść, razem z siostrą jechalysmy samochodem pomału, aby one mogły sobie wspominać jak było kiedyś i co gdzie było. Wieczorem mama się źle czuła. Jak mi powiedziała, że chyba się zbliża jej koniec to nakrzyczalam na nią.
Ma swoje choroby, bóle, nie wiem jak jej pomóc. Bo wiem, że są rzeczy z którymi można coś zrobić, albo przynajmniej spróbować, a nuż zadziała.
Jestem zmęczona bardzo, zwłaszcza psychicznie. Po raz pierwszy w życiu przyjechałam jako kierowca prawie 200km...
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) 2 LATA... i 24 tygodnie..

Marzenia11

 
Posty: 26672
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Pt lip 06, 2018 22:58 Re: (3) Mikunia- Notka szykuje się do wizyty. Tato..(*)

Z jednej strony, jest to duża przyjemność móc udać się z bliską osobą w taką podróż wspomnień i słuchać o przeszłości dla nas nieznanej, a z takim zapałem opowiadanej (kiedyś byłam wraz z kuzynką na takim wyjeździe z jej mamą i babcią), a drugiej uzmysławia się, że nawet dla nas już pewien etap w życiu przeminął i jesteśmy coraz bliżej wieku, który rodzi sentymentalne podróże.. Żeby tylko być na siłach i żyć bez bólu mogą cieszyć się obecną chwilą :ok:

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 6456
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Ankalime, ASK@, Barbasia, Clark, Fatka, jago.dzianka1@o2.pl, kaarolina1, karoo2910, katja1202, ms18, Szukam_kotki, Tygrysiątko, Vi i 107 gości