Kotek przybłęda - proszę o poradę

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto kwi 18, 2017 18:56 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

To słaby wet jak tylko tabletki... uraz rzepki to poważna sprawa, jak on to stwierdził? bez RTG? bez niczego?.... zmieniłabym weta i zażądała RTG

ser_Kociątko

Avatar użytkownika
 
Posty: 1361
Od: Pon gru 29, 2014 0:04
Lokalizacja: Toruń obecnie na wsi pod Ozorkowem ...

Post » Wto kwi 18, 2017 21:46 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

Powyginał łapkę, pomiętosił i stwierdził, że rzepka. On nie ma rtg, ma tylko usg, które pamięta I wojnę światową. Nie wiem czy u nas ktoś ma rtg, musiałabym podzwonić po wetach. Pewnie najbliżej w Kaliszu. Ale rtg to trzeba by uśpić, wyciszyć zwiarzaka, bo przynajmniej nasz kot, nie jest w stanie się nie ruszać podczas zdjęcia. Jak Mice we Wrocławiu planowali rtg, to zrezygnowali, bo jej chore nerki nie pozwalały na podanie środków usypiających.
Zobaczymy za kilka dni, jak się nie poprawi, to będę działać.

Kupiłam te kabanosy, zobaczymy czy czy jutro uda mi się podać te tabletki.

..Asia..

Avatar użytkownika
 
Posty: 202
Od: Pon paź 10, 2016 10:36

Post » Wto kwi 18, 2017 22:32 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

Jeśli je barfa to to spróbuj w tym tabletkę podać. Ja podaję w mielonym mięsie. Zupełnie bezstresowo.

Lidka

 
Posty: 16174
Od: Wto lut 03, 2004 8:57
Lokalizacja: Katowice

Post » Wto kwi 18, 2017 23:32 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

..Asia.. pisze:Dodatkowo dostał preparat przeciw kleszczom Vectra. Powiedział, ze ten co podawałam w naszym rejonie nie działa. Ciekawe...


Kotom nie wolno podawać na kleszcze preparatów z permetryną. Są dla kotów toksyczne.

Gdzieś na FB widziałam filmy kotem zatrzymać tym środkiem. Okropne drgawki.

Lidka

 
Posty: 16174
Od: Wto lut 03, 2004 8:57
Lokalizacja: Katowice

Post » Śro kwi 19, 2017 0:49 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

ale Vectra jest tylko na pchły, a nie ma kleszcze 8O 8O 8O

izka53

Avatar użytkownika
 
Posty: 10997
Od: Śro wrz 29, 2010 13:54
Lokalizacja: Poznań

Post » Śro kwi 19, 2017 6:38 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

Vectra, którą dostałam jest dla kota (3d jest dla psa). Jest napisane, że na kleszcze (jakiś rodzaj) działa 4 tyg, a na inny rodzaj działa 3 tyg.
Ja jeszcze dodatkowo nakrapiam futro olejkiem (preparat nazywa się Francodex). Myślę, że działa, w sensie odstrasza, zniechęca kleszcze. Dodatkowo po tym preparacie jest piękne, błyszczące futro. Kolejna zaleta, to, że nie jest chemiczne.

Udało mi się podać w kabanosie te tabletki rano. 2 razy wypluł, ale w końcu zjadł (zużyłam całego kabanosa na podanie 2 maleńkich tabletek).
potem nie chciał za bardzo mojego barfowego śniadania :evil: No i nie wiem, czy nadal ma problemy z apetytem, czy po prostu najadł sie tym kabanosem :wink:

..Asia..

Avatar użytkownika
 
Posty: 202
Od: Pon paź 10, 2016 10:36

Post » Śro kwi 19, 2017 11:16 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

No niestety nadal nie chce jeść.
Już nie kuleje, zachowuje sie normalnie, ale nie je.
Pewnie po pracy pojade do weta, oby na poczekalni nie było dzieci, bo mam nerwy od razu. Po co targać ze sobą całe rodziny, tylko stresują zwierzaki :evil:

..Asia..

Avatar użytkownika
 
Posty: 202
Od: Pon paź 10, 2016 10:36

Post » Śro kwi 19, 2017 12:23 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

Izka dobrze napisała. Vectra dla kota jest tylko na pchły bo jest bez permetryny. Dla kotów na kleszcze jest tylko fipronil, to znaczy frontline, fiprex, fypryst. Działa jak działa ale innego nie ma z tego co wiem. A ten olejek rzeczywiście pomaga czy tylko kosmetycznie?

Lidka

 
Posty: 16174
Od: Wto lut 03, 2004 8:57
Lokalizacja: Katowice

Post » Śro kwi 19, 2017 13:22 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

nie moge sie jeszcze na 100% wypowiedzieć, bo kot teraz nie wychodzi. Z olejkiem na karku był raptem 2 razy i nic nie przyniósł do domu. Jak wyzdrowiej to będę mogła wypuścić go i wówczas sprawdzę i napiszę.

Odnosnie Vectra - czytam w necie sprzeczne informacje, ale większość pisze, ze tylko na płchły!!!! Co ten *@#weterynarz mi wcisnął?????

Ja mam taką ulotkę, gdzie na dole strony wyraźnie piszą, że na kleszcze również, więc już zgłupiałam...
http://www.ema.europa.eu/docs/pl_PL/doc ... 169377.pdf albo to: https://vetxed.com/pl/v/Vectra+Felis/

..Asia..

Avatar użytkownika
 
Posty: 202
Od: Pon paź 10, 2016 10:36

Post » Śro kwi 19, 2017 13:45 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

Ten weterynarz to patałach jest...
Skład tego preparatu nie może działać na kleszcze, po prostu :(

ser_Kociątko

Avatar użytkownika
 
Posty: 1361
Od: Pon gru 29, 2014 0:04
Lokalizacja: Toruń obecnie na wsi pod Ozorkowem ...

Post » Śro kwi 19, 2017 13:48 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

okropnie jestem zła. Mam ochote prosto po pracy pojechac i mu to powiedzieć.
Z kolei jak cos źle będzie z kotem/psem, to on jest jedyny sensowny w okolicy i szkoda abym zrobiła sobie wroga.

..Asia..

Avatar użytkownika
 
Posty: 202
Od: Pon paź 10, 2016 10:36

Post » Śro kwi 19, 2017 15:42 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

O ile w preparatach z fipronilem można psie preparaty stosować u kotów to w przypadku Vectry przeciw kleszczom w psim preparacie jest czynnik trujący dla kotów. Rzeczywiście wet patałach.

Lidka

 
Posty: 16174
Od: Wto lut 03, 2004 8:57
Lokalizacja: Katowice

Post » Śro kwi 19, 2017 17:14 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

Nie pojechałam do weta, nie zdążyłam, on jest tylko do 17:00.
Jutro i po jutrze mam urlop i wtedy pojadę. Choćby po to, aby oddać tą kropelkę na "kleszcze" :twisted:

Mruczek już zupełnie nie je. Dziś zjadł tylko 1/4 dziennej porcji i nie zanosi się aby zjadł coś do końca dnia.
Zastanawiam się to nie jest aby problem psychiczny. Nie znam się na kotach, ale widzę po nim, że on nie lubi gości, zmiany w trybie dnia itp. Teraz były święta, przez dom przetoczyło się stado obcych ludzi. On całe dnie się ukrywał, mało było czasu na zabawę, pieszczoty. Dodatkowo stres u tego weta, nie dość, że w tej poczekalni to jeszcze samo badanie, zastrzyk. No i uraz nóżki, to też kilka dni go osłabiało.
Na koniec najgorsze, co może być - szlaban na wyjście na dwór. Wczoraj to aż płakał mi na rękach jak Mika wychodziła, a on nie mógł. Biegał od okna do okna i miauczał. Przez te kilka dni do perfekcji opanował blagalne oczka, które kierowały się smutnie na okno tarasowe, gdzie zawsze zwierzaki sobie wychodzą.
Dodatkowo stres - bo stale za nim chodzę ze strzykawką i wciskam mu tą zupkę z mięska (zawsze ją uwielbiał, wypijał ją na początku jedzenia). Teraz na siłę podaje mu tą zupkę po kilka ml, bo tam jest tłuszcz, krew i i inne suplementy, no i oczywiście woda, która jest mega wazna. To pewnie też go stresuje, że tak na siłę to robię.


Z dnia na dzień jest coraz gorzej. Jeśli dziś nie zje nic do końca dnia, to zwariuję z nerwów. Naczytałam się, że u kotów, głodówka jest bardzo niebezpieczna, że źle wpływa na wątrobę.

Czy to możliwe, że on tak reaguje na stres? :?: :?: :?: No bo z nóżką już jest ok, nie kuleje....
Czy kocia psychika jest faktycznie aż tak delikatna?

---------------
Kupiłam termometr. Jest elektroniczny i ma elastyczną końcówkę. Chciałabym dziś zmierzyć temperaturę, ale znowu boję się, że go jeszcze bardziej zdenerwuję.

Mierzyłam sobie i mam 36.8, więc jest chyba dobry pomiar. Ale musiałam czekać aż minutę, to długo w przypadku kota....
Jeśli już się odważę zmierzyć, to jaka powinna być idealną temperaturę u kota? Bo wet mówi że 38-39. To duża różnica aż 1 stopień... Od jakiej wartości się zaczynać niepokoić ?

..Asia..

Avatar użytkownika
 
Posty: 202
Od: Pon paź 10, 2016 10:36

Post » Śro kwi 19, 2017 18:22 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

Przez jeden dzień kot może spokojnie nie jeść. A on rano zjadł kabanosa, potem go nieco dokarmiałaś. Poczekaj do jutra. Mierzeniem temperatury go nie stresuj, skoro nie kuleje i nie ma - poza apetytem - innych objawów. Kot gorączką jest mało ruchliwy, a przy tym ma przyspieszony oddech. Dałaś mu dziś tabletkę z Tolfedyną, więc raczej nie ma gorączki i bólu.

Bardzo mu ten kabanos smakował? Bo może strajkuje, próbując uzyskać "lepsze" jedzenie.

Dla uspokojenia lektura nt objawów choroby dających powód do niepokoju
https://zooartdeblin.wordpress.com/2011 ... a-chorego/
http://www.weterynarzoaza.pl/porady.html
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 8793
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Śro kwi 19, 2017 21:31 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

Dziękuję za linki :D
Trzeba to wydrukować i powiesić na lodówce :mrgreen:
A tak poważnie, to warto zaopatrzyć się w taką książkę, z której ten tekst był pisany.

..Asia..

Avatar użytkownika
 
Posty: 202
Od: Pon paź 10, 2016 10:36

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: adlerxx, ankacom, Bing [Bot], Blue, dalenadaily, emill, Google [Bot], OdKota, tamborella i 57 gości