Kotek przybłęda - proszę o poradę

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw mar 23, 2017 21:35 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

Ojejku!... :1luvu:
Na tym z choinką się uśmiecha. :)
Obrazek Kot. Nie dla idiotów!

Gretta

Avatar użytkownika
 
Posty: 24597
Od: Wto lip 18, 2006 12:53
Lokalizacja: "wesołe miasteczko" ;-(

Post » Czw mar 23, 2017 22:24 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

Mega szczęśliwy kocurek :D
A na tym drapaczku zmieścił by się jeszcze jeden szczęśliwiec :wink: :201461

kocianowa

Avatar użytkownika
 
Posty: 52
Od: Śro sty 18, 2017 17:03

Post » Pt mar 24, 2017 0:21 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

Ale miał buras farta. Poszczęściło mu się niesamowicie. Piękny kot i piękne zdjęcia.

Lidka

 
Posty: 16135
Od: Wto lut 03, 2004 8:57
Lokalizacja: Katowice

Post » Pt mar 24, 2017 7:18 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

:1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu:

Baltimoore

Avatar użytkownika
 
Posty: 3836
Od: Sob sty 03, 2015 18:44

Post » Pt mar 24, 2017 12:08 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

Buras miał farta, ale też umiał postarać się o uwagę i uczucia wybranych ludzi.
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 8422
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Pon kwi 17, 2017 18:44 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

Witam w świąteczny poniedziałek :)
Oczywiście z zapytaniem....
Mruczek w sobotę wieczorem zaczął lekko kuleć na tylną łapkę.
We wtorek (pomimo kropelki na kleszcze) przyniósł kleszcza. Był maleńki i rano w środę go wyjęliśmy. Kolejny kleszcz był wyjęty w piątek (był większy, musiał być u niego ok. 48h). Potem zaczęło się to utykanie na nóżkę.
Oczywiście towarzyszy temu brak apetytu (je, ale niechętnie z ręki, choć kolacji dziś mu już pewnie nie wcisnę).
I tak sobie myślę, czy to może być jakaś choroba od kleszcza? Bo gdzieś mi się o oczy obiło, ból stawów i brak apetytu...
Tylko, że to nie typowy ból stawów, tylko jedna nóżka - chodzi kulejąc, ale potrafi też bez problemu wyskakiwać na blaty, wysokie parapety i biec normalnie, bez utykania po schodach. Kuleje tylko wtedy, gdy idzie po woli.

Jak mnie bolały stawy (gdy chore migdały sialy po całym organizmie), to ten ból był w różnych miejscach, raz noga, raz bark itp.
U Mruczka to na pewno jedna, ta sama nóżka. Może sobie nadwyrężył, bo szaleje w ogrodzie, skacze po drzewach jak małpka, biega po wysokiej stercie drewna itp. Ale nie widziałam, aby spadł, druga sprawa, to fakt, że nie mam go cały czas na oku.
Zastanawiam się jak długo może trwać taki ból od zwykłego nadwyrężenia. Moje dziecko jak skacze z Mruczkiem po drzewach, to też potrafi ze zbitym kolanem, albo wykręconą stopą wrócić do domu i przez tydzień marudzić, że ją to boli.

Nie wiem czy jechać do weta, bo to dla niego ogromny stres, ale jeśli to jakieś paskudztwo od kleszcza? On bardzo boi się weta, okropnie drży, nie chcę go niepotrzebnie narażać na stres... Nasz wet do najdelikatniejszych nie należy, nawet przy mierzeniu temperatury Mruczek piszczy.

Acha, wydaje mi się, że nie ma gorączki (nie umiem zmierzyć), ma normalnie ciepłe ciałko, uszy, łapki. Oczka - trzecie powieki nie są powiększone.
Załatwia się normalnie, nie ma rozwolnienia, ani nic takiego. Z siusianiem tez ok.
Ostatnio edytowano Pon kwi 17, 2017 18:51 przez ..Asia.., łącznie edytowano 1 raz

..Asia..

Avatar użytkownika
 
Posty: 189
Od: Pon paź 10, 2016 10:36

Post » Pon kwi 17, 2017 18:49 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

Jeszcze tylko dodam, że to kotek bardzo delikatny. Jak zlapał pierwszego kleszcza, od razu wiedziałam, że coś jest nie tak. Dziwnie się zachowywał, podskakiwał jak oparzony, wzdrygał się (pewnie czuł jak paskudny kleszcz łazi po jego futerku).
Mył się nerwowo i oczywiście standard - pogorszył mu się apetyt.

..Asia..

Avatar użytkownika
 
Posty: 189
Od: Pon paź 10, 2016 10:36

Post » Pon kwi 17, 2017 20:21 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

Tu dyskusja o kleszczach
viewtopic.php?p=6271286

viewtopic.php?p=1074582

Koty są na ogół odporniejsze od psów na te odkleszczowe choroby. Poza tym, jeśli kot jest zabezpieczony, to kleszcz ma mniejsze możliwości zatrucia go, inaczej zabezpieczenie nie miałoby sensu.
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 8422
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Wto kwi 18, 2017 0:33 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

Termometr natłuszczasz, wsadzasz w pupę i mierzysz. Powinniście to oboje przeżyć.
Co do bólu łapki, to jeszcze może być calici (katar koci bez objawów kataralno - ocznych, za to z wysoką gorączką, często z nadżerkami w pysiu i ostatnio coraz częściej z bólem stawów). Oby nie to.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 21030
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Wto kwi 18, 2017 15:54 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

Pojechałam do weta.
Juz jak tylko wyjęłam transporterek, Mruczek wiedział co jest grane.
Na poczekalni były 3 zwiarzaki, ogromny amstaf, który się trząsł jak galareta, maleńki pies - sarenka, który potwornie ujadał i średni pies wielkości Miki, który cały czas wył i skomlał i robił "Flinstona" na posadzce. Dodatkowo dwójką dzieci w wieku 4-5 lat i ryczące niemowlę.
Myślałam, że oszaleję. Mruczek trząsł się, aż transporterek latał.
...
Ale do rzeczy.
Ma uraz rzepki w kolanku i temperaturę. Podobno to jest przyczyna braku apetytu.
Dostał Tolfedine w zastrzyku i mam mu podawać przez kolejne 3 dni tabletke (nie wiem jak ja to zrobię o 5 rano przed pracą...)

Dodatkowo dostał preparat przeciw kleszczom Vectra. Powiedział, ze ten co podawałam w naszym rejonie nie działa. Ciekawe...

..Asia..

Avatar użytkownika
 
Posty: 189
Od: Pon paź 10, 2016 10:36

Post » Wto kwi 18, 2017 16:31 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

Kabanoski z rossmana (bo miękkie i dość "plastyczne") - urywasz kawałeczek, przekrawasz, do środka tabletka, zagnieść i podsunąć kotu. Tylko kawałek na tyle mały,żeby nie gryzł. I potem drugi jako nagroda, po czym dopiero śniadanie. :ok:
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 21030
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Wto kwi 18, 2017 16:33 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

z Lidla też działają :) -niebieskie albo zółte
Wojtusiu... zabrałeś moje serce. odwiedź mnie proszę, kiedyś..we śnie..w innym futerku.
ObrazekObrazek

mamaGiny

Avatar użytkownika
 
Posty: 6578
Od: Pon maja 10, 2010 10:30
Lokalizacja: Śląsk

Post » Wto kwi 18, 2017 17:17 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

Może naucz się robić zastrzyki? To cenna umiejętność, oszczędzająca zwierzakom wypraw do weta, a przy tym zastrzyk łatwiej zrobić niż plujowi dać tabletkę.
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 8422
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Wto kwi 18, 2017 17:58 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

Jeśli to uraz rzepki, to absolutnie nie może wychodzić na dwór.

ser_Kociątko

Avatar użytkownika
 
Posty: 1294
Od: Pon gru 29, 2014 0:04
Lokalizacja: Toruń obecnie na wsi pod Ozorkowem ...

Post » Wto kwi 18, 2017 18:29 Re: Kotek przybłęda - proszę o poradę

Dobry pomysł z tymi kabanosami. Tylko, że on wcześniej nic takiego nie jadł, bo on praktycznie od początku na barfie. Ale dzięki za pomysł, spróbuję :)

Też myślałam o robieniu zastrzyków, jednak za wielki strachacz jestem. No i bym musiała nauczyć się pod kontrolą weta, a ten pewnie się nie zgodzi, on specyficzny jest. Mam jednego znajomego weta, to nasz lokalny - wiejski. Ale on taki rzeźnik jest pewnie mnie wysmieje jak go poproszę. Na początek muszę ogarnąć mierzenie temperatury. To dla mnie stres, nie chcę, żeby mnie kot znienawidził ;)

Ciekawi mnie to, że lekarz nic nie robi z rzepką, nie nastawia itp. Pytałam kilka razy, czy na pewno tylko tabletki, że może rtg zrobić, albo jakoś nastawić.

..Asia..

Avatar użytkownika
 
Posty: 189
Od: Pon paź 10, 2016 10:36

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot], boguska_t, ElBrus87, ewa_mrau, karolink, kasienka__1984@wp.pl, Killatha, Marigold, Martinnn, Sol, Tajron, tomek073, wena-rs, wwwroncia i 88 gości