Strona 48 z 61

Re: Niechciane,koty specjalnej troskiBaśka-kciuki.Wesołych Ś

PostNapisane: Pt kwi 14, 2017 8:21
przez Anna61
Atta pisze:O nie, oby to nie była zapowiedź żadnej ciężkiej choroby. Myślimy pozytywnie. Wieeeelce pozytywnie :ok:

Spokojnych świąt :201461

Dziękujemy :1luvu:

Re: Niechciane,koty specjalnej troskiBaśka-kciuki.Wesołych Ś

PostNapisane: Sob kwi 15, 2017 12:08
przez mb
Aniu, zdrowych, spokojnych i pogodnych Świąt Wielkanocnych - od całej naszej piątki :D

Re: Niechciane,koty specjalnej troskiBaśka-kciuki.Wesołych Ś

PostNapisane: Sob kwi 15, 2017 17:06
przez Anna61
Dziękuję :1luvu:

Re: Niechciane,koty specjalnej troskiBaśka-kciuki.Wesołych Ś

PostNapisane: Sob kwi 15, 2017 17:08
przez Anna61
Babulinka się przypomina https://pomagam.pl/kotkaznowotworem

Re: Niechciane,koty specjalnej troskiBaśka-kciuki.Wesołych Ś

PostNapisane: Nie kwi 16, 2017 9:31
przez Anna61
Wczoraj głaskając Tolę przez cały grzbiet do ogona odkryłam u nasady ogona porządne tam zgrubienie. Wcześniej nie dawała mi się tam dotykać ale zwaliłam winę na tą jej miednicę która musiała ją boleć. Przytrzymałam ją :strach: i sprawdziłam gdzie może być dokładnie bolące miejsce i okazało się, że to prawie u nasady ogona. Nie wiem czy na tych zdjęciach które miała robione na początku jak miała popękaną przeponę coś będzie widać, bo wtedy na ogon nikt nie zwracał uwagi a to niedotykanie i bolesność jest od tego czasu, a że tam nie dała się dotknąć, więc i ja nie dociekałam głębiej jak tylko uraz miednicy tym bardziej, że ona tym ogonem porusza ale do góry go podnieść nie może, a i czasem jakiegoś bobka z odbytu zgubi tak jakby nie do końca te zwieracze pracowały.
Oby to tylko nie było nic poważnego a tylko jakieś pęknięcie, bo wizja czegoś poważnego przeraża mnie i tracę grunt pod nogami.

Na pewno trzeba zrobić prześwietlenie a jeśli nic nie wyjdzie, to pewnie też zrobienie biopsji aspiracyjnej, co powinno dać odpowiedz co do istoty tego zgrubienia.

Re: Niechciane,koty specjalnej troskiBaśka-kciuki.Wesołych Ś

PostNapisane: Wto kwi 18, 2017 20:13
przez Anna61
Toli musiało to pęknąć bo tak dużego zgrubienia już nie ma a tylko niewielka ranka została.
Dalej jednak jest ten ogon przy nasadzie bolesny i nie daje się tam dotknąć.
Nie mogłam dzisiaj jechać z nią do lecznicy z przyczyn formalno prawnych zdrowotnych. :wink:

U nas zimno, rano mokry śnieg padał. Koty nie zainteresowane wychodzeniem w taką pogodę.

Puszatki zajęcie to wyglądanie na ptaszki i ich obserwacja.
Tak oto siedzi na parapecie z trzęsącą się brodą.

Obrazek

Znowu musiałam wyjrzeć gdzie też dostrzegała ptaszka....
Obleciałam wzrokiem za oknem i dostrzegłam na czubku świerku dwa maleństwa :D

Obrazek

Obrazek

U nas często tak jest, choćby ostatnio gdy opisywałam w innym wątku obserwację. viewtopic.php?f=1&t=177132&start=210#p11748022

Re: Niechciane,koty specjalnej troskiBaśka-kciuki.Wesołych Ś

PostNapisane: Wto kwi 18, 2017 23:48
przez Atta
Anna61 pisze:Toli musiało to pęknąć bo tak dużego zgrubienia już nie ma a tylko niewielka ranka została.
Dalej jednak jest ten ogon przy nasadzie bolesny i nie daje się tam dotknąć.

Jakiś uraz przy końcu kręgosłupa musiał zaistnieć. Pewnie, gdy skakała z parapetu. No taka bida :(

Re: Niechciane,koty specjalnej troski. Baśka, czekamy na wyn

PostNapisane: Wto kwi 18, 2017 23:49
przez Atta
A przy okazji: niezły ornitolog z Tej puchatej wyrasta 8)

Re: Niechciane,koty specjalnej troskiBaśka-kciuki.Wesołych Ś

PostNapisane: Śro kwi 19, 2017 20:13
przez Anna61
Atta pisze: Jakiś uraz przy końcu kręgosłupa musiał zaistnieć. Pewnie, gdy skakała z parapetu. No taka bida :(

Może ją też coś ugryzło na dworze.

Re: Niechciane,koty specjalnej troskiBaśka-kciuki.Wesołych Ś

PostNapisane: Śro kwi 19, 2017 22:58
przez Atta
Anna61 pisze:
Atta pisze: Jakiś uraz przy końcu kręgosłupa musiał zaistnieć. Pewnie, gdy skakała z parapetu. No taka bida :(

Może ją też coś ugryzło na dworze.

Hmmm.. no nie wiem. To mógłby być powód problemów z ogonem? W sumie to takie gdybanie, jeśli nie sprawdzi tego lekarz podczas badania lub prześwietlenia.

Re: Niechciane,koty specjalnej troski. Baśka, czekamy na wyn

PostNapisane: Pt kwi 21, 2017 1:30
przez Atta
BAZAREK :!: viewtopic.php?f=20&t=179830 Moze coś z tego będzie :roll:

Re: Niechciane,koty specjalnej troski. Baśka, czekamy na wyn

PostNapisane: Pt kwi 21, 2017 8:17
przez Anna61
Atta pisze:BAZAREK :!: viewtopic.php?f=20&t=179830 Moze coś z tego będzie :roll:

Ale niespodzianka :D dziękujemy :1luvu: :201494 :201461

Re: Niechciane,koty specjalnej troski. Baśka, czekamy na wyn

PostNapisane: Pt kwi 21, 2017 9:44
przez Anna61
W środę czeka na sądny dzień, bo Babulinka będzie miała korektę podwijających się rzęs i sanację pyszczka, którego ma w fatalnym stanie,
viewtopic.php?f=1&t=179339&start=75#p11754352

jak i Kacper będzie miał kolejną próbę usunięcia złamanego gwoździa w nóżce
viewtopic.php?f=1&t=179084&start=75#p11754354

Atta pisze:Hmmm.. no nie wiem. To mógłby być powód problemów z ogonem? W sumie to takie gdybanie, jeśli nie sprawdzi tego lekarz podczas badania lub prześwietlenia.

Musi niestety poczekać na wizytę na początek maja, teraz nic złego się nie dzieje i nie wymaga szybkiej wizyty w lecznicy choć to nieuniknione.

Obrazek

Szylkretką nikt się nie interesuje a ona jest taka fajna :(

Obrazek

Obrazek

Re: Niechciane,koty specjalnej troski. Baśka, czekamy na wyn

PostNapisane: Pt kwi 21, 2017 21:38
przez Anna61
Ja już nie wiem co z tą Baśką jest i czemu ta gula na szyi od razu naciekła z powrotem po ściągnięciu.
Dopiero tydzień od biopsji i na wynik histopatologii jeszcze trzeba poczekać niestety w niepewności.
Jak wyglądało przed ściągnięciem tak teraz wygląda nie inaczej. :(

Obrazek

Re: Niechciane,koty specjalnej troski. Baśka, czekamy na wyn

PostNapisane: Sob kwi 22, 2017 19:50
przez mb
Anna61 pisze:Szylkretką nikt się nie interesuje a ona jest taka fajna :(

Obrazek

Jest wyjątkowo śliczna - musi znaleźć kochający dom :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej.

Za tę środę już zaczynam trzymać kciuki :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: