Niechciane, chore. Walczymy o Pusię, Lenka przepuklina, itd

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto paź 10, 2017 8:48 Re: Niechciane, przewlekle chore, dramat goni dramat, 2malus

Dostaje jakis steryd? One ograniczaja rozrost guza czasem.

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 71369
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Wto paź 10, 2017 9:02 Re: Niechciane, przewlekle chore, dramat goni dramat, 2malus

zuza pisze:Dostaje jakis steryd? One ograniczaja rozrost guza czasem.

Tak, pisałam we wcześniejszym poście, że ma brać encortolon viewtopic.php?f=1&t=176831&start=1035#p11859962
w związku z podejrzeniem hemolizy tła immunologicznego - włączenie Encortolonu w dawce immunosupresyjnej.

Doktorka wspominała coś o papryczkach chili dla Pusi i Babuni tylko mógłby byc problem z jego podaniem https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q= ... Lw1xSdPTI5

Podając kapsaicynę wewnętrznie zwierzętom doświadczalnym zauważyli, że chore na nowotwory - zdrowiały. Otóż okazało się, że kapsaicyna, dostawszy się do organizmu poszukuje komórek rakowych i znalazłszy je, zabija mitochondria, które są odpowiedzialne za podział i rozrost komórek.

Kapsaicyna niszczy każdy rodzaj nowotworu, bez względu na to, jaką część ciała zaatakował.

Tylko czy to prawda?
Obrazek Obrazek

''Kłamstwo ma krótkie nogi a prawda i tak wyjdzie na jaw''.
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 36100
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Wto paź 10, 2017 9:20 Re: Niechciane, przewlekle chore, dramat goni dramat, 2malus

No czytalam przeciez, skleroza.

Szara tez bierze encortolon.

Nie mam pojecia z ta kapsaicyna...

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 71369
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Wto paź 10, 2017 9:59 Re: Niechciane, przewlekle chore, dramat goni dramat, 2malus

zuza pisze:No czytalam przeciez, skleroza.

Zdarza się. :wink:

zuza pisze:No czytalam przeciez, skleroza.

Szara tez bierze encortolon.

Tylko Pusia bierze a Babunia nie.
Obrazek Obrazek

''Kłamstwo ma krótkie nogi a prawda i tak wyjdzie na jaw''.
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 36100
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Wto paź 10, 2017 12:52 Re: Niechciane, przewlekle chore, dramat goni dramat, 2malus

Anna61 pisze:
Podając kapsaicynę wewnętrznie zwierzętom doświadczalnym zauważyli, że chore na nowotwory - zdrowiały. Otóż okazało się, że kapsaicyna, dostawszy się do organizmu poszukuje komórek rakowych i znalazłszy je, zabija mitochondria, które są odpowiedzialne za podział i rozrost komórek.

Kapsaicyna niszczy każdy rodzaj nowotworu, bez względu na to, jaką część ciała zaatakował.

Tylko czy to prawda?

Osobiście znałam osobę, która uwielbiała papryczki chili, a jednak zmarła na raka.

Pisze się o podawaniu kapsaicyny zwierzętom laboratoryjnym "wewnętrznie", ale nie pisze się co to znaczy, czyli w jaki sposób (np. bezpośrednio do komórek nowotworowych) ani jakie to były dawki.
Są dostępne kapsułki na odchudzanie z kapsaicyną, ale czy mogą pomóc w walce z zaawansowanymi postaciami raka? Działanie kapsaicyny jest już dość długo znane, a ludzie i tak chorują. Poza tym - jak to dawkować zwierzęciu, aby mu dodatkowo nie zaszkodzić?
Poniżej link do artykułu o kapsaicynie:
http://biuletynfarmacji.wum.edu.pl/1302 ... ienko.html
Obrazek Obrazek Obrazek

mb

 
Posty: 9399
Od: Czw kwi 13, 2006 5:51
Lokalizacja: Kraków

Post » Wto paź 10, 2017 13:45 Re: Niechciane, przewlekle chore, dramat goni dramat, 2malus

Mnie kiszki sie rozwalily po kilku dniach wspanialych tabletek odchudzajacych ;) Z pieprzem bodajze :P
Piperina sie to nazywalo czy jakos tak.

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 71369
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Wto paź 10, 2017 16:06 Re: Niechciane, przewlekle chore, dramat goni dramat, 2malus

zuza pisze:Mnie kiszki sie rozwalily po kilku dniach wspanialych tabletek odchudzajacych ;) Z pieprzem bodajze :P
Piperina sie to nazywalo czy jakos tak.

No właśnie - tak to bywa z różnymi, cudownymi środkami.
Mnie chili i pieprz, nawet tylko w naturalnej postaci, strasznie podrażniaja nerki. Bardzo lubię te przyprawy i czasem się skuszę, ale później zawsze tego żałuję.
Obrazek Obrazek Obrazek

mb

 
Posty: 9399
Od: Czw kwi 13, 2006 5:51
Lokalizacja: Kraków

Post » Wto paź 10, 2017 17:41 Re: Niechciane, przewlekle chore, dramat goni dramat, 2malus

Anna61 pisze:Doktorka wspominała coś o papryczkach chili dla Pusi i Babuni tylko mógłby byc problem z jego podaniem https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q= ... ource=web&

Aniu, masz link do strony producenta środka z kapsaicyną.
http://capsomasol.pl/capsomasol/
Poczytaj, mnie też moja pani dr proponowała dla Fiory.

saaga

 
Posty: 144
Od: Śro cze 10, 2015 18:15

Post » Wto paź 10, 2017 20:39 Re: Niechciane, przewlekle chore, dramat goni dramat, 2malus

saaga pisze:
Anna61 pisze:Doktorka wspominała coś o papryczkach chili dla Pusi i Babuni tylko mógłby byc problem z jego podaniem https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q= ... ource=web&

Aniu, masz link do strony producenta środka z kapsaicyną.
http://capsomasol.pl/capsomasol/
Poczytaj, mnie też moja pani dr proponowała dla Fiory.

Dzięki Agnieszka za linka, jutro zadzwonię do lecznicy i zapytam czy można go podać dziewczynom, tylko cena :strach: .

Od rana nic tylko piorę bo przeniosłam małe do męża pokoiku, bo w poprzednim przełaziły przez pręty klatki i łaziły luzem.
Oczywiście uznały, że łóżko jest do lania i nim zdążyłam ściągnąć wszystko przelane do materaca to mąż zobaczył że jest narobione na poduszki.
Kupa luźna i nawet nie do zebrania, no masakra.
Deszcz padał, nie było gdzie suszyć, mąż śpi pod kocem i na jaśku ale na szczęście o eksmisji dla mnie nic nie wspomina.

Malutki chłopczyk jednak ma coś z oczkiem bo było całe zaropiałe. Przemywam, zakraplam kropelkami i zobaczymy jakie oczko będzie jutro.

Obrazek

Pchyyyyyy
Obrazek Obrazek

Obrazek

Miziu miziu na kolankach
Obrazek Obrazek Obrazek

kurczątko malutkie, brudne i śmierdzące :( ale kochane
Obrazek

i po przeniesieniu lubią wylegiwać się na parapecie w promieniach słonecznych
Obrazek Obrazek Obrazek

i razem :201461 :kotek:
Obrazek Obrazek

Ten jeden ze zdrowymi oczkami bardzo płacze jak są same w pokoiku, dużo czasu spędzam z nimi na zabawie piórkami i mizianiem ich, ale niestety mam inne koty i obowiązki i bardzo do nich chciała wejść długowłosa Lalunia i płacz ustał bo mąż sie bawi z Lalunia i one też włączają się do zabawy widząc, że jest fajnie i nic złego się nie dzieje.

Koty już po kolacji, po lekach i wszystkie śpią, a ja mam pełen luz, choć ciężko nazwać luzem gdy mój kręgosłup rozerwać się chce na części.
Zerkam na jeden z moich ulubionych seriali CSI, ale chyba czas położyć się do wyrka i rozprostować plecy po całodziennej harówce. :(
Obrazek Obrazek

''Kłamstwo ma krótkie nogi a prawda i tak wyjdzie na jaw''.
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 36100
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Śro paź 11, 2017 0:34 Re: Niechciane, przewlekle chore, dramat goni dramat, 2malus

zuza pisze:Maluchy i to rude... za duze na socjalizacje z czlowiekiem? Bo kolor chodliwy, to powinny znalezc domy?

Rzeczywiście - jakkolwiek to głupio brzmi - to już ze względu na kolor ludzkie oko takie koty od razu wyłapuje i mogłyby w miarę szybko miec swoje domy. A jeśli mają szansę swobodnie poruszać sie wśród reszty Twoich kotów i będa widziały ich relacje z człowiekiem, to też szybko oswoją sie. Może teraz głównie boją się nieznanego? Na razie to takie małe pierdółki :mrgreen:

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 5262
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Śro paź 11, 2017 6:44 Re: Niechciane, przewlekle chore, dramat goni dramat, 2malus

Anna61 pisze:Dzięki Agnieszka za linka, jutro zadzwonię do lecznicy i zapytam czy można go podać dziewczynom, tylko cena :strach: .

Tu jest dokładnie napisane, jakie środki ostrożności zachować przy podawaniu:
https://sklep.mvet.pl/Terapia-odpornosc ... dukt.3635/
Obrazek Obrazek Obrazek

mb

 
Posty: 9399
Od: Czw kwi 13, 2006 5:51
Lokalizacja: Kraków

Post » Śro paź 11, 2017 7:08 Re: Niechciane, chore, dramat goni dramat, 2 rude maluszki :

Nie ma tam slowa o kotach czy nie zauazylam?

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 71369
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Śro paź 11, 2017 7:19 Re: Niechciane, chore, dramat goni dramat, 2 rude maluszki :

zuza pisze:Nie ma tam slowa o kotach czy nie zauazylam?

Też mi się tak wydaje - wszędzie piszą o psach. Te badania, o których pisze producent (nawiasem mówiąc pełna nazwa producenta to ARKONA Laboratorium Farmakologii Stomatologicznej, a ten środek to suplement diety), przeprowadzone przez Wydział Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, zostały wykonane na małych psach, jak można się domyślać - na zlecenie tej firmy.
Możliwe, że ten środek jest pomocny w pewnym procencie przypadków, ale w sumie to mam mieszane uczucia.
Oczywiście jest to tylko moje zdanie.
Obrazek Obrazek Obrazek

mb

 
Posty: 9399
Od: Czw kwi 13, 2006 5:51
Lokalizacja: Kraków

Post » Śro paź 11, 2017 8:04 Re: Niechciane, chore, dramat goni dramat, 2 rude maluszki :

Przypomniało się co mówiła wetka ostatnio, że te kapsułki do połykania są bardzo duże i nie ma możliwości podania jej kotu a niestety musi być podana w całości.
Ze względu na zawartość ostrej papryki, kapsułki powinny być połknięte przez psa w całości.


Czytałam też o lomustynie;
https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q= ... 3vmvu4T7Pa
Co to jest chemioterapia dla kota?

Chemioterapia dla kota polega na cyklicznym i regularnym podawaniu kociakowi preparatów silnie cytotoksycznych.

Do leków najczęściej stosowanych u kotów należą:

winkrystyna,
cyklofosfamid,
doksorubicyna,
metotreksat,
L-asparaginaza,
lomustyna,
prednizon.
Obrazek Obrazek

''Kłamstwo ma krótkie nogi a prawda i tak wyjdzie na jaw''.
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 36100
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Śro paź 11, 2017 18:30 Re: Niechciane, chore, dramat goni dramat, 2 rude maluszki :

Atta pisze:A jeśli mają szansę swobodnie poruszać sie wśród reszty Twoich kotów i będa widziały ich relacje z człowiekiem, to też szybko oswoją sie. Może teraz głównie boją się nieznanego? Na razie to takie małe pierdółki :mrgreen:

Ja się cieszę, że długowłosa Lalunia je lubi, a maluszki patrzą na nią i obserwują jej zachowanie i też wychodzą do zabawy.
Najważniejsze, ze po 2 dniach pobytu u mnie jednego z braci już głaskam i biorę na ręce bez problemu, drugi, ten co miał oczko chore ucieka ale nie pchyyyka i nie gryzie czy drapie. Będą z nich prawdziwe miziaki i już je ogłaszam razem do adopcji, bo nie chcę aby przyzwyczajały się a potem znowu zmiany.
Ten jeden ma luźne kupki i przelewanie w brzuszku oraz wymiotował 2 razy po obiedzie.
Ogólnie nie widać aby był chory bo i bawi się i jest aktywny.
Obrazek Obrazek

''Kłamstwo ma krótkie nogi a prawda i tak wyjdzie na jaw''.
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 36100
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot], Blue, Carmen201, Dagi78, efrel, ewkkrem, Google [Bot], ivko86, magdabg, Paulina B, suntanglory i 112 gości