Koci osesek - raczej duży kocur;) i mały problem...

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw wrz 22, 2016 20:46 Re: Koci osesek - powoli do przodu

Oczywiście, nie będę go targać tylko po to żeby tą buźkę pokazać. Ale czas na szczepienia, poniedziałek wtorek umówię się na wizytę.
Zdjęcia zrobię, mamę zagarnę i mi pomoże. Jak Lucek śpi to tego nie widać. Jak to opisać... zęby dolnej szczęki wbijają się w górne podniebienie, natomiast górne kły odbiły się na dolnej wardze. Warga dolna jest zrośnięta z dziąsłami. Dolne żabki są do tego krzywe...
Izka, możesz mieć rację, nie do takich rzeczy się przecież koty przyzwyczajają. Nie chce tylko nic zrobić przed uodpornieniem go. Jak mam go wozić po Polce to chciałabym też być pewna, że to realnie ułatwi mu życie.

Pati108

Avatar użytkownika
 
Posty: 158
Od: Pt lip 15, 2016 19:32

Post » Czw wrz 22, 2016 21:11 Re: Koci osesek - powoli do przodu

nie, no oczywiście, że to nie jest sprawa na wczoraj.
Postaraj sie zrobić jakieś sensowne zdjęcia, pokaż wpierw tu. I szukaj w necie może najpierw lekarza w pobliżu - Bydgoszcz, moze Toruń. Może koci stomatolog, może to jakaś wada zgryzu , a reszta to jej konsekwencje. Może trzeba będzie rtg szczęk zrobić.....
Dobrego kociego dentystę w Poznaniu mamy.
Ale wpierw wet ogólny sensowny - może znajdzie się ktoś z tamtych okolic i kogoś poleci. Masz teraz sporo czasu na poszukiwania, zanim Misiek będzie gotowy do podboju Polski :wink:

izka53

Avatar użytkownika
 
Posty: 11436
Od: Śro wrz 29, 2010 13:54
Lokalizacja: Poznań

Post » Pon paź 03, 2016 20:33 Re: Koci osesek - powoli do przodu

W końcu wolna chwila,
Tak wygląda nos młodego na dzień dzisiejszy: http://i63.tinypic.com/1z5jl9y.jpg
i ta szczęka: http://i68.tinypic.com/4rqaop.jpg
http://i63.tinypic.com/33d8klh.jpg
http://i68.tinypic.com/11tvq53.jpg
http://i67.tinypic.com/avsbh4.jpg
http://i66.tinypic.com/11syv68.
Nie wiem na ile będziecie coś z tego widzieć, szerzej jak mu pyszczek otwieram to już jest kopanie i gryzienie. Tam widać na dolnej wardze, blizny gdzie górne kły się wbijają.

Pati108

Avatar użytkownika
 
Posty: 158
Od: Pt lip 15, 2016 19:32

Post » Pon paź 03, 2016 20:50 Re: Koci osesek - powoli do przodu

Prawdę powiedziawszy to na tych zdjęciach jego dolna warga wygląda niepokojąco... Jakby włochata skórka, która powinna poprzedzać wargę a potem razem z nią zakrywać dziąsła, była perforowana...
Ale jeśli małemu to nie przeszkadza, to pewnie nic się nie będzie z tym działo.
Krzywe ząbki, to chyba większy kłopot.

Stomachari

 
Posty: 3320
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pon paź 03, 2016 21:25 Re: Koci osesek - powoli do przodu

Warga jest przyrośnięta do dziąsła którego nie widać. Co do zębów, to nie ma problemów z gryzieniem. Mam nadzieje ze jak wybiją się stałe to będą bardziej proste...
Młody w akcji: https://www.youtube.com/watch?v=OnJ2arJUDA8

Pati108

Avatar użytkownika
 
Posty: 158
Od: Pt lip 15, 2016 19:32

Post » Wto paź 04, 2016 6:18 Re: Koci osesek - powoli do przodu

Ruchowo rozwinięty fantastycznie :1luvu:
I futro lśniące jaku foczki :201461

Baltimoore

Avatar użytkownika
 
Posty: 4952
Od: Sob sty 03, 2015 18:44

Post » Wto paź 04, 2016 8:37 Re: Koci osesek - powoli do przodu

Ale wariatuncio :1luvu:
Ogon w ciągłym ruchu :lol:

rysiowaasia

 
Posty: 2109
Od: Nie sty 30, 2011 17:47

Post » Wto paź 04, 2016 9:39 Re: Koci osesek - powoli do przodu

Świetny kotek Ci wyrósł! A co do ząbków.. one, widać, jakoś nie mają miejsca do rośnięcia...
Obrazek Obrazek

KociaMama44

Avatar użytkownika
 
Posty: 1190
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Wto paź 04, 2016 16:20 Re: Koci osesek - powoli do przodu

Świetnie biega i wyrósł niebywale :D

Stomachari

 
Posty: 3320
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Wto paź 04, 2016 16:45 Re: Koci osesek - powoli do przodu

KociaMama44 pisze: A co do ząbków.. one, widać, jakoś nie mają miejsca do rośnięcia...

Dokładnie tak.
Ja bym te zęby jak najszybciej cięła, jak najniżej przy dziąsłach. I górne i dolne. To są mleczaki, można je normalnie cążkami uciąć. Nie usuwać, a tylko uciąć.
Bo po pierwsze, jak nie utniesz to nowe zęby od razu będą rosły krzywe. I z tymi stałymi już się potem nic nie da zrobić.
Po drugie, ta dolna warga jest ciągle uszkadzana i lada moment tam się może wdać infekcja albo i coś gorszego.
Pogadaj z wetem, poproś o wizytę domową i niech to zrobi w domu żeby małego czymś nie zarazić w lecznicy.
Od razu może go w domu zaszczepić, jeśli uzna, że to już odpowiedni wiek naszczepienie (chyba on już około 10 tygodni ma?)
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Kazia

 
Posty: 10365
Od: Pt maja 24, 2002 13:46
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto paź 04, 2016 17:20 Re: Koci osesek - powoli do przodu

Najlepiej jakby kotka obejrzał wet specjalizujący się w stomatologii i zdecydował o dalszym postępowaniu.

ani_

 
Posty: 170
Od: Pt sie 30, 2013 21:22
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto paź 04, 2016 20:31 Re: Koci osesek - powoli do przodu

Raczej małe szanse na wizytę domową, mieszkam 30 km od Bydgoszczy i jakoś nie wierze że będzie się im chciało jechać. Stomatologa też w Bydgoszczy raczej nie znajdę. Pojadę z nim do wetki która kastrowała mi resztę kotów.Była na macierzyńskim ale może już go przyjmie. Zapakuje go w torbę i znowu będę się modlić żeby nic nie złapał... Tak on ma już ponad 10 tygodni i właśnie od szczepień chciałam zacząć a dopiero później ogarniać uzębienie ale skoro twierdzicie że nie ma na co czekać to zacznę działać szybciej.

Pati108

Avatar użytkownika
 
Posty: 158
Od: Pt lip 15, 2016 19:32

Post » Śro paź 05, 2016 6:56 Re: Koci osesek - powoli do przodu

Nie tylko nie ma na co czekać, ale te zęby powinny być cięte 5-6 tygodni temu, zaraz po wyrżnięciu. Wtedy być może te też nie rosłyby aż tak krzywo i nie zniekształciłyby tak bardzo szczęki.
Poza tym, mnie się wydaje, że on w dolnej szczęce nie ma siekaczy, jak już go wetka będzie oglądała to poproś żeby na to zwróciła uwagę.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Kazia

 
Posty: 10365
Od: Pt maja 24, 2002 13:46
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro paź 05, 2016 11:36 Re: Koci osesek - powoli do przodu

Kazia pisze:Nie tylko nie ma na co czekać, ale te zęby powinny być cięte 5-6 tygodni temu, zaraz po wyrżnięciu.

No widzisz Kaziu znowu wyszła moja ignorancja co do kocich przypadłości. Niby parę razy w życiu koty już miałam ale zawsze odbywało się bez poważnych wizyt u weterynarza. Zwłaszcza, że sama miałam dość mocną wadę zgryzu skorygowaną dopiero w wieku studenckim. Nie myślałam że to aż taki problem...
Staram się dodzwonić do weterynarz na macierzyńskim, druga opcja to większa klinika w Bydgoszczy. Tylko tam znowu więcej kocisk się przewija i rośnie szansa na złapanie czegoś przez młodego. Na pewno do piątku temat już ogarnę.
Co do wycina zębów... Serio tak można? :strach: Wiem że świnia się wycina żeby nie robiły krzywdy matce, ale koty? Nie będzie go to bolało?

Pati108

Avatar użytkownika
 
Posty: 158
Od: Pt lip 15, 2016 19:32

Post » Sob paź 15, 2016 13:17 Re: Koci osesek - powoli do przodu

I jak tam, wiadomo już coś?
Super kotek Ci wyrósł :ok:
Obrazek

_________________________________________________________________________________

Koki-99

Avatar użytkownika
 
Posty: 5065
Od: Pt mar 23, 2007 13:48
Lokalizacja: Zabrze

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Dualishe, elka71, KULAK, rudalia, womaninblack i 66 gości