DO ZAKMNIECIA -dziękuję

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy


Post » Nie lis 19, 2017 19:12 Re: Tulinek, czyli kot, który... czekamy ...

myślę o Was....tyle ostatnio złego się działo, przykro mi, bardzo Ci współczuję, Oleńko
30.07.09 Maciuś [*] 02.10.10 Kocik [*] 16.12.10 Pusia [*] 10.07.14 Meliska[*] 23.01.18 Boluś [*] wybaczcie mi, do zobaczenia...

puszatek

Avatar użytkownika
 
Posty: 21568
Od: Sob lut 05, 2011 21:53
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon lis 20, 2017 11:35 Re: Tulinek, czyli kot, który... czekamy ...

puszatek pisze:myślę o Was....tyle ostatnio złego się działo, przykro mi, bardzo Ci współczuję, Oleńko


Basiu kochana <3
ObrazekObrazek
[ObrazekObrazek
wełniankowo u Tulinka http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=174914[/color]

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 21671
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Wto lis 21, 2017 12:33 Re: Tulinek, czyli kot, który... czekamy ...

zapraszamy na bazarek dla ślepaczków viewtopic.php?f=20&t=182728

a Mikołajek przyjedzie na początku grudnia, jutro będę wiedziec dokładnie :D
ObrazekObrazek
[ObrazekObrazek
wełniankowo u Tulinka http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=174914[/color]

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 21671
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Wto lis 21, 2017 21:03 Re: Tulinek, czyli kot, który... czekamy ...

alessandra pisze:Śnieżynkę- co to to nie, nie będę do chałupy konkurencji sprowadzać 8) , bo każda kocia baba wygra ze mną u chłopaków :mrgreen:

Uszyję Ci czapkę z uszami i może uwierzą ,żeś Ty jedna z nich :lol:

Zazdrosnica ! A fuuuuj ! :lol: :ryk:
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6380
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Śro lis 22, 2017 12:02 Re: Tulinek, czyli kot, który... czekamy ...

gatiko pisze:
alessandra pisze:Śnieżynkę- co to to nie, nie będę do chałupy konkurencji sprowadzać 8) , bo każda kocia baba wygra ze mną u chłopaków :mrgreen:

Uszyję Ci czapkę z uszami i może uwierzą ,żeś Ty jedna z nich :lol:

Zazdrosnica ! A fuuuuj ! :lol: :ryk:


:ryk: :ryk: :ryk:
ObrazekObrazek
[ObrazekObrazek
wełniankowo u Tulinka http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=174914[/color]

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 21671
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro lis 22, 2017 13:18 Re: Tulinek, czyli kot, który... czekamy ...

Tulisiu , co lobis ?
:201461
Gni...czarnulku , a Ty cio tam ?
:201461

Olu ! Bądź grzeczna dla kotków :mrgreen: :smokin: :lol:
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6380
Od: Pt paź 03, 2014 10:24


Post » Pt lis 24, 2017 11:18 Re: Tulinek, czyli kot, który... czekamy ...

Może tutaj znajdzie sie ktoś, kto jest w stanie pomóc np. z mieszkaniem lub opieką dla kotka, choć w tej sytuacji chyba lepsza byłaby pomoc dotychczasowej opiekunce znaleźć jakiś lokal wg mnie... :(
Malutki kocurek-kiwaczek został zabrany przez nas w listopadzie ubiegłego roku ze wsi. Ma hipoplazję móżdżku - najprawdopodobniej z powodu przechorowanej przez mamę panleukopenii. Znalazł DT z cudną opiekunką. Mały od początku skradł jej serce, ogłaszanie go szło bardzo opornie...w końcu dziewczyna zdecydowała powiększyć zwierzyniec o tę istotkę. Nazwała go pieszczotliwie Dzidzia.
Niestety parę tygodni temu straciła mieszkanie, nie ze swojej winy. Nikt z nas nie wyobraża sobie gorszej sytuacji dla osoby ze stadem trzech kotów :(( Karolina bardzo chciałaby małego zatrzymać, ale boi się że nie znajdzie szybko mieszkania, bo tych przyjaznych zwierzętom jak na lekarstwo :( Stado zostało rozdzielone na czas znalezienia miejsca dla człowieka i wszystkich zwierzaków. I kolejny cios, bo miejsce, w którym przebywa kocurek, właściciel wypowiada mu już 26 listopada (mimo iż wcześniej było to inaczej ustalane...). Sytuacja jest więc bardzo słaba :(
Szukamy PILNIE dla kiwaczka DT we Wrocławiu! Albo miejsca przyjaznego zwierzakom, gdzie mogłaby zamieszkać Karolina... Może.. może gdzieś Święty Mikołaj słyszy to marzenie, może mógłby przyjść wcześniej...?

Kiwaczek nazywany Dzidzią potrzebuje wyrozumialego i cieplego domu. Pomimo swojej ułomności jest samodzielny, tylko czasami zdarzy mu sie nie trafic do kuwety (kryta przestronna kuweta jest dla niego najbardziej odpowiednia). Od czasu do czasu wymaga kąpieli, którą dzielnie znosi. Chetnie zjada suchą i mokrą karmę.Trochę przy jedzeniu bałagani, więc jedzienie i wodę powinien mieć na tacce. Uwielbia byc noszony na rekach i glaskany, lubi wszelkie zabawy z piłeczką, wędką, generalnie potrzebuje kontaktu z czlowiekiem. Toleruje inne koty, chociaż na początku reaguje paniką, dlatego nadaje sie na towarzysza dla spokojnego kota. Jest wykastrowany, zaszczepiony.
Najlepiej aby w domu był kawałek wykładziny, bo Dzidzia zdecydowanie lepiej sobie daje radę jak ma przyczepność w łapkach.

(A teraz niech stanie się cud...)
Kontakt: adopcje@kocizakatek.pl

(22.11.17)


https://www.facebook.com/28405114163800 ... 181718292/
ObrazekObrazek
[ObrazekObrazek
wełniankowo u Tulinka http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=174914[/color]

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 21671
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pt lis 24, 2017 15:10 Re: Tulinek, czyli kot, który...Wrocław ważne , str. 104

Ola, a wątek z tytułem wzywającym pomocy we WRocławiu?
Bo może nie każdy - o dziwo :D - czyta ślepaczkowy..
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14349
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt lis 24, 2017 15:38 Re: Tulinek, czyli kot, który...Wrocław ważne , str. 104

morelowa pisze:Ola, a wątek z tytułem wzywającym pomocy we WRocławiu?
Bo może nie każdy - o dziwo :D - czyta ślepaczkowy..


nie ma watku, to na fb znalazłam, z Ebry chyba nikogo na miau nie ma :-(
to nie jest ślepaczek, nie ma go na watku slepaczkowym
Ostatnio edytowano Pt lis 24, 2017 15:40 przez alessandra, łącznie edytowano 1 raz
ObrazekObrazek
[ObrazekObrazek
wełniankowo u Tulinka http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=174914[/color]

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 21671
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pt lis 24, 2017 15:39 Re: Tulinek, czyli kot, który... czekamy ...

alessandra pisze:Może tutaj znajdzie sie ktoś, kto jest w stanie pomóc np. z mieszkaniem lub opieką dla kotka, choć w tej sytuacji chyba lepsza byłaby pomoc dotychczasowej opiekunce znaleźć jakiś lokal wg mnie... :(
Malutki kocurek-kiwaczek został zabrany przez nas w listopadzie ubiegłego roku ze wsi. Ma hipoplazję móżdżku - najprawdopodobniej z powodu przechorowanej przez mamę panleukopenii. Znalazł DT z cudną opiekunką. Mały od początku skradł jej serce, ogłaszanie go szło bardzo opornie...w końcu dziewczyna zdecydowała powiększyć zwierzyniec o tę istotkę. Nazwała go pieszczotliwie Dzidzia.
Niestety parę tygodni temu straciła mieszkanie, nie ze swojej winy. Nikt z nas nie wyobraża sobie gorszej sytuacji dla osoby ze stadem trzech kotów :(( Karolina bardzo chciałaby małego zatrzymać, ale boi się że nie znajdzie szybko mieszkania, bo tych przyjaznych zwierzętom jak na lekarstwo :( Stado zostało rozdzielone na czas znalezienia miejsca dla człowieka i wszystkich zwierzaków. I kolejny cios, bo miejsce, w którym przebywa kocurek, właściciel wypowiada mu już 26 listopada (mimo iż wcześniej było to inaczej ustalane...). Sytuacja jest więc bardzo słaba :(
Szukamy PILNIE dla kiwaczka DT we Wrocławiu! Albo miejsca przyjaznego zwierzakom, gdzie mogłaby zamieszkać Karolina... Może.. może gdzieś Święty Mikołaj słyszy to marzenie, może mógłby przyjść wcześniej...?

Kiwaczek nazywany Dzidzią potrzebuje wyrozumialego i cieplego domu. Pomimo swojej ułomności jest samodzielny, tylko czasami zdarzy mu sie nie trafic do kuwety (kryta przestronna kuweta jest dla niego najbardziej odpowiednia). Od czasu do czasu wymaga kąpieli, którą dzielnie znosi. Chetnie zjada suchą i mokrą karmę.Trochę przy jedzeniu bałagani, więc jedzienie i wodę powinien mieć na tacce. Uwielbia byc noszony na rekach i glaskany, lubi wszelkie zabawy z piłeczką, wędką, generalnie potrzebuje kontaktu z czlowiekiem. Toleruje inne koty, chociaż na początku reaguje paniką, dlatego nadaje sie na towarzysza dla spokojnego kota. Jest wykastrowany, zaszczepiony.
Najlepiej aby w domu był kawałek wykładziny, bo Dzidzia zdecydowanie lepiej sobie daje radę jak ma przyczepność w łapkach.

(A teraz niech stanie się cud...)
Kontakt: adopcje@kocizakatek.pl

(22.11.17)


https://www.facebook.com/28405114163800 ... 181718292/



za cud :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 43872
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec


Adopcje: 4 >>

Post » Pt lis 24, 2017 16:51 Re: Tulinek, czyli kot, który...Wrocław ważne , str. 104

Chodziło mi, że nie każdy czyta każdy wątek ..
Jak Ebry nie ma to może ktoś kto zna sprawę założyłby. No, jakoś tak..
Chociaż.. chyba ktoś jest.. Inna sprawa, że fb raczej w takiej sytuacji bardziej pomocne.
Przeleciałam - mentalnie - znajomych, ale raczej nikogo kto by coś wynajął..
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14349
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt lis 24, 2017 16:56 Re: Tulinek, czyli kot, który...Wrocław ważne , str. 104

na fb 400 udostępnień i ani jednego zgłoszenia od 22 list. :(
ObrazekObrazek
[ObrazekObrazek
wełniankowo u Tulinka http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=174914[/color]

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 21671
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pt lis 24, 2017 17:15 Re: Tulinek, czyli kot, który...Wrocław ważne , str. 104

alessandra pisze:na fb 400 udostępnień i ani jednego zgłoszenia od 22 list. :(

8O
Ale wiesz, jak 'przeczesuję ' znajomych to tak jest - albo stara, albo nie ma miejsca, albo chore zwierzęta... Dobrze, że choć udostępniane.
Rozumiem, że Karolina jest z Wrocławia?
I na jak długo tego mieszkania potrzebuje?
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14349
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bruna, focusseba79, Google [Bot], ragigosi i 50 gości