Strona 63 z 63

Re: Ile saszetek Felixa jada kot? - str. 62

PostNapisane: Pon lut 10, 2020 20:54
przez aga66
U mnie z Felixa ma wzięcie jedynie galaretka a tekturowe "mięso" jest niezjadliwe. Może pobudź mu apetyt np. Peritolem i zobaczysz czy przytyje.

Re: Ile saszetek Felixa jada kot? - str. 62

PostNapisane: Pon lut 10, 2020 21:48
przez Stomachari
O Peritolu rozmawiałam z wet. Na razie proponowała się wstrzymać, żeby nie było efektu z odbicia - że kot przestanie jeść nawet tyle, co teraz, gdy przestanę podawać preparat.
Karnityna to związek naturalny, więc może dobrze byłoby ją włączyć do diety. Szczególnie, że teraz Amiś zjada coś, co mięsa nie ma, czyli nie ma źródła karnityny.

Dzięki za odpowiedzi :)

Re: Ile saszetek Felixa jada kot? - str. 62

PostNapisane: Wto lut 11, 2020 21:07
przez Chikita
Hę ? 3 saszetki ? Bąbel zaraz po adopcji to potrafiła 6,7 sprzątnąć.
Fifka przed cukrzycą wchłaniała 4 + chrupki do tego.

W razie potrzeby Peritol mam. Będę mogła odstąpić. Kiedyś kupiłam swojej jak nie jadła, wykupiłam Peritol i o dziwo nagle zaczęła.

Re: Ile saszetek Felixa jada kot? - str. 62

PostNapisane: Wto lut 11, 2020 21:36
przez Stomachari
A w jakim wieku były obie kotki, ile ważyły i jaka jest ich prawidłowa waga?
Dzięki za propozycję, będę mieć na względzie :) Na razie eksperymentuję z Feringą Pure Meat. Smak królik z pasternakiem i kocimiętką na razie jakoś Amisiowi wchodzi, więc może uda nam się obrać lepszy kierunek... Kłopot tylko taki, że dziś u Bąbelka pojawiły się bardzo drobne zmiany alergiczne i nie wiem, czy to nie jest wina Feringi jako producenta. Jeśli tak, to królik z pasternakiem zniknie z jadłospisu :roll: Jednocześnie ten eksperyment skłania mnie do refleksji: może bym mieliła suszoną kocimiętkę na pył albo zaparzała w kubku i dodawała Amisiowi do innych karm? Zioła to leki, wiadomo, że nie można przesadzić, ale może warto spróbować?

Re: Ile saszetek Felixa jada kot? - str. 62

PostNapisane: Wto lut 11, 2020 22:05
przez Chikita
Bąbla adoptowałam w wieku 8 lat i ważyła w zakresie 3.200-3.500. To była chodząca szczypawa trzymająca wagę nieważne co jedząca i ile. Nie chudła i nie tyła drastycznie.
Fifka mmm, Fifka ważyła sporo (bo tak Babcia o nią dbała oczywiście) i dobiła 6 kg :wink: nikt nie pamięta kiedy się zjawiła, ale w zakresie wiekowym jest 8-10 lat. Teraz oczywiście ładna, chudziutka, ale z cukrzycą.

Re: Ile saszetek Felixa jada kot? - str. 62

PostNapisane: Wto lut 11, 2020 22:23
przez Stomachari
Czyli obie kotki nie były już dzieciakami spalającymi dowolną ilość kalorii na bieganiu. Amiś ma i tak najszybszy metabolizm ze wszystkich kotów u mnie, więc skoro wypada tak sobie na tle Bąbla i Fifki, to... w sumie aż nie wiem, co myśleć.
Nie wygląda jak śmierć na chorągwi, o tym mogę zapewnić :wink: Ale chyba nikogo nie dziwi, skąd mój niepokój.

Re: Ile saszetek Felixa jada kot? - str. 62

PostNapisane: Śro lut 12, 2020 17:45
przez Chikita
Obie raczej leżące. Fifkę da się zmusić do biegania, Bąbel nigdy nie chciała. Parę minut i koniec.
Szukałam zdjęcia aby pokazać Tobie jej budowę, ale nie mam żadnego z góry. Bąbel miała chudziutką dupeczkę, a brzuch taki okrąglejszy. Zakładam, że przez zgubioną łapkę tylna partia była bardziej umięśniona (bo była) i stąd to wrażenie.

Re: Ile saszetek Felixa jada kot? - str. 62

PostNapisane: Śro lut 12, 2020 23:35
przez Stomachari
A na zdjęciu z boku coś zobaczę? :)

Krótka recenzja sproszkowanego baobabu. Przetestowałam na sobie. Byłam ciągle głodna! Ssanie w żołądku jakieś 30 minut po posiłku i tak przez cały dzień. Kotce tego nie zrobię. Może na Amisia by podziałało, a może by był głodny i nadal nie jadł, więc nie mam odwagi mu podawać...