Płaskiej, dużej, ciężkiej miski szukam - str. 63

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon lut 10, 2020 20:54 Re: Ile saszetek Felixa jada kot? - str. 62

U mnie z Felixa ma wzięcie jedynie galaretka a tekturowe "mięso" jest niezjadliwe. Może pobudź mu apetyt np. Peritolem i zobaczysz czy przytyje.

aga66

 
Posty: 3267
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Pon lut 10, 2020 21:48 Re: Ile saszetek Felixa jada kot? - str. 62

O Peritolu rozmawiałam z wet. Na razie proponowała się wstrzymać, żeby nie było efektu z odbicia - że kot przestanie jeść nawet tyle, co teraz, gdy przestanę podawać preparat.
Karnityna to związek naturalny, więc może dobrze byłoby ją włączyć do diety. Szczególnie, że teraz Amiś zjada coś, co mięsa nie ma, czyli nie ma źródła karnityny.

Dzięki za odpowiedzi :)
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 7208
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Wto lut 11, 2020 21:07 Re: Ile saszetek Felixa jada kot? - str. 62

Hę ? 3 saszetki ? Bąbel zaraz po adopcji to potrafiła 6,7 sprzątnąć.
Fifka przed cukrzycą wchłaniała 4 + chrupki do tego.

W razie potrzeby Peritol mam. Będę mogła odstąpić. Kiedyś kupiłam swojej jak nie jadła, wykupiłam Peritol i o dziwo nagle zaczęła.

Chikita

 
Posty: 3310
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Wto lut 11, 2020 21:36 Re: Ile saszetek Felixa jada kot? - str. 62

A w jakim wieku były obie kotki, ile ważyły i jaka jest ich prawidłowa waga?
Dzięki za propozycję, będę mieć na względzie :) Na razie eksperymentuję z Feringą Pure Meat. Smak królik z pasternakiem i kocimiętką na razie jakoś Amisiowi wchodzi, więc może uda nam się obrać lepszy kierunek... Kłopot tylko taki, że dziś u Bąbelka pojawiły się bardzo drobne zmiany alergiczne i nie wiem, czy to nie jest wina Feringi jako producenta. Jeśli tak, to królik z pasternakiem zniknie z jadłospisu :roll: Jednocześnie ten eksperyment skłania mnie do refleksji: może bym mieliła suszoną kocimiętkę na pył albo zaparzała w kubku i dodawała Amisiowi do innych karm? Zioła to leki, wiadomo, że nie można przesadzić, ale może warto spróbować?
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 7208
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Wto lut 11, 2020 22:05 Re: Ile saszetek Felixa jada kot? - str. 62

Bąbla adoptowałam w wieku 8 lat i ważyła w zakresie 3.200-3.500. To była chodząca szczypawa trzymająca wagę nieważne co jedząca i ile. Nie chudła i nie tyła drastycznie.
Fifka mmm, Fifka ważyła sporo (bo tak Babcia o nią dbała oczywiście) i dobiła 6 kg :wink: nikt nie pamięta kiedy się zjawiła, ale w zakresie wiekowym jest 8-10 lat. Teraz oczywiście ładna, chudziutka, ale z cukrzycą.

Chikita

 
Posty: 3310
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Wto lut 11, 2020 22:23 Re: Ile saszetek Felixa jada kot? - str. 62

Czyli obie kotki nie były już dzieciakami spalającymi dowolną ilość kalorii na bieganiu. Amiś ma i tak najszybszy metabolizm ze wszystkich kotów u mnie, więc skoro wypada tak sobie na tle Bąbla i Fifki, to... w sumie aż nie wiem, co myśleć.
Nie wygląda jak śmierć na chorągwi, o tym mogę zapewnić :wink: Ale chyba nikogo nie dziwi, skąd mój niepokój.
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 7208
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Śro lut 12, 2020 17:45 Re: Ile saszetek Felixa jada kot? - str. 62

Obie raczej leżące. Fifkę da się zmusić do biegania, Bąbel nigdy nie chciała. Parę minut i koniec.
Szukałam zdjęcia aby pokazać Tobie jej budowę, ale nie mam żadnego z góry. Bąbel miała chudziutką dupeczkę, a brzuch taki okrąglejszy. Zakładam, że przez zgubioną łapkę tylna partia była bardziej umięśniona (bo była) i stąd to wrażenie.

Chikita

 
Posty: 3310
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Śro lut 12, 2020 23:35 Re: Ile saszetek Felixa jada kot? - str. 62

A na zdjęciu z boku coś zobaczę? :)

Krótka recenzja sproszkowanego baobabu. Przetestowałam na sobie. Byłam ciągle głodna! Ssanie w żołądku jakieś 30 minut po posiłku i tak przez cały dzień. Kotce tego nie zrobię. Może na Amisia by podziałało, a może by był głodny i nadal nie jadł, więc nie mam odwagi mu podawać...
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 7208
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Czw cze 11, 2020 12:13 Re: Jakoś się kulamy do przodu :) - str. 63

Jeśli ktoś byłby ciekaw, to dzwonki razy dwa mniej 8)

Łoś się znowu pokazał. Na razie tylko raz. Chyba klępa, starsza wiekiem.
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 7208
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Czw cze 11, 2020 12:26 Re: Jakoś się kulamy do przodu :) - str. 63

Widoku łosia zazdroszczę:) parę dni temu prawie w centrum Katowic w środku dnia po ulicy chodziły dwa dziki :)
A jak się miewa Amiś ?

SabaS

 
Posty: 2358
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Czw cze 11, 2020 14:13 Re: Jakoś się kulamy do przodu :) - str. 63

Trochę na pocieszenie:
Obrazek

Nie wiem, co straszniejsze: łoś czy dzik :strach:

Amiś w sumie nieźle. Jak pilnuję ciągłej rotacji smaków, to jakoś nawet je. Dziękuję za pamięć :)
O łobuziakach staram się pisać głównie na Kociarni, a ten wątek wykorzystuję na różne tematy poboczne, dlatego nie zawsze są na nim najświeższe informacje :)
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 7208
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Czw cze 25, 2020 19:44 Re: Płaskiej, dużej, ciężkiej miski szukam - str. 63

Szukam dla Amisia miski. Ma mieć dużą średnicę i być płaska (całkiem płaska), ciężka i na podwyższeniu. Teraz daję mu jeść na miniaturowej tacce ze stali nierdzewnej i kładę ją na pudełku po lodach. Ale jak Amiś nie ma ochoty jeść, to zakopuje tak energicznie, że wszystko wywala, bo pudełko za lekkie. Zerknęłam w zooplusie i na allegro, i znalazłam taką: https://www.zooplus.pl/shop/koty/automa ... zna/765327, ale jest stanowczo za mała, ma tylko 13 cm a powinna 30 cm. (Podobna jest na allegro, tylko nie pod kątem i jeszcze mniejsza: https://allegro.pl/oferta/yarro-miska-c ... 8101029634) Może ktoś widział podobną tylko większą?
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 7208
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Czw cze 25, 2020 20:19 Re: Płaskiej, dużej, ciężkiej miski szukam - str. 63

Hmmm a co takiego? Jest z przyssawką :)
https://www.pomocedlaseniora.pl/miski-t ... wnych.html
Edit: ta przyssawka to za duzo powiedziane. To chyba jakas antypoślizgowa powłoka

SabaS

 
Posty: 2358
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Czw cze 25, 2020 21:03 Re: Płaskiej, dużej, ciężkiej miski szukam - str. 63

Jak na podstawie i płaska, to może patera?
https://fabrykaform.pl/rorstrand-patera ... gIEavD_BwE

Wariant luksusowy :wink: ale może by się coś tańszego znalazło.
Obrazek

mimbla64

Avatar użytkownika
 
Posty: 11063
Od: Pon lis 12, 2007 9:29
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Czw cze 25, 2020 21:32 Re: Płaskiej, dużej, ciężkiej miski szukam - str. 63

Ceramiczne podstawki pod doniczkę są ciężkie, ale nie mam pomysłu na czym by to można postawić żeby było wyżej.

Koki-99

Avatar użytkownika
 
Posty: 6776
Od: Pt mar 23, 2007 13:48
Lokalizacja: Grzędzin

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Lilith88 i 52 gości